Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 [quote name='furciaczek']Emigrantko ja mieszkam zaraz przy A13, mniejwiecej tu http://maps.google.co.uk/maps?source=ig&hl=en&rlz=&q=haldane+road+e6&lr=&um=1&ie=UTF-8&hq=&hnear=Haldane+Rd,+London+E6&gl=uk&ei=DT1HS6eBCprbjQfvy_iABw&sa=X&oi=geocode_result&ct=title&resnum=1&ved=0CAoQ8gEwAA Jakos dojade:evil_lol: Gos mam Twoj nr wiec jak sie dowiem czy dam rade to wysle eska :) Ale mysle ze nie bedzie problemu TZ i tak spi jak widac pol dnia. FUrciaczek to co klamalas ze kolo mojego veta? Grrrrrr Toz to 3 dni wolami od mojego veta heheheh Quote
furciaczek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Jak dla mnie to jest kolo bo codziennie z 5 razy tamtedy przejezdzam :P Chyba ze my o innym wecie rozmawiamy:evil_lol: Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Chyba o innym - Ty masz blizej Goddard veta na barking Rd, ja laze do tego na romford rd (tez Goddard) I przejezdam kolo tego parku kolo Ciebie przez High Street South codziennie do pracy.. w tym szpitalu ktory na Twoje mapie widac.. hehehe Ale dzisiaj nie robie NIC - bo mnie fqurfili to .. odpoczywam Quote
judith1986 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 ehh, przeprowadzka to nie taka prosta sprawa :roll: Po godzinnym spacerze zostawiłam sunię na pół godziny samą to dorwała się tylko do jakiegoś kartonika co leżał na podłodze :) dałam ciasteczko a i tak łazi za mną i coś jakby chciała, tylko nie wiem co... ale wy się tu rozpisujecie w krótkim czasie...nic dziwnego że tu tyle stron :cool1: Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 judith1986 napisał(a): ale wy się tu rozpisujecie w krótkim czasie...nic dziwnego że tu tyle stron :cool1: BO ja dzisiaj strajk w pracy przeprowadzam na zasadzie - pier..le nie robia mam kawe, czekoladki i Dogo na kompie i niech mi skocza Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Melduje ze rozmawialam z Gosia.Marta i jest juz po odprawie na Gatwick czyli ... leci do Pololandu ;) Mowilam jej zeby nie otwieraal okna w samolocie i zeby leciala nisko i powoli.... ;) Quote
judith1986 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 no tak :lol: a ja właśnie do trzech firm przewozowych próbowałam się dodzwonić i nikt nie odbiera :angryy: przecież dziś nie niedziela... Quote
Goś Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 A ja już po spacerze z moimi sierściuchami pakuję zadek i przenoszę się do Bruna. Chyba też go od razu na spacer wezmę, zeby mieć już wieczór odpsiony ;) Emi widzę, że masz takie same podejście do pracy jak ja :eviltong: Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 A co chesz przewozic i gdzie? Ja w ciagu ostatnich 15 min wsunelam KIt Kat, Bounty, Maltesers, taka krecona bulke z makiem i czekolada i cukrem pudrem, popilam herbata i... ide zapalic Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Gos - do pracy zawsze.... Cholera, obrazka z pracy nie moge wkleic... To se kliknijta http://img175.echo.cx/img175/3374/630ow.gif Quote
judith1986 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 [quote name='Emigrantka']A co chesz przewozic i gdzie? siebie i zwierzaki do polski i z powrotem :razz: Ja w ciagu ostatnich 15 min wsunelam KIt Kat, Bounty, Maltesers, taka krecona bulke z makiem i czekolada i cukrem pudrem, popilam herbata i... ide zapalic :crazyeye: nie zemdliło cię? Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie, mnie mdli od ludzkiej glupoty - od slodyczy nie ;) GosiaMarta mi wlasnei sms wyslala ze jej samolot narazie 2.5 godziny opozniony, mam nadzieje ze wyleci biedula.... 3 dzien juz ma leciec... Quote
judith1986 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 mój chłopak ma lecieć w poniedziałek a na niedziele zapowiadają śnieg :( znajoma dala 400f za bilety na święta i też odsyłali ją z kwitkiem przez 2 dni... Quote
Goś Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 No własnie smsowałam z Gośką - jeszcze są na lotnisku. Masakra...ona to naprawdę nie ma szczęścia... A ja już u niej się panoszę. Brunio się ucieszył jak głupi na mój widok i szalał jak szczeniak jeszcze z dobre 0,5h po spacerku, na który go zabrałam :) Kurcze już zapomniałam jakie z niego potrafi być kochane psisko :] Emi i jak tam Zarcia po zabiegu?? Bardzo się do rany dobiera?? Quote
furciaczek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Jeszcze bidula nie poleciala?? Matko ma dziewczyna pecha ;/ Gos jak warunki sie nie poprawia to za cholere nie damy rady w te niedziele pojechac, u nas to jeszcze ok ale na zadupiach to juz tragedia jest ehhh Quote
Goś Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 furciaczek napisał(a):Gos jak warunki sie nie poprawia to za cholere nie damy rady w te niedziele pojechac, u nas to jeszcze ok ale na zadupiach to juz tragedia jest ehhh wiem kurcze :shake: Już nawet Gosia Vanessie mówiła, że raczej przyjedziemy z Brunem dopiero tego 23go :/ Ale gdyby jakimś cudem nie padało do nd i w nd, to wtedy damy radę?? A jutro, wpadniesz? :) Bo naprawdę byś mi pomogła ;) Quote
furciaczek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 O ktorej ma mam sie stawic? I gdzie?? :) Quote
karjo2 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Judith, zapytam, a co. Cieczka swoja droga, a ldaczego nie podepniesz suczydla do np. opony i ze 3-4 godziny marszobiegu, na przemian ze szkoleniem - na lince oczywiscie by dopilnowac? Pogoda wrecz idealna. A suk sie wyciszy i rozladuje. Do tego jeszcze ze 3-4 wypady krotsze, na wysikanie i pocwiczenie sztuczek, to przestanie az take demolowac. Suka hodowlana? bo jesli tak kiepsko znosi cieczki, to moze pomyslec nad sterylka? No i warto pomyslec o stopniowym wprowadzaniu kennelu. Ogolnie cos sie musialo zadziac, bo sama cieczka i brak jednej osoby nie spowodowalyby takich zmian, moze z chlopakiem miala wiecej zajec, intensywniejsze spacery - wszystkie pierwotniaki odzyly przy tak cudnej zimie. Emi, wymiziaj psice, niech sie kuruje, snieg czeka tylko na nia. Moge pocieszyc, ze dzis wszystkie loty z Polski byly ok., dalsze opady dopiero w niedziele, wiec mloda pewnie zdazy. No i kiedy imprezujemy na Cruft? Grzaniec czeka ;). Quote
Goś Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 9b Malvern Road e11 3dj Leytonstone Jak będziesz jechać? A najlepiej celuj w południe :)| Dzięki! Quote
Goś Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 HAHAHA Emi wiesz co właśnie zauważyłam??!! Bruno ma tak samo 'ścięte' kły jak Twoje suczydło!! Hahah Skąd się takie coś bierze?? A może ktoś z Was się już spotkał z takim przypadkiem? Bo Zara...i jak się okazuje Bruncio...mają końcówki kłów płaskie, jakby podpiłowane... I tak, jak przeszłości Bruna nie znamy, to Zara jest z Emi od szczeniaka tak, że nie ma tu mowy o wpływie człowieka... Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałam... Quote
Kostek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 starcie od aportowania kamieni moze byc ewentualnie od gryzienia kosci Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.