lemonsky Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Malutka - ale fajowe foty!!! aż mnie ścisnęło, też tak chcęeeeeeeeee!! :placz: Shrek-osito - dobrze cię rozumiem, mój buldożer mikry ciałem, za to sadzi się okrutnie, chyba myśli, że jest lwem, czy co... też pomarzyć mogę o takiej grupie "dużarów" wkoło... może kiedyś, popracujemy, zobaczymy :cool3: A my już "na tymczasie" u rodziców. Chałupa wynajęta, życie w kartonach... czekamy, czekamy... Sylwia - witaj w poczekalni ;) Quote
malutka Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Shrek wiekszosc tutejszych szkolen polega przede wszystkim na socjalizacji zwierzat. W klubie bardzo czesto mamy agresywnego psa przywiazanego do kaloryfera i nich szczeka i warczy dopuki sam stwierdzi ze nie ma sensu, poczym powoli psa sie zapoznaje z osobnikami na ktore warczy... i tak po paru spotkaniach pies ignoruje, bo wie ze inaczej bedzie siedzial w odosobnieniu. Na biwaku moj Bohor pogryzl sie z Polskim Misiem, wczesniej byli najlepszymi przyjaciolmi obydwoje z dominacja i jajami, teraz sie tylko toleruja ale wiedza ze musza przebywac razem, narazie nie probowali, zreszta Bohor ustapil mu w dominacji. Za tydzien pojda razem na spacer( w kagancach) ale mamy zamiar ich pojednac. Najsmieszniejsze jest to ze w Norfolk te najwieksze bydlaki byly najlagodniejsze, za to te male podskakiwaly kazdemu. Po dobie wszyscy zyli w idealnej symbizie, jedno szczeklo , reszta wtorowala, po dwuch dniach parenascie psow potrafilo zasnac w scisku gdzie trudno bylo ustalic ktory ogon nalezal do ktorej glowy:evil_lol: Warto popracowac z socjalizacja, jak pies sie stresuje odwrocic uwage...itd. U nas burza, grzmi niemilosiernie, a nieba prawie nic nie leci, taka mzawka, ale mam nadzieje ze przeczysci ta duchote bo oddychac trudno. Pozdrowienia Malutka Quote
lemonsky Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Malutka - ja bardzo chętna do pracy z moim Torrkiem, wiem, że może to brzmieć zabawnie, bo to buldog francuski, ale toż to pies jak się patrzy!! więc pewnie na jesieni będziemy intensywnie szukać miejsca w okolicach Northampton, coby gruszek w popiele nie zasypiać i dooopę z domu moją i psią ruszać, w celu jak wyżej. Ja wiem, że to kawał od Londynu, ale może mogłabyś popytać i podsunąć mi jakiś namiar na pozytywne szkolenie z socjalizacją - podstawowe kilkumiesięczne właśnie skończyliśmy w Polsce i na tyle to fajna sprawa, źe nie chciałabym rezygnować z takiej aktywności, bo to i mi i psu i nam razem dużo frajdy i satysfakcji sprawia, zresztą nie muszę o tym pisać, bo na pewno wiesz, o co chodzi... więc bardzo proszę o pomoc w temacie... a my teraz na południowym wschodzie Polski i tu upał, ani chmurki... Quote
shrek-osito Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 heh :) jest lepiej niz sadzilem Shrek z natury jest bardzo przyjazny, ja go uczylem ze ma biec do kazdego psa i sie witac i bawic, i tak ma, chociaz kilka razy go zaatakowaly psy i roznie ocenia rozne sytuacje, sa psy ktore mu sie nie podobaja i KONIEC - potrafi na nie pierwszy wystartowac. Ale ogolnie nie ma mowy o warczeniu czy szczekaniu na przygodne psy. Cos musi byc naprawde nie tak. On potrafi na warczacego i rzucajacego sie psa za plotem podniesc noge i pokazac mu co o nim sadzi oblewajac jego najwazniejszy plotek :lol: ubaw jest w takiej sytuacji po pachy bo widac makabryczna roznice w zachowaniu. Ale tak jak pisalem jest bardziej OK chociaz stale mam obawy i kontroluje. Tutejsze psy wykastrowane albo baaaardzo lagodne wiec nie okazuja agresji do Shreka a co za tym idzie on sie z nimi grzecznie bawi i jest wszystko OK. Nawet te male ktore na niego szczekaja i warcza to go gonia bo ucieka od takich glupoli :multi: A przy okazji to Shrek juz przerobil wszystkie formy transportu oprocz samolotu - jezdzil tramwajem, busem, pociagiem, samochodem, vanem, jachtem, promem, statkiem, metrem :-) Furrore juz tu zdazyl wywolac idac w odwiedziny do znajomych czy tez ze mna np. na kurs nurkowania. Zobaczymy jak bedzie za dwa tygodnie na nurkowaniach w morzu ;) pewnie bedzie wylawial wszyskich za przewody z powietrzem :-o Pozdrawiamy Piotrek & Shrek Quote
lemonsky Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Ech, ten Shrek to ma ciężkie życie :evil_lol: jak tak można psa wszędzie ze sobą ciągać i męczyć i zmuszać do takiej aktywności! ;) Ja za 2 tyg na kolejny zwiad ruszam, obwącham i parki okoliczne, coby na jesieni wiedzieć już mniej więcej co, gdzie i jak :roll: Pozdrowienia dla wsiech! Quote
Devis&Marta Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Malutka super pomysl z tym obozem, ja tez tak bede:lol: a ja juz za 2 tygodnie dokladnie jade! a teraz jestem w Danii i pozdrawiam wszystkich! Quote
malutka Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Zawsze mozemy cos sami wykombinowac??? takie obozowisko pod namiotami....gdzies nad morzem albo w gorach...Walia jest piekna jesienia...wymienic poglady i sposoby tresury. Niestety moj klub organizuje tylko raz w roku... a ja chce czeasciej. Pozdrowienia Malutka Quote
Sylwia-Kora Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Jednak możemy jechać tunelem. :lol: (choć wcześniej dałabym sobie ręce obcinać, że Meganka mojego brata jest na gaz.. :oops: ) No i w związku z tym czy ktoś oświeci mnie durną babę GDZIE JA MAM ZAZNACZYĆ, ŻE W AUCIE BĘDZIE PIES???? www.eurotunel.pl Quote
lemonsky Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 ha - tam gdzieś na samym końcu formularza przy zamówieniu biletu, przy podsumowaniu - tyle ja się wywiedziałam - www.eurotunnel.com Quote
Katcherine Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 No wiec wlasnie- jak szukalam na angielskojezycznej stronie to wlasnie ta zakladka dla pets byla, a na :diabloti: polskiej jest? eurotunel bedziemy zdobywac nastepnym razem. Choc prom - wodolot nam sie bardzo spodobal. Quote
Kamila Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Ehhh,a ja mam dzis rozmowe z landlordami...:roll: Umowilam sie z nimi u mnie w pracy po 18godz i bede sie ich starala przekonac by zgodzili sie na wprowadzke mojej lali...:razz: Cienko to widze i wogole mam stresa strasznego ale jakos musze przez to przebrnac :roll: Ogolnie licze sie z tym ze powiedza NIE ale moze mnie mile zaskocza... Prosze,trzymajcie kciuki :modla: Quote
Sylwia-Kora Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Ta polska strona podana przeze mnie jest do d... Mam wrażenie, ze to strona dla firm--w sensie przewozów autokarowych i takich tam. Jeśli się mylę to mam nadzieję ktoś mądrzejszy mnie poprawi. W każdym razie psiej zakładki na niej nie znalazłam. Natomiast angielska strona jest OK- zrobiłam symulację i na końcu jest zakładka Pets, więc wszystko działa. 2 sztuki ludzi + 1 sztuka psa + 1 sztuka Renault Megane w najtańszej godzinie tego dnia kiedy planujemy jechać 146 euro... :mad: Quote
lemonsky Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Sylwia - sprawdź ceny... oni podają w funtach chyba... :razz: obym się myliła... kiedy mogę już puścić te kciuki? Quote
Kamila Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 lemonsky napisał(a): kiedy mogę już puścić te kciuki? A to za mnie trzymalas?Myslalam ze nikt czytal...:shake: Ehh,juz poszli.W sumie moge powiedziec ze mam farta bo laska ma mame ktora ma hodowle labradorow wiec jest wychowana z psami i sama taka psiara.Widzialam w jej oczach ze chce sie zgodzic.Ale koles-jej maz-ma z kolei zle doswiadczenia bo wynajal kiedys ludziom mieszkanie i zgodzil sie na psa,no a ludzie jak sie wyprowadzili to chaty nawet nie posprzatali i ma teraz uraz mimo iz lubi psy:roll: Odpowiedz dostane jutro,stres troche opadl ale jak z nimi siedziala i rozmawialam to az sie trzeslam normalnie z tych nerwow:oops: Kurcze,obu bylo dobrze. Dzieki za kciuki.:p Quote
lemonsky Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Jeszcze nie dziękuj. Jak zadziała to wtedy. Winko spili? Nic się nie martw ;) Quote
Kamila Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 lemonsky napisał(a):Jeszcze nie dziękuj. Jak zadziała to wtedy. Winko spili? Nic się nie martw ;) No winka nie chcieli,tylko wode...;) Quote
Sylwia-Kora Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Katcherine możesz nam powiedzieć ile zapłaciliście za prom i czy kupiliście bilet dużo wcześniej? I jak Wy płynęliście-- z Dunkierki czy z Calais? I o jakiej godzinie bo to też ważne-- te nocne są chyba taniej. Bo ceny eurotunelu mnie przerażają, choć październik to tak zwany "niski sezon" i powinno być taniej. :shake: Quote
Katcherine Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 mysmy plyneli z Bologne Speed feries- 45 minut o 8 rano wyplyniecie, koszt dwoch osob z psem 60 funtow- w tym 15 funtow za Gryska, kupilismy dokladnie 3 dni wczesniej, on- line. poniewaz kazali byc 2 godziny wczesniej bylismy o 6 na odprawie co bylo bledem bo francuzi przybyli na stanowiska pracy o 8....;) . Kontrola Gryska trwala dokladnie 5 minut.w tym ja wlasnorecznie odczytywalam chipa. Quote
malutka Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Ok ja zamowilam pare tygodni temu w Norfolk line i placilam 45 w jedna strone, za psy po 20 od psa. dwie godziny plywania z Dower do Dunkierki. Dla tych co siedza w Angli... o 18:30 jest program chyba na channel 2 Airport pets, dzisiaj widzialam pare minut i pokazuja jak to wszystko sie odbywa, dzisiaj Saluki lecialo do LA i klatka byla za mala o pare cm, na miejscu budowali odpowiednia klatke z dykty( oczywiscie duze koszta wlascicielki) no i malpka capucynka przyleciala z Brazyli w bagazu podrecznym...beda sie sadowac z KLM o przewoz zwierzat w kabinie co jest surowo zabronione. Warto obejrzec. Program na pewno bedzie emitowany jeszcze przez pare tygodni w dni powszednie. Jeszcze 10 dni do wyjazdu do Polski, wszystko zaplanowane lacznie z jakimy gaciami podrozuje, wszystko na papierze ale powolutku odkladam rzeczy do pakowania, ja chyba powinnam sobie ulzyc, TZ sie nabija ze nie moge zdecydowac jakie zabawki wziasc psiakom i czy naprawde potrzbuja po 3 smycze i obroze bo znajac mnie i tak kupie im cos fajnego w kraju. No i zaczynam sie bawic w kredyty mieszkaniowe i szukamy domku w Kent. Dla tych co planuja tu zostac na dluzej polecam kupno mieszkania, zrobilam obliczenia ile przez ostatnie pare lat wydalam na czynsz, domek z widokami na Tatry juz bylby wykonczony, a kasa siedzi w kieszeni obcego i sie cieszy, na kupnie nie mozna stracic szczegolnie ze ceny chalup w Angli rosna od 5-20 % rocznie... i to co kupisz dzisiaj za 10 lat podwaja swoja wartosc.Czyli zysk 100%. Naprawde polecam. Pozdrowienia malutka Quote
Katcherine Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 :diabloti: malutka...nie denerwuj ludzi z tym kupowaniem dobrze...? sprobuj tu przyjechac z Polski i na dzien dobry dostac cerdit scoring zeby anglikom przypasowal to wtedy bedziemy sobie polecac rozwiazania;) ... Jedno czego zaluje to ze 12-scie lat temu nie zostalam tutaj...tylko dopiero teraz mnie przywialo... Quote
malutka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Lojejku ja nie strasze, tylko proponuje wszystkim co tu sie osiedlaja plan 3-letni, moze nawet roczny? Tak dla tych co chca tu troche dluzej posiedziec, warto zainwestowac w nieruchomosc bo po 3 latach jest zysk okolo 15 % a sprzedac zawsze mozna a za zarobek kupic cos w Polsce.Kredyt juz nawet po pol roku dadza pod warunkiem ze ma sie stala prace i podpisany kontrakt. Gadam tak bo zaluje ze wczesniej sie tym nieinteresowalam, a teraz po obliczeniach finansow kapnelam sie ze zamiast sama zarabiac, zarabiam na mercedesa osoby od czynszu, no w moim przypadku jest to skomplikowane, gdyz mam wykupiony udzial w mieszkaniu, a za rezte place czynsz, przy czym tez trace. Trzeba miec5% kredytu na depozyt i potem placisz raty tansze niz czynsz a mieszkanie z czasem jest bardziej twoje, sprzedasz zawsze drozej niz kupilas, co roku wartosc posesji rosnie o jakies 5-8 % wartosci, czyli wiecej niz inflacja i Bobs your uncle. Odliczam 10 dni do wyjazdu, lacznie z podroza 11 dni i bede w Taterkach i poznam w koncu nastepna pudelnice ktora zostala musowo zaadoptowana przez tesciowa, Sunia ponoc nie toleruje innych psow, coz bedzie musiala zakceptowac moje ktore sie tam czuja jak u siebie....a Guiness ma na wlasnosc owinieta wokolo brakujacego ogona tesciowa ktora obecnie jest wylaczna piescicielka Suni. Jest stres ale jakos sobie poradzimy. Ps. Mozemy zabrac male ( legalne:mad:) pakunki z Ladku do Tatr, jak ktos cos potrzebuje prosze zglaszac. pOzdrowienia Malutka Quote
malutka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Narazie nie oferuje sie w drodze powrotnej jezeli chodzi o bagaz nadprogramowy, poprostu nie wiem czy dojedziemy.... w jedna strone....bede informowala juz z Polski, jedziemu w dwie osoby i dwa psy laczna niezbyt zywa waga osob 143kg +laczna bardzo zywa waga psow 34kg, krasnoludka z chomikiem na dzien dzisiejszy mozemy przetransportowac na wyspy:evil_lol:, krasnoludek powinnien miec prawo jazdy....wydany przynajmniej w Hobbitowie:lol:, nie bedzie prowadzil/a ale musi gadac, albo spiewac( casting w podrozy) Pozdrowienia Malutka Quote
Sylwia-Kora Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 lemonsky Kora ładnie prosi o przepis na ciasteczka wątróbkowe --- doszły nas słuchy, że jesteś mistrzem świata i okolic w pieczeniu śmierdzielków i nawet Makłowicz ma przy Tobie na noc.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.