dahme Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 tu msz linka do procedur! http://www.defra.gov.uk/wildlife-pets/pets/travel/pets/procedures/vets-proc.htm 6 miesięcy od pobrania krwi - to się zgadza! Psa wieziesz czym chcesz promem czy tunelem i nie zgłaszasz tego nigdzie wcześniej (JEŻELI TU STRZELIŁAM GAFĘ TO MNIE POPRAWCIE BO JAK PISAŁAM JESZCZE NIE PRZERABIAŁAM PODRÓŻY ) zgłasza się! masz obowiązek zgłosić! najlepiej zaczepić kogoś z obsługi i zapytać gdzie masz się udać z psem do odprawy, przed tunelem jest ponoć dobrze oznakowane stanowisko a przed promem to nie wiem za psy się nic nie dopłaca bo siedzą cała podroż w samochodzie więc się ich nie zgłasza a mi się zdaje że się płaci microchip microchip musi spełniać standardy ISO, (jeśli jest to inny rodzaj chipa to musisz się*wyposażyć w swój właśny czytnik) ale nic się*nie martw, zdaje się że musiałabyś mieć wyjątkowego pecha żeby mieć innego chipa niż ISO, ja pamiętam że stresował mnie ten chip ogromnie, przy implantacji dopytywałam czy to jest ISO i pani vet pokazała mi opakowanie dla potwierdzenia, co więcej inny vet w tej samej lecznicy po 7 miesiącach miał problem zczytać tego chipa - tuż przed wyjazdem - nogi mi sę ugieły poprostu, na szczęście przyszedł inny jeszcze wet i udało się - ale tyle strsu mnie to kosztowało że szok! xxxxx jeszcze jedna przydatna rzecz! lepiej jechać tunelem, bo tam zostajesz z psem w samochodzie, a na promie musisz koniecznie wysiąść i iść do góry na pokład a psiak zostaje zamknięty w pojeździe Quote
Pies Pustyni Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 http://www.norfolkline.pl/PL/Ceny/Pets/ Kiedys pytalem o papuzke, bo chcielismy zabrac na swieta na kontynent i pani powiedziala, ze mozna nie zglaszac, ale pies to co innego. Quote
minia913 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 miałam na myśli że nie zgłaszasz wcześniej a tylko ustawiasz się na specjalną bramkę do odprawy zwierząt w tunelu jest bardzo duża tablica z informacją PET TRAVEL SCHEME A co do opłat za psa tu na wątku tylko dawno temu ktoś napisał ,że się nie płaci dodatkowo tylko za samochód a nie za jego zawartość:) Najlepiej zadzwonić do przewoźnika albo sprawdzić na jego stronie Quote
Emigrantka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Pochwale sie.. przytachalam jeszce 2 kociaki, suma teraz w domu 4 - wszystkie Zary dzieci... Zara w skowronkach..... Quote
minia913 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 no to masz teraz wesoło z taką czeredą :) Quote
UTAAP Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jesli ktos mialby ochote dowiedziec sie czegos wiecej o stresie u psow (podloza, objawy, jak sobie z nim radzic, zapobiegac), to zapraszam na seminarium: "Stress is no joke!" prowadzone przez Winkie Spiers 16 Pazdziernika, miejsce - Sway village, Lymington; oplata za uczestnictwo 35 funtow (seminarium + poczestunek w ciagu dnia) Seminarium przeznaczone jest dla wlascicieli psow, trenerow, behawiorystow, hodowcow, weterynarzy, pracownikow schronisk - czyli dla wszystkich zainteresowanych tematem. Wiecej szczegolow na formularzu zgloszeniowym: http://www.barrygough.ndo.co.uk/index_files/Page984.htm Quote
minia913 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Emigrantka napisał(a):No ja przenioslam z M&S wlasnie przed chwila do Pet Plan, Pet Plan £52.70 ale cover do 12000 rocznie a M&S chcial £48.99 za cover do 7000 rocznie i jeszcze glupol na telefonie jak kasowalam - but you can take out a cheaper policy. Ja nei chce policy na pare groszy rocznie bo mam kawal psa i wiem ile by vet kosztowal jakby cos.... A ten psiak smieszny, wlasnie taki whipetowaty... nie? Pies czy sunia? Kamila, gdzie masz zeirze ubezieczone? a w rubryce rasa co wpisywałaś mieszaniec? czy owczarek? bo mi trochę więcej wychodzi a mam dwa do ubezpieczenia Quote
Emigrantka Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 ON podalam....robilam przez telefon - to zalezy tez od tego gdzie mieszkasz.... loteria kodow pocztowych Za koty place po 32 miesiecznie od 2 czyli wychodzi 16 za jednego miesiecznie, musze drugie 2 ubezpieczyc teraz.... Boszeeeeeeeeeeeeeeeee, samo ubezpieczenie zary i 4 Kotow to 115 miesiecznie, zawal.... Dzisiaj z rudym kociakiem bylismy u veta bo wygladal jak zwloki - dostal 2 zastrzyki i antybiotyk do domu na tydzien, wieczorem juz lal po ryjach reszte kotow i zare, mam nadzieje ze to nic powaznego i ze mi sie reszta towarzystwa w domu nie pochoruje bo.. £100 zostawilam u veta. Kocie ubezpieczenie wazne na choroby dopiero od.. jutra... a i tak mam excess £85 szlag by to buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu No nic, wazne ze rudy lata po domu i szaleje a nie lezy jak zwloki na lozku.. bo nas niezle przestraszyl... A czarno biale okazalo sie kotka wiec nie bedzie felix tylko Phoebe heheh Quote
judith1986 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Wow, Emi teraz to masz towarzystwa w domu :crazyeye: mnie by chyba z domu wyrzucili jakbym coś przygarnęła :mad: ps. Zara jest śliczna :loveu: My już w PL prawie 3 tygodnie i naprawdę ani mi ani psicy to nie pasuje...jeszcze dostała cieczkę w pierwszym tygodniu jak przyjechaliśmy...a w domu jest jeszcze PIES ehh tragedia co się teraz dzieje, Fiona już sama ma dość adoratora-a ten z dnia na dzień coraz bardziej nakręcony-wczoraj głupi nie chciał wyjść z naszego pokoju, warczał i się stawiał :-o nad ranem skrobie w drzwi i piszczy, a niech ktoś Fione mizia to zazdrość też piszczy i jęczy, gdy Fiona wychodzi na spacer to ten skacze na drzwi i wyje..no koszmar...w ciągu dnia jest w miarę spokój bo jedno i drugie śpi... Co najlepsze moja sunia obrosła w piórka w UK i w ogóle nie wejdzie (zapiera się) na taki trawnik przed blokiem - bo brudno! Jedzenie też jej nie pasuje, więc muszę zacząć jej gotować albo surowizne dawać... A jeśli chodzi o podróż to jechaliśmy z TOMEX'em i było lipnie, nie polecam - kase zdzierają a warunków należytych nie ma (dla zwierzaków) bynajmniej nam się tak trafiło. Quote
R-oy Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Ja za to z niedawnego doswiadczenia moge smialo polecic te sama firme, z ktorej korzystala Dahme: [quote name='dahme']:) Już jesteśmy w Londynie !!! Huraaaa ! Jechałyśmy z firmą: Przyjechali pod dom w Sosnowcu i zabrali mnie pod dom w Londynie Podróż trwała około 20 godzin co 2-3godziny mała przerwa przejazd eurotunelem - więc nie musiałam się przemycać (zostawać) w samochodzie na promie piesa siedziała na 2,5 fotelach a ja na 0,5 fotela :lol: jeszcze cały przedni rząd był wolny (3 siedzenia) bo jechałyśmy same! ale było nawet spoko. 2 kierowców, niezbyt rozmownych, ale nawet miłych w podróży na ekranie - maraton filmowy ... Podsumowywując dotrłyśmy szczęściwie bez przygód, z czego nieukrywam jestem bardzo zadowolona. a teraz zwiedzamy nowy domek i okolicę ... Firmę*mogę polecić, nie robili problemów - mimo że Dahme to taki wielki kuń! :) a nawet podkreślali, że bardzo jest grzeczna i spokojna :razz: Samochód mieli dość komfortowy, ale niestety palili bardzo dużo papierosów :angryy: niby otwierali okno ale i tak bardzo czadziło. Piszę to wszystko bo wiem, że tu ludzie szukają przewoźników czasem, więc może się przyda. Nam podroz tez minela szybko i bezproblemowo, fakt, panowie kierowcy palili ale nie tak duzo i nie bylo to az tak bardzo uciazliwe, poza tym mili, Kajka przespala wiekszosc podrozy na fotelu miedzy mna a zona, na fotelach przed nami jechala jeszcze pani z kotem i inna pasazerka. Dodatkowo zabaralismy kilka toreb ekstra, komputer oraz.... wersalke co nie wynioslo nas duzo wiecej dodatkowo, uzgodnilismy przyzwoita cene :) Polecam! Quote
dahme Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 skup się Dahme :) Radek, żałuj że Cię dziś nie było :P mam mase ładnych zdjęć i na szczęście nie padało :) 3,5 godzinny spacer :D Quote
R-oy Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Jutro bede :cool: dwa razy, mozesz wziac aparata..... Quote
dahme Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 dopiero teraz przeczytałam, ale i tak wiedziałam, że będziesz w sobotę :eviltong: niestety nie dałabym rady, bo byłam odwiedzić naszą dogową koleżankę - Laryskę teraz to wyczekuję na Kamilę kiedy mnie odwiedzi :) Quote
Emigrantka Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Kamila zapycha wlasnie z reszta po wchodnim Londynie heheheheh Ja wrocilam do domu, mam nadzieje ze szybko beda zdjecia :) Quote
Emigrantka Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Kamila, Gos - jak w koncu obrobicie te foty, wrzuccie prosze tu.... http://www.dogomania.pl/threads/180744-Zara-Angielka/page58 Dzieki :D Quote
minia913 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 czy może mi ktoś podesłać linki z jakimiś szkołami dla psów w Londynie? Z góry dziękuję Quote
dahme Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 co tu tak cichooo gdzie te foty Kamila !!! a my tu tak po cichu z Kajeczką ;) Quote
Emigrantka Posted November 7, 2010 Posted November 7, 2010 Mam ogromna prosbe.... KOlezanki z Dogo psica ma Cushinga, lekarstwa tu sa o polowe tansze niz to co ona teraz placi - psica potrzebuje 120mg Vetoryl dziennie. Chcialam jej kupic tutaj i wyslac ale dupa bo potrzebna recepta od tutejszego (UK) veta zeby kupic online... Czy ktos ma veta ktory wypisalby recepte bez obejrzenia psa? Pies w Polsce oczywiscie, szlag by to :( EDIT:Znalazlam 2 firmy ktore realizuja recepty od Polskich vetow....Gdyby ktos potrzebowal to PM prosze. Koszt Vetorylu w Polsce oko 700zl miesiecznie, tutaj niecale 300zl (rownowartsc) Quote
R-oy Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Mam prosbe do Was... Pies mojej klientki upadl nagle na spacerze i sparalizowalo mu przednie lapy, od 72 godzin przebywa w klinice gdzie robia mu testy, jego stan sie nie poprawia, weterynarze nie spotkali sie z sytuacja paralizu jedynie przednich konczyn i nie maja pomyslu. Na spacerze byl z wlascicielem, biegal za pilka, nic nie wskazuje na to, ze gdzies uderzyl glowa itp. Moze macie jakies sugestie (spotkaliscie sie z podobnym przypadkiem), moze znacie klinike w Londynie lub nawet w innej czesci UK, ktora byscie polecili w takim przypadku? Klientka jest Czeszka wiec wchodzi tez w gre przetransportowanie go do Pragi.. Z gory dzieki za pomoc. Quote
minia913 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Witamy się w komplecie po tej stronie kanału:D Quote
Emigrantka Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Minia - witamy tez :) Dawaj zdjecia i opowiadaj....jak podroz? Quote
minia913 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 podróż do zniesienia psy dostały po jednej tabletce sedalinu i grzecznie spały postoje robiłam co 4 godziny . Wszystko było ok ale we Francji pieski wytrzeźwiały i synuś chciał pożreć celniczkę :) Kontrola bez najmniejszego problemu nikt się o nic nie czepiał sama skanowałam czipy i Pani życzyła nam szerokiej drogi. Odsypialiśmy podróż cały dzień wczoraj :) Dziś zaliczyliśmy pewien super park:) z całą masą psiarzy mamy do niego blisko więc będziemy stałymi bywalcami A to fotka po spacerku niestety z wrażenia ,że już mam dzieci ze sobą zapomniałam na spacer aparatu ale obiecuję poprawę:) Quote
Emigrantka Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 LO matko to "dziecko" na podlodze to jak moja Zara....... hhehe TO gdzie w Londynie w koncu jestes bo zapomnialam czy pisalas czy nie? Quote
minia913 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 jestem w południowo zachodnim Londynie dzielnica hounslow ,a synuś rzeczywiście do Twojej psicy podobny i też pysk na wszystko pruje :) Quote
Emigrantka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 To by sobie "pogadaly" hehhehe Samochod masz? To sie wybierz do nas tu...... u Zary w galeri (tera\z to juz jest tam pierdu pierdu polaczone z galeria heeh) jest pare moich nedznych zdjec jak pare osob sie do nas na wies wybralo..... Kamila i Gos jeszcze swoich nie obrobily i nie wstawily a szkoda bo one super zdjecia robia... zobacz tu: http://www.dogomania.pl/threads/180744-Zara-Angielka/page58 :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.