Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieki - siemie lniane wlasnie przywiozlam z Polski ... takie w proszku - mialo byc dla corki (oslona zoladka) ale bedzie musiala sie z psica podzielic hehehehe
Ile tego dawac?

Zara wazy 38kg i wyglada (futro) po prostu okropnie....

Nie wiem czy ktos z was widzial jej wczesniejsze zdjecia (link do galeri w moim podpisie) ale moja psica z niedzwiedzia przemienila sie w nie wiem co - futro zupelnie matowe, i naprawde jakies takie nie takie....

Nie wiem czy wiecej gubi niz normalnie, nie zauwazylam zeby bylo wiecej ale naprawde fatelnie ta siersc wyglada....

Cos jeszcze oprocz tego lnianego?

Sardynki jakies w oleju czy cus?

Na ogonie ma naprawde polowe tego co miala, ogon miala zawsze taki byjny jak lisica a teraz taki sznurek jej wisi... a reszeta futra po prostu zupelnie matowa i taka jakas kazdy klak w inna strone dziswnie - to futro nie jest tluste ale wyglada jakby bylo tluste, cholera nie wiem jak to wytlumaczyc bleeeeeeeee

Na skorz nic nie widze, vet tez ja ogladal.....

A jakby to byl jakis grzyb to na badaniach krwi nie wyjdzie? Bo ja wezme pod koniec tygodnia do veta, jakies badania ktos poleca?

Veta mamy dobrego ale jak to tutaj - czasem trzeba mu mowic co ma robic... hmmmmmmm

Znam swoja psice, wiem ze nie wyglada normalnie - zachowuje sie ok ale to futro to normalnie masakra.....

Dzieki

Posted

ja miałam siemię w ziarenkach nie w proszku i z tego co pamiętam to dawałam 5 łyżek stołowych na litr wody Twoje pewnie będzie wydajniejsze bo w proszku .
Nie mam pojęcia czy we krwi wyjdzie mój synuś miał zeskrobinę pobieraną z naskórka. Rybki w oleju jak najbardziej mogą być tylko wiadomo jak pachną:cool3: nie wiem czy tu a aptekach albo sklepach można kupić tran w kapsułkach bo jestem tu dopiero dwa tygodnie :oops: ja moim wilkom podaje po 8 kapsułek dziennie cztery rano po śniadaniu i kolejne 4 po kolacji.
To Twojej psicy na pewno nie zaszkodzi , a wpłynie korzystnie na poprawę sierści .
Jak będziesz u weta to go molestuj niech szuka przyczyny:mad: od tego w końcu jest.
Zrób jej krew i niech pobierze zeskrobinę z naskórka.
Grzyb to raczej nie będzie bo od Twojego ostatniego postu Zara byłaby łysa przy grzybicy pies traci futro w zastraszającym tempie wystarczy kilka dni i nie wiele na nim zostaje.

Posted

Emi, tak sobie po cichu pogdybam co do futra Twojej pannicy. Czy aby nie jest to jakas zaleznosc hormonalna, skoro nic nie ma na skorze, wyniki ogolne ok? A moze po prostu taka jesien, ze poszlo cale futro do wymiany, rzecz zupelnie osobnicza?
Poza siemieniem lnianym polecalabym biotyne i poobserwowanie psiny, np: http://www.hollandandbarrett.com/pages/product_detail.asp?pid=103
Tylko sprawdzilabym po necie dawkowanie dla psow.

Posted

edycja nie dziala, to dopisze, ze wilku robi za dziecie Frankensteina po zdjeciu szwow, za to wyglupia sie po staremu. Jeszcze tylko zaleczyc nabytego w ramach oslabienia hot spota i bedzie ok :multi:.

Posted

Karjo, jakby co to daj znać co z niedzielą ... :)

tymczasem zdjęęęęęęćia :diabloti:

razem z naszym forumowym Ro-y'em i jego podopiecznymi :veryhappy:
















Posted

Karjo - dziekie, badan zadnych Zara nie miala .. wezme do veta po wyplacie i bede negocjowac badania jakies... jak ja wzielam ostatnio to.. nie wiedzial JAKIE badania jej robic...hmmmm kazal nie wpuszczac do wody i obserwowac kilka tygodni


Daje potworowi tunczyka w oleju i to siemie lniane, dzisiaj przelecialam furminatorem (welny na 3 swetry) i co wyczesalam to takie tluste jakies,wyglada jakby lupiez byl ale na skorze NIC - ten podsierstek... taki nijaki od groomerki w wodzie nie byla..hmmmmmmm

Przeczesalam spreyem z evening primrose oil (dla psow, grooming spray) no i sie swieci ale to nie tak jak sie NATURALNIE siersc blyszczala suczydlu wiec.....

Jedyne co jej na siersci znalazlam to na ogonie, tak w polowie ogona taka kolka/narosl jak moze 5 pensowa moneta (czyli spora), sierc na tym nie wychodzi ale czuc to przez siersc.... nic wiecej nigdzie nie ma a obejrzalama milimetr po milimetrze...

Buuuu

Posted

Przepraszam ze sie wcinam w ta rozmowe bez zadnych porad:roll: i na dodatek zmieniam teamt:shake:.
Moj haszczak ma miec teraz zabieg na lapke i byc moze bedzie musial byc uspiony podczas tego zabiegu (pies ma padaczke .Boje sie jak moze zareagowac na anestetyk .
Ktos ma doswiadczenie w tej materii

Posted

karjo2 napisał(a):
edycja nie dziala, to dopisze, ze wilku robi za dziecie Frankensteina po zdjeciu szwow, za to wyglupia sie po staremu. Jeszcze tylko zaleczyc nabytego w ramach oslabienia hot spota i bedzie ok :multi:.

Super wiadomosc!! Bedzie dobrze :multi:

dahme napisał(a):
Karjo, jakby co to daj znać co z niedzielą ... :)

tymczasem zdjęęęęęęćia :diabloti:

razem z naszym forumowym Ro-y'em i jego podopiecznymi :veryhappy:







HiiHii!!! Super :lol::lol:

pokahontas81 napisał(a):
Przepraszam ze sie wcinam w ta rozmowe bez zadnych porad:roll: i na dodatek zmieniam teamt:shake:.
Moj haszczak ma miec teraz zabieg na lapke i byc moze bedzie musial byc uspiony podczas tego zabiegu (pies ma padaczke .Boje sie jak moze zareagowac na anestetyk .
Ktos ma doswiadczenie w tej materii

Hmm, doswiadczenia nie mam, ale napewno musisz powiadomic weta :roll:

Posted

Tzn dawac pewnie mozesz od czasu do czasu jesli pies lubi i mu nie szkodzi ale ja nie opieralbym na tym diety psa bo rozumiem, ze karmisz psa tymi puszkami codziennie.
Krotko mowiac nie wydaje mnie sie, zeby zapuszkowany tunczyk w oleju mial zbawienny wplyw na wyglad siersci twojego psa 8)
O ile pamietam preparaty zawierajace biotyne i nienasycone kwasy tluszczowe (omega 3 i 6) sa stosowane na poprawe siersci, siemie lniane, ktore juz podajesz oraz olej rzepakowy badz oliwe z oliwek. Ryby zawieraja w/w kwasy ale lepiej je gotowac bez przypraw i tak podawac niz te z puszek (moim zdaniem).
Linienie psa moze byc zwykla sezonowa (jesien) wymiana futra ale tez moze to byc objaw choroby wiec najlepiej zrobic badania.

Posted

Przepraszam, ze troche nie na temat, ale chcialam poinformowac, ze my z Negra juz w Polsce na stale:) Nigdy nie wiadomo ile tu wytrzymam, ale zobaczymy jak to bedzie. Jechalismy busem z firma "paczki Anglia" i musze powiedziec ze bylo ok. Co 3 godziny robili przystanki, na granicy z Polska obiad, ktory byl wliczony w cene biletu. Jedyny minus to, ze Negra lezala pod nogami, ale polozylam jej gabke i koc wiec nie bylo az tak zle. Pozdrawiam wszystkich.

Posted

To tak hurtowo :razz:.
PP, dzieki za wszelkie info i tak utknelismy w korkach, buuu.
Dahme przepiekna, urokliwa pannica, wilku do tej pory w szoku, ze taki przy niej malutki.

Pocahontas, co psin bedzie mial robione z lapa? Co do epi i narkozy, nalezy poinformowac weta o chorobie. Nasz prawie odjechal po sedacji do zdjecia w Pl, po zabiegu w UK pieknie sie wybudzil, mial pelna obstawe. Jedyne, co na wszelki wypadek zrobilismy, to po zabiegu wzielismy go doma, bez zostawiania na noc, bo i tak nikt nie zostaje ze zwierzakami w lecznicy.
Moge troche pocieszyc, ze najdrozej wychodzi diagnostyka.
Trzymamy kciuki za futro.

Aa, Emi, co do futra tak sobie pogdybam, a nie zmienilo sie to od czasu uzywania Furminatora? Ktos z wystawowcow wspominal, ze moze pojawic sie roznego rodzaju zaburzenie skory, rozna reakcja, zaklocenie w plaszczu ochronnym, natluszczaniu skory...

Posted


Aa, Emi, co do futra tak sobie pogdybam, a nie zmienilo sie to od czasu uzywania Furminatora? Ktos z wystawowcow wspominal, ze moze pojawic sie roznego rodzaju zaburzenie skory, rozna reakcja, zaklocenie w plaszczu ochronnym, natluszczaniu skory...


.. tez tak myslalam/mysle... ale furminatorem po niej nie jezdze... jak go kupilam to moze pare razy i od tamtego czasu nie

czyli gdyby to bylo to to by sie "naprawilo" do tej pory, nie?

Posted

Powrot do normy z futrem czasem zajmuje i kilka miesiecy.
Widzialam psa po kiepskim strzyzeniu, kiedy trzeba bylo czekac do zmiany futra, bylo jakies posiekane.
Moze po prostu sie zgralo kilka rzeczy na raz i dalo taki efekt.
Co do diety, warto co jakis czas (np. raz w tygoniu) dac gniecione cale, surowe jajo, ze skorupka, twarog.

Posted

mam gorącą prośbę potrzebujemy pomocy dla tego biedaka to jedyny pies z powodzi jaki nam został i nikt kompletnie go nie chce :placz: wiem ,że to dziadeczek i już nie liczę na dom dla niego ale może chociaż wsparcie finansowe. Ten biedak siedzi zamknięty cały czas u weta i wszyscy o nim zapomnieli :-( potrzebujemy wsparcia na opłacanie jego lokum i na leczenie bo chłopak ma poważne problemy z łapkami:-(
http://www.dogomania.pl/threads/190107-Portos-owczarek-z-powodzi-w-dramatycznej-sytuacji-b%C5%82agam-o-pomoc!!!!!!!?p=15113692#post15113692 tu link do jego wątku zaraz dodam jeszcze wątek powodziowy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...