furciaczek Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Wystarczylo powiedziec ze sprawa z przypaleniami psa zostala zgloszona do odpowiednich wladz i sie facet juz wiecej nie odezwal. Mam nadzieje ze tak zostanie:p Dzieki za dobre rady:loveu: Quote
Roxys Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 To bardzo dobrze że tak się skończyło.Miejmy nadzieję że gość faktycznie się już nie pokaże. Quote
krzysztofk Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 witam mam pytanie (pewno odpowiedz bym znalazł w tym poście - ale 563 strony!!) dzisiaj kupiłem pięknego stafika (mieszkam w UK i tu też go kupiłem) i jutro planuję udać się do weterynarza na 1 szczepienie . jaką muszę zachować kolejność aby nie mieć za 10 miesięcy problenu z wyjazdem na urlop do polski i powrotem do uk z psem. 1.paszport - co to jest (coś jak książeczka zdrowia w Polsce i gdzie to wyrobię? 2.czip 3.szczepienie przeciw wściekliźnie 4.próbka do analizy (kwarantanna ) rozumie że podczas kwarantanny pies jest cały czas w domu ze mną? 5.odrobaczenie (24-48 godz przed powrotem) Quote
lemonsky Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Jak nie chcesz zglębiać wątku - a szkoda, bo dla potencjalnego psiarza na wyspie to skarbnica wiedzy i doświadczeń - zajrzyj na pierwszą stronę - masz tam skrót postępowania i linki do stron Defry. Twojego maluszka obowiązuje ta sama procedura, z tym, że krew do badań pewnie poślesz gdzieś tutaj, nie do Puław, paszport założy wet. Ze szczepieniem na wściekliznę wstrzymaj się do czasu, kiedy maluch będzie w odpowiednim wieku - no po prostu, wszystkie szczepienia po kolei :) Idź do weta i zapytaj, czy wie jak wygląda procedura Pet Travel Scheme, jak nie wie - uciekaj i znajdź takiego, który jest zorientowany. Powodzenia! Quote
krzysztofk Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 czytam czytam wiem że wiedzy nigdy za dużo, a o maleństwu czytałem pół roku przed kupnem, a wczoraj mętlik w głowie po kupnie. Quote
dahme Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Krzysztof. Wysłałam ci tę wiadomośc jako odpowiedź na twój priv również ... ale wkleje tu coby ktos mnie mógl poprawić jakby co Witam serdecznie. Na początku - ja przywożę sucz z polski do uk - więc nie jestem idealna osobą do doradzania. Jednak postaram sie nieco przybliżyć sprawę 1. W jakim wieku jest twój stafik? Pierwsze szczepienie psiak powinien mieć w hodowli (około 6 tygodnia życia), a nawet powinien mieć już takowe 2 za sobą - więc najlepiej zerknąć w papierki które się dostało od hodowcy - albo do niego zadzwonić. Pierwsze 3 szczepienia jakie dostaje szczeniak (przynajmniej w PL tak jest) są to podstawowe szczepienia na choroby wirusowe - zakaźne, po każdym takowy szczepieniu jest 2-3 tygodnie odstępu aż do kolejnego. w tym czasie nie powinno się wychodzić z pieskiem w miejsca oblegane przez inne czworonogi - bo szczenie nie jest jeszcze odporne - to jest tzw kwarantanna poszczepienna. 2. w miedzy czasie można zaczipować psiaka i w tym samym czasie wyrobić paszport - paszport to nie książeczka zdrowia - to paszport! - w nim maja byc wpisane szczepienia a przede wszystkim to przeciwko wściekliźnie oraz wynik badania na przeciwciała! W celu wyrobienia paszportu należy sie udać do weta, nic nie potrzebujesz ze soba zabierać, tylko psa i kasę Wżne jest aby czip i paszport zrobic przed szczepieniem przeciwko wściekliźnie! to bardzo ważne!!! 3. po ostatnim 3 szczepieniu należy odczekać min 2 tygodnie i można szczepić przeciwko wściekliźnie. Także bez pośpiechu, wszystko w swoim czasie. Szczenię można zaszczepić przeciw wściekliźnie nie wcześniej niż po skończeniu 3 miesiąca życia. Tylko takie szczepienie jest ważne. 4. Po szczepieniu przeciwko wściekliźnie należy odczekać tyle ile zaleci wet (a dokładniej on ma tam na opakowaniu po szczepionce napisane ile trzeba zaczekać) powinno to być około 21 dni, dopiero po tym czasie można pobrać próbkę krwi. Wet ja wyśle do zbadania ilości przeciwciał a ty zapłacisz Na wynik badania czeka sie około 2 tygodni. 5. Od momentu pobrania krwi odliczasz 6 miesiecy (pies wcale nie jest zamkniety w domu - moze normalnie życ i chodzic na spacery) po tym czasie możesz wyjechac na urlop do Polski Nie liczę tych odrobaczeń i odkleszczeń bo to przed samym przekroczeniem granicy - sama jeszcze o tym nie myślę nawet. orientacyjne koszty? hmm no nie wiem - może dziewczyny co wyrabiały tu w uk się wypowiedzą o nic się nie martw, wet wyjaśni ci procedury, no chyba że trafisz na takiego co ich nie zna - to zwiewaj no to dośc wyczerpująca odpowiedź chyba - mam nadzieję że ją docenisz hi hi pozdrawiam marta Quote
UTAAP Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Marta, twoja dzidzia to juz taka troche panienka sie robi :razz: Sliczna jest :loveu: Quote
Mabi Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Słuchajcie czy w sekcji IX w paszporcie tez wet musi się wpisać, czy nie? My już za 13 dni wyruszamy do Uk więc ostatnie przygotowania trwają :) Quote
krzysztofk Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 witam znalazłem fajną promocje karmy Organicpet dla szczeniąt info z strony producenta Our Organic Puppy Food a tu cena promocyjna jaką znalazłem Buy Organipets Organic Complete Puppy Food 2kg Complete Dry Puppy Food promocja już sie skończyła cena była 0.09 funta (pewnie bład w systemie ale mi sie udało kupic. Co sądzicie o tej karmie jaka półka? czy warto ją podawać szczeniakowi? Quote
karjo2 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ja osobiscie bede z uporem maniaka polecala Barfa, szczegolnie przy takiej ilosci wolowiny, koziny, baraniny i innych specjalow w UK. Quote
Aga & Amber Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Kario ja tez ,ale wiesz jak dziwnie patrzą na mnie ludzie jak im mówie ze pies surowizne wcina :evil_lol: Quote
osho Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 w ramach zartu - ja pozwole sobie nie doradzac co do karmy :diabloti: Quote
Aga & Amber Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 osho napisał(a):w ramach zartu - ja pozwole sobie nie doradzac co do karmy :diabloti: :evil_lol: wyobrazam sobie jak ludzie reaguja kiedy mowisz co twoja sucz je :crazyeye: Quote
osho Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 dobrze ze nigdy nie przejmowalem sie opinia otoczenia, ale w zasadzie negatywne reakcje to spotkalem tylko na dogo, w uk tak jakos normalne reakcje, weterynarze zadnego zdziwienia nie okazuja a dla mnie najwazniejsze jest to ze widze zadowolonego* psa, ktory cieszy sie na widok miski - jedzenie znika "od przylozenia" a potem przychodzi po bonusa w nagrode za sprawne zjedzenie posilku :diabloti: * ostatnio staram sie jak najwiecej gotowac i redukowac ilosci suchej karmy Quote
karjo2 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Osho, bo Ty sie normalnie znecasz nad psem. Miec taki wybor na Wyspach cudow, glow owczych, kozich, gnatow z miesem itp. frykasow, psu po prostu zalujesz :diabloti:... Quote
UTAAP Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 osho, czy ty tez serwujesz barfizne (pytam, bo nie jestem pewna czy dobrze rozumiem te ostatnie posty :eviltong:)?? A jak juz jestesmy w temacie, moze ktos sie podzieli informacja gdzie kupujecie te "frykasy" bo ja odkad tu przyjechalam to prawie zawsze mam problem (no ostatnio trochelepiej, bo mam rzeznika znow), nigdy np nie widzialam koziny, albo np cos takiego jak mostki cielece ktore kupowalam jeszcze w PL w Wa-wie (to bylo cos!) :roll:... Quote
dahme Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Osho jest vegetarianinem - i Morea chyba też nie je mięsa ... jeszcze taki mały bonusik ode mnie :) Quote
karjo2 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Stad podzielone zdania :cool3:. Ja bym nie miala sumienia pozbawic prymitywa miesa i okolic, sama moge zrezygnowac, ale psu...:eviltong: Utaap, u nas jest w centrum rynek (w hangarze) ze stoiskami m.in. miesnymi i cuda sie sprzedaja. Po raz pierwszy bylo mi dane zobaczyc swieze penis wolowe, cena jak za zboze :crazyeye:. Quote
UTAAP Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 dahme napisał(a):Osho jest vegetarianinem faktycznie, kompletnie zapomnialam :oops:, dlatego nie bardzo rozumialam te posty. Quote
UTAAP Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 [quote name='karjo2']Stad podzielone zdania :cool3:. Ja bym nie miala sumienia pozbawic prymitywa miesa i okolic, sama moge zrezygnowac, ale psu...:eviltong: no przyznam, ze ja mam dokladnie takie samo podejscie. Utaap, u nas jest w centrum rynek (w hangarze) ze stoiskami m.in. miesnymi i cuda sie sprzedaja. Po raz pierwszy bylo mi dane zobaczyc swieze penis wolowe, cena jak za zboze :crazyeye:. a co to znaczy "u nas" - wiecej szczegolow prosze :cool3:? Jak na razie mam niezbyt dobre zdanie o rynkowym miesie/kosciach - bylam chyba 2 razy w Londynie, na dwoch roznych, i za kazdym razem wszedzie lataly gigantyczne muchy, mieso nie pachnialo ani nie wygladalo zbyt swiezo... Quote
karjo2 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 "U nas na wsi" hihi, West Midlands Ale tez bywaja takie targi dla knajpek (na ogol o chorych porannych godzinach, niestety) i tam mozna zrobic jeden wypad, zaopatrzyc sie na miesiac. Wieczorem pogrzebie, bo gdzies mialam namiary na takie cos w Londku. Quote
UTAAP Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 bylabym wdzieczna niezmiernie ;) to w West Midlands, to tez jakies dane nawigacyjne poprosze. Nigdy nie wiadomo kiedy sie przyda, a dla barfowca to jednak nie Tesco, ktore jest prawie zawsze i wszedzie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.