jefta Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 u mnie też słoneczko piękne ale wiatr okropny... idę nad morze zobaczyć czy dałoby się wykąpać :razz: Quote
Kate I Luka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 jefta napisał(a):u mnie też słoneczko piękne ale wiatr okropny... idę nad morze zobaczyć czy dałoby się wykąpać :razz: :mdleje: zazdroszcze tej kapieli ;) Quote
jefta Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Kate I Luka napisał(a)::mdleje: zazdroszcze tej kapieli ;) nie ma czego-woda ziiimmmna :eek2: :scared: spróbuję wieczorkiem Quote
furciaczek Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 kasiah72 napisał(a):"bez kwarantanny (...) rozumiem ze (...) ma zrobiona uprzednio kwarantanne (...)" I jak tu sie nie pogubic? :hmmmm: Nio jak dla mnie to cio napisala Katcherine brzmi logicznie, nie przecze ze cala procedura jest zakrecona... nawet bardzo zakrecona:roll: Najpewniej bedzie zadzwonic do DEFRY i dokladnie sie dowiedziec, nie ma co ryzykowac... Rozumiem ze wizja kwarantanny wywoluje nieciekawe emocje, naszczescie bedziesz miala to szczescie byc z pupilem przez wiekszosc jej trwania:loveu: Kate I Luka napisał(a):No to moze dla rozladowania atmosfery : jaka u Was pogoda??? U nas (okolice Birmingham) caly czas cieplutko i slonecznie, wreszcie jestesmy na plusie w stosunku do Polski - tam leje i zimno :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O nie widzialam ze mieszkasz w okolicach Birmingham, czesto tam jestem u chrzestnego:cool3: u mnie tez cieplutko i slonecznie:loveu: Quote
jacke Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 jak to mam rozumiec:> http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/owners.htm If your pet is resident in certain countries these procedures may be done in a different order.po wejsciu na link pojawia sie: http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/procedures/support-info/tattoos.htm In Denmark, Sweden, Belgium and Poland (Poland for pedigree dogs only) there is a national register for dogs (but not cats), which have either been tattooed, or microchipped. This means that dogs from Denmark, Sweden, Belgium and pedigree dogs from Poland that have first been tattooed, in accordance with national rules, and then vaccinated against rabies, blood tested at an approved laboratory and then microchipped can qualify for travel to the UK under PETS, provided that the vet has seen the registration document showing the tattoo number. Dogs from Denmark, Sweden, Belgium and Poland still also need to meet the other requirements of the Scheme in order to enter the UK without quarantine. czyli ze co? jezeli pies jest rodowodowy i tatuowany, szczepiony regularnie to nie musi czekac 6 miesiecy? tylko ciach caly schemat, krew i jedzie... prosze niech ktos obeznany w zasadach mi cos na ten temat powie... dziekuje z gory, a jesli te konkretne cytaty juz byly poruszane w temacie, to bana mi! tylko nie mam sil szukac w tych kilkuset stronach ;/ z grubsza jak patrzylem to nikt nic o wyjatkach nie pisal... Quote
furciaczek Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Rodowodowy czy nie zasady sa takie same... wiem na 100% bo moj pies jest bez rodowodu a suka z papierami i cala procedure musza przechodzic tak samo:) Quote
blaira Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Nie chodzi o to czy rodowodowy czy nie. Napewno jest lista psow ktore sa niewpuszczae do Angli takie jak np Ast czy Pit bull. Pies musi zostac zaczipowany i po tym zabiegu zaszczepiony przeciwko wscieklizne po okresie 3 tyg mozna pobrac krew do laboratorium na testy p.cial wscieklizny wyniki dostajesz w przeciagu 2-3 tyg. Jezeli wyniki sa w normie to kwaratanna trwa nadal czyli od dnia pobrania krwi 6 miesiecy i wtedy pies wstepnie spelnia pierwsze i chyba najwazniejsze kryteria wjazdu do UK. w razie jakoch niesislosci prosze o poprawe. pozdr. Quote
Katcherine Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Jak dla mnie jest to tylko informacja ze psy tatuowane z rodowodem z Polski nie musza byc mikrochipowane i dopiero wypelniana cala procedura z przygotowaniem wjazdu. Uznaja tatuaz rodowodowego psa jako wystarczajaca identyfkacje zwierzecia do uznania ze np. szczepienie na wscieklizne przed wyrobieniem paszportu jest wystarczajace do rozpoczecia procedury pobraniem krwi do testu. PETS- to skrot PETS travel Scheme- czyli cala procedura przygotowujaca (wraz z 6 cioma miesiacami oczekiwanaia) plus odrobaczenie i odpchlenie zatwierdzonymi srodkami w odpowiednim czasie (miedzy 24 a 48 godzin przed przekraczaniem granicy angielskiej), transport zatwierdzonym przewoznikiem(promem, samolotem, Eurotunelem). Nie pamietam daty ale w ktoryms roku tatuaze psow rodowodowych z Polski nie beda mogly byc jedynym sposobem identyfikacji psow ktore chcemy przetransportowac do Anglii. Bedzie wymagany microchip o odpowiednim standardzie. Quote
Katcherine Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Z tej informacji wynika rowniez ze Dania, Szwecja i Belgia maja tatuowane wszystkie psy jakie maja na swoim terenie i jest prowadzony narodowy rejestr tych psow. Nie tylko rodowodowych jak u nas w Polsce w ZKwP. Quote
blaira Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Katcherine napisał(a): Nie pamietam daty ale w ktoryms roku tatuaze psow rodowodowych z Polski nie beda mogly byc jedynym sposobem identyfikacji psow ktore chcemy przetransportowac do Anglii. Bedzie wymagany microchip o odpowiednim standardzie. Jezeli dobrze pamietam to ma to byc w 2012 roku pozdr. Quote
Katcherine Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 blaira napisał(a):Jezeli dobrze pamietam to ma to byc w 2012 roku pozdr. Tez cos takiego pamietam ale nie jestem pewna czy mi sie nie myli z data jaka byla w dyskusji na temat wycofania ''kwarantanny'' czyli okresu jaki musi odczekac pies po wykonaniu badan na przeciwciala przy wjezdzie do Szwecji. W kazdym razie zarowno do UK jak i do szwecji narazie nadal obowiazuja te terminy. Quote
lemonsky Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Jacke - potwierdzam za dziewczynami - psy z tatuażami też muszą swoje odczekać, całość się może skrócić teoretycznie tylko o miesiąc (ten wymagany od szczepienia do pobrania krwi), obowiązuje chip, paszport, pół roku od potwierdzonej określonej odporności na wściekliznę. Mój paskud też z tatuażem, ale wolałam nie kombinować i zrobiliśmy wszystko po kolei standardowo, zwłaszcza, że tatuaż średnio czytelny i wolałam nie ryzykować. A z drugiej strony to mogliby już sobie darować te tatuaże, chipowanie chyba mniej inwazyjne dla psiura :cool3:. A w sprawie "niebezpiecznych" ras teraz znowu głośno, wiadomo - wyrok w procesie. "The Dangerous Dogs Act 1991 is the most prominent of the various laws that cover dog ownership in the UK. The act bans the breeding and sale or exchange of four kinds of dog - pit bull terriers, Japanese Tosas, the Dogo Argentinos, and the Fila Brasileiros. Cross-breeds of those dogs are covered by the law." Quote
Gasnik Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Nie będę powtarzała tego, co dziewczyny wyżej, tylko jeszcze zwrócę uwagę na ten fragment: This means that dogs from Denmark, Sweden, Belgium and pedigree dogs from Poland that have first been tattooed, in accordance with national rules, and then vaccinated against rabies, blood tested at an approved laboratory and then microchipped can qualify for travel to the UK under PETS... Czyli czip też musi być, tyle że psa z rodowodem, który ma tatuaż można zaczpiować w obojętnie którym momencie, bo tatuaż służy do identyfikacji psa przez weta, w czasie pobierania krwi itp. Jednak wygląda na to, że czip tak czy siak musi być. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Ozzy nie ma rodowodu, więc nie wiem, jak to wygląda w praktyce, ale ten fragment jest dość jasny. Quote
blaira Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Mam pytanie do znawcow...czy z Londynu do Birmingham latwo sie jest dostac jakas komunikacja? Moze wiecie jak cenowo to wychodzi? bede wdzieczna za pomoc Quote
lemonsky Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Najszybciej pociągiem, szybki pociąg 1 h 20 min z Birmingham do Euston www.nationalrail.co.uk. Są autobusy - www.nationalexpress.co.uk. Ale najtaniej samochodem. No i zależy ile osób ma jechać. Quote
blaira Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Tylko ze ja potrzebuje z Londynu..ale widze ze km bedzie ok tak samo. A jeszcze zapytam, wiesz jak cenowo wychodzi mysle tu o bilecie studenckim i dla psa? Sorry ze tak glupio pytam ale nawet nie wiem gdzie tego szukac :roll: Quote
osho Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 słuchajcie, a nie wiecie jak daleko w praktyce sięga zaliczenie psa do typu - myślę właśnie o tej liście zakazanych ras / typów psów, jak dalece pies musi się różnić od misiaczka z ulotki defry, żeby nie zostać uznany np za pit'a ? bo z tego co tu się gdzieś przewijało na forum to mimo wszystko można spotkać gdzieś na osiedlach w uk amstaff'y. wie ktoś ? Quote
Katcherine Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 slyszalam tylko o jednym przypadku wyjazdu amstaffki do UK- byla wysterylizowana. a tutaj co drugi burek w typie amstaffa i pitta Quote
furciaczek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Ja mam nadzieje ze przez ta cala afere nie beda robili problemow z Furcia:roll: Quote
Kate I Luka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 furciaczek napisał(a):Ja mam nadzieje ze przez ta cala afere nie beda robili problemow z Furcia:roll: Jakby zobaczyli uśmiechy Twoich aniołków z banerka - pewnie nie robili by żadnych problemów ;);););) Ale co fakt to fakt - chyba nie zaliczyłam jeszcze spacerku podczas którego nie spotkałabym tu czegoś w rodzaju amstaffa czy pitbula :niewiem: Quote
rambo_ruda Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Witam na wstępie wszystkich forumowiczów. Może ktoś będzie mi w stanie pomoć. Mam problem, a konkretniej moi rodzice. Mieszkają teraz w Madrycie, za tydzień przeprowadzka do Londynu, razem z nimi miał jechać nasz pies, Diablo. Wszystkie szczepienia zostały wykonane. Wcześniej mieszkaliśmy w RPA, i tam przeprowadzono szczegółowe badania krwi (serologiczne) i pies odbył kwarantannę 3-miesięczną. Wszystko z papierami miało być ok. Teraz okazało się inaczej. Władze w Anglii nie respektują badania wykonanego w RPA, chcą jego powtórzenia w kraju unii i 6miesięcznej kwarantanny. Nie da się ściemnić daty badania itd ponieważ wszystkie papiery zostały przefaksowane do odpowiednich władz. Opcją jest zrobienie badań, znalezienie jakiejś "przechowalni" na psa na miejscu w Londynie i wtedy codzienne odwiedziny. Czy ktoś wie jak można tą kwarantannę przyśpieszyć bądź ominąć jeśli to możliwe? Jeśli nie, czy ktoś wie coś na temat takiego miejsca (kennel)? Zależy mi na czymś sprawdzonym, ponieważ mamy złe doświadczenia po kwarantannie w RPA, gdzie pies miał mieć ładny boks na trawce itd a siedział na gołym betonie i nic nie chciał jeść z tęsknoty. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi Quote
furciaczek Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Kate I Luka napisał(a):Jakby zobaczyli uśmiechy Twoich aniołków z banerka - pewnie nie robili by żadnych problemów ;);););) Ale co fakt to fakt - chyba nie zaliczyłam jeszcze spacerku podczas którego nie spotkałabym tu czegoś w rodzaju amstaffa czy pitbula :niewiem: hehe no napewno:evil_lol: mam nadzieje ze zbytnio mi psy nie zwariowaly i uda mi sie doprowadzic je do pozadku zanim bedziemy przekraczac granice:roll: Amstafy, stafiki i pb to chyba najpopularniejsze pys tutaj... Quote
osho Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 furciaczek napisał(a):Amstafy, stafiki i pb to chyba najpopularniejsze pys tutaj... czyli cała ustawa to w praktyce taki pic na wodę fotomontaż ? inaczej mówiąc jeśli moja krowa (czy raczej przodkowie) gdzieś tam w przeszłości otarła się o pitbull'a nie będzie miała problemu z wjazdem - i w sumie o to mi chodziło. po brzmieniu ustawy ciężko było uznać czy mówienie o "typach" zamiast "ras" psów miało na celu objęcie tymi przepisami wszystkich psów coś-w-tym-stylu-jak-pitbull-nawet-jeśli-tylko-trochę czy po prostu chodziło o znalezienie rozwiązania w sytuacji gdy pies ewidentnie jest jakiejś rasy a właściciel twierdzi, że nie ma rodowodu - coś mi się zdaje, że ta druga wersja jest prawdziwa... to cieszy, choć nie wspomnę nawet co myślę o (bez)sensowności takiej ustawy... Quote
furciaczek Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 osho czytalam chyba na stronie defry(albo ktos mi to mowil ,niepamietam) ze jesli nawet pies jest bez rodowodu to i tak moga sie na granicy przyczepic... Po naszym osielu chodzi jeden palant z jakas mieszanka bulmastifa( z sharpejem chyba) i nakreca go na inne psy:roll: chyba jeszcze nikogo nie pogryzl ale jak tak dalej pojdzie to moze byc nie ciekawie... zastanawiam sie czy tego nie zglosic, powstrzymuje mnie mysl ze to pies najbardziej ucierpi a nie glupi wlasciciel... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.