Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w tym roku to cos w ogole ciezko z praca, w Londynie nigdy tak nie bylo jak teraz, wiele osob nic nie moze znalezc, stawka minimalna tez obnizona, a o pogodzie to w ogole nie ma co gadac,bo lata w tym roku w ogole nie bylo, ale dosc marudzenia, bedzie dobrze:p

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Devis&Marta']w tym roku to cos w ogole ciezko z praca, w Londynie nigdy tak nie bylo jak teraz, wiele osob nic nie moze znalezc, stawka minimalna tez obnizona

eh, dobrze to nie brzmi, bo jeśli wyjadę to chciałbym mieć lepszą pracę niż tutaj, na szczęście kwarantanna krowy zakończy się na początku marca, jak sądzę (jak sądzę, bo krew pobieramy w niedzielę) więc termin chyba nie najgorszy. no i na szczęście pracuję w firmie która obecnie jest irlandzka i w uk też ma oddział. może to będzie zachęcające, zobaczymy...

Posted

[quote name='Devis&Marta']stawka minimalna tez obnizona,
nawet nie mów... ostatnio byłam u pewnego ciapaka co mi pracę u siebie w sklepie zaproponował... stawka: 3,5 za godzinę bo nie mam doświadczenia :mad: zwyzywałam go na maxa, debil myślał ze idiotkę znalazł. 5 lat w Polsce w obsłudze klienta pracowałam, a ten mi, że nie mam doświadczenia w obsłudze klienta. W czym? w pomocy w wyborze makaronu czy chleba :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
[quote name='osho']to jaka teraz jest ta stawka (netto) ?

5,35 Ł :roll:

Posted

[quote name='Devis&Marta']teraz juz nie wystarczy ,ze sie dogadasz po angielsku,musisz mowic dobrze

no właśnie, tylko mieszkając tutaj, ciężko jest ocenić czy twój angielski to "dobrze" czy dużo poniżej. chyba trzeba zawczasu powysyłać cv i sprowokować paru headhunterów do kilku rozmów telefonicznych, żeby się sprawdzić. bo rozmowy z niemcami po angielsku to żaden wyczyn.

Posted

Bedziemy wszyscy kibicowac, coby czas zlecial! Fajnie sie czyta, jak powoli sie wszystkim ukladaja wyjazdy i coraz wiecej naszych psiakow "tam".
Moze dla zabicia czasu porozgladasz sie za dobrym wetem w poblizu, ubezpieczeniem, sklepem z karma (zajmuje to troche czasu i niezle potrafi zaabsorbowac :evil_lol:)?
Ech, latwo mi mowic, jak juz jutro jedziemy, a po raz n-ty przegladam odzyskany psi paszport i lapy mi sie trzesa, czy wszystko ok.

Posted

karjo2 napisał(a):
sklepem z karma (zajmuje to troche czasu i niezle potrafi zaabsorbowac :evil_lol:)?


o tak... zamówiłam przez neta w zeszły czwartek, do dziś karmy nie mama, a Gastek od 3 dni coraz chudszy mi sie robi na domowym żarciu :shake:

Posted

są ważne już stale, z tym, że trzeba przestrzegać przepisów odnośnie szczepienia p/wściekliźnie. Tzn - jeśli pies siedzi stale w UK - szczepi się go co 2 lata bo tak zalecają na szczepionkach. Jeśli pies będzie kurswoał UK-PL-Uk - musi mieć szczepienia co rok, bo takie są przepisy w PL. Jednodniowe opóźnienie ze szczepieniem w PL zmusza Cię do odbycia całej procedury od początku :shake:

Posted

Devis&Marta napisał(a):
ales sobie termin wybrala no:mad: ale za to i tak Cie nawiedze na obiecanego grilla we wrzesniu :diabloti: tylko,zeby pogoda byla no,bo ilez mozna:-o
Aaliyah1981 - bez neta to tu ani rusz, powiem szczerze,ze mi bedzie smutno wyjezdzac, mam tyle znajomych w parku i z wieloma psami sie zaprzyjaznilam (jakby ktos nie wiedzial to pracuje w hotelu dla psow), ale za to zabieram sie znow ostro za szkolenie mojego Deviska:lol:

Mi w ogole jest smutno,ze w Polsce jest taka kiepska sytuacja,ze wielu ludzi MUSI wyjezdzac, cale rodziny widuje na ulicach, ludzie w roznym wieku, wykonujacy rozne zawody, ale czytalam ,ze ta emigracja bedzie najlepsza w historii Polski jesli chodzi o zmiany jakie za soba musi pociagnac, wiec oby tak bylo!!!


o rany ale ja ci zazdroszcze ,ze masz taka wspanmiala prace (oczywiscie w sensie pozytywnym). Ja bardzo tutaj chcialam zalapac sie do schorniska dla zwierzat ale sprawa nie jest latwa i nadal nie udalo mi sie zrealizowac planow :-(
do tego chyba czeka nas przeprowadzka mamy problemy z lokatorami w domu wiec same zmartwienia :shake:

Posted

Aaliyah1981 napisał(a):
o rany ale ja ci zazdroszcze ,ze masz taka wspanmiala prace (oczywiscie w sensie pozytywnym). Ja bardzo tutaj chcialam zalapac sie do schorniska dla zwierzat ale sprawa nie jest latwa i nadal nie udalo mi sie zrealizowac planow :-(
do tego chyba czeka nas przeprowadzka mamy problemy z lokatorami w domu wiec same zmartwienia :shake:


też złozyłam papiery do schronu, zobaczymy co i jak wkrótce... choć pewnie nie mam co liczyć :shake:

Posted

ja tez bez psów... straszne to ... suczka u mnie zostala po tymczasie teraz tzreba jej znowu domu szukac telefony milcza ale moze tak ma byc....

rozumiem was ja tu przynajmniej z polowa rodziny jestem. male bezpieczne miasteczko. tylko mysle jak sie pzreniesc do Londynu tyle tam dogomaniaczek bylo by towarzystwo. :p
ja jeszzce kwarantanny nie zaczelam czekam po szczepieniu na wscieklizne. zdecydowalam sie robic badania juz dawno temu ale potem zrezygnowalam myslac ze dlugo w angli nie posiedze a tu niespodzianka
szykuue sie pobyt jeszcze pewnie z rok wiec psy musza byc ze mna albo pies jak uda sie znalezc domek dla zojci. choc w glebi duszy nie chce jej oddawac. ale zycie czasem zmusza nas do roznych rozwiazan...

o matko ale strzelilam posta dziewczny muimy trzymac sie razem wtedy i czas tu szybciej nam zleci buziaki ode mnie

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Ja też mam doła...
W zeszłym tyg zaliczyłam pierwsze urodziny na obczyźnie, z dala od rodziny i przyjaciół, do tego od 3 tyg biegam za praca i nic nie ma. Trzeba czekać aż wyjadą Ci co zjechali na wakacje, może będzie lepiej.... Mam nerwy, bo ludzie z gorszym angielskim załapali się do pracy a ja chodze i się proszę i nic nie ma :shake:
I do tego pogoda do niczego :shake:


cioteczko nie martw sie z tym brakiem prace jest tez u mnie w southampton przynajmniej do konca wrzesnia bo przyjechalo duzo studentow i agencje nawet nie chca rejestrowac ale mam nadzieje ,ze po wrzesniu cos sie ruszy
z okazji urodzin wszystkiego naj naj naj :BIG: :new-bday: :tort:

Pati ja juz o zwierzetach to nawet nie wspominam bo przez brak konttaktu z nimi to nic mi sie nie chce ..dom bez zwierzat to nie dom :shake:

moze kiedys jakis zlocik sobie zrobimy tutaj gdzies w polowie drogi:cool3:

Posted

Aaliyah1981 napisał(a):
..dom bez zwierzat to nie dom :shake:

moze kiedys jakis zlocik sobie zrobimy tutaj gdzies w polowie drogi:cool3:



wlasanie dom bez psa to nie dom ale cuz musimy to jakos zretrzymac ja wlasnie jestem na etapie pertraktacji w sprawie zalozenia netu moze sie uda

co do zlotu ja jestem chetna :p

Posted

pati napisał(a):
wlasanie dom bez psa to nie dom ale cuz musimy to jakos zretrzymac ja wlasnie jestem na etapie pertraktacji w sprawie zalozenia netu moze sie uda

co do zlotu ja jestem chetna :p


no ja wlasnie walcze z netem bo mialam juz podlaczony staly ale teraz wyszla ta sprawa z przeprowadzka i znowu nie mamy internetu

to musimy cos z tym zlotem pomyslec :cool3:

Posted

Aaliyah1981 napisał(a):
cioteczko nie martw sie z tym brakiem prace jest tez u mnie w southampton przynajmniej do konca wrzesnia bo przyjechalo duzo studentow i agencje nawet nie chca rejestrowac ale mam nadzieje ,ze po wrzesniu cos sie ruszy
z okazji urodzin wszystkiego naj naj naj :BIG: :new-bday: :tort:

no niestety chyba trzeba będzie poczekać.

A za życzenia dziękuję serdecznie :loveu:

Posted

[quote name='karjo2']juz jutro jedziemy, a po raz n-ty przegladam odzyskany psi paszport i lapy mi sie trzesa, czy wszystko ok.

karjo2, my też dołączamy się z życzeniami powodzenia i spokojnego przejazdu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...