Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O rany!! Nareszcie angielska bulwa w Anglii!!

Mam nadzieje, ze sie jutro nie pogubie i dotre na czas gdzie trzeba... Mam boja, ale co tam! Wielkie dzieki za wsparcie w okolicach 15.00.

Narazie do Londyna rozpoznawczo, a dalej - zobaczymy...

Posted

No to jeszcze bulka :loveu:



Mowie wam jak mi tam dobrze wczoraj bylo :loveu: I to wcale nie z powodu winka :eviltong: ale tego calego psiego towarzystwa :evil_lol: :multi:

Posted

Devis&Marta napisał(a):
hm to musisz to powaznie przemyslec;) ale nie martw sie za dwa tygodnie crufts!!!:multi: a potem odwiedzam Cie w Twojej winiarni hehe


No ja mysle,musicie koniecznie wpasc :p

Posted

No nie bijcie, nie bijcie :lol: !
Nie wiem, czy wczesniej natknelam sie na to forum - jesli mnie tam nie ma to znaczy ze nie :eviltong: . A dogo robi psikusy i nie wysyla powiadomien o wiadomosciach, wiec dopiero teraz na piechote zobaczylam ze cos tam ode mnie chcecie :evil_lol: .

Marta, dzis nie dalo rady, wiec przyszly tydzien. Wyslij mi namiary na priv :cool3: .

Wczoraj dostalam bilety na Crufts i okazalo sie ze nagle moja rodzinka poczula w sobie wielkie zainteresowanie kynologia i omal sie nie obrazila ze im tez nie kupilam biletow :eviltong: . Zobaczymy, moze to bedzie rodzinny wypad.

Lemonsky, nastawilam sobie reminder na 15-tą ;)

Posted

Utaap,a moze razem sie wybierzemy w przyszlym tygodniu do Marty?Mieszkasz w miare nie daleko odemnie,tylko ze ja jestem zmuszona jechac taxi ze wzgledu na Lale :-( I nie wiem czy podzial kosztow by ci pasowal i wogole napisz w jaki dzien by ci pasowalo.

Posted

No i jestesmy:multi: Bardzo fajnie sie nam jechalo. Do tunelu dojechalismy jakies 4,5h przed czasem i udalo nam sie jechac wczesniejszym pociagiem, mimo ze kwarantanna Ozzika konczyla sie dopiero po polnocy. Tak wiec jestesmy w komplecie i zaraz smigamy na dluuugasny spacerek:loveu: Dzieki za wsparcie i powodzenia tym, ktorzy wyjazd maja przed soba :)

Posted

Pies coraz lepiej. Pierwszą noc kręcił się strasznie, chodził po mieszkaniu i chwilę powarkiwał jakby chciał sobie zakląć :) Ale już druga noc była ok. Nawet wieczorem przeniosł się do sypialni, podczas gdy my byliśmy jeszcze w innym pokoju. No i oczywiście byliśmy już na spacerze. Ozzy widział kaczki, łabędzie, barany...Wrócił cały ubłocony, czyli baaardzo szczęśliwy :)

Posted

Niestety do blota musicie sie przyzwyczaic. U mnie kazdy jeden spacer konczy sie kapiela. Nie ma szans sie nie ubrudzic. Chyba, ze spacer na smyczy po ulicy.
A pytanie do reszty. Gdzie chodzicie ze swoimi psami na spacery? Ja mam kilka footpathow w okolicy, ale mieszkam na wielkim wygnajewie. Baardzo blotniste, ale wyludnione i psy moga sobie poszalec. A jak jest w bardziej cywilizowanych miejscach. Jest gdzie psa puscic?

Posted

Gasnik, fajnie ze juz w domu, w komplecie :multi:!
Marta, to masz takie wynalazki cywilizacyjne, jak grodzone wybiegi :razz:, fajnie.
Z tego co widzialam, wszyscy psiarze lataja na spacery w gumiakach, ale parki duze i umiarkowanie ublocone. Za to dzis poogladalam sobie wirtualnie trasy rowerowe, zeby psa wybiegac :evil_lol: (te niezbyt kamieniste) http://www.bike-fax.com/index.asp

Posted

Oj u nas faktycznie każdy spacer kończy się w wannie. Ciekawe jest to, że na ulicy Ozzy omija kałuże jak może, żeby się tylko nie zamoczyć. W parku natomiast i na łąkach totalne szaleństwo, wbieganie z impetem w błotniste kałuże, tarzanie się itp :diabloti:

Posted

Hej! A czy Ty juz po tej stronie? :)
Sprawwdzilam - my calkiem niedaleko (jakies 60 km), w Northampton, ale od Ciebie blizej do Luton - tam Sylwia z Kora chyba.
Pozdrawiamy serdecznie!

Posted

Kochani, ratujcie, na juz potrzebny dobry stomatolog, macie kogos takiego? Moje szczescie ukruszylo plombe i musi szybko cos z tym zrobic bo boli :placz:.
Dzieki Wielkie!!!

Posted

Nie jeszcze nie dopiero około połowy sierpnia teraz jeszcze kwarantanna trochę boję się tego w tej chwili to rodzinka trochę w rozsypce jedno w Aylesbury drugie w Hereford a ja z synkiem i zwierzakami w Polsce

Posted

Czy to prawda że trudno nam będzie wynająć mieszkanie przy zwierzakach :roll:mamy sunie husky i fretkę zostawienie ich nie wchodzi w rachubę może macie jakieś doświadczenie jeśli o to chodzi?

Posted

Gabriela, mamy troszke podobny zestaw i w zblizonym czasie bedziemy wyjezdzac :evil_lol:.
Co do wynajmu, z mieszkaniem moze byc problem, znacznie popularniejsze sa domy. I znalezienie landlorda zgadzajacego sie na dziecko i zwierzaki to czesto tylko kwestia dluzszego szukania i wyzszej ceny za wynajem czy kaucji. Zeby bylo zabawniej, na razie czesciej wlasciciel mial obawy co do dziecka niz co do futrzakow (moze i slusznie.... :diabloti:).
PS. Udalo sie wyszukac namiar na dentyste Polaka, sprawdzonego juz od paru lat w Polsce. A moje szczescie przyjezdza na weekend :bigcool:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...