UTAAP Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 No wlasnie - ja tez mysle:lol: . Bo na Crufta i tak chcialam jechac, a ze moja siostra mieszka w Coventry, czyli rzut beretem od Birmingham, to juz dzisiaj sie upewnialam czy mi dach nad glowa ewentualnie zapewni . Odpowiedz byla 'no problem' wiec jak wszystko dobrze pojdzie....wstepnie mozecie mnie dopisac do listy :cool3: Quote
malutka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Aj musze sie pochwalic, Bohor wczoraj zdobyl silver , a Guiness pod opieka TZ bronz w good dog citizen - obidience. Jestem pod wrazeniem TZ, ktory caly poranek kul nazwy szczepionek na pamiec i stresowal sie jak przed matura....bronz polega na testach wykonanych na smyczy oprocz przywolania, trzeba odpowiedziec na 3 pytania z 6???:cool3:, ja w sumie zdalam tylko dlatego ze egzaminator byl znawca BC, i na przywolanie psa do nogi moj przystojniak zamiast podbiec i zaprezentowac sie przede mna zatoczyl kolko wokol mnie o promieniu 4 metreow na co egzaminator powiedzial - typowy Collie, moje tez tak robia z usmiechem na twarzy. W sumie nie powinnam zaliczyc tego testu, ale wszystko inne zostalo wykonane bezblednie, pomimo ze Bohor stracil koncentracje jak TZ z suka znikneli z pola widzenia, stado sie rozlazlo. No psy dostaly wiejskiej w nagrode, a wlasciciele napoili sie Rose i wisnioweczka na rozgrzanie. Pozdrowienia Malutka Quote
furciaczek Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 uwaga ogloszenie :) 4 EWENTUALNIE 5 STYCZEN 2007 TZ WRACA DO LONDYNU JESLI KTOS JEST CHETNY Z PIESEM LUB BEZ TO PROSZE O KONTAKT NA PW ALBO GG Quote
Gasnik Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Witam i od razu mam pytanie. Muszę zacząć organizować nasz przerzut Ozzika na wyspy :) Przeczytałam cały wątek i wiem, że gdzieś czytałam, ale nie mam siły przeszukiwać go teraz całego więc proszę o pomoc :) Oczywiście odwieczne pytanie prom czy tunel... Choć z tego co widzę, to większość z Was chyba prom wybrała. I pytanie kolejne-skąd najlepiej promem? Czytałam w tym wątku, że z Calais nie warto bo bardzo drogo- skąd w takim razie wypływacie? I ostatnie pytanie-jeśli krew pobrano do badania 23, to czy pół roku mija 23 czy 24? Czy mogę już 23 przekroczyć granicę? Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję. I jeszcze jedno bo zadzwoniłam do ambasady i pani nie bardzo wie.Od kiedy to cholerne pół roku się liczy? Ja żyję w przeświadczeniu, że od daty pobrania krwi, a pani mi mówi, że od daty wyniku. W paszporcie mam datę pobrania krwi do badania, nie mam innej daty tam :( Quote
Gasnik Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Gasnik']I jeszcze jedno bo zadzwoniłam do ambasady i pani nie bardzo wie.Od kiedy to cholerne pół roku się liczy? Ja żyję w przeświadczeniu, że od daty pobrania krwi, a pani mi mówi, że od daty wyniku. W paszporcie mam datę pobrania krwi do badania, nie mam innej daty tam :( Na to odpowiedź już mam :) Ze strony Defry : A dog or cat may not enter or re-enter the UK until 6 calendar months have passed from the date that the blood sample which gave a satisfactory test result was taken. Wiem już też kiedy mija pół roku :) Ze strony Defry : ...if the blood sample was taken on 1 January, the earliest your pet would be able to enter the UK is 1 July. Czyli jak pobraliśmy krew 23 sierpnia to 23 lutego możemy przekroczyć granicę :):):) Prosze o pomoc teraz z tym promem czy tunelem. Będzie nas w sumie 3 osoby i pies. Oczywiście posprawdzam sobie to też, ale osoby, które już mają podróż za sobą są pewnie zorientowane czym lepiej i jeśli promem to skąd... Dlatego będę wdzięczna. Quote
Kamila Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='furciaczek']uwaga ogloszenie :) 4 EWENTUALNIE 5 STYCZEN 2007 TZ WRACA DO LONDYNU JESLI KTOS JEST CHETNY Z PIESEM LUB BEZ TO PROSZE O KONTAKT NA PW ALBO GG Ehh,kolejna wyprawa :cool3: Mam nadzieje ze ktos Gosiu z nim pojedzie bo tak samemu to nie bardzo :shake: Gasnik,ja jak jechalam z Tz'tem Furciaczka to nie rezerwowalismy biletow na prom bo nie wiadomo bylo na ktora dojedziemy.I dobrze bo mielismy male problemy po drodze wiec na bank bysmy sie spoznili i i tak by trzeba bylo doplacac.Jak juz bylismy we Francji to sie zastanawialismy ktory port wybrac.Zaczelismy od Dunkierki bo byla pierwsza,z 45min szukalismy wogole drogi by tam trafic,tam gdzie jest odprawa,jak znalezlismy to sie okazalo ze za 1h mamy prom wiec bylo na styk.Cena byla wysoka bo jesli dobrze pamietam to 57f za auto plus 20f za psa. A ty juz wogole masz transport? I gdzie jest twoja galeria bo chyba ja zaniedbalas :mad: Quote
Gasnik Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Byłam w górach teraz więc nie miałam jak wrzucić zdjęć. POstaram się jutro. Transport mam-mój brat z żoną zrobią sobie wycieczkę :) Ceny promu w Dunkierce teraz są takie mniej więcej jak podajesz więc może faktycznie bez sensu zamawiać wcześniej. Sama juz nie wiem :( Muszę przysiąść nad tym w tym tygodniu i przemyśleć. A ile Wam zajął dojazd do Dunkierki? Śliczny masz odsyłacz do galerii Laluni :):)... ...Do galerii zajrzałam-równie piękna jak odsyłacz. Uwielbiam takie fafloki!! Quote
Devis&Marta Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Malutka gratulacje:cool3: Lemonsky nie marudz tylko spotykamy sie na Cruft!!!!! z reszta mam nadzieje tez:lol: Quote
Kamila Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Gasnik-ja nie pamietam ile nam zajela jazda do Dunkierki ale cala trasa Torun-Londyn wyszlo 25h :cool3: Tylko ze tak jak mowie mielismy drobne problemy ;) Poza tym w pl jak jechalismy to byla tragiczna pogoda bo padalo strasznie i nie dalo sie szybko jechac.Dopiero w Niemczech.No i nie robilismy zadnej przerwy na sen ,ale jak teraz o tym mysle to byla wskazana :cool3: Bo we Francji ledwo widzielismy na oczy :oops: Dopiero po wjechaniu na lad ze statku jakos otrzezwielismy :p Quote
lemonsky Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Marta - to mi się podoba, konkret :evil_lol: Coś w końcu trzeba w życiu zaplanować, hehe, resztę się "dociągnie". Malutka - GRATULACJE!!! Ten Twój Bohor to niezły charakterek musi mieć cwaniura :evil_lol: , hehe. Ty pewnie nieźle siedzisz tutaj w miejscowych klimatach szkoleniowych, może mi coś doardzisz, co mogłabym z moją całkiem charakterną :diabloti: bulwą porobić (my w Polsce jeszcze się prawie przez pół roku szkoliliśmy w posłuszeństwie - no ale BF to nie owczarek niemiecki, nie oszukujmy się - frajda była i dla mnie i dla Torrka na pewno, pomijając efekty różne:eviltong: i tutaj też bym coś chciała, tylko jakoś mi tak nieswojo :roll: zacząć...). Więc może jakiś sąd nad moją bulwą zrobimy i mnie popchniecie w jakie fajne miejsce, bo jakaś się dupowata tu zrobiłam i wsparcia potrzebuję... no. Gasnik - my płynęliśmy promem. Na początku miał być tunel, ale w końcu był prom (27Ł x 2 za nas i auto + 15Ł za psa) Dover/Bologne sur Mer, z rezerwowaną wcześniej datą i godziną. Pies się spisał, dzielnie odsiedział pół h i po kłopocie. Sprawdź dokładnie, coby Ci wet wpisał dokładnie tą datę w paszport (sekcja V) - tam jest info o dacie pobrania krwi, więc to jest data "startowa" dla kwarantanny. My jechaliśmy dosyć długo - bo najpierw całą Polskę po przekątnej (Lublin-Słubice) potem do Dortmundu, tutaj ponad 4 h przerwy ze spaniem i dalej. Od Lublina na prom (do Boulogne) z normalnymi krótkimi postojami i tym spaniem zajęło nam 26 h, potem chwila czekania na prom - z pół h, sama przeprawa - 45 min i potem dojazd do domu - jakieś 3-4 h chyba... no ale dotarliśmy!!! Hehehe - a ja dziś odkryłam, że na przeciwko mnie Polacy mieszkają :cool3: Quote
Kamila Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 lemonsky napisał(a):Hehehe - a ja dziś odkryłam, że na przeciwko mnie Polacy mieszkają :cool3: To dobrze czy zle ? :cool3: Gasnik-bo zapomnialam napisac-ja plynelam 2h promem wiec to tez robi roznice :razz: A co do szkolenia to ja bym tez byla chetna ale musialo by byc gdzies w poblizu :razz: A jak u was wyglada sprawa z ubezpieczeniem? :cool3: Bo ja poki co nic nie zrobilam w tym kierunku :oops: Quote
lemonsky Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 :) Chyba dobrze - wyglądają na sympatycznych ludzi, tylko do tej pory (to już miesiąc tutaj!!!) grzecznie wymienialiśmy "good morning" i "hello"... Ja nabyłam ubezpieczenie w Tesco - cała masa ofert... Mam nadzieję niespecjalnie korzystać, znaczy mam nadzieję nie musieć do weta ganiać (odpukać!!!), no ale strzeżonego wiadomo... Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 lemonsky napisał(a):Gasnik - my płynęliśmy promem. Na początku miał być tunel, ale w końcu był prom (27Ł x 2 za nas i auto + 15Ł za psa) Dover/Bologne sur Mer, z rezerwowaną wcześniej datą i godziną. Pies się spisał, dzielnie odsiedział pół h i po kłopocie. Sprawdź dokładnie, coby Ci wet wpisał dokładnie tą datę w paszport (sekcja V) - tam jest info o dacie pobrania krwi, więc to jest data "startowa" dla kwarantanny. My jechaliśmy dosyć długo - bo najpierw całą Polskę po przekątnej (Lublin-Słubice) potem do Dortmundu, tutaj ponad 4 h przerwy ze spaniem i dalej. Od Lublina na prom (do Boulogne) z normalnymi krótkimi postojami i tym spaniem zajęło nam 26 h, potem chwila czekania na prom - z pół h, sama przeprawa - 45 min i potem dojazd do domu - jakieś 3-4 h chyba... no ale dotarliśmy!!! Pamiętam jak piałaś, żeby nie mylić ze zwykłym Boulogne. Kojarzysz może w jakich godzinach oni pływają, bo ja na stronie widziałam, że tylko o 16 i 18 chyba :( Zależy nam na czasie i najlepszy byłby jakiś prom zaraz po północy, czyli jak tylko pies będzie mógł przejść odprawę. Sprawdzałam Speed Ferries. Są chyba najtańsi tylko te godziny nie takie :( Quote
lemonsky Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 http://www.speedferries.com/ tu posprawdzaj :) Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Dzięki :) sprawdziłam i kapa bo o 11 rano jest najwcześniej. A szkoda bo jest mega tani ten prom :( Niestety jak pisałam, zależy nam na czasie, bo moi "dostawcy" muszą być w Polsce 28 lutego więc chcemy jak najwcześniej dotrzeć do Anglii, żeby coś z tego wyjazdu też mieli. Jak wejdziemy na prom o 11 to w sumie cały dzień stracony na odsypianie :( Pozostaje nam zatem Dunkierka albo Calais. Zazdroszę tym z Was, którzy mają to już za sobą :) Quote
lemonsky Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 hmmm, nie zostaje nic innego niż sprawdzić na stronie Defry inne promy, które PETS mają, z tego, co pamiętam tam była solidna tabelka z odnośnikami do stron internetowych a może tunel? - jak z wyprzedzeniem zaklepiecie, to może nie szarpnie aż tak po kieszeni?:roll: Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 No właśnie tunel na dzisiejszy wychodzi jak prom, więc się zaczynam zastanawiać poważnie, tym bardziej, że byłabym z psem z tego co kojarzę. Tabelkę ze strony Defry kojarzę, jeszcze zobaczę raz, bo nie wszystkie promy do Dover płyną-muszę obczaić jak daleko od naszego Chigwell są inne porty. Quote
Kamila Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Moze zle kojarze ale zdaje mi sie ze jak tunelem jedziesz to tez nie mozesz byc z psem :roll: A my wybralismy prom rowniez dlatego ze auto bylo na gaz wiec tunel odpadal. Quote
lemonsky Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 To jak z tym tunelem? to czym się pies przemieszcza w tunelu - że niby psa oddajesz i jedzie innym środkiem lokomocji? chyba nieeee - to na promie pies zostaje w aucie. Jak jedziesz tunelem, to normalnie autem z zawartością chyba, co? :roll: Quote
Kamila Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 lemonsky napisał(a):To jak z tym tunelem? to czym się pies przemieszcza w tunelu - że niby psa oddajesz i jedzie innym środkiem lokomocji? chyba nieeee - to na promie pies zostaje w aucie. Jak jedziesz tunelem, to normalnie autem z zawartością chyba, co? :roll: Wiesz,ja nie mam pewnosci,ale mi sie wydawalo ze jak sie jedzie tunelem to pies wlasnie zostaje w aucie-tak jak na promie-ale pasazerowie musza wysiasc :roll: Ale moge sie mylic :oops: Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Kurcze to ja już nie wiem. Czy jest tu ktoś kto wie?? :(:(:( Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 O ile dobrze wyczytałam, to wjeżdża się do takiego jakby dużego pociągu i te pociągi wahadłowo kursują tam i z powrotem. Zostaje się w aucie. To nie jest jak prom, że sobie spacerujesz. Wjeżdżasz i wyjeżdżasz, ale do pociągu. Nie przejeżdża się przez tunel prowadząc samochód. Pociąg nas zawozi. Więc z tego wynika, że jest się z psem cały czas :) I jeszcze ze strony Eurotunelu: Relax in the comfort of your own car...hihi. Quote
Kamila Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 [quote name='Gasnik']O ile dobrze wyczytałam, to wjeżdża się do takiego jakby dużego pociągu i te pociągi wahadłowo kursują tam i z powrotem. Zostaje się w aucie. To nie jest jak prom, że sobie spacerujesz. Wjeżdżasz i wyjeżdżasz, ale do pociągu. Nie przejeżdża się przez tunel prowadząc samochód. Pociąg nas zawozi. Więc z tego wynika, że jest się z psem cały czas :) I jeszcze ze strony Eurotunelu: Relax in the comfort of your own car...hihi. No to super :multi: Przepraszam za zamieszanie :oops: Quote
karjo2 Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Znajomi jechali tunelem autokarem, w druga strone autem i mogli wyjsc sie rozejrzec ale nie musieli. Wiec wydaje sie,ze niezaleznie od zwierzorow w samochodzie mozna w nim siedziec. Aha, nawet jak sie wyjdzie, to w zasadzie mozna byc tylko kolo swojej bryki, tak ciasno (ponoc) jest na lorze. Ech, ja tez juz chcem jechac z paskudami :placz: PS. Furciaczek, jesli propozycja nadal aktualna, odezwe sie wieczorkiem... Hihi pisalysmy w jednym czasie ;) Quote
Gasnik Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Mieszaj, mieszaj, przynajmniej zmusza to do sprawdzania i upewniania się ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.