oktawia6 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='Klaudus__'] Piotrek prawdopodobnie znalazłam Mu domek ;) Jak dobrze pójdzie to zostanie odpowiedzialnym ojcem i mężem :D hahaha :D Znajoma ma suczkę pekińczyka ( którą przygarnęła po śmierci Jej Właścicielki... ) Daję głowę, że jakby się udało to będzie się miał jak pączek w maśle :eviltong: Kaludus w jakiej miesjcowości-napisz coś więcej o tej osobie? by podpisac umowę adopcyjną-ona wie o tym? Piotruś-ja wiem, że wspaniale się troszczysz o Cekinka, na razie zapomnij o wystawach-już Ci klarowałam, masz teraz inne priorytety a Cekinek jest jednym z nich!:lol::loveu:dodajemy Ci wszyscy otuchy!!:buzi: Quote
Klaudus__ Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Oktawia wie wie ;) Jednak proszę o jeszcze trochę cierpliwości, ponieważ mąż Basi musiał zostać dłużej w pracy i jak narazie nic nie wiem... Zapewne zadzwoni do mnie z rana. Więc ludzie którzy chcieliby zapewnić Chłopakowi domek to małżeństwo z 2 dzieci i 2 pekińczykami. Mają szczególny sentyment do tej rasy, ponieważ sunia którą odkupili od syna kobiety która niestety już nie żyje jest wspaniałym Skarbem ! A drugi pekin którego mają mają to dziewczynka z wywiniętą powieką. Są ze Śląska tak jak ja. Dokłanie to okolice Pszczyny. Mam tylko nadzieję, że ten ranny telefon przekaże mi tylko pozytywne wieści... Quote
_Tosia_ Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 czekamy, czekamy... :kaffee_2: 8) Quote
Klaudus__ Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 No więc tak... Zgodnie z tym co pisałam wyżej domek znalazłam i to bardzo dobrej jakości :-P Tylko mam mały problem z tym jak tam do Was dotrzeć po Niego ... Ponieważ mam zepsute auto ( czujnik położenia wału mi poszedł ) i niestety w tak daleką trasę nie dam rady się wybrać. I jak to teraz zrobimy? Quote
piotrek_b Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Klaudus__ napisał(a):No więc tak... Zgodnie z tym co pisałam wyżej domek znalazłam i to bardzo dobrej jakości :-P Tylko mam mały problem z tym jak tam do Was dotrzeć po Niego ... Ponieważ mam zepsute auto ( czujnik położenia wału mi poszedł ) i niestety w tak daleką trasę nie dam rady się wybrać. I jak to teraz zrobimy? no tak zepsute auto to nie mały problem. Nie wiem co to znaczy "w tak daleką trasę" ?? ja mam sprawne auto ale nie wiem gdzie trzeba jechać, jeśli rzeczywiście daleko to taką możliwość będę miał dopiero 8 XII. :p Quote
bunia Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Na dogo cuda się zdarzają :loveu: Jeżeli jest sprawdzony domek,to pewnie i transport się wyczaruje ;) Quote
_Tosia_ Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 no i jak z tym domem? jest na 100%, tak? szukac mu transportu do Pszczyny?... Quote
piotrek_b Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 _Tosia_ napisał(a):no i jak z tym domem? jest na 100%, tak? szukac mu transportu do Pszczyny?... 100 na 100. Pekinek jest już w domku stałym. Zawiozłem go wczoraj. Więcej dowiemy sie od Klaudii. :p Quote
Klaudus__ Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Więc tak Kochani... ;) Na samym początku chciałam podziękować w imieniu Pekinka ( i moim ) za wspaniały domek tymczasowy, widziałam jak trudne było pożegnanie i jaki wycacany był Chłopczyk ! Zaraz po tym jak "pożegnaliśmy" się z Elą i Piotrkiem pojechaliśmy do mnie, a potem do nowego domeczku Puszka. Jego nowa Pani jak Go zobaczyła to się... rozpłakała ;) Wyściskała, wycałowała i położyła na ziemię, żeby mógł "przywitać" się z nową Rodziną. Chłopczyk pobiegł zaraz żywo na piętro. Stał i patrzał. Jego nowa Pani zawoła do Niego "Puszek ! Chodź tutaj..." po czym Pekinek przyleciał merdając ogoneczkiem ! Poźniej jeszcze kilka razy wołano Go "Puszek" i za każdym razem reagował ! Co mnie niesamowice zdziwiło ! Szczególnie upatrzał sobie pewną "Babcię" której po chwili, gdy opadły emocje zaczął podkradać jedzonko " dla seniorów " ponieważ owa Babcia jest schorowana i dostaje specjalą karmę. Puszek jest bardzo kontaktowym psiaczkiem :) http://obrazkowo.pl/show.php?img=11878_IMG0005.JPG.htmlhttp://obrazkowo.pl/show.php?img=11879_IMG0004.JPG.htmlhttp://obrazkowo.pl/show.php?img=11880_IMG0003.JPG.htmlOto kilka zdjęć - obiecuję, że będzie więcej. Ale dzisiaj późnym wieczorem lub jutro po pracy. Bo troszkę mnie teraz czas goni... Quote
Mała_Tybetanka Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 [quote name='piotrek_b']no to ja sie przypomnę - ładnie mi z pucharkami ?? dzisaij jakis pan pod stadionem X lecia w warszawie wykorzystywal to zdjecie do sprzdaży 4 tygodniowych szczeniakow eh ludzka glupota nie zna granic...... :shake: A maluszek niech "rosnie" radośnie w nowym domku :) Quote
oktawia6 Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 [quote name='Mała_Tybetanka'] dzisaij jakis pan pod stadionem X lecia w warszawie wykorzystywal to zdjecie do sprzdaży 4 tygodniowych szczeniakow eh ludzka glupota nie zna granic...... :shake: A maluszek niech "rosnie" radośnie w nowym domku :) no coś Ty?:crazyeye:ale sk....:angryy: ====================================================== Piotrek dla Ciebie: za troskę i opiekę za Cekinka oraz dla Bni za kastrację-a mnie miotłe daj za trukanie:cool1::evil_lol: Tosia-zmień tytuł wątku:lol:-umowa adopcyjna została podpisana? Quote
Poker Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 cieszę się,że malutki znalazł domek :multi: , przy okazji widzę ,że McDonalds to popularne miejsce przekazywania piesiów do adopcji :lol:. Maksia w Niemczech też przekazywaliśmy w Mc Donaldsie :evil_lol: Powodzenia malutki :loveu: Quote
_Tosia_ Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 ale czad wieści!!!!!!! a hmmmm kto zmienił tytuł? ja go nie zdązyłam znienić, az tak pijana nie byłam chyba. ciesze sie bardzo, tylko kto to zrobił?...:crazyeye: kto przeniósł do zakończonych adopcji?... elfy jakie, czy co?.. super Piotrek, ze udało Ci się go tak szybko zawieźć!!! ale się cieszę!!:loveu: Quote
piotrek_b Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 _Tosia_ napisał(a):ale czad wieści!!!!!!! a hmmmm kto zmienił tytuł? ja go nie zdązyłam znienić, az tak pijana nie byłam chyba. ciesze sie bardzo, tylko kto to zrobił?...:crazyeye: kto przeniósł do zakończonych adopcji?... elfy jakie, czy co?.. super Piotrek, ze udało Ci się go tak szybko zawieźć!!! ale się cieszę!!:loveu: na dogo cuda się zdarzają ... jak pisała Bunia ;) Quote
bunia Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Gratuluję wspaniałej akcji :evil_lol: Pekin,czyli obecnie Puszek miał wspaniały dom tymczasowy kochający,dbający i bardzo odpowiedzialny. Ja również bardzo dziękuje za taką opiekę nad maluszkiem :buzi: Quote
piotrek_b Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 my również dziękujemy za profesjonalną opiekę VET nad Puszkiem. :Rose: Quote
oktawia6 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 a to zdjęcie widzieliście?:eviltong::evil_lol::loveu:: Quote
Toska Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 :crazyeye: o matko , jakie cudo :loveu::loveu::loveu: Quote
_Tosia_ Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 [quote name='oktawia6']a to zdjęcie widzieliście?:eviltong::evil_lol::loveu:: uuuu hehehhehe, szatan!!!!!:diabloti: Quote
Klaudus__ Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Witam ponownie :D Wybaczcie, że zdjęcia jeszcze nie wklejone, ale od wczoraj mam straszny problem z netem... ;/ W tym momencie wysyłam zdjęcia do Eli i Piotrka < jak tylko się uda to zaraz zapodam foteczki tutaj... > Ten net mnie wykończy :-P Ale piszę, ponieważ byłam wczoraj z niespodziwaną < kontrolną > hahaha wizytą :p I muszę powiedzieć, że Puszek ma u mnie minusa giganta :p hehehe. Wyobraźcie sobie, że ten Łotr mnie "obszczekał" ! :D Jaaaaaaki ważny! ;) Nie dało Mu się ani pożądnych fotek popstrykać, bo Łobuz cały czas biegał z nową rodzinka :D < muszę zaznaczyć, że uwielbia koty :D > Ma naprawdę świetną Rodzinę ! Śmiałam się tam niesamowicie, bo w momencie jak Puszek położył się na podłodze to Jego Nowy Właściciel podchodził i szeptał do Niego " nie możesz leżeć na ziemi, bo będzie Ci zimno " :D:D i kładł na tapczanie :p Puszek rozbrykał nawet "ledwo żyjącego Mopsa o ciekawym imieniu 'Batman' " hahaha ! Jest strasznie żywiołowy ! I zarazem grzeczy :) Za moment postaram się te foty wrzucić... Niech ten net się zmuje... :] Quote
piotrek_b Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 ale super, widzę, że Puszek nie mógł trafić lepiej :loveu: Quote
piotrek_b Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Doskonała kondycja Puszka do zasługa Buni, która profesjonalnie przeprowadziła zabieg kastracji - Puszek czuł się przez cały czas bardzo dobrze - oraz Eli która pod moja nieobecność doskonale opiekowała sie Pekinkiem. :gent: :Rose: Quote
oktawia6 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 to jest kochany i bardzo inteligenty Pekin:p jeszcze jak Cekinek był u Piotrka na tymczasie:loveu: następne będą w pościeli w nowym domu!:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.