Potter Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 erka napisał(a):Czyli udało się w ostatnim momencie, całe szczęście. Teraz tylko trzeba szukać domku dla Falki! I oczywiście dla reszty psiaków morawickich:lol:. Ładne mi "tylko"... Quote
kika22 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Morawickie psiaki hop do góry. Ja też się cieszę, że z Felką wszystko oki! Oby szybko zamieniła "lokum" u Potter na kanapę! Quote
magda801 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 A ja chciałam poinformowac , że Violinek to łobuz na maxa...był wczoraj na drugim szczepieniu i o mało co nie zwiał od weta :evil_lol:, mają z nim wesoło, szukamy mu dobrego domku, mam nadzieję, że coś dobrego się znajdzie, bo jak na razie nie udało nam się wybrać odpowiednich opiekunów... Quote
czarna_zaba Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 hehe a wszystko przez to, że on jest kielecki rozpieszczany szczeniorek:diabloti: a nie morawiczanin. Nasze szczeniaczki to aniołki były;) Quote
czarna_zaba Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Dzwoniłam do nowego pana Gaby - Gabunia dogadała sie nareszcie z psem - rezydentem. Jak pan stwierdził - postał 2 tygodnie przy budzie i sie zastanowił. Nadał warczy na Gabe, ale jej nie atakuje. Gaba tez przestała podejmować próby zaprzyjaźnienia sie i żyją totalnie sie niedostrzegając. Właściciel jest też z Gaby zadowolony, bo zaczęła szczekać (on "szczekliwego" potrzebował) tylko sie pytał, czy ona coś z ząbkami ma, bo nie chciała jeść kaszanki na początku, wyraźnie wolała kiełbaskę :cool3: Podobno nadal jest wybredna (to taki przytyk do Ciebie Potter) Dzwonił tez pan Pestki - wyobraźcie sobie, że ich wet policzył im odrobaczenie 50% taniej, bo to azylowy pies:p. 5 grudnia mają kolejną szczepionkę. A Pestka trochę popiskuje jak się nudzi i wtedy trzeba sie pieseczkiem zająć (skąd ja to znam) a poza tym, to podobno mały aniołek jest (akurat:diabloti:) NA terenie wczoraj i dziś rano kręcił sie niewielki podpalany piesek, jeśli będzie nadal w poniedziałek postaram sie zrobić zdjęcia. Koleżanka próbowała go nakarmić, ale nie podszedł do niej. Quote
saga_86 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Jak dobrze czytać dobre wiadomości z nowych domków:lol: Quote
Potter Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 czarna_zaba napisał(a):) tylko sie pytał, czy ona coś z ząbkami ma, bo nie chciała jeść kaszanki na początku, wyraźnie wolała kiełbaskę :cool3: Podobno nadal jest wybredna (to taki przytyk do Ciebie Potter) Nie rozumiem przytyku...:cool3: Quote
czarna_zaba Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Oczywiście, że nie rozumiesz:) podobnie jak uwag, że jak na schroniskowe bidy cudem uratowane przed śmiercią Twoje azylowe towarzystwo jest podejrzanie zapasione:evil_lol: Quote
eliza_sk Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 czarna_zaba napisał(a):Oczywiście, że nie rozumiesz:) podobnie jak uwag, że jak na schroniskowe bidy cudem uratowane przed śmiercią Twoje azylowe towarzystwo jest podejrzanie zapasione:evil_lol: A tam od razu zapasione .... :) Quote
czarna_zaba Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Fantastycznie, napisz coś więcej plizzzz:) i wrzuć na kieleckie szczeniaki, ucieszą sie dziewczyny:) Quote
erka Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Magda801, czy to z tego kontaktu, który podałam do Łodzi? Cieszę sie bardzo!:multi: Quote
eliza_sk Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Chociaż jednemu się poszczęściło :multi: Quote
czarna_zaba Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 ŁATEK nie mogłam sie zdecydować, czy go wklejać, ponieważ na Łatka podobno czeka dom...podobno, bo słychać o tym od ponad miesiąca i nic z tego nie wynika. Pierwotnie, zaraz po tym jak sie u nas zjawił, miał go przygarnąć jeden z ochroniarzy, podobno nawet to zrobił, ale jak twierdzi pies mu sie zerwał ze sznurka i uciekł. Pan nie zdecydował sie na drugą próbę i Łatek został pod portiernią. Kiedy kolejny raz spytałam o jego losy powiedziano mi, że czeka na niego dom w Suchedniowie (chyba) i tam bardzo na niego czekają, cudny dom, już jedna nasza suka do nich poszła. Akurat zbiegło sie to w czasie z zastrzykiem antykoncepcyjnym, który nasza pielęgniarka pojechała jej zrobić. Jak sie poszłam dopytać co z tym domkiem, to mi ta kobieta zaczęła z zachwytem opowiadać, jacy fajni ludzie, że następnego zastrzyku już nie chcą, bo chcą szczeniaczki i, że Łatka tez chcą, bo córeczka tej pani chce pieska z którym będzie w łóżku spać....a potem kontynuowała opowieść o tym jak żywiołowo ją ta suka przywitała, jak jej suchą karmę wyjadała i jak córeczka tej pani opowiadała, jak to jej mamusia krzyczy na pieska i ten piesek sie tak trzęsie....Z kolei inna osoba twierdzi, że zna tą rodzinę i wszystko jest ok, że ta córeczka strasznie tego pieska chce i żeby go szybko wieźć. Nie mam doświadczenia w adopcjach, ale strasznie mi sie to wszystko nie podoba. Dlatego zdecydowałam sie jednak wrzucić jego zdjęcie, może akurat będzie chętny na takiego pieska i nie będzie go trzeba wywozić do tej podejrzanej rodziny. Quote
magda801 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Niestety dziś Violinek wraca z adopcji, nie wiem co z nim zrobimy bo tymczas mamy jeszcze na 5 dni.....osoba okazała się fatalnie nie odpowiedzialna... Quote
ewelinka_m Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 magda801 napisał(a):Niestety dziś Violinek wraca z adopcji, nie wiem co z nim zrobimy bo tymczas mamy jeszcze na 5 dni.....osoba okazała się fatalnie nie odpowiedzialna... :placz::placz: a już tak się cieszyłam Quote
erka Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Biedny Violinek, co z nim będzie?:placz: Szkoda też tego Łatka, ale co robić z tymi psiakami?:-( Quote
magda801 Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Violinek jest na tymczasie u znajomej, fakt, to wielki łobuz....ale przecież maluch, a maluchom się wybacza.... Będę cały czas mu szukać domku ale co z tego wyjdzie nie wiem, ponieważ przed świętami jest fatalny okres.... Quote
Potter Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 eliza_sk napisał(a):A tam od razu zapasione .... :) Jakie tam "zapasione" - po prostu dobrze towarzystwo wygląda ;). Quote
DuDziaczek Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 magda801 napisał(a):Niestety dziś Violinek wraca z adopcji, nie wiem co z nim zrobimy bo tymczas mamy jeszcze na 5 dni.....osoba okazała się fatalnie nie odpowiedzialna... :-(:-( Taki piekny a tak nie ma szczescia :-( Quote
magda801 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Dziewczyny trzymajcie kciuki, w sobotę przyjeżdża osoba, która ma obejrzeć Violinka, możliwe że znalazł by domek, ale wolę póki co nie zapeszać... Quote
DuDziaczek Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 magda801 napisał(a):Dziewczyny trzymajcie kciuki, w sobotę przyjeżdża osoba, która ma obejrzeć Violinka, możliwe że znalazł by domek, ale wolę póki co nie zapeszać... bedziemy trzymac :cool3: Oby sie psinie poszczescilo:roll: Quote
erka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Trzymam kciuki za Violinka z nadzieją , że tym razem sie uda:loveu:. Co tam słychać u morawickich psiaków? Quote
czarna_zaba Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Oby Violinek znalazł domek, bo zdaje sie, że Wam tam trochę życie zatruł, co?:oops: W Morawicy spokojnie. Andzia zaprzyjaźniła sie z Łatkiem, ich sytuacja jest bardzo trudna, bo śpią na trawniku, nie mają sie gdzie schować. Andzia w czwartek dostała zastrzyk antykoncepcyjny. Dwie dzikie sunie i Staruszek mieszkają sobie w budzie na polu poza ogrodzeniem szpitala, mam nadzieję, ze wreszcie nikomu nie wadzą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.