revii Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Witam wszystkich serdecznie i proszę o małą poradę. Nasz prawie 6-letni rottweiler ma dysplazję stawów biodrowych (można powiedzieć, że wynika to z nieszczęśliwego okresu szybkiego wzrostu w szczenięctwie - stawy mu nie nadążały, przez co pies jest bardzo wysoki, ale ma słaby tył), a w związku z wyjazdem na studia widuję go teraz raz na tydzień i zauważyłam pogorszenie w jego poruszaniu się - nierozruszany kuleje na tylną lewą łapę. Wiem, że może to powodować zarówno wiek, jak i pogoda, ale chciałabym mu jakość wspomóc te bioderka. Czy ktoś mógłby polecić jakiś dobry sposób na to? Raczej odpadają leki do łykania - już jako mały piesek był szpikowany lekami i każda kolejna porcja może rozwalić mu wątrobę. Proszę o pomoc... Quote
Natalia i Galwin Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Dla mojego psa (2 letni berneńczyk z dysplazją stawów biodrowych) najlepszym lekarstwem na dysplazje jest ruch. Codziennie na spacerach jest minimum 3h, do tego 3 razy w tygodni "uprawia" biegi - 15km biegnie po plaży. Quote
revii Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Tak, Bor przestaje kuleć na spacerach, wszelka forma ruchu powoduje, że psiak zaczyna ruszać się normalnie, ale tu pojawia się problem... Trudno dobrać intensywność i długość spaceru, bo w zależnośći od dnia potrafi nadwyrężyć sobie łapkę nawet w czasie przechadzki do sklepu, a innego dnia "naście" km może przejśc bez żadnych konsekwencji... Najgorsze jest to, że nie wiadomo, kiedy spacer jest już "za długi", dopiero jak pies przyjdzie do domu i się prześpi, to po drzemce widać rezultaty... Zna ktoś jakiś inny sposób? Quote
belmonti Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Możesz jeszcze zakupic preparaty wspomagajace tj. np caniviton to preparat w formie proszku dodatek do karmy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.