Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to niewiarygodne, ale jak stoją w kuchni wszystkie, czekaja na obiad i tylko sie powie "pójdę po aparat", Zulki już nie ma. Skąd ona wie? :crazyeye:

  • 1 month later...
Posted

Pozdrowienia od Zulki :multi: Okazuje sie, ze to ona najwiecej szczeka na wszystko, co sie ruszy za płotem. A że wzdłuż ogrodzenia jest wiejska droga, ma na co szczekać :diabloti:
Zulinka jest świetnym psem. Nie wyobrażam sobie, jak jej u nas nie było :crazyeye:

Posted

malagos napisał(a):
Pozdrowienia od Zulki :multi: Okazuje sie, ze to ona najwiecej szczeka na wszystko, co sie ruszy za płotem. A że wzdłuż ogrodzenia jest wiejska droga, ma na co szczekać :diabloti:
Zulinka jest świetnym psem. Nie wyobrażam sobie, jak jej u nas nie było :crazyeye:

Wszystkie Zulinki tak mają:evil_lol:
Myslę podobnie o swojej Zulince:p

Posted

To zdjęcie zrobione przez szybę zamkniętych drzwi tarasowych.
Zulka wraca ze spacerku.




a to, jak otworzyłam drzwi i Zulka zobaczyła aparat :crazyeye:


  • 2 weeks later...
Posted

Przykucnełam w drwiach tarasowych, by zrobić zdjecie kotu Boryskowi. Dziewczęta własnie wracały ze spacerku i do Zulki nie docierało, co mam w reku...




aż dotarło....

Posted

Ta druga to Zulka z worka.
dlatego na niektórych watkach jest napisane "klony" u malagos, bo mam szczęście do takich czarnych małych suczek.

Posted

Dzis mijaja 2 lata, odkąd Jo37 przywiozła Zulkę do nas.

:multi: :multi:

Piłysmy kawę w kuchni, Zulka leżała na posłanku jak spralizowana tak, jak ją połozyłysmy. Niech poleży, zaraz sie oswoi - mówiłyśmy.
Zulka wstawała tylko wtedy, gdy nikogo nie było w promieniu kilku metrów, czyli w nocy i w czasie naszej pracy. Załatwiała się na podłogę, bo wyniesienie jej na trawę konczyło sie jakimś paraliżujacym znieruchomieniem, jakby skamienienim.

Oj, Zulka, Zulka, narobiłaś babo zamieszania w naszym domu.... Że niby każdego wycofańca da sie oswoić, ze tylko czas i miłość.
A to jest przykład na to, ze nie każdy pies moze wrócić do normalnosci. Pies dorosły, po przejscich moze mieć takie zmiany w psychice, że będzie chory do końca życia.
Ale u nas ma swój dom na zawsze!
:loveu:

Posted

Asiu, pamiętasz tę akcję przywozu Zulki? :evil_lol:

Jak sie popatrzy na zdjęcie powyzej, to na tarasie, to sie nie chce wierzyć, że od tamtego dnia Zulka nie przechodzi tymi drzwiami :crazyeye:
Muszę ja wypuszczać tylko wejsciowymi :roll:
Jakaś kolejna trauma. W ogóle w domu się mówi, że "Zulka trumuje sie u siebie w budce", jak nie wychodzi po kilka godzin .... Czy to z powodu burzy, czy zrobienia zdjecia, czy wizyty sąsiada, czy jakiegoś poruszenia (np. nowy pies na dt).

Posted

Ode mnie równiez serdeczne zyczenia; i taki pyszny tort jak od Bianki:lol:
Czas leci przerazajaco szybko:roll:
Pamietam jak pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie Zulki i te jej przerazone oczy:-(
Dobrze ze jest bezpieczna juz na zawsze.

Posted

Dziękujemy za torcik i życzenia :p

Zulka dzis naszczekała na robotnika, który przyszedł wymieniać płytki na balkonie - chyba po raz pierwszy widziałam ją szczekajacą na kogoś w domu, bo na podwórku to najwieksza bohaterka :evil_lol:
Jeszcze kilka lat, to moze da mi sie pogłasakć? :diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

Zulka robi wielkie postępy, zwłaszcza w szczekaniu na robotnika :diabloti: Gotowa jest sie rzucuć na niego jak wchodzi do domu :crazyeye: :roll:

Posted

Jo37 napisał(a):
Jak znalazła taki dom to nie dziwota ,że go pilnuje . Widocznie robotnik źle pracuje i trzeba go pogonić.

Zgadzam się z tym :evil_lol:

Miałam kiedyś pudla , który ugryzł kominiarza akurat w momencie kiedy kończyłam zdanie " niech się Pan nie boi , ona nie gryzie ":diabloti:

Posted

Te Zulki to szczekliwe psice.
I niebezpieczne.
Moją Zulkę, z racji wielkosci, wiekszosc napotkanych osób na spacerze chce brac na rece i przytulac.
Dodam, ze diabliczka wysyła bardzo pozytywne sygnały.
A gdy jej pyszczek jest juz na wysokosci czyjejs twarzy - Zulka capie zębami. Całe szczęscie ze ma starte i uszczerbek na urodzie i zdrowiu niewielki.
TZ mówi, ze będzie zaznaczał kreski na ławce, na której najczęsciej się to odbywa, zeby pamiętac ilosc bardziej przestarszonych niz pogryzionych osób:evil_lol:

Posted

Robotnik to równy gość, mimo tego, ze ma robotę na 2 dni, a robi już 10 :mad: Za to miłośnik zwierzat i sobie czasem gadamy o znalezionych kotach i pieskach ;)
Muszę go namówić na Kumpla :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...