Hund Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Piękna choinka dla Cyganka :) dziękuję :) Quote
Hund Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 MiaŁam dziś poranny dyżur w lecznicy, wchodzę do części hotelowej i w momencie chcę się wycofać, po pomieszczeniu lata (o ile to możliwe) jednoskrzydŁy gawron który zwiaŁ z akwarium.... luzem puszczony kot oczywiście na niego poluje, warczący Cyganek niecierpiący bliskiego towarzystwa innych zwierzą oraz Kajtek pŁaczący w niebogŁosy bo zostaŁ sam bez kontaktu z czŁowiekiem :-( z klatki królika wylewa się krew :-( nie wiem czyja bo królik caŁy i zdrowy wcinaŁ sianko :smile: Nie wiedzialam od czego zacząć. WzięŁam Kajtka na spacer a tam inny pies ugryzŁ go 3 razy w 4ry litery :-(... extra poranek Cyganek poszedŁ w drugiej kolejności, zaryŁ szczęką o zlodowaciaŁy nierówny asfalt :( ciekawe ile on widzi ? Dobrze że Tarntula niczego nie zbroiŁa... Quote
fizia Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 O matko...no to faktycznie niezły początek dnia... Quote
Hund Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Wieczór byŁ już spokojny :) Cyganek szedŁ Ładnie od czasu do czasu tylko podbiegając :) Quote
aganiechaa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Jutro mam później do pracy więc będę w lecznicy przedpołudniem i pójdziemy się spacerkować;) Quote
Hund Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 dzięki :) ja będę prawdopodobnie wieczorem :) Quote
aganiechaa Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Spacerek bardzo udany w świetle słonecznym Cyganek znalazł kolejne cudo - woreczek foliowy, który niestety mu zabrałam ale generalnie bardzo mu się dziś podobało i faktycznie porusza się zdecydowanie pewniej niż po ciemnku. Niestety podobno znowu ma rozwolnienie i dostaje tylko suche. Jutro ugotuję mu kuraka z ryżem. DOMKU GDZIE JESTEŚ??????? Quote
Hund Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Zamówiłam Cygankowi karmę RoYala , kupa powinna sie unormować jak najszybciej. Wczoraj na wieczornym spacerku miał tylko jedno zatrzymanie na ......... Quote
Hund Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Mamy nowy rok i to samo pragnienie co w starym DOBRY DOM DLA PIESKA!! Quote
Hund Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Wizyta przedadopcyjna się udaŁa ale pani nie może przygarnąć jednak Cyganka :( zadzwoniła dziś rano :(:(:( Quote
Hund Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 MIałam nadzieję że na ostatnie dni, na starość Cyganek zamieszka z kimś kto okaże mu serce :( przykro mi ale nie mam żalu :-(, w sytuacji tej pani nie mogę mieć pretensji.:placz: Choć to jedyna szansa dla biednego Cyganka :placz::placz::placz: dla nie go to wyrok. U tej pani był weterynarz i omawiali jeszcze razem całą sprawę, niestety namówił ją do tej decyzji. pani ma 39 kotów, niestety część nie jest szczepiona bo ich stan na to nie pozwala, Każde po przejściach, z wyrokiem,ślepe, połamane, chore, najgorsze przypadki których nikt nie chce :( . Jeśli zamieszkałby u niej Cyganek codziennie ze spaceru przynosiłby zarazki i wirusy. Wet twierdzi że to byłby pomór dla jej kotów gdyż część z nich jest bardzo słaba odpornie :-( Oj POMOCY!!!!!! :placz::placz::placz: Quote
aganiechaa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Biedny Cyganek leżał zwinięty w kłębuszek na płytkach, jak mu poprawiałam posłanie to już wiedziałam dlaczego - znowu zsikane kocyki. Dopiero jak zorientował się, że wychodzimy nabrał energii. Po spacerku nie chciał jeszcze wracać i zrobiliśmy jeszcze rundkę po okolicznych uliczkach. Na parówkę nie mógł sie doczekać i jak "zobaczył" worek zaczął szczekać:lol: a potem znowu zrobił się smutny jak go zamykałam... Quote
Hund Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Nie martw się ja też byŁam :) przd chwilą dopiero wróciŁam :) także pobiegaŁ i wieczór. Aga czy on zostaŁ z tymi mokrymi kocami?? czy daŁaś mu suche?? bo ja nie sprawdziŁam bo zobaczyŁam że ma tak równo wszystko uŁożone a w aucie mam zawalone caŁe miejsce pasażera kocami ! Quote
Hund Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Cyganek dostał nową karmę, tym razem z eukanubu, mam nadzieję że po niej choć trochę przytyje , nadal jest bardzo bardzo chudy :( Quote
aganiechaa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Cyganek jak wychodzi z lecznicy to zupełnie inny piesek, zadowolony i choć przez chwilę szczęśliwy. Dziś pogoda raczej wiosenna niż zimowa więc zrobiliśmy sobie dłuższą wędrówkę. Cyganek pędzi na pierwszą i wypatruje domku. p.s. kocyki były ok;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.