LUSILLE Posted June 23, 2004 Posted June 23, 2004 Cała moja POZYTYWNA ENERGIA dla Ciebie ROTTI !!!!!!!!!!!!!!! :D Wracaj do NAS szybko ELU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Quote
Poświata Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Czasami trudno jest dobrać słowa. Ja od siebie, z głębi serca, przesyłam życzenia powrotu do zdrowia. Na spotkaniu nie byłam, niestety, ale bardzo bym chciała to jeszcze nadrobić. Quote
Mokka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Rotti :thumbs: nie daj się. A pozytywną energię przyjmij również od moich psiaków. Mają jej mnóstwo i chetnie się podzielą :D Quote
bea100 Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Trzymaj się Elu, trzymaj się dzielnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :iloveyou: Quote
CHI Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Dopiero dziś tu dotarłam :oops: Elu z bull-box bandą trzymamy za Ciebie kciuki i łapy!! Quote
MałGośka Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Rotti, kochanie.... ponad 50 wieluńskich ogonków śle Ci swą energię, a wiadomo jak skuteczna jest dogoterapia :lol: A ja z moim Blinkiem i Ewą dołączamy się i trzymamy kciuki!!! :kciuki: Quote
Azir Posted June 24, 2004 Author Posted June 24, 2004 Operacja ma się odbyć jednak jutro. Ale pozytywna energia przyda się jej również dzisiaj. Quote
PIKA Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Azir a wiadomo, czemu przełożyli, jeśli to nie tajemnica :-? A energie przesyłam, zawsze i wszędzie, cz jest operacja, czy jej nie ma :D Quote
LUSILLE Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 No to dalej przesyłamy pozytywne wibracje !!!!! :P Quote
bea100 Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Jest za słaba by operować...........ale wieści :shock: Quote
anetta Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Lorany :( Jak najlepsze wibracje dla Rotti przesylam!!! Calujemyi mocno sciskamy!!! :calus: Quote
Bajka&Adas Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Jak się czuje Rotti? Czy może jest już w domu? Anna, Bajka, Adaś, Maciek, Leon i Jas Quote
Agga Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Oddałam bym wszystko, żeby ELa wróciła do domu, żeby była zdrowa, żeby było tak jak dawniej... Quote
Szantina Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 ROTTI - na spotkaniu u BEI obiecałaś mi ,że wypijemy u ciebie pyszną kawę. Trzymam cię za słowo..... Pozdrawiam cię serdecznie trzymając z całą swoją rodzinką mocno kciuki, a moja samoyedka śle do ciebie swój sławny uśmiech. Wracaj do nas......... Quote
LAZY Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 zekam...czekam na Twoejgo kolejnego wesolego i optymistycznego posta Rotti... Tak mocno trzymamy kciuki...bardzo mocno...wracaj do ans i do swoich psiakow szybciutkooo.... Czekam... Quote
Miła Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Azir, z tego co zauwazyłam jesteś najbliżej Rotti. Jestem z Poznania, z zawodu jestem pielęgniarką pracuję w szpitalu, co prawda nie na Garbarach, ale jeśli będzie potrzebna pomoc odezwij się do mnie na priva. mam nadzieję, że wszystko będzie O.K. Będę mocno trzymała kciuki. Quote
akk4psy Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Rotti nie jest jeszcze w domu.Jest w szpitalu.Nie mozna oreslic-jak dlugo tam bedzie.Jest bardzo slaba,wlasciwi caly czas jest w "odmiennym stanie swiadomosci". Mysle, ze czesc z Jej przyjaciol z dogo. wierzy w modlitwe, albo inne metody zaklinania rzeczywistosci-czas zabrac sie do roboty !Przekazuje Eli wszystkie zyczenia,ale Ona biedna nie ma nawet sily specjalnie sie cieszyc.... Ania (od Pikuta) Quote
Anna. Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Rotti czekamy tu na Ciebie.Twoje Gwiazdeczki -pieseczki też pewnie tęsknią! :) Wracaj do nas szybko. Ania Quote
SAGITTARIUS Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Przerazajace. Modle sie,modlimy sie wszyscy umiejac i nie umiejac... Quote
bea100 Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Walcz Rotti, walcz i się nie poddawaj, nasza dziewczynka nie może poddać się tak łatwo................................................................... kochamy Cię bardzo wiesz? napewno to wiesz..................... Quote
akk4psy Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Ela walczy,trudno opowiedziec-jak bardzo dzielnie i heroicznie... Mam ogromna nadzieje-ze moze nie za tydzien,moze nie za dwa-ale za jakis czas usiadzie przed swoim komputerem. Jesli bedzie miala choc troszke sil-napewno powie wielkie CZESC wszystkim. Mowie Jej-o tym co tu piszemy........ Moze jutro bedzie lepszy dzien ??????????? Ania (od Pikuta) p.s. ogladalysmy dzis przez chwile zdjecia w nowym "Psie". Zaraz bacznie wypatrzyla charty !(chociaz nie ma sily utrzymac sama gazety...) Quote
akk4psy Posted June 24, 2004 Posted June 24, 2004 Nie ,nie ,nie . To jest paskudne,trudne,glupie-ale jeszcze nie przerazajace.Nie ma wladzy Jeszcze jeden dzien,i jeszcze jeden...powolutku.....I nadzieja..... A Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.