Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ELU kochana spoczywaj w spokoju.. :(

Jestem dumna że mogłam się zaliczać do grona twoich znajomych bo byłaś naprawdę wyjątkową osoba..

NIGDY o Tobie nie zapomnimy !!!!!!!

Posted

Tak sobie teraz myśle...ELa miała wielu przyjaciół...byli z nią na dobre i na złe...Byli z nią do konca...do ostatniej minuty...Są nadal tu.... a ELA jest tam...Kiedys wszyscy bedziemy razem z nią!!!

Posted

Nie znałam Rotti.

Ale ...

Pomyślałam: "tylu chciałoby ją odprowadzić, a ja mam tak blisko".

Więc poszłam

z nią

na mój pierwszy

jej ostatni

tutaj

spacer.

Minął tydzień.

Pomyślałam: "ciekawe kto ją tam dzisiaj odwiedził?".

Pusto.

Tylko

kwiaty - zwiędły,

znicze - wypaliły się.

Zapaliłam mały niebieski znicz.

Skromny, ale niebieski.

Małe światełko.

Od wszystkich DGM.

Świecą się światełka tutaj

niech świeci się i tam.

Posted

AniaP: dobrze kochana, że byłaś odwiedzić Elę...wiesz, tak myślałam czy ktoś ją tam odwiedził...poza Tobą pewnie nikt...dobrze, że zapaliłaś światełko... :P

Posted

Pogoda dziś paskudna, pada ciągle z małymi przerwami i jest duszno. Byłam dziś na grobie mojej Mamy i potem wstapiłam do Rotti. Ze zniczy żaden się nie palił, ale akurat przestało padać, podjechałam więc do kwiaciarni (rowerem, rowerem) i kupiłam wkłady do zniczy. Wymieniłam je i zapaliłam. Kwiaty więdna, ale nadal jest ich ogromna ilość. Zrobiłam dziś zdjęcia grobu i dla tych którzy nie byli - zdjęcie planu cmentarza, jedno ogólne, drugie, z czerwoną kropką, oznaczającą mniej więcej miejsce spoczynku Eli. Sprawdziłam - w rzeczywistości to ciut inaczej wygląda niż na planie, ale trafić chyba będzie można. Gdyby ktoś był w Poznaniu i chciał zajrzeć.

www.pinczeromania.idysk.com/rotti_674.jpg

www.pinczeromania.idysk.com/plan_1_670.jpg

www.pinczeromania.idysk.com/plan_670.jpg

Posted

Co do wplat - czekalam tyle czasu, aby w koncu zamknac ta sprawe - oprocz wszystkich wczesniej wymienionych dotarlo jeszcze:

Warszawa - 20zl

Krościenko - 20zl

I to juz wszystko. Prosze nie wplacac juz pieniedzy na moje konto.

Z powodu problemow osobistych nie jestem w stanie dluzej zajmowac sie ta sprawa. Przepraszam.

Posted

Niestety nie znałam Rotti. Przejrzałam dziś cały ten topik i wiem jedno miała cudownych przyjaciół, czyli WAS.

NAWET CIEŃ PRZYJACIELA WYSTARCZY , ABY UCZYNIĆ CZŁOWIEKA SZCZĘŚLIWYM.

Iza i Pepsi.

Posted

A wiecie co - mam problem...

Nie potrafie wykasować maili do Eli z listy kontaktów, Jej numeru GG, numerów telefonow z komorki...

Po prostu nie potrafie...

I jakos tak ciagle nie potrafie sie szczerze zasmiac, bo w srodku czuje bol...

mam ciagle wyrzuty sumienia, ze za malo zrobilam, za malo przy Niej bylam, ze bywaly chwile, kiedy sie na Nia wsciekalam...

A jutro msza - a ja musze byc w pracy :(

W weekend postaram sie pojechac na grob Eli i opowiedziec Jej, ze chlopcy maja sie dobrze, ze Rotti jest slicznie wypielegnowany...

Tylko jest i smutna wiadomosc - Karola nie przyjeli na studia :(

Mam napisac artykul o obedience do gazety o bullach - a to Ona mnie wszystkiego nauczyla, zawiozla na zawody... Musze napisac ten artykul, a to boli - i nie moge zadzwonic do Niej z pytaniami...

Posted

Rozumiem Cię Tufi....to strasznie trudne.... :( Ja też nie mogę ,nie chcę kasować mail od Eli,i wszystkiego co miało z Nią jakiś związek....to mnie trzyma przy życiu !!!

Świadomość,że jej już nie ma wsród NAS(ciałem),jest dla mnie wciąż nie do przyjęcia !!!

Dzisiaj o Niej myślałam....takie myśli pojawiają się w głowie codziennie przy różnych okazjach....wiele rzeczy i sytuacji mi się z Nią kojarzy.... :(

Myślę o Niej za każdym razem,kiedy spojrzę na moją sunię...Gdyby nie ELA nie miałabym DORI !!!

Nie myśl o kasowaniu maili,numeru Gadu,itd.....poczujesz się lepiej...Ja czuję się z tym lepiej,to są wspomnienia z Nią związane,bardzo cenne !!! :P

Posted

Tuffi, LUSILLE ja tez nie potrafie wykasowac numeru gg, czy telefonu...poprostu nie moge...

Tuffi kochanie nie powinnas miec wyrzutó sumienia naprawde zrobiłąś dla ELci bardzo duzo...wiesz przeciez o tym...

Wiem, ze człowiek ma zawsze nie dosyt bo chciałby wiecej...

Tuffi jak bedziesz u EI na grobie prosze zapala mały znicz odemnie...prosze!

Tufi napisala:

Mam napisac artykul o obedience do gazety o bullach - a to Ona mnie wszystkiego nauczyla, zawiozla na zawody... Musze napisac ten artykul, a to boli - i nie moge zadzwonic do Niej z pytaniami...

To co ELa CI przekazał to masz w głowie teraz tylko przenies to na papier...zobaczysz bedzie dobrze...

Tufi napisala:

Tylko jest i smutna wiadomosc - Karola nie przyjeli na studia

Prosze odezwij sie na gg...

Posted

Tufi nie smuć się bo każdy chciałby mieć takich przyjaciół jak Ty jesteś i byłaś dla Rotti.

Wczoraj śniła mi się Rotti, że przyszła do mnie się poznać, zobaczyć mojego psiaka, bawiła się z nią. To było tak realne że nawet sobie nie wyobrażacie. Teraz jest mi łatwiej, ale jeszcze nie mogę pisać wszystkiego, cieszyć się, a w końcu Rotti nie znałam a to jednak takie trudne

Posted

Teraz wiem jak sie czują ci którzy znali Rotti osobiście....

bo mi wczoraj umarł Chester...mój pies dla którego przybyłam na to forumm...

Może to nie poruwnywalne pies,a człowiek, ale ten pies był cześcią mnie i to strasznie BOLI!!!!!!!!!!!!

Może Rotti spotkała Chestera i się nim tam w niebie zajmie?

:cry: :cry: :cry:

Posted
Teraz wiem jak sie czują ci którzy znali Rotti osobiście....

bo mi wczoraj umarł Chester...mój pies dla którego przybyłam na to forumm...

Może to nie poruwnywalne pies,a człowiek, ale ten pies był cześcią mnie i to strasznie BOLI!!!!!!!!!!!!

Może Rotti spotkała Chestera i się nim tam w niebie zajmie?

:cry: :cry: :cry:

:buzi:

Ja moją sunię straciłam rok temu,wiem jak to boli..... :(

Posted

Marta bardzo mi przykro wiem, ze to boli... :cry: Jakoś mi sie smutno zrobił piesek mojej cioci tez sie nazwyał CHester...kurcze wróciły wspomnienia... :roll:

  • 4 weeks later...
Posted

Nie było mnie jakiś czas na forum. Ale kiedy przeczytałam o śmierci Rotti przeżyłam wstrząs. Nie spodziewałam się tak tragicznego finału.

Osoby które poznały Elę osobiście, bardzo ciepło się o niej wypowiadały. Mnie niestety nie było dane poznać Eli i bardzo tego żałuję. Wierzę jednak że spotkam ją po tamtej stronie, kiedy na mnie przyjdzie czas.

Ela odeszła, widocznie Bóg potrzebował jej po tamtej stronie.

Elu spoczywaj w pokoju.

Posted
Nie znacie mnie - jestem kolegą Eli od baaardzo dawna - niestety dopiero w sobotę dowiedziałem się że nie żyje - ostatni raz rozmawiałem z nią 19 czerwca przez telefon - a potem kontakt się urwał - nie odbierała telefonów a mi nie przyszło do głowy żeby szukać o niej wiadomości na Waszych stronach. Jest mi bardzo smutno, że odeszła i że nie było mnie na jej pogrzebie - jedyne pocieszenie że na tej stronie dowiedziałm się że miała tak wielu przyjaciół za co wam ogromnie dziękuję

Przyjaciele naszych przyjaciół, są naszymi przyjaciółmi..

http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=11855&start=1425

zajrzyj jeszcze tutaj

Posted

Smutno znowu mi sie zrobilo... Gdy patrze na posty, ktore napisala to az w serce mi sciska... :cry: Chcialabym jej podziekowac za wszystko co dla mnie zrobila.. Dziekuje Elu. :cry:

Posted

Nie pamiętam nazwisk na sąsiednich nagrobkach, Ela jest pochowana w grobie, gdzie widnieje nazwisko Stanisław Szczęsnowski. Jeżeli nie dotrzesz - to możemy się spotkać przy bocznym wejściu i pójdziemy razem. Moje GG 1534578

Posted
Wiem że grób Eli jest obecnie bezimienny - starałem się go wczoraj znaleźć wg lokalizacji podanej na Waszym forum - i niestety nie udało mi się.

Mam niedaleko z pracy na cmentarz, więc postanowiłam się tam dzisiaj wybrać. Nie wierzyłam, ale rzeczywiście. Jest grób, ten sam, są uprzątnięte wieńce, pomnik poskładany na nowo tak jakby nic się nie stało, jakby wcale nie było tam 2 m-ce temu pogrzebu, jakby to był grób tylko St.Szczęsnowskiego. :cry:

Spróbuję opisać. Oczywiście wchodzisz bocznym wejściem od ul.Cmentarnej. Idziesz do pierwszej szerokiej alejki, na narożnikach "krzyżówki", na kwadratowych niskich kamieniach pisze "AZm" (to jest aleja zmarłych przed aleją prowadzącą do Kaplicy, równoległa do niej). Na tej krzyżówce skręcasz w prawo. Idziesz kawałek do następnej krzyżówki i znowu skręcasz w prawo. I zaraz po skosie po lewej stronie rzuca Ci się w oczy śmietnik :oops: (przepraszam). A przy nim jest alejka - nie asfaltowa tylko wysypana grysikiem (przy wejściu na kamieniach napisy: "pole 30", "pole 31"). Wchodzisz w alejkę, po prawej stronie mijasz dwie wysokie tuje, za nimi jeszcze drugie dwie wysokie tuje i stajesz przy jakimś wysokim "iglaku". Pod tym drzewem są dwa groby na nazwisko: Hirsch i Czajka, a zaraz za nimi ten, którego szukasz, pojedynczy z szarego lastriko. Muszą być na nim jakieś niebieskie znicze, zawsze są.

Joasiu,

mam nadzieję, że się nie pogniewasz :-? . Chyba dzisiejsza nocna burza połamała trochę Twoje gladiole. Ułamałam je i ułożyłam na nowo w wazonie. Nadal są bardzo ładne, rozkwitnięte i ładnie się komponują z tymi białymi goździkami, tylko trudno je wszystkie (szczególnie sztuczne gożdziki) ułożyć, żeby "nie latały".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...