Manu Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Żyj więc, a gdy Cię kiedyś zawołają na uczestnika wielkiej karawany, dążącej w owe tajemnicze kraje, gdzie każdy znajdzie swój kącik w zacisznym domostwie śmierci - nie idź jak niewolnik, co pod biczami wraca do więzienia. Nie - lecz spokojny i wsparty niezłomną potęgą wiary idź spocząć w mogile, jak ten, co w płaszcz się owija wygodnie i do snu kładzie się upragnionego. Wiliam Cullen Briant Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 A czy psy Eli zostana juz do konca u Azira? One musza to przezywac najmocniej... Basia, ja bym sie wybierala ale niestety mam pilny wyjazd i nie dam rady :-( Do Ustronia tez nie dojade. Wiec prosze, "przekazcie" Rotti na pogrzebie, ze tez bardzo chcialabym jechac na jej pogrzeb... Quote
LUSILLE Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 "From delusion lead me to Truth From darkness lead me to Light From death lead me to eternal life". --Hindu prayer from the Sanskrit - Universal Prayer Quote
bea100 Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Pogrzeb w czwartek o 10,30. Do Poznania jedzie grupa dogomaniaków z Wwy w składzie: Szantina, Pika, Katerinas z Markiem, Saida oraz ja. Jeśli ktoś chce przekazać ,,światełko" to czekamy ( zawieziemy, zapalimy) PS Beata&Poświata: czekam na znicz od Ciebie i Wojteckiego. Quote
LAZY Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Tk mi przykro, ze nie moge przyjechac, zeby pozegnac Ele...nie dam rady..pracuje i nie dostane wolnego...wslaalm jednak Tuffi pieniazki na wieniec od dogogmaniakow, chociaz tak chciaabym jej pokazac, ze o niej mysle... :( Quote
tufi Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Za winiec zaplacilam wlasnie czesc - 150zl, reszta - 100zl przy odbiorze. Na szarfie bedzie napis "Rotti - ostatnie pozegnanie - Dogomaniacy". Stwierdzilismy, ze skoro wszyscy znali Ja jako Rotti, to i jako nasza Rotti Ele pozegnamy. Ehh jak trudno sie zalatwia takie sprawy... Chlopcy maja sie dobrze, Ela-Azir kupila im duzo karmy, oddam jej za to pieniazki z tych, ktore wplyna. Wyjasnienia co do dalszego losy chartow dal Tomek - hodowca Borysa - TUTAJ Quote
LUSILLE Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Dzięki za informacje Tufi !!! Spisujesz się na medal !!! Dziękuję !!! Quote
SH Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Spieszmy się kochać ludzi tak prędko odchodzą... ['] ~~~~~~~~~~~~~~~~ Quote
PATIszon Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Nie poznalam Rotti osobiscie, ale i tak to bardzo boli... :cry: Quote
Małgoś J. Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 "Nie wszystek umrę"....... wierzę .że Rotti(nie znałam jej niestety)jest na Dogomanii......... Quote
Bajka&Adas Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Jeśli ktoś chce przekazać ,,światełko" to czekamy ( zawieziemy, zapalimy) Kiedy mogę przyjechać? Anna, Bajka, Adaś, Maciek, Leon i Jaś Quote
Monika_Zara Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Spieszmy się kochać ludzi tak prędko odchodzą... ... a Ci co nie odeszli nie zawsze powrocą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłosci czy pierwsza jest ostatnia, czy ostatnia pierwszą ... :cry: uczyłam sie tego w szkole :cry: :cry: rotti - koffana - :cry: :cry: Quote
chomica Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 Dowiedziałam się prawie od razu, ale do teraz nie wiedziałam co napisać-brakło słów. Na początku nie mogłam w to uwierzyć. Śledziłam chorobę Rotti, ale przez myśl mi nie przeszło, że to może się tak skończyć :cry: A teraz mętlik w głowie. Pozostaje tylko ufność w to, że wszystko ma jakiś sens... Który nie zawsze pozwala się odkryć :( To niesamowite, że przez internet można poczuć z innym człowiekiem taką więź... ['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['] Rotti, na zawsze będę o Tobie pamiętać. Quote
bea100 Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 A ja muszę o czymś napisać. Niesamowity zbieg okoliczności. Dokładnie 1go (o godzinie 22giej) piękny Ogar dał w moją Dunę nowe życie. Spodziewamy się ( o ile wszystko dobrze pójdzie) małych ogóreczków w ostatnich dniach sierpnia (lub na samym początku września). Wahałam się czy o tym napisać. Ale tu ludzki wieczny sen a tu nowe życie/ zawsze przecież jakieś życie...w tym samym dniu i o tej samej nawet godzinie. Wiem, wiem, to tylko pies...ale Ela Rotti była przy mnie i pomagała mi wychowywać i codziennie doradzała ( jak to ona) we wszystkich moich i Duni ogórkowej problemach. Znała i b.kochała moją sunię. Wszystkie pieski po Duni/ cały miot będzie nosił imię i po myślniku ,,Rotti". Tak postanowiłam. Jeśli spotkacie kiedyś moje psy po Duni na wystawach/ w katalogach...będziecie wiedzieli, że to są TE pieski... Quote
whippetka Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 bea100, dobrze, ze napisalas. Rotti na pewno bedzie patrzec z jej promiiennym uśmiechem na twarzy na maluchy... Bardzo podoba mi sie ten pomysl z imionami..... wielki zaszczyt dla maluchów. Quote
Katerinas Posted July 3, 2004 Posted July 3, 2004 bea100 Uważam, że to wspaniały pomysł. Odeszło jedno życie... nadejdą nowe. Rotti będzie napewno czuwać nad maluchami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.