tufi Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Jesli nie ma nikt nic przeciwko, to ja moge zajac sie zbiorka pieniedzy i zakupem wienca z blekitna wstazka od dogomaniakow... Jesli ktos uzna, ze ma taka potrzebe, by dolozyc sie do tej wiazanki, to prosze o wplate pieniedzy na konto: Natalia Klimasek Bank BZWBK V oddzial w Poznaniu 66 1090 1447 0000 0000 4409 0797 z dopiskiem "Kwiaty" bede informowac na biezaco, czy doszly pieniadze. Prosze rowniez o informacje od Was, ile i kto wplacil - najpozniej w poniedzialek musze zamowic wieniec i wiedziec wtedy, za jaka maksymalna kwote moze byc. Quote
Jaga Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Strasznie, strasznie przykro :cry: :( :( \ ' / \ ' / \ ' / Quote
tufi Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Jesli ktos chcialby uczestniczyc w pozegnaniu Eli, to znajdzie sie u mnie miejsce noclegowe dla 3-4 osob. Ktos zapytal o kwiaty. Jesli nie ma nikt nic przeciwko, to ja moge zajac sie zbiorka pieniedzy i zakupem wienca z blekitna wstazka od dogomaniakow... Jesli ktos uzna, ze ma taka potrzebe, by dolozyc sie do tej wiazanki, to prosze o wplate pieniedzy na konto: Natalia Klimasek Bank BZWBK V oddzial w Poznaniu 66 1090 1447 0000 0000 4409 0797 z dopiskiem "Kwiaty" bede informowac na biezaco, czy doszly pieniadze. Prosze rowniez o informacje od Was, ile i kto wplacil - najpozniej w poniedzialek musze zamowic wieniec i wiedziec wtedy, za jaka maksymalna kwote moze byc. Quote
Ajrisz Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 A kiedy przyjdzie także po mnie zegarmistrz światła purpurowy By mi zabełtać błękit w głowie to będę jasny i gotowy Spłynął przeze mnie dni na przestrzał zgasną podłogi i powietrza Na wszystko jeszcze raz popatrzę i pójdę, nie wiem gdzie na zawsze Quote
nice_girl Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 A może założyć temat w galerii, który by tam zawsze był przyklejony ze zdjeciami Rotti.Żeby każdy mógł zawsze zobaczyć jej promienny uśmiech.Wiadomo, że na dogomanię witają nowe osoby i warto aby wiedziały, ze był ktoś taki jak Ela :roll: Quote
Kika Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 tufi określ jakiś przyblizony koszt wieńca, wtedy zdecydujemy ile wpłacimy na Twoje konto. Quote
tufi Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Zaraz pojde do kwiaciarni i zapytam - o rodzaj kwiatow, cene i inne. Mysle, ze bedzie to kwota 200zl maksymalnie, ale ide zapytac. Quote
tunio Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Moi drodzy,mam nadzieje ze nie uznacie mnie za jakiegos potwora jak nie przesle pieniedzy na wieniec,tylko ok.konca przyszlego tygodnia na karme dla Borii i Rotasa ? :roll: Zapewne nie starczy na dwa worki,ale zawsze cos :roll: Quote
Ajrisz Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 To jest nasz czas To sa nasze historie A w kazdym z nas plonie krzyz I plonie ogien To jest nasz strach, nasz omen Albo ktos z nas Albo ktos od nich... Nie ma czego sie bac Quote
DeDe Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Kochanie, kto by Cię wziął za potwora. I ile potrzeba na karmę? Kto zajmie się psami? Można jakoś pomóc? Quote
tufi Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Elunia bedzie miala piekny wieniec - poduszke z kwiatow. Beda ta najprawdopodobniej roze i cos jeszcze, z blekitnymi dodatkami i pozegnaniem "Od Dogomaniaków". Koszt takiego wienca zalezy od nas - bedzie to 200 - 250 zl - bedzie on olbrzymi i pelen kwiatow, ktore Ela uwielbiala... Jutro musze isc go ostatecznie zamowic, dlatego tez prosze tak do jutra do godz. 16.00 dac mi znac, kto z Was zechce sie dolaczyc [otrzymalam juz pierwsze pieniadze]. Jutro tez jako potwierdzenie zamowienia musze zaplacic polowe ceny wienca. Jesli wplynie wiecej pieniedzy, niz wyniosa kwiaty, to pieniadze te przekaze na karme dla Borysa i Rottiego. Quote
azzie5 Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 :cry: Połóżcie me ciało pod drzewem, w cieniu jego mą głowę złóżcie. I niebo zaszczyćcie swym śpiewem, krótką modlitwę za mnie zmówcie. Niech szare ptaki krążą nisko, nim noc przed świtem zdąży zgasnąć. I niech gdzieś z boku płonie ognisko, by dusza przy nim mogłą zasnąć. Niech wieje lekki podmuch smutku, ale wy się za mną nie smućcie. Niech pies zawyje po cichutku, i proszę, łzy wszelkie porzućcie. A kiedy mnie w świt opuścicie, pewno już będę w samotności wspomninać całe moje życie, chwile smutku i mej radości. Mój kostur zbielały zadrżeje, widząc przed sobą koniec końców. Wiedząc, że już się nie zaśmieje sercem, łzy skieruje ku słońcu. Pod niebem wzlecą ptaki z głuszy i zadrżęwzruszona głęboko, bo już ich nie usłyszą uszy, bo ich nie ujrzy więcej oko. Lecz może jednak sama nie zostanę. Wszak kiedy smutek mi się dzieje, tam Jego oczy zatroskane patrzą na mnie, budząc nadzieję. Umrzeć-tego nie robi się kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci. Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na talerzyk, także nie ta, co kładła. Coś się tu nie zaczyna w swojej zwykłej porze. Coś się tu nie odbywa jak powinno. Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma. Do wszystkich szaf się zajrzało. Przez półki przebiegło. Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło. Nawet złamało zakaz i rozrzuciło papiery. Co więcej jest do zrobienia. Spać i czekać. Niech no tylko on wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. Będzie się szło w jego stronę jakby się wcale nie chciało, pomalutku, na bardzo obrażonych łapkach. I żadnych skoków pisków na początek. (Wisława Sszymborska- 'Kot w pustym mieszkaniu') :cry: :cry: Quote
helcia Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Dopiero teraz mi ATOMIC napisał wiadomość z tą starszną wiadomością. Nie mogę w to uwierzyć-przecież ostatnio ukazały sie jej zdjecia z psiurami z wystawy-myślałam że idzie ku lepszemu. Siedze i płaczę mimo że jej osobiście nie znałam-ale przeraża mnie ro że tak wspaniali i młodzi ludzie odchodzą. W NASZYCH SERCECH POZOSTANIESZ NA ZAWSZE !!!-KOCHANA ROTT. :bigcry: :bigcry: Quote
Atomic Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 To naprawde straszne.... ;( Nice_girl z tą galerią to dobry pomysł! Quote
Kati Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Bardzo mi smutno :cry: , czemu to wszystko jest takie okrutne :cry: . Quote
Monika_Zara Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Mimo, że na forum jestem od niedawna ... o Rotti, często słyszałam ... a o chorobie niedawno sie dowiedzialm ... tak mi przykro .. smutno ... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: ... :cry: ['] ['] ['] ['] ['] :cry: Rotti .. mam nadzieję, ze Ci tam dobrze ... :cry: Quote
Manu Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Mam wolne, ale nie jestem mobilna, Waldek nie może wziąc urlopu na ten termin, no i nie mogę się niestety tłuc komunikacją PKS czy PKP :-? , a chciałabym osobiście pożegnać Rotti, skoro nie zdążyłam jej osobiście poznać - w związku z tym mam pytanie.... Czy ktoś jadący na pogrzeb nie będzie przejeżdzał przez Piotrków, Łódź lub Częstochowę ? :roll: Nie zajmę wiele miejsca... Quote
tufi Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Kochani! Z Waszych deklaracji wynika, ze na konto idzie juz 230zl! Zatem zamowie wieniec za 250zl. Teraz kazde kolejne pieniazki pojda na wyprawke dla psow. A o same psiaki sie nie martwie - Azir opiekuje sie nimi wzorowo. Quote
Ewa_ Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 "I nie ma tu na świecie tego, co być miało Ani ciał utrwalonych jak to słowo, ciało Ani rzek co na zawsze są dla siebie rzeką- Ani dali zbyt pewnej, że tkwi tak daleko- I psa nie ma - psa nawet, co w mrokach psiej budy Mózgłby w sobie byt własny śnić za własne trudy. Trzeba to wszystko sycić wciąż, jak ogień święty- Bo zgaśnie, lada wichrem bez żalu zdmuchnięty Śmierci trzeba dopomóc - śpiewem i żałobą" (Bolesław Leśmian - Zdziczenie obyczajów pośmiertnych) "Erato złotowłosa i ty, wdzięczna lutni Skąd pociechę w swych troskach biorą ludzie smutni." (Jan Kochanowski) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Co do kwiatow to postaram sie wplacic chodzby ta symboliczna zlotowke, aby Rotti miala jakas pamiatke tam gdzie teraz jest, po nas-DOGOMANIAKACH... Quote
arima Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 To strszne!!!!! DOGOMANIACY POZEGNAJMY WSZYSCY RAZEM ROTI. JA mieszkam 100km od Poznania,moge przenocowac kilka osób,które mają b.daleko.Jesli ona patrzy na nas z góry to bedzie jej miło,jesli przybedziemy wszyscy-to przeciez Jej ostatni raz Quote
donna Posted July 2, 2004 Posted July 2, 2004 Nie mogę być w czartek w Poznaniu, ale na wieniec (czy już karmę dla chartoli?) zaraz wpłacę... ['] wciąż zapalona... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.