nathaniel Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 [quote name='Myszka.xww']Zapal swieczke dla tych ktorych zabral los (...) zapal swiatlo w oknie Myszko dziękuję że to zacytowalać. Elu tam gdzie jesteś napewno jest lepiej .. Pewnie tęsknisz za dziewczynami z DGM. Wiedz że my...one tęsknimy, tęskniom za Tobą... [SIZE=-1]Tylko ty masz tą niezwykłą moc By zatrzymać ich by dać wieczność im.... Quote
Dominika1987 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 :-(:-(:-( ['][']['][']['][']['][']['] Quote
MoniŚ Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Elu kolejne świeczki. Czuwaj nad pewną osobą, Ty napewno wiesz nad kim. Pamiętam o Tobie! [SIZE="6"](`) Quote
diabelkowa Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 mysle o Tobie tak bardzo chcialam Cie poznac... moze kiedys... [*] Quote
Justa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Elu, Niedawno dołączyła do Ciebie kolejna bliska mi osoba...:-( ['] dla Ciebie... Quote
diabelkowa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Oj Elu od dzis bedziesz miala wesolo dolaczyl do Ciebie znany na caly swiat Steave - lowca krokodyli Quote
bellatriks Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Też właśnie o tym przeczytałam. Po prostu nie mogłam uwierzyć.... zawsze tak lubiłam jego programy.... miał cudowny kontakt ze zwierzętami wszystkich gatunków... Steve [*] Quote
diabelkowa Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Byl jednorazowy ... Elu mam nadzieje ze dobrze sie z nim bawicie [*] [*] Quote
bogula Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Rotti---w Świerklańcu jest dzisiaj wystawa chartów....myślę o Tobie! pamiętam! Quote
Dag Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Rottiś... "Znowu" czyszcząc skrzynkę privów natknęłam się na nasze konwersacje... przecztałam teraz na wyrywki Twój topik... i znowu beczę... A przecież wcale Cię nie znałam... moderowałyśmy tylko razem jeden dział, gadałyśmy na dogo... nawet nie pamiętam, czy kiedyś gadałam z Tobą przez telefon... chyba tak, ale nie pamiętam... Mimo tej krótkiej znajomości, wiem, że byłaś cudownym człowiekiem, skoro tylu ludzi dalej Cię wspomina, a ja beczę jak bóbr. Śpij spokojnie kochana. Quote
diabelkowa Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 mysle [*].... ktos tu napisal chart= rotti to sie sprawdza zawsze tak prawie mam.... Quote
samograj Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 [quote name='Azir']Słuchajcie, nie wiem, co powiedzieć... Żadne słowa nie wyrażą tego, co czuję... Wczoraj o godzinie 22.00 Ela usnęła. Nie napiszę:*odeszła, bo ona nadal będzie żyła w sercach wielu z nas. Każdy, kto miał okazję ją poznać*bliżej wie, jaką była wspaniałą osobą, człowiekiem otwartym na świat i ludzi. Wszyscy ci, którzy mieli okazję odwiedzać ją ostatnimi czasy w szpitalu wiedzą, jak bardzo pragnęła żyć i jak dzielnie zmagała się*z chorobą. Więcej nie piszę, bo nie jestem w stanie... W tym czasie nie byłam jeszcze dogomaniakiem, żałuję, że nie mogłam pomóć, że dopiero teraz towszystko czytam: ODPOCZYWAJ W POKOJU ROTTI!!! Quote
samograj Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 ROTTI, W TYM SAMYM ROKU, NIEBAWEM PO TOBIE odszedł mój kochany TATA: może pogadacie sobie o psiakach, może są z WAMI : KOREK, RUDA, FRAJDA- nasze ogary, które odeszły w ciągu niecałych 2 lat, KOREK i FRAJDA przed TOBĄ I TATĄ oraz RUDA zaraz po TACIE!!! ROTTI zaopiekuj sie moim TATĄ, on tak szybko, tak nagle umarł !!! Quote
samograj Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 DZIŚ CAŁĄ NOC SPĘDZIŁAM NA CZYTANIU OD DESKI DO DESKI WĄTKU O ROTTI. POZWOLĘ SOBIE PRZYPOMNIEĆ NIEKTÓRE POSTY!!! [quote name='Rotti']No, wielki wdech i do pisania :D Moi drodzy, kochani, niezastapieni, wspaniali, niesamowici PRZYJACIELE !!! Słów mi nie wystarczy, żeby wyrazić to, co czuję. Nie potrafie opisać wzruszeń, jakich mi dostarczyliście, pomocy i serca, które okazaliście. Już nie miałam wiary w ludzi, a WY przywróciliście mi ją i sprawiliście, że chce się teraz pomagać całemu światu. Nie spodziewałam się, że mam TAKICH PRZYJACIÓŁ !!! Żadne moje słowa nie zastąpią i nie są w stanie wyrazić podziekowań dla Was. Nie umiem pewnych rzeczy w słowa ubrać, dlatego po prostu napiszę DZIĘKUJĘ Nie wiem co bym zrobiła bez Waszej pomocy. Każy z Was ma u mnie pifko na wystawie ;) Nigdy nie będę mogła odwdzięczyć się za całe dobro jakie od Was płynie. Życia mi na to nie wystarczy. No chyba, że dożyje wieku ETMa :lol: A teraz trochę o mnie, bo na pewno jesteście ciekawi. Czuje się bardzo dobrze. Jeszcze nie jestem w 100% silna, ale ten stan będzie trwał tylko do końca leczenia, czyli jeszcze jakieś 2 m-ce, a potem... :lol: Z pieskami troche juz wychodzę i bedę to robic do następnego pobytu w szpitalu, czyli do 29 kwietnia. Potem mam znowu 3 tygodnie na nabranie sił i następny strzał. Tak będzie jeszcze w sumie 4 razy. Mam nadzieje, że to wystarczy i wróce do Was cała (prawie ;) ) i zdrowa. Jeszcze jedno. Wasze wspaniałe serca, Wasza dobroć i hojność spowodowały, że zebraliście już dla mnie 2.500,00 zł. To jest po prostu niesamowite. Nie wiem jak Wam dziekować. Przepraszam, że nie odzywałam się wcześniej, ale po prostu nie miałam sił. Siadłam sobie ze 2 razy do kompa i poczytałam, ale więcej nie byłam już w stanie zrobić :) Teraz trochę z Wami pobędę, potem przerwa, potem znowu pobędę... a potem już wracam. Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie :lol: :lol: :lol: Aha, teraz to, co obiecałam ( ja na razie witrualnie) :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Jak zabraknie, to meldujćie ;) [quote name='tufi']Ela nie byla sama, bo mimo trudnosci stawianych na drodze Przyjaciele ja odwiedzali i byli z Nia. Non omnis moriar Tak ogromny ból ściska serce, tak bardzo nie chce się wierzyć w rzeczywistość. Odchodzą za dobrzy ludzie. Ela bardzo walczyła, chciała jeszcze biegać na spacerach ze swoimi chartami, chciała się chwalić swoimi "synkami", którzy dawali jej tyle radości na co dzień. Odeszła od nas za szybko, zbyt nagle i okrutnie. Nie jest tam sama - spotkała się już na pewno ze swoim pierwszym chartem, Rotim i razem już patrzą na nas. Nie smućmy się, Pan zabrał ogromny ciężar z ciała i duszy Eli. Zapewne gdyby tylko Ela mogła coś jeszcze przekazać nam, na tym ziemskim padole, to byłby to fjolecik i dowcip o pająku. Była wspaniała do końca - czuła, że myślą o Niej sami dobrzy ludzie i tak bardzo walczyła. Przypomnijmy sobei Jej uśmiech i niech taka właśnie uśmiechnięta pozostanie w naszych sercach. Wszak już nie cierpi, niech zatem cierpienie ominie nas - choć będzie to ciężka walka... [quote name='kalinaM'] Rotti(w kapeluszu):placz: BRAK MI SŁÓW BY WYRAZIĆ CO CZUJĘ!!! Quote
samograj Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 JAK JUŻ PISAŁAM WCZEŚNIEJ PRZECZYTAŁAM CAŁY WĄTEK I POPROSIŁAM anetę25 O ZROBIENIE BANNERKA LISTOPADOWEGO ( JESZCZE TROCHĘ CZASU- ALE KAŻDY , KTO CHCE MOŻE SOBIE PRZYGOTOWAĆ NA LISTOPAD TEN BANNEREK I WKLEIC DO PODPISU- ON ODSYŁA DO WĄTKU ...dla ROTTI...) aneta25 ZROBIŁA PIĘKNĄ KOMPOZYCJĘ (ZALEŻAŁO MI NA PSACH I CHUŚCIE I ONA PIĘKNIE TO SKOMPONOWAŁA):loveu: DZIĘKUJĘ CI ANETKO!!! W TEN SPOSÓB MOGŁYŚMY WSPÓLNIE ZROBIĆ COŚ DLA ROTTI!!!:loveu: ROTTI POZOSTANIESZ NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH!!! Quote
diabelkowa Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 ja nigdy nie pilam z Rotti fiolecikow i nie znam dowcipu o pajaku ;(( Quote
diabelkowa Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 kolejna znana osobliwosc zawitala kolo Rotti - Marek Grechuta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.