Rybka_39 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 O/P - Ogłoszenia Oddam/Przyjmę B/P - Bezpłatne/Płatne R - wymagana Rejestracja http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/ O/P B/P http://4lapy.pl/ogloszenia/ O/P B (w dziale adopcje) R http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia.php O/P B http://www.vetmozga.com/ogloszenia/index.php O/P B http://www.autogielda.com.pl/?dzial=020 O B/P http://www.koty.civ.pl/ogloszenia/oglosz.php O B http://www.psy.pl/adopcje/ O B R http://www.molosy.pl/ogloszenia/index.php O/P P (10 zł) http://dogs.pl/ogloszenia/ O/P B R http://www.aaaby.pl/zwierzaki/0,46885,2628852.html O/P P R http://www.zwierzaki.org/index.php#4 O/P B R http://anonse.tvs.pl/szukaj.php?kat=8&rub=1 O B http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php O/P B http://www.aport-polska.com/ogloszenia/ O B R http://zwierzeta.low.pl/ O B http://ogloszenia.reporter.pl/ dział Zwierzęta O B/P http://ale.gratka.pl/kategoria/zwierzeta_638.html O B R(1,22zł) http://zwierzeta.eurocity.pl/ O/P B?/P R http://www.zoo-planet.pl/gate.html?name=NukeC O B http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3 O/P B http://www.mojpupil.pl/ O B R http://www.psy.wroclaw.pl...loszenia_d.html O B http://www.gumtree.pl/ O B http://www.viva.org.pl/index.php?id=tablica O/P B http://www.zywiecczyzna.p.....php?Zwierzeta O B http://www.trojmiasto.pl/....ml?id_kat_o=95 O B http://www.vetopedia.pl/adopcje-psy.html O B R http://www.kupsprzedaj.pl/ks-cat,20010,0.asp O/P (trzeba wpisać w wyszykiwanie "przyjmę") B http://www.ogloszenia.w-w....p?lng=pl&pg=88 O B http://darmowe-ogloszenia.cob.pl/ O B http://karmy.nazwa.pl/clas/index.php O B R http://www.frey-united.co....-zwierzeta.php O B http://ogloszenia.nauczanie.pl/?kat=18 O B http://www.grudziadz.net.pl/anons/index.php O B? R http://www.ebaza.pl/?dzial=hobby&kat=49 O B R http://www.ogloszenia.boo.pl/ O B R http://www.gielda.bai.pl/ O B http://www.gieldaogloszen.pl/ O B/P R http://www.etablica.com/ O B http://www.novacash.pl/ O B R http://ogloszenia-szczecin.webas.pl/ O B/P http://www.eline.pl/ O B R http://www.pineska.pl/ O/P B http://www.ogloszenia.moje.pl/index.php O B R http://www.krakvet.pl/forum/viewforum.php?f=5 O B http://www.eoferty.com.pl/ > dział Dom i rodzina O B R http://www.psy-w-potrzebie.za.pl O/P B http://www.czworonogi.net/adopcje/ O B http://www.ogloszenia.tasdj.pl/?rodz=psy O B Ktos mi to kiedys przyslal... Jakbys wstawila juz gdzies to daj link, chodzi mi o to by ogloszenia sie nie dublowały;), ja sie zajme tym jutro bo teraz musze leciec z psem. Quote
GameBoy Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Luzia&Funia napisał(a):Jeżeli nie obchodzi cie los szczeniaków to moze po prostu się zamknij i nie wtrącaj w nie swoje sprawy!! :angryy: grzeczniej troche, ok? to forum jest publiczne i to sa moje sprawy skoro jestem tu zalogowana i pomagam tym psom. to nie jest tablica ogloszen kupie - sprzedam. Quote
GameBoy Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 zrobcie im allegro i wrzuccie na forum Onkow tak pojda najszybciej ja tak zrobilam z niufem i "poszedl" w 4 dni, wlasnie przez forum tematyczne Quote
Rybka_39 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia_dodaj.php ;) Quote
Luzia Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Ja jestem spokojna.. A co do forum to tak jest to forum czyli każdy rozmawia a nie wszystkich zmusza do swoich racji! Bo nie na tym to polega. Quote
GameBoy Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Luzia&Funia napisał(a):Ja jestem spokojna.. A co do forum to tak jest to forum czyli każdy rozmawia a nie wszystkich zmusza do swoich racji! Bo nie na tym to polega. ja nikogo do niczego nie zmuszam - nawet nie mam srodkow przymusu odpowiednich do wykorzystania mam prawo miec inne zdanie mam prawo powiedziec, ze wg mnie szczeniaki powinny zostac uspione mam prawo powiedziec, ze wg mnie to handel nie tylko ja tak uwazam ale nie masz prawa pisac do mnie "zamknij sie" Quote
basia2202 Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 Rybka_39 napisał(a):Basieńko ja mam taka liste ogłoszeniową, może wstawic ja tutaj? Wtedy razem po troszku poogłaszamy;) Basiu gdybym Ci mogła pomóc to pisz!:razz: Moge tylko poogłaszac bo finansowo to kiepsko u mnie Rybka... dzięki za listę, będziemy działać:) napisz mi potem na gg, co już zamieściłaś na allegro nie dawaj - ktoś ode mnie zamieści :) Quote
agaciaaa Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Basiu, ja bym proponowała wstawić fotki suniek na pierwszą strone wątku, żeby każdy kto tu wejdzie mógł je od razu zobaczyć :) nie każdemu sie będzie chciało szukać tych fotek ;) a sunie śliczne są :loveu: Quote
basia2202 Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 agaciaaa napisał(a):Basiu, ja bym proponowała wstawić fotki suniek na pierwszą strone wątku, żeby każdy kto tu wejdzie mógł je od razu zobaczyć :) nie każdemu sie będzie chciało szukać tych fotek ;) a sunie śliczne są :loveu: oo.. masz rację!! tak zrobię:) już... poprawione:) maluchy są na samym początku:) Quote
basia2202 Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 szczeniaczki szukajcie domków! Quote
agaciaaa Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 basia2202 napisał(a):już... poprawione:) maluchy są na samym początku:) super :lol: teraz tylko niech ktoś je wypatrzy... Quote
Rybka_39 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 http://www.pajeczyna.pl/? Dałam suczki tutaj:razz: Quote
Rybka_39 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 i tutaj: http://www.kupiepsa.pl :razz: http://psy.ogloszenia.e-hodowla.eu/ Quote
aaanna Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Witam. W pełni popieram Arkę i wszystkich myślących podobnie. A przy okazji mam pytanie: czy właściciele suki mając tak dobre serce, że nie zdecydowali się na uśpienie ślepego miotu przyjęli pełną odpowiedzialność za odchowane szczenięta i będą utrzymywać stały kontakt z ich nabywcami i czy zaproponowali tymże nabywcom, że jeśli piesek się znudzi i będą go chcieli się pozbyć (oddać do schronu lub co gorsza wyrzucić) to mogą go zwrócić do nich a oni poszukają nowego domku???. Niestety w innym przypadku nigdy nie będzie pewności czy pieski trafiły do odpowiedzialnych domów i nie znajdą się po jakimś czasie na ulicy. Jak się już ma takie dobre serce , odpowiedzialność za niepożądany miot trzeba podejmować do końca. Quote
Rybka_39 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 aaanna napisał(a):Witam. W pełni popieram Arkę i wszystkich myślących podobnie. A przy okazji mam pytanie: czy właściciele suki mając tak dobre serce, że nie zdecydowali się na uśpienie ślepego miotu przyjęli pełną odpowiedzialność za odchowane szczenięta i będą utrzymywać stały kontakt z ich nabywcami i czy zaproponowali tymże nabywcom, że jeśli piesek się znudzi i będą go chcieli się pozbyć (oddać do schronu lub co gorsza wyrzucić) to mogą go zwrócić do nich a oni poszukają nowego domku???. Niestety w innym przypadku nigdy nie będzie pewności czy pieski trafiły do odpowiedzialnych domów i nie znajdą się po jakimś czasie na ulicy. Jak się już ma takie dobre serce , odpowiedzialność za niepożądany miot trzeba podejmować do końca. Ulżyło Ci?;) Ja już sie nie wypowiadam..nie pojmuje systemy wartosci co do niektórych... Utrzymuje sie przy zyciu stare zniedołęzniale psy siedzce w schronach a nie daje sie szansy szczeniakom ktore sa zdrowe..jesli świat jest tak okrotny to ja nie chce na nim życ.... LUDZIE przestancie drążyc w dyskusji bo tym sposobem nie pomozecie Hop sunieczki!!! Basiu na razie sie wstrzymam z dalszymi ogłoszeniami zobaczymy czy te cos dadzą;) Quote
Marzena&Gusti Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Hoop może teraz zauważy ktoś zainteresowany:) Quote
basia2202 Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 aaanna napisał(a):Witam. W pełni popieram Arkę i wszystkich myślących podobnie. A przy okazji mam pytanie: czy właściciele suki mając tak dobre serce, że nie zdecydowali się na uśpienie ślepego miotu przyjęli pełną odpowiedzialność za odchowane szczenięta i będą utrzymywać stały kontakt z ich nabywcami i czy zaproponowali tymże nabywcom, że jeśli piesek się znudzi i będą go chcieli się pozbyć (oddać do schronu lub co gorsza wyrzucić) to mogą go zwrócić do nich a oni poszukają nowego domku???. Niestety w innym przypadku nigdy nie będzie pewności czy pieski trafiły do odpowiedzialnych domów i nie znajdą się po jakimś czasie na ulicy. Jak się już ma takie dobre serce , odpowiedzialność za niepożądany miot trzeba podejmować do końca. tak - właścicielki utrzymują kontakt z obecnymi właścicielami szczeniaków, którym już udało się znaleźć domki i wiedza, co się z nimi dzieje... i będą ten kontakt utrzymywać również z tymi, którzy przygarną te dwie sunie... i gdyby się zdarzyło, że ktoś, kto przygarnie któregoś z tych szczeniaków, nie będzie mógł się nim zajmować - to właścicielki zdecydowanie wolałyby pomagać znajdować im nowe domy, niż mieć świadomość, że tułają się po ulicach... a co do odpowiedzialności... a czy schroniska interesują się losem wydanych psiaków? nie mówię absolutnie o wszystkich schroniskach czy fundacjach...znam takie, które niestety nawet nie zadzwonią zapytać, co się dzieje z psem - chociażby to, z którego wzięta była Saba - ani razu nikt się nie zainteresował, czy suka jest zdrowa, czy dobrze odżywiana - zwłaszcza, że mieli już potem świadomość, że jest szczenna (jaką pewność ma więc schronisko, co się dzieje z zaadoptowanymi psami? czy dla nich w takim razie liczy się tylko, by pies znalazł dom, obojętnie jaki? i nie mówmy tu już, że schrony są biedne... że nie mogą sprawdzić, zadzwonić... skoro mówi się o odpowiedzialności, to nie rozgraniczajmy tego na pełną odpowiedzialność właścicieli... ale ograniczoną odpowiedzialność schronu) Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Basia tylko, że w schronisku są setki psów - a tu rozmawiamy o 8 sztukach... odzywa się ktoś w ich sprawie? Quote
modliszka84 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='basia2202'] a co do odpowiedzialności... a czy schroniska interesują się losem wydanych psiaków? nie mówię absolutnie o wszystkich schroniskach czy fundacjach...znam takie, które niestety nawet nie zadzwonią zapytać, co się dzieje z psem - chociażby to, z którego wzięta była Saba - ani razu nikt się nie zainteresował, czy suka jest zdrowa, czy dobrze odżywiana - zwłaszcza, że mieli już potem świadomość, że jest szczenna (jaką pewność ma więc schronisko, co się dzieje z zaadoptowanymi psami? czy dla nich w takim razie liczy się tylko, by pies znalazł dom, obojętnie jaki? i nie mówmy tu już, że schrony są biedne... że nie mogą sprawdzić, zadzwonić... skoro mówi się o odpowiedzialności, to nie rozgraniczajmy tego na pełną odpowiedzialność właścicieli... ale ograniczoną odpowiedzialność schronu) hahaha to mnie rozśmieszyłaś :evil_lol: pokaż mi schronisko, które po wydaniu psa dzwoni do właściciela i się dowiaduje o jego los :diabloti: Kolejny raz pokazujesz jak nie masz zielonego pojęcia o schroniskowej rzeczywistości :p Quote
basia2202 Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 i wiem, że w schroniskach są setki psów - ale odpowiedzialność jest odpowiedzialnością... skoro schrony nie sprawdzają, co się z psami dzieje i nie wiedzą tak naprawdę, w jakie ręce trafiają - to w takim razie jaki jest sens istnienia takich instytucji? schroniska mają wolontariuszy... wystarczyłoby, żeby chociaż raz ktoś odwiedził.. sprawdził... czy pies jest dobrze żywiony, czy nie trafił do psychopaty, który go bije... etc. etc. a ludzie nie przygarniają z danego schroniska 20ścia psów dziennie, żeby nie dało się tego kontrolować... znam naprawdę sporo przykładów, że nikt się potem tymi psami nie interesuje.. a przypadek Saby jest chyba tym bardziej szczególny, że była szczenna - czy ktokolwiek zainteresował się, co się dzieje? nawet nie zostało dane ogłoszenie, które schronisko obiecywało... więc jeśli chodzi o odpowiedzialność - zdanie mam jednakowe dla wszystkich - czy to schron, czy właściciel... nie ma znaczenia... modliszka... i skoro dla Ciebie to jest zabawne... i nie interesuje Cię, co się dzieje z psami, to po co jesteś wolontariuszką? wolontariuszami są ludzie, którzy kochają zwierzaki i szczególnie leży im na sercu ich los... jeśli wolisz dać psa komukolwiek, byle tylko było o jednego mniej w schronie, to żal mi tych zwierzaków... napisałam przecież... wystarczyłoby, żeby choć raz ktoś takiego psiaka odwiedził i sprawdził... rzeczywistość rzeczywistością... a odpowiedzialność odpowiedzialnością schroniska próbują być święte... jak i w tym przypadku... ale same nie wiedzą, jaki los zapewniły psiakom... co innego brak kasy w schronach (i to jest dla mnie ta nieszczęsna rzeczywistość) a co innego zainteresowanie się, co się dzieje ze zwierzakiem... Quote
modliszka84 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='basia2202']i wiem, że w schroniskach są setki psów - ale odpowiedzialność jest odpowiedzialnością... skoro schrony nie sprawdzają, co się z psami dzieje i nie wiedzą tak naprawdę, w jakie ręce trafiają - to w takim razie jaki jest sens istnienia takich instytucji? schroniska mają wolontariuszy... wystarczyłoby, żeby chociaż raz ktoś odwiedził.. sprawdził... czy pies jest dobrze żywiony, czy nie trafił do psychopaty, który go bije... etc. etc. a ludzie nie przygarniają z danego schroniska 20ścia psów dziennie, żeby nie dało się tego kontrolować... znam naprawdę sporo przykładów, że nikt się potem tymi psami nie interesuje.. a przypadek Saby jest chyba tym bardziej szczególny, że była szczenna - czy ktokolwiek zainteresował się, co się dzieje? nawet nie zostało dane ogłoszenie, które schronisko obiecywało... więc jeśli chodzi o odpowiedzialność - zdanie mam jednakowe dla wszystkich - czy to schron, czy właściciel... nie ma znaczenia... modliszka... i skoro dla Ciebie to jest zabawne... i nie interesuje Cię, co się dzieje z psami, to po co jesteś wolontariuszką? wolontariuszami są ludzie, którzy kochają zwierzaki i szczególnie leży im na sercu ich los... jeśli wolisz dać psa komukolwiek, byle tylko było o jednego mniej w schronie, to żal mi tych zwierzaków... napisałam przecież... wystarczyłoby, żeby choć raz ktoś takiego psiaka odwiedził i sprawdził... rzeczywistość rzeczywistością... a odpowiedzialność odpowiedzialnością schroniska próbują być święte... jak i w tym przypadku... ale same nie wiedzą, jaki los zapewniły psiakom... daruj sobie juz te swoje wywody! bo tym razem to przegięłaś najłatwiej jest wszystko zganiać na innych, bo przecież schronisko "moze" sprawdzic, bo wolontariusze "mogą" sprawdzić... No to ja zapraszam ciebie do schroniska, podzwonisz sobie, posprawdzasz, pochodzisz na kontrole. Problem bedzie taki, że raczej nikt ci danych nie udostępni, bo od kilku lat funkcjonuje ustawa o ochronie danych osobowych. Czy ty naprawde uwazasz, że schroniska mają taką bogatą kadrę, nadmiar pracowników, którzy po prostu nudzą się w pracy i pojeżdżą czy podzwonią po domach? A może mają to robić poza godzinami pracy? A ty nic o mnie nie wiesz, zajmij sie wreszcie szukaniem domu dla tych szczeniaków, a nie rozpoczynaniem kolejnej awantury, zachowujesz sie jak rozkapryszone dziecko, któremu sie wydaję, że wszytsko mu się należy, że wszyscy wokól powinni koło niego skakać. Wybierz sie mzoe kilka razy do jakiegoś schroniska, ale nie po to, żeby pooglądać pieski zza krat. Spróbuj uratować jakiegos psa, znaleźc mu dom, zobaczysz jakie to proste. I przestań sie mnie czepiać. Współczuj sobie tym psom, które dzięki mnie znalazły domy, gówno mnie to obchodzi co myślisz na mój temat! Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='basia2202']i wiem, że w schroniskach są setki psów - ale odpowiedzialność jest odpowiedzialnością... skoro schrony nie sprawdzają, co się z psami dzieje i nie wiedzą tak naprawdę, w jakie ręce trafiają - to w takim razie jaki jest sens istnienia takich instytucji? dziewczyno nie kompromituj sie takimi teoriami.... to sa miejsca gdzie trafiaja setki psow, chorych, starych, niechcianych.... a jaki jest sens istnienia domow dziecka skoro w wieku 18-19 lat dzieci laduja na bruku i nikt sie nimi nie interesuje?! schroniska mają wolontariuszy... wystarczyłoby, żeby chociaż raz ktoś odwiedził.. sprawdził... czy pies jest dobrze żywiony, czy nie trafił do psychopaty, który go bije... etc. etc. a ludzie nie przygarniają z danego schroniska 20ścia psów dziennie, żeby nie dało się tego kontrolować... znam naprawdę sporo przykładów, że nikt się potem tymi psami nie interesuje.. wolontariusze.... kilkunastu na kilkaset psow...maja rece pelne roboty, wychodza z psami na specery, kapia je , karmia, dogladaja zabieraja na DT.... WOLONTARIAT TO NIE PRACA NA ETAT ZEBY CALYMI DNIAMI JEDZIC PO WAWIE NP I SPRAWDZAC DOMY!!!!!!!!! a przypadek Saby jest chyba tym bardziej szczególny, że była szczenna - czy ktokolwiek zainteresował się, co się dzieje? nawet nie zostało dane ogłoszenie, które schronisko obiecywało... więc jeśli chodzi o odpowiedzialność - zdanie mam jednakowe dla wszystkich - czy to schron, czy właściciel... nie ma znaczenia... jest znaczaca roznica w ilosci sztuk ..... modliszka... i skoro dla Ciebie to jest zabawne... i nie interesuje Cię, co się dzieje z psami, to po co jesteś wolontariuszką? wolontariuszami są ludzie, którzy kochają zwierzaki i szczególnie leży im na sercu ich los... jeśli wolisz dać psa komukolwiek, byle tylko było o jednego mniej w schronie, to żal mi tych zwierzaków... napisałam przecież... wystarczyłoby, żeby choć raz ktoś takiego psiaka odwiedził i sprawdził... rzeczywistość rzeczywistością... a odpowiedzialność odpowiedzialnością schroniska próbują być święte... jak i w tym przypadku... ale same nie wiedzą, jaki los zapewniły psiakom... co innego brak kasy w schronach (i to jest dla mnie ta nieszczęsna rzeczywistość) a co innego zainteresowanie się, co się dzieje ze zwierzakiem... odwracanie kota ogonem.......... jednak nie da sie spokojnie........ Quote
basia2202 Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 modliszko, przesadą (delikatnie mówiąc) było obarczanie za wszystko właścicielek... bo przecież jakaż tu wina schronu... :splat: a awantury nie ja zaczynałam... weź sobie coś na uspokojenie (przykro tu czytać niektóre użyte słowa...) jeśli nie interesuje Cię, co sądzę o działaniu schronisk czy o Tobie, to po co do mnie piszesz i zaczynasz rozmowę na ten temat? a co do ratowania psiaków... wyobraź sobie, że bywałam w schronisku...a wszystkie psiaki, jakie do tej pory mam albo miałam to znajdy albo zwierzaki wzięte właśnie ze schronu lub z dt - no ale cóż ja mogę wiedzieć... a los tych psiaków interesował mnie od początku i od początku szukałam ich domów - Ty nie musisz tego robić, jeśli nie chcesz... w schronisku jest mnóstwo psiaków, które na taką pomoc tylko czekają... i nie prosiłam, żeby ktoś wokół mnie skakał... to właścicielki zwróciły się o pomoc do schroniska, ale zdaje sie... oni już się "wykazali" teraz z pewnością wyrobię sobie "jeszcze lepsze" zdanie na temat schroniskowej kliki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.