Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koma pojechala do nowego domu.

Wujek przyjechał usiadł z nią na podlodze, sunia go ugryzla delikatnie ze 3 razy, pozniej obsikala i na koniec stwierdzila chyba, ze nie jest taki zly bo niesmialo polizala po reku.

Zabral ja do samochodu i pojechali do Gdyni gdzie czeka juz na nich ciocia.
Przyjechal z materacem, kocykiem, miseczkami, woda i royalem dla owczarków.
Koma rozpoczyna nowe życie. Jak wrócą do Warszawy - obiecuję będą zdjęcia.

Posted

I super, dobrze że sunia znalazła dobry domek. Jest prześliczna.
Pamiętam jak Satuśke przywieśliśmy do domu. Postawiłam ją na podłodze i tak siedziała, poźniej zasneła w tym samym miejscu a w oczkach samo przerażenie. Jeszcze sunia się rozkręci i da nowym właścicielom popalić..

Posted

pooglaszalam 2 suczke w serwisach w ktorych czasem oglaszam swoje psy
napisalam, ze mala do adopcji i koniecznosci podpisania umowy
dopisalam tez, ze koszt adopcji to 50 zlotych
jak sie zglosi ktos madry dam znac

Posted

GameBoy napisał(a):
pooglaszalam 2 suczke w serwisach w ktorych czasem oglaszam swoje psy
napisalam, ze mala do adopcji i koniecznosci podpisania umowy
dopisalam tez, ze koszt adopcji to 50 zlotych
jak sie zglosi ktos madry dam znac

Jesteś WIELKA :) dziękujemy
Suczka hop do góry!

Posted

zglosila sie do mnie Pani z okolic Wawy, ktora byc moze bylaby gotowa wziac druga onke, o umowie adopcyjnej wie i o tych 50 zlotych tez.

czy w razie czego bylby mozliwy dowoz suczki do Wawy?

Posted

GameBoy napisał(a):
dziewczyny teraz nie da rady
sunia jest strasznie przestraszona, jest chyba slabo zsocjalizowana
miala do tej pory swoje podworko i swoja mame
nie zna halasu miasta, boi sie kotow
jak chce ja poglaskac kuli sie i zesikala sie ze strachu jak chcialam ja przeniesc:roll:

jest sto razy ladniejsza niz na tych fotkach:p w ogole nie pojedziemy juz dzis, moze okolo wtorku bo TZ ma wolne... ona sie musi troche oswoic z mieszkaniem, z nami, nie nadaje sie do przekazania w kolejne rece, to dla niej bylby za duzy stres, jak odzyje to ja odwieziemy

hej
nie było mnie przy kompie przez weekend...

gameboy:) cieszę się, że mała dotarła bez problemów:)
i fajnie, że tak się nią zajęłaś... będzie się mogła zaklimatyzować...
to fakt... wcześniej przecież nie znała takich warunków...:roll:
mam nadzieję, że strach szybko minie:) to maluch, powinna więc szybko się przyzyczaić;)

GameBoy napisał(a):
jest piekna ale kuli sie i rozplaszcza na poglodze jak tylko zblizam do niej reke
siedzi w tym kacie odkad przynioslam ja do domu
podczas proby glaskania dwa razy zesikala sie ze strachu
nie widzialam jeszcze czegos takiego:roll:

może mała faktycznie zaskoczona tak nagłą zmianą... :roll:
tam gdzie mieszkała do tej pory był domek murowany z ogródkiem... a psiaki w szopie miały ocieplaną budę z siankiem... i tak sobie spały...
nie było nikogo innego... tylko właścicielki....
zresztą... Saba pilnowała maluchów jak skarb! nikomu nie dawała tam wejść...
ja tam byłam tylko raz... jak maluchy miały parę dni... chciałam zobaczyć, jak wyglądają... ale Saba położyła się przy wejściu do szopy i ni pozwoliła mi wejść do dzieciaczków... więc... dałam spokój... po co ją denerwować... ona - karmiąca matka... ja pewnie pachniałam naszą Zuzką (może czuła zagrożenie... że ja pachnę inną suką...)

GameBoy napisał(a):
chyba tak
bo zeby byla jasnosc, nie podejrzewam o nic tych ludzi
ona poprostu 3 mce zyla w "swoim swiecie" z Saba i rodzenstwem az tu nagle wszystko takie nowe
panicznie sie nas boi i mieszkania i kotow...wszystkiego
choc nie rozumiem dlaczgo az tak boi sie glaskania

niee no.. cooo Ty... maluchy dobrze tam miały...
ale... nie znały innego świata...
na ręce brały je tylko właścicielki... Saba nikomu innemu nie dawała dotknąć maluchów... bardzo o nie dbała...
zastanawialiśmy się kiedyś... czy ona nie była przypadkiem szkolona (nie wpuszcza domu, pilnuje, ma podobno pewne umiejętności...)
no i naprawdę - dobra z niej matka...


GameBoy napisał(a):
troche lepiej
ruszyla sie za kotem
troche zjadla zaczela pic wode
dzis wujek po nia przyjedzie sam
za jakies 3-4 godz ja zabierze bo oni sie tam juz nie moge doczekac

super, że malutka już będzie z nowymi opiekunami:)
i że zaczęła się oswajać... przywyknie szybko... maluchy się przecież szybko aklimatyzują;)

GameBoy napisał(a):
jedyne co ja rusza to sytuacja w ktorej kot siega po jej jedzenie
o karmę jest zaborczo-zazdrosna i koty odgania:eviltong:

oooj.. tak.. jadły to te maluchy za trzech:cool3: no nie dziwi mnie, że jedzonka pilnuje:)
i w ogóle... śliczne zdjęcia małej:)
i ładne imię:)

GameBoy napisał(a):

Wujek przyjechał usiadł z nią na podlodze, sunia go ugryzla delikatnie ze 3 razy, pozniej obsikala i na koniec stwierdzila chyba, ze nie jest taki zly bo niesmialo polizala po reku.

Zabral ja do samochodu i pojechali do Gdyni gdzie czeka juz na nich ciocia.
Przyjechal z materacem, kocykiem, miseczkami, woda i royalem dla owczarków.
Koma rozpoczyna nowe życie. Jak wrócą do Warszawy - obiecuję będą zdjęcia.

no super:)
czyli wujek zaakceptowany:multi:
teraz to już żyć, nie umierać;) Komka będzie miała jak w bajce:)
dzięki Ci jeszcze raz, że tak wspaniały domek znalazłaś malutkiej:)

Posted

GameBoy napisał(a):
pooglaszalam 2 suczke w serwisach w ktorych czasem oglaszam swoje psy
napisalam, ze mala do adopcji i koniecznosci podpisania umowy
dopisalam tez, ze koszt adopcji to 50 zlotych
jak sie zglosi ktos madry dam znac

bardzo Ci dziękuję za zaangażowanie
mam nadzieję, że i dla tej suni znajdzie się dobry domek

GameBoy napisał(a):
zglosila sie do mnie Pani z okolic Wawy, ktora byc moze bylaby gotowa wziac druga onke, o umowie adopcyjnej wie i o tych 50 zlotych tez.

czy w razie czego bylby mozliwy dowoz suczki do Wawy?

świetnie!
jak będziesz coś wiedziała, to pisz:)
z transportem jakoś uda się pewnie załatwić... W-wa przecież nie jest daleko... można się dogadać;)
teraz właścicielka załatwiła jakiś transport, to i następnym razem pewnie się uda:) taką mam nadzieję...:)

Posted

jest babka i facet
babka chce psa dla radzicow, generalnie mowi, ze wezmie psa za 50 zlotych a na sterylke wyda 350 to woli kupic w pseudohodowli i miec ze sterylka spokoj
facet da nawet 100 ale nie chce podpisywac umowy
zglosila sie tez dwojka, ktora na dzien dobry zapytala: czy pani jest wolontariuszem? bo jak tak to psa nie chce....


dziwni ci ludzie
jak sie ktos konkretny odezwie dam znac

Posted

uch.... pies na święta dla dzieciaka to najgorsze co może być... :x
potem się dzieciak nie chce psiakiem zajmować... rodzicom też się nie chce i pies trafia do schronu... albo co gorsze, na ulicę...


mam nadzieję, że uda się dla małej znaleźć dobry, odpowiedzialny domek...

gameboy - dzięki, że takiej wnikliwej selekcji dokonujesz:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...