Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Z fundacją nikt sie nie skontaktował, to my po ciężkich próbach dotarliśmy do suni. Nie ważne to teraz. Dostaliśmy marny obraz właścicieli, ale to mogą być pomówienia i plotki, a to nas nie interesuje.
Sunia bedzie pod dobra opieką wet. Zrobimy dla niej co w naszej mocy.


AgaiTheta!
Wysłałam Ci prv. Proszę, odpowiedz. Może Ciebie to nie interesuje, ale mnie bardzo. Ja miałam z drugiej strony inny obraz tej adopcji i chciałabym wiedzieć, kto mnie wpuszcza w maliny.

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Shanti nie wiem na ile AgaiTheta będzie w stanie odpowiedzieć na twoje pytania bo bezpośrednio nie uczestniczyła w przekazaniu psa.
Ja uczestniczyłam, więc może napisz priva do mnie, o co dokładnie chodzi.

Posted

shanti kontaktuj się z Marzenką (Kluska4) ona Ci wszystko wyjaśni.

Figa z Tigrą docierają się, Tigra stara się byc miła, ale mała "wariatka" szaleje na maxa.
Ech te boksie ...I'm lovin' it...

Posted

wróciłam od weta,a że na żadne z zadanych pytań nie umiałam odpowiedzieć to wyszłam właściwie z niczym.

Jasne jest to,że dostawała końską dawkę sterydu i w zasadzie i encorton i metypred zawierają to samo bo prednizon.
Dawka jest conajmniej końska!!!

Może tak być,że od tego ma łyse nogi....
Wet powiedział,że malutka jest w zasadzie w super skórnym stanie...No i ?

Muszę się dowiedzieć jak długo była leczona tymi silnymi lekami?Co zostało w leczeniu już wypróbowane,czy miała wyskrobiny brane,czy dostawała leczniczą karmę......

Bo w tym momencie nie widzę sensu podawania sterydów.I dlaczego skoro suczka wygląda dobrze pozbywają się jej???Przecież może leczenie poskutkowało.

Figunia jest przemiła,towarzyska,nie boi się ludzi,zabiega o moje względy,co stara się jej uniemożliwić Tigra.Ale naprawdę jak na zadziorną Tigrę,to gospodyni wykazała się iście polską goscinnością...To Figa ją przez dwie godz obszczekiwała i niestety jak została na 10 min sama szczekała (wcale jej się nie dziwię ,musi być na pewno zdezorientowana).

Co do właścicieli Figi to dla mnie ogromny znak zapytania.nic z tego nie rozumiem,pies dostaje w październiku komplet szczepień,ma ze sobą niemarketową karmę ,skóre ma całkiem ok .........???

Dziewczyny zaczęły szaleć na dobre to już zabawa na całego,żadna się dzisiaj nie wyśpi....

Moje dzieci przez pół roku ogladały swoją ukochaną bokserkę w konwulsjach padaczki, z moczem pod siebie, pijaną ale prawdziwa trauma to nastąpiła jak jej zabrakło...

Posted

Cieszę się, że Figusia wesoła i że w domku teraz wesoło macie :evil_lol: Dziewczyny na pewno się dogadają :p.

Co do leczenia .... postaram się dowiedzieć jak długo brała te leki, ale chyba od dawna. Pan powiedział mi, że wet podejrzewał atopowe zapalenie skóry, więc wygląda na to, że żadne badania nie były robione skoro podejrzewał, a nie stwierdził.
Dostawała karmę dla alergików, tą którą pan przekazał razem z sunią. Mówił, że sunia miała lepsze i gorsze okresy - w gorszych dostawała Metypred.

Co do powodów jej oddania ...... niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć. Pan był zdecydowany ją oddać, a ja nie wnikałam dlaczego. Rozmawialiśmy krótką chwilę, więc wypytywałam tylko o sunię .....

Aga, a w książeczce oprócz szczepień nie ma czasem czegoś o leczeniu?

Posted

Jeszcze coś mi przychodzi do głowy to dla mnie jest niepojęte jak można niby kochać, psa,leczyć go,a narazić na to co teraz przechodzi .Z domu do domu ,z rąk do rąk.Nie wyobrażam sobie jakbym miała tak zawieść Tigre.Co ta biedulka musi teraz przeżywać,nie ma kogo kochać,musi walczyć o siebie z innym,zadomowionym psem,musi szukac akceptacji dla siebie od człowieka.Poznawać świat od nowa,nowi ludzie,otoczenie,nowe zapachy...Gdzie jest mój pan??

Jestem dziś rozwalona,chce mi się ryczeć.


Aha i jeszcze jedno Figa ma jakąś nieznaną mi karmę ,ale jest z drobiem,ponieważ Tigra też wciąż skubie łapy,zamówiłam jej inną,może małej też posłuży(zamówiłam na allegro i czekam).Kurcze nie wiem czy zrobili wszsytko jeśli chodzi o żarcie....

Aha no i czy to pies czy człowiek jak bierze sterydy to po prostu nie je tylko pochłania wszystko,a ona jest tak przeraźliwie chuda.Może właściciele wszystko eliminowali z diety żeby wykluczyć alergeny,a jej karmy ona nie chce ruszyć.Wołowina uczula bardzo,drób też,dałam jej wieprzowinę z ryżem i włoszczyzną,ale żeby nie wynikło z tego jakieś pogorszenie skóry.Nic nie wiem.Choć wieprzowina jest zaliczana do tłustych mięs i nie zaleca się za bardzo.

Potrzebuję więcej informacji !

Posted

AgaZ napisał(a):


Aha i jeszcze jedno Figa ma jakąś nieznaną mi karmę ,ale jest z drobiem

Nie ma nigdzie nazwy tej karmy? W każdym razie to karma dla alergików, a karmy dla alergików to zwykle jagnięcina z ryżem i taką najbezpieczniej dawać

Posted

Jest nazwa tylko mi nieznana Eminent Sensitiv z mięsem drobiowym.

Ale cieszę się ,że dziewczyny już są bardzo zgodne,nie ma obszczekiwania,jest zgoda.Zabawy szaleńcze były.W końcu Figa zajęła Tigry łóżeczko,a ta stała nad nią i piszczała.O a teraz Figa wlazła na fotel,to nowość bo fotel za mały dla Tigry.Ona jest drobniusieńka ,jakby Tigre przekroić wzdłuż,Tigra przy niej wyglada niczym bernardyn:evil_lol:

Posted

Pytałaś czy jest coś o leczeniu,3 daty z zeszłego roku.
1) Rutinoscorbin,wapno
2) zap skóry
3) jakiś lek napisany nieczytelnie

nic więcej...

Posted

Wygląda na to,że sama ze sobą piszę:evil_lol:

Figa wygląda na dobrze traktowanego przez ludzi psa,chetnie chodI na spacerki ,właściwie niczego się nie boi,typowy KANAPOWIEC,jeśli tak starsznie chorowała jej skóra to jak widać jest zaleczona czy wyleczona.I jeśli rozstanie z psem może nastąpić odpowiedzialnie to tak jest w jej przypadku.Książeczka,karma,mało tego jakieś mięso mielone z instrukcją gotowania,leki - jestem w szoku i im więcej o tym myślę tym mniej wiem.

Dlaczego właściciele ją wydali ,bo wydaje mi się ,że miała tam dobrze.Jeśli wykończyło ich leczenie to przecież ona jest w dobrej formie....

Posted

AgaZ!
Nie będzie privów! Wyjaśnimy wszystko publicznie skoro Figa ma wątek na Dogo.
Wyjaśnij mi proszę, czy u Ciebie jest na DT, czy na stałe.
Miała trafić do weterynarza, do domu z ogrodem, który miał jej na ostatnie pół roku życia zapewnić jako taki komfort życia. Bo w/g weta, który ją leczył to ostatnie stadium atopii na najsilniejszych sterydach, które rozwalają jej wątrobę. My z K (właścicielką) nie jesteśmy biegłe w tych sprawach i niestety polegamy tylko na jego opinii. Przepraszam za chaos wypowiedzi, ale w/g mnie oni zostali co najmniej wprowadzeni w błąd. Sprawa jest wyjaśniana i nie zostanie odpuszczona.

Posted


Miała trafić do weterynarza, do domu z ogrodem, który miał jej na ostatnie pół roku życia zapewnić jako taki komfort życia. Bo w/g weta, który ją leczył to ostatnie stadium atopii na najsilniejszych sterydach, które rozwalają jej wątrobę.


Kto komu coś takiego obiecał?

Posted

Totalna bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Matko święta! dobrze, że wczoraj przez przypadek trafiłam na ten wątek.
K... śledzi ten wątek, zaraz do niej zadzwonię. Jak chcesz to skontaktuję Was.

Posted

hm... to na którym wątku działąmy?

Nie chce sie wypowiadać o jej byłych włąścicielach, bo poleciały by tu niezłe życzenia- poprostu tak się nie robi!

Ja po dwuch dniach z Figulcem jestem w niej normalnie zakochana:loveu: To cud swiata a nie pies:loveu::loveu::loveu:

Z tego co patrzyłam na książeczke to tam nic nie był... jakieś beznadziejne informacje.
Czasem trzeba też zastanowić się nad zmianą weta, skoro nie skutkuje jego leczenie. NAjbardziej poraziły mnie pieczątki technika wet- mam nadzieje, ze on sie tu zbyt wiele nie udzielał. Bo to co przez ostatnie czas sie dowiedziałam o co niektórych tech wet to mnie poraziło!

Dziaszki bedziecie ja nadal konsultować? prawda?
Ja też będe jej szukać domku, tylko musimy wiedzieć co ma przyjmować etc. Żeby ukazać prawidłowy obraz suni nowym włąścicielom.

Dopiero wróciłam do domu, tak sie stresowałam. Biedny Figulec z rąk do rąk, ale sie biedulka nastresuje:-(

Posted

naj ważniejsze, że sie pisuńki dogadują!
U mnie jedna z suczek musiała cały czas w kagańcu chodzic bo chciała Figunie zjeść.

Figa jest zbyt chuda! Tak nie moze wyglądać pies! A sucha karma dla psów to jednak mordęga. Ja jej dałam ryz z mieskiem- bo chciała mi do garów wejść jak poczuła, ze gotuje dla swoich 4łapcioków.
Tak jadła, że cała morde miała w ryzu:lol:
Mam tylko nadzieje, że nic jej się po tym nie stało!

Posted

shanti napisał(a):
Napisałam priv do Hund. Niech wyjaśni skąd te jej(jego) rewelacje pochodzą.

To teraz Shanti Ty posłuchaj. To nie są rewelacje i proszę nie obrażać mnie a raczej przyjrzeć się znajomym. Sama niczego sobie nie wymyśliłam. Na potwierdzienie mam maile z prośbą o pomoc.

Posted

Tak czy siak ze zwierzętami sie tak nie postepuje! Z nikim sie tak nie postepuje! Nie ma co wyjaśniać. Myślę, że o właścicielach każdy może sobie dopowiedzieć...

Posted

Pięknie. Shanti moja onka jest bardzo schorowana i ledwo chodzi to też może mam ją oddać albo uśpić? Mozna sobie darować te teksty o wielkiej miłości :angryy:
AgaZ :loveu: trzymam kciuki za Figę.

A propos postu Shanti - TO FIGA MA TYLKO PÓŁ ROKU ŻYCIA? SKĄD TAKA DOKŁADNA DIAGNOZA?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...