Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hej, słoneczki- cioteczki :)
no jakoś powoli żyjemy. była przeprowadzka itp... no a oto i nasza rodzinka: (jak zawsze bez mamusi, bo mamusia robi zdjęcia)

no a to Miecia:


i Miecia z tatusiem ;)

Posted

Witaj!!!!!!!! ja juz sie martwilam!!!!!
Macie piekna,lsniaca,przecudowna rotke.
czarnula,opowiadaj,opowiadaj,co u was,co u Mieci,czekamy spragnieni wieści!!!!
widze,ze mala suczka w jednym kawałku,huuraaaaaaaaaaa

Ide z Miecia na matamorfozy! :)

Posted

:)
ano nic się nie zmienia. miłość zapanowała, chociaż Miecia pokazuje rogi :(
uwielbia załatwiać się pod drzwiami kuchni (i jest w tym przypadkiem nie dość, że nieuleczalnym, to na dodatek perfidnie bezczelnym), kradnie ze stołu wręcz bezczelnie. no i zna swoją wartość- wie, że jeśli Krzysiek na nią krzyknie, to ja ją pogłaszczę itp :)

Posted

no potwor!
Martwi mnie to sikanie pod kuchnia...ale nie oddacie jej z tego powodu,prawda? (tylko sie nie obraz o to pytanie,musze uslyszec,ze NIE,to sie przestane martwic :)

Kradnie? :crazyeye:a taka wybredna sie wydawała...

Posted

hahahahah no nie no... nie oddałabym córuni tylko dlatego, że noc w noc zostawia pod kuchnią kilo kupacza zresztą czasami nie tylko pod kuchnią... bywają gorsze psy, a Miecia mimo swoich kilku wad ma w sobie tyle wdzięku i zalet... poza tym członka rodziny się nie wywala za to, że manifestuje swoją... hmmmm... śmierdzącą z deczka niezależność.


ps. dzięki za plecy, mamuś


Posted

To nie będzie Twój pierwszy przegrany zakład. Na razie muszę wyprowadzić Azorę-Potworę i potowarzyszyć w ogródku Florce.
Jeśli mnie uszczęśliwisz nowym świniem to Cię zamknę z nim w klatce niech w tradycyjny świnkowy sposób ustali hierarchię :eviltong:.
Nowy wieprzek ma na imię Bobek i dalej w klatce z Pulpetem jest spokój, szok /żebym tylko nie zapeszyła/.

Posted

Mietka w wdaniu domowo- kanapowym to widok swojski dla mnie na tyle, że czasem nie wierzę, że jest z nami zaledwie cztery miesiące (dzisiaj dokładnie tyle mija) ona a Flora mamy to dwa zupełnie inne charaktery. moja- z silnym poczuciem bezpieczeństwa, kochana i kochająca, a mamy... mimo masy miłości wciąż strachliwa... wciąż niepewna siebie :shake:

Posted

A zobacz, Miecia takie marne życie miała, taka bieda do schronu przyszła.
Flora musiała dużo przejść :-(, biedna mała.
Mieci siwizna z pyszczka znika :lol:

Posted

kłopoty to Miecia z Krzyśkiem ma co rano :razz: gdy mój luby zauważa psi wyrób na podłodze na parterze :P a siwiznę ma. na to już chyba rady nie ma... żcie musiała mieć ciężkie. raz na nią spadła jakaś pierdoła, to uciekła, jakby ją kijem przetrącić. i boi się podniesionej ręki. bili ją jakieś łajzy. i to nieźle. tylko nie wiem, za co. chyba za mało ostra była.


tych typoli, co Mieciuchę skrzywdzili to ja bym skrzywdziła

Posted

ostatnio robi to dzień w dzień. w jednym, konkretnym miejscu wrrrrrrrrrrrrr. a poza tym z wypróżnianiem się nie ma problemów, robi to normalnie z odpowiednią częstotliwością. to jest mieciowata złośliwość chyba. :mad: ale lepsze to, niż miałaby mi się tarzać w padlinie (bo i o tym słyszałam) cz zjadać śmieci. nie wiem, co jej. rano wychodzi koło 6, nie później, wieczorem jeszcze z nią się koło 23 idzie. i abarot to samo. może to jej reakcja na przeprowadzkę? podlaskie powietrze się nie podoba?

Posted

suche stoi cały czas (uwaga moje panie- MIECIA JE SUCHĄ KARMĘ), a konkretny posiłek ma koło 18. nie mamy serca dawać jej wcześniej, bo jak zje wcześniej ostatnią porcję, to chodzi, jęczy i burczy jej w brzuchu :(

Posted

mysle,ze to nie jest zlosliwosc.
a gdyby jej uniedostepnic to miejsce na noc?Zeby nawyku nie nabrała.

aaaa,o padlince mowimy? jak ja to znam.O tarzaniu i zjadaniu goowien (eufemistycznie zwanych "smieciami") mowimy? och,jak ja to znam :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::wallbash::flaming:

Posted

nie ma za bardzo jak, nie zamykając jej w jednym jedynym pokoju odgrodzić jej od dołu. cholera był rozgranicznik na schody, to go rozniosła wrrr, a drzwi nie zamontujemy, bo nie ma jak. niech to. nie wiem... może jej przejdzie po jakimś czasie? coraz mocniej nabieram przekonania, że Miecia to w domu w "poprzednim życiu" nie była :(((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...