Mraulina Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Wybaczcie - ale była mowa o tym, że kot leżał przez noc pod kroplówką. O dodatkach do kroplówki nie było mowy. Ja za wyciągnięcie kota z panleukopenii płacę 200 zł..... Przez mój DT przeszło do dzisiaj ok 350 kotów. Mam w odwodzie znakomitych wetów, nie wymądrzam się - oni leczą, ja wykonuję. Chciałam pomóc. Ale mi przeszło. Wyłączam się. Quote
tajdzi Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 No i po co się obrażać? Rady dobre nie są złe ale chyba trzeba wiedzieć wszystko, zeby dobrze doradzić? Ja z chęcią podpytam się o tanie badania krwi? Bo będzie mi nieraz potrzebne? Z chęcią zapytam sie o leki jakie koty dostały? Ile ml krwi dostały? i czy w ogóle? A odnośnie ceny - te 200 zł to było rzeczywiście wyciągnięcie kota z panleukopenii - tyle zapłaciłam za leki, za antybiotyki za transfuzję Reszta - to niestety efekt komplikacji po - czyli gorączki, zbyt dużej liczby leukocytów no i kolejnych badań krwi - żeby mieć pewność, czy nei ma nawrotu choroby Jeżeli chodzi o inne lecznice (bo jak na złość to była niedziela i swięto) za samą transfuzję chcieli nam naliczyć 300 zł Więc może w Warszawie po prostu ceny są 2 razy wyższe niż gdziekolwiek idziej... Quote
Mraulina Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Fakt - ja jestem w mojej lecznicy 3 razy w tygodniu, więc mam wejście. No i sama b. dużo robię, oczywiście pod kontrolą weta. Inaczej przecież nie wolno. Teraz mam niestety kilka chorych kotów - dzisiaj też lecę do przychodni, bo koteczka nie je... Quote
Neigh Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 No właśnie.......Kawa znowu nie je. Przywieziona do domu rzuciała się na kurczaka......daję w małych porcjach co godzinę......roztopionego w wodzie, tak wetka kazali. Żeby przy okazji jedzenia też ciut chociaż piła. To była jakaś 9.30 No i druga porcja ( około 11 podana) olana.........Nie martwić się? Quote
tajdzi Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Zmierz temp możliwe, że tolfedine przestaje działać Jak bedzie wysoka - podaj tą drugą tabletkę co ci dałam wlej w nią troche conva - ale nie super dużo sprawdź skórkę -czy odwodniona jeżeli tak - jedź na kroplówkę lub podaj podskórnie tą, co ci zostawiłam Temp powinna być około 38-39 stopni - powyżej dal tolfedine... Quote
BIANKA1 Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Wiem z czym walczycie i jak się czujecie . Mnie w zeszłym tygodniu dopadła panleukopenia . Z 7 kociąt zostało 3 . Walczymy dalej . Trzymajcie się . Quote
Miki Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 No i jak czuje się koteczka? Ma temperaturę? Zjadła coś? Jak sobie radzicie? Quote
Neigh Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Za chwilę będzie u mnie Tajdzi. Będziemy radzić co dalej. Jakoś tak dziwnie jest. Zero kupy. Temperatura 37,6. Czyli nieco niska. Jedzenie.....no niby je, ale baaaardzo niemrawo. Dopajam na siłę convalescence....takie w proszku niby mleko. Ale jest markotna........ciągle śpi. Quote
Neigh Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie. Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy.... Wpłaty: Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje....... Quote
auraa Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 kotka jest śliczna, trzymam kciuki. Tyle starań, oby wszystko dobrze się skończylo. Quote
tajdzi Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Kawa biedna wczoraj bardzo była... przeze mnie okazuje się, że można zupełnie zapomnieć co i jak, jak przez papierową skórę kota wylewa się kroplówka, należy znów się wkłóć, potem znów... Mała chyba mnie nienawidzi ja siebie też za to, że tak ją wczoraj pokłułam Ale musiałam mała bardzo szybko się odwadnia, organizm sie regeneruje, ale zapotrzebowanie na płyny jest większe, niż mała może mieć z pokarmu Biedactwo Quote
tajdzi Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Mam wyniki Leukocyty 27 (jak zaczynaliśmy było 2, potem wzrosło do 65, dobrze, że się normuje) pozatym mało krwinek czerwonych (ale to normalne) i trochę dużo białych (25,5 - norma do 15,5) Wychodzimy na prostą, tylko te kroplówki :( Najgorzej, że ja mam totalne 0 na koncie, a pusty bak niepozwoli mi do Neigh dojechać... niewiem, coś muszę kombinować... Quote
BIANKA1 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Wiem jak to jest , bo robiłam wlewy 30 dkg maluszkom . Przeciekały jak sito , a ja nad nimi płakałam :shake: Musiałam podać 25 mil płynu na dobe i robiłam 5 wlewek i jedną inną . I tak 6 kociakom przez 2 dni , bo potem 3 odeszły . Po 3 dniach , jak ich stan się nie pogarszał , wetka nie kazała mi powawać płyny podskórnie . Same piły i jadły , ale i tak dostają zastrzyki codziennie . Wy przynajmniej jesteście dwie , a ja muszę sama sobie radzić . Nawet mam patent , jak kota przytrzymać i jednocześnie dawać zastrzyk :cool3: Z kasą to nic nie pomogę , bo sama spłynełam :shake: Trzymaj się Kawusia . Tyle już przetrwałaś . Dasz radę malutka . Quote
Neigh Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 [quote name='Neigh']Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie. Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy.... Wpłaty: Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje....... + 200 zł przesunięte z Beja. + wpłata od Hakity, ale nie byłam dziś na koncie i nie mam dziś już siły. W sumie byłam dziś u wetów 3,5 h.......+ dojazdy. Mam na dziś dość. Ale nieustające dzięki!!!!!!!! Quote
pucka69 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 ciotka! czapki z głów dla Was! A poza tym - - podrzuciłabys jakos fanty na bazar to wystawię, popilnuje i powysłam - chyba ze komus juz dalas - wzięłabyś od razu hamak i fioletowy koszyk - i podrzucilabys fv za swinkę - za wygrany bazar ( cel wskazuje wygrywający) dostaniesz 31,00 - daj wogóle jakis nr konta - to ci przeleje za Gryzkę ... i trzymajcie się Quote
tajdzi Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 KAWA wczoraj (nieobecna ciałem) w lecznicy została obgadana, zdiagnozowana na odległość ;) no i mam dla małej syropek z minerałami i czymś tam jeszcze Neigh, musimy się jakoś zgrać czasowo i miejscowo :) a w ogóle jak dziś mała się miewa? bo sms "rozrabia jak zając w kapuście" brzmi nieźle :) ale mała ma huśtawkę nastrojów, związanych z odwadnianiem Kciuki prosimy nadal Wyniki krwi są dobre, wróżą szybką poprawę Quote
Neigh Posted November 22, 2007 Author Posted November 22, 2007 Wielkie dzięki:-). I znów powtórzę - warto mieć przyjaciół. Pucko mogę przyjechać do księgarni w przyszłym tygodniu. Wtorek, środa, czwartek rano - do wyboru - jak Ci wygodnie. Konto rzecz jasna podam. Rzeczy na bazarki dałam Tajdzi do obfocenia. To Ci mogę wysłac zdjęcia jak je tylko dostanę. Auraa mi coś mówiła, a jakieś budce dla psa, którą ma niepotrzebną.....się dopytam. Wybaczcie, ale ciut mnie tu mniej muszę nadrobić zaległości w pracy.......dziś znów do weta z kotem. Kawa rozrabia strasznie:-). Nie bęęęęęęęęęędę saaaaaaaaaaaama siedziała!!! Daaaaaaaaaaawaj kurczaka!!!!!!!!! Miziać, miziać i jeszcze raz miziać. Ale kupa jednak śluzowa, kurcze.......no i zwymiotowała rano sierścią....To ostatnie chyba można uznać za normę. W końcu chyba się wylizywać zaczęła....... Quote
pucka69 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Dobra - moze byc w przyszłym tygodniu jak wcześniej nie mozesz. Fanty przywieź, albo daj zdjecia - obojetne - tylko ceny podaj jakieś. Miałaś dac zdjęcia świnki od koleżanki - dziś czwartek przypominam i opisy jakieś, ludzie to lubią. Rany - skan daj tej kartki z lecznicy czy cóś- mi tam wszystko jedno... Quote
Neigh Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 Bez zmian w sumie. Dostaje codziennie kroplówki podskórne + witaminy+ jakieś takie przeciwzapalne. Do pyska dodatkowo peritol - to ponoć na zwiększenie łaknienia. Niestety jeśli w ciągu dwóch dni nie zacznie sama regularnie jeść.......wracamy na dożylne kroplówy. Ona je....ale tylko czasem i zdecydowanie za mało. Rano ma świetny humor i w ogóle kwitnie........wieczorem kiedy gdzieś wsiąka jej cała woda zamienia się we flaczek. Gnam do lecznicy, noc przesypia i rano znów super......... Mam nadzieję, że jakoś "zaskoczy" na bardzej normalny tryb życia. Szkieletor z niej straszny........no i weci mówią "blada jest". Nie wiem jak oni to widzą:-). Quote
BIANKA1 Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 U moich zagladali na dziąsła i mówili że są blade . Kawusia walcz dziewczyno . Quote
Neigh Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 Wpłaty: Eva - 30 zł Mośka - 50 zł Hakita - 20 zł GoWa - 50 zł Ciucik - 50 zł Pucka - 35 zł PT ( przyjaciele Trusta) - 200 zł Razem 435 zł Baaardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.