Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wybaczcie - ale była mowa o tym, że kot leżał przez noc pod kroplówką.
O dodatkach do kroplówki nie było mowy.
Ja za wyciągnięcie kota z panleukopenii płacę 200 zł.....

Przez mój DT przeszło do dzisiaj ok 350 kotów. Mam w odwodzie znakomitych wetów, nie wymądrzam się - oni leczą, ja wykonuję.
Chciałam pomóc. Ale mi przeszło.
Wyłączam się.

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i po co się obrażać?
Rady dobre nie są złe
ale chyba trzeba wiedzieć wszystko, zeby dobrze doradzić?
Ja z chęcią podpytam się o tanie badania krwi?
Bo będzie mi nieraz potrzebne?
Z chęcią zapytam sie o leki jakie koty dostały?
Ile ml krwi dostały? i czy w ogóle?

A odnośnie ceny - te 200 zł to było rzeczywiście wyciągnięcie kota z panleukopenii - tyle zapłaciłam za leki, za antybiotyki za transfuzję
Reszta - to niestety efekt komplikacji po - czyli gorączki, zbyt dużej liczby leukocytów no i kolejnych badań krwi - żeby mieć pewność, czy nei ma nawrotu choroby

Jeżeli chodzi o inne lecznice (bo jak na złość to była niedziela i swięto) za samą transfuzję chcieli nam naliczyć 300 zł
Więc może w Warszawie po prostu ceny są 2 razy wyższe niż gdziekolwiek idziej...

Posted

Fakt - ja jestem w mojej lecznicy 3 razy w tygodniu, więc mam wejście. No i sama b. dużo robię, oczywiście pod kontrolą weta. Inaczej przecież nie wolno.
Teraz mam niestety kilka chorych kotów - dzisiaj też lecę do przychodni, bo koteczka nie je...

Posted

No właśnie.......Kawa znowu nie je.
Przywieziona do domu rzuciała się na kurczaka......daję w małych porcjach co godzinę......roztopionego w wodzie, tak wetka kazali. Żeby przy okazji jedzenia też ciut chociaż piła. To była jakaś 9.30
No i druga porcja ( około 11 podana) olana.........Nie martwić się?

Posted

Zmierz temp
możliwe, że tolfedine przestaje działać
Jak bedzie wysoka - podaj tą drugą tabletkę co ci dałam
wlej w nią troche conva - ale nie super dużo
sprawdź skórkę -czy odwodniona
jeżeli tak - jedź na kroplówkę
lub podaj podskórnie tą, co ci zostawiłam

Temp powinna być około 38-39 stopni - powyżej dal tolfedine...

Posted

Za chwilę będzie u mnie Tajdzi. Będziemy radzić co dalej. Jakoś tak dziwnie jest.
Zero kupy. Temperatura 37,6. Czyli nieco niska. Jedzenie.....no niby je, ale baaaardzo niemrawo. Dopajam na siłę convalescence....takie w proszku niby mleko.
Ale jest markotna........ciągle śpi.

Posted

Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie.
Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy....

Wpłaty:
Eva - 30 zł
Mośka - 50 zł

Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje.......

Posted

Kawa biedna wczoraj bardzo była... przeze mnie
okazuje się, że można zupełnie zapomnieć co i jak, jak przez papierową skórę kota wylewa się kroplówka, należy znów się wkłóć, potem znów...

Mała chyba mnie nienawidzi
ja siebie też za to, że tak ją wczoraj pokłułam
Ale musiałam
mała bardzo szybko się odwadnia, organizm sie regeneruje, ale zapotrzebowanie na płyny jest większe, niż mała może mieć z pokarmu

Biedactwo

Posted

Mam wyniki
Leukocyty 27 (jak zaczynaliśmy było 2, potem wzrosło do 65, dobrze, że się normuje)
pozatym mało krwinek czerwonych (ale to normalne)
i trochę dużo białych (25,5 - norma do 15,5)

Wychodzimy na prostą,

tylko te kroplówki :(

Najgorzej, że ja mam totalne 0 na koncie, a pusty bak niepozwoli mi do Neigh dojechać... niewiem, coś muszę kombinować...

Posted

Wiem jak to jest , bo robiłam wlewy 30 dkg maluszkom . Przeciekały jak sito , a ja nad nimi płakałam :shake: Musiałam podać 25 mil płynu na dobe i robiłam 5 wlewek i jedną inną . I tak 6 kociakom przez 2 dni , bo potem 3 odeszły . Po 3 dniach , jak ich stan się nie pogarszał , wetka nie kazała mi powawać płyny podskórnie . Same piły i jadły , ale i tak dostają zastrzyki codziennie .
Wy przynajmniej jesteście dwie , a ja muszę sama sobie radzić . Nawet mam patent , jak kota przytrzymać i jednocześnie dawać zastrzyk :cool3:
Z kasą to nic nie pomogę , bo sama spłynełam :shake:
Trzymaj się Kawusia . Tyle już przetrwałaś . Dasz radę malutka .

Posted

[quote name='Neigh']Dostała kroplówę podskórną. Ale nie było fajnie.
Szczególy pominę. Martwi mnie....bo nie jest tak jak być powinno. No ale nic jutro będą wyniki to zobaczymy....

Wpłaty:
Eva - 30 zł
Mośka - 50 zł

Bardzo wieelkie dzięki:-) Na "przyjaciół Trusta" można zawsze liczyć, jak się okazuje.......
+ 200 zł przesunięte z Beja.

+ wpłata od Hakity, ale nie byłam dziś na koncie i nie mam dziś już siły. W sumie byłam dziś u wetów 3,5 h.......+ dojazdy. Mam na dziś dość.

Ale nieustające dzięki!!!!!!!!

Posted

ciotka! czapki z głów dla Was!
A poza tym -
- podrzuciłabys jakos fanty na bazar to wystawię, popilnuje i powysłam - chyba ze komus juz dalas
- wzięłabyś od razu hamak i fioletowy koszyk
- i podrzucilabys fv za swinkę
- za wygrany bazar ( cel wskazuje wygrywający) dostaniesz 31,00
- daj wogóle jakis nr konta - to ci przeleje za Gryzkę
... i trzymajcie się

Posted

KAWA wczoraj (nieobecna ciałem) w lecznicy została obgadana, zdiagnozowana na odległość ;)
no i mam dla małej syropek z minerałami i czymś tam jeszcze
Neigh, musimy się jakoś zgrać czasowo i miejscowo :)
a w ogóle jak dziś mała się miewa?
bo sms
"rozrabia jak zając w kapuście" brzmi nieźle :)
ale mała ma huśtawkę nastrojów, związanych z odwadnianiem
Kciuki prosimy nadal
Wyniki krwi są dobre, wróżą szybką poprawę

Posted

Wielkie dzięki:-).
I znów powtórzę - warto mieć przyjaciół.
Pucko mogę przyjechać do księgarni w przyszłym tygodniu. Wtorek, środa, czwartek rano - do wyboru - jak Ci wygodnie.
Konto rzecz jasna podam. Rzeczy na bazarki dałam Tajdzi do obfocenia. To Ci mogę wysłac zdjęcia jak je tylko dostanę.
Auraa mi coś mówiła, a jakieś budce dla psa, którą ma niepotrzebną.....się dopytam.
Wybaczcie, ale ciut mnie tu mniej muszę nadrobić zaległości w pracy.......dziś znów do weta z kotem.

Kawa rozrabia strasznie:-).
Nie bęęęęęęęęęędę saaaaaaaaaaaama siedziała!!!
Daaaaaaaaaaawaj kurczaka!!!!!!!!!

Miziać, miziać i jeszcze raz miziać.

Ale kupa jednak śluzowa, kurcze.......no i zwymiotowała rano sierścią....To ostatnie chyba można uznać za normę.
W końcu chyba się wylizywać zaczęła.......

Posted

Dobra - moze byc w przyszłym tygodniu jak wcześniej nie mozesz.
Fanty przywieź, albo daj zdjecia - obojetne - tylko ceny podaj jakieś.
Miałaś dac zdjęcia świnki od koleżanki - dziś czwartek przypominam i opisy jakieś, ludzie to lubią.
Rany - skan daj tej kartki z lecznicy czy cóś- mi tam wszystko jedno...

Posted

Bez zmian w sumie. Dostaje codziennie kroplówki podskórne + witaminy+ jakieś takie przeciwzapalne.
Do pyska dodatkowo peritol - to ponoć na zwiększenie łaknienia.
Niestety jeśli w ciągu dwóch dni nie zacznie sama regularnie jeść.......wracamy na dożylne kroplówy.

Ona je....ale tylko czasem i zdecydowanie za mało. Rano ma świetny humor i w ogóle kwitnie........wieczorem kiedy gdzieś wsiąka jej cała woda zamienia się we flaczek. Gnam do lecznicy, noc przesypia i rano znów super.........
Mam nadzieję, że jakoś "zaskoczy" na bardzej normalny tryb życia. Szkieletor z niej straszny........no i weci mówią "blada jest".
Nie wiem jak oni to widzą:-).

Posted

Wpłaty:
Eva - 30 zł
Mośka - 50 zł
Hakita - 20 zł
GoWa - 50 zł
Ciucik - 50 zł
Pucka - 35 zł
PT ( przyjaciele Trusta) - 200 zł

Razem 435 zł

Baaardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuje!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...