Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ma chyba "100 lat i jeden dzień" dziadek rottwailer, wyrzucony wczoraj w pobliskim lasku obok schroniska.

Zapchlony, tak że łyse placki na grzbiecie powstały, oczy zaropiałe. Psinka bardzo zaniedbany ale bardzo kochany jest miły delikatny prawdziwa przytulanka....

Ma około 12 lat i z pewnością nie zasłużył sobie na taka emeryturę, jego pan potraktował go ja śmiecia..... doprowadził psa do skraju nędzy i rozpaczy a potem nawet odwagi nie miał go przyjść oddać, porzucił go w lesie....

Niestety psinka jest tak słaby, że wsadzenie go do jakiegokolwiek kojca z nawet najmniejszymi psami nie ma sensu. Psinka jest tak kochany, że na myśl o jego eutanazji..... zakładając ten watek mam nadzieję, że znajdzie się osoba o wielkim sercu która podaruje mu ciepły kąt na resztki lat....

Z drugiej strony pozostawienie go samemu sobie w schroniskowym kojcu tylko i wyłącznie by nie czuć się winnym decyzji o eutanazji jest nie humanitarne, tyle lat się męczył dlatego uważam, że jeśli nie znajdzie się domek nie wolno pozwolić by dłużej cierpiał. Napewno jego oczy pokryte zaćmą a teraz i ropą są do leczenia, pozatym powinien dostawać coś na stawy Warunki schroniskowe nie są w stanie zapewnic mu odpowiedniej opieki....

a to dziadek::







Rotek znajduje się obecnie w schronisku w Rudzie Śląskiej

510268586
Justynka019@interia.pl
gg 3970480

Czy on ma szanse na dom????

Posted

:placz:zaluję, że nie jestem jeszcze niezależna finansowo, bo bym go wzięła:-(Jak można tak postepować z ...jakimkolwiek stworzeniem! A tym bardziej starym i schorowanym. Mam nadzieję, że znajdzie się dobra duszyczka i biedak przynajmniej ostatnie lata życia będzie miał godziwe:roll:

Posted

gamoń napisał(a):
Staruszeczek na 1 stronke.
On jest chory ,oczka w ropie ,nosek w ropie.:shake:
Moze MonikaP z Poznania pomoze .Ona pomaga rotkom.


Oj, ja się na rottkach nie znam, czasem pisuję na forum Fundacji Rottka w sprawie rottweilerów poznańskich. Już zakładam mu tam wątek.

Posted

Pati ja nic nie wiem, ale pies miał spać w kojcu i w budzie w Poznaniu i Justynie to nie bardzo pasowało także nie wiem co dalej, bo pies w schronisku spi w ogrzewanym pomieszczeniu gdzie ma wlasny materac, wylozona slome i koc, jest tam naprawde cieplo, ma takze wyjscie na dwor.. on w budzie nie chcial spac, dlatego znalazl sie wlasnie w tym pomieszczeniu, a uspienie mu nie grozi, w tym miejscu moze zostac do konca swoich dni, poniewaz nie jest agresywny do zwierzat ani do ludzi, to typowy pies .. kanapowy.. mozna z nim robic wszystko :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...