tanitka Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Dziś wolontariuszki z jednego z podwarszawskich schronisk dostały wiadomość, ze po raz kolejny ten sam właściciel przyprowadził kolejna suczkę weimarkę. :twisted: Poprzednia kilka mieisęcy temu została wydana do adopcji, jedną uśpiono, z tą chciano jutro zrobić to samo, bo wyglada na to , ze ma ropomacicze. :twisted: Sunia jest cudowna, wrażliwa, delikatna i spragniona pieszczot. Została zabrana ze schroniska, ale moze być w tym domu tylko kilka dni. Jutro będzie miała robione USG i podjęte zostaną decyzję o dalszym jej leczeniu. Nie mamy tyle pieniędzy (leczenie, stertylizacja) i nie mamy gdzie jej "przechować" Błagamy o pomoc finansową i o dom tymczasowy!!!! Quote
fona Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Mam nadzieje, ze to tylko cieczka, a nie ropomacicze. Domku tymczasowy, prosimy! Quote
agata-air Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Witam!!! Sunia jest u mnie. Dopiero teraz wróciłyśmy od weta. Diagnoza schroniskowego weta okazała się nie prawdziwa. Sunia nie ma ropomacicza. Za to ma mięśniaka pochwy. Nie jest to na szczęście groźne dla jej życia. Przy sterylizacji zostanie usunięty. Problem polega na tym, że musimy szybko znaleźć jej dom ponieważ sunia u mnie przebywa w boksie w ciepłej budzie(w domu mam dwa duże, zazdrosne psy i dwa koty). Jak bym się nie starła nawet najlepsza buda nie jest miejscem dla niej a w szczególności po sterylizacji (rekonwalescencja). Pieniądze na sterylke które już dostałam prawdopodobnie wystarczą na zabieg. Malutka jest bardzo cierpliwa, grzeczna i garnie się do człowieka. Jej życie było niestety na pewno pełne cierpień. Jest chudziutka, mogę policzyć jej żebra (ponieważ nie była odrobaczana ma na pęczniały brzuszek i na zdjęciach nie widać chudzizny), nogi świadczą o tym że była trzymana całe życie w ciemnym i małym pomieszczeniu, ma wyciągnięte sutki i panicznie boi się szybszych gestów. Mimo wszytko bardzo szybko zaczyna ufać człowiekowi, w samochodzie od razu sie we mnie wtulała, nie wykazuje najmniejszej agresji. Quote
agata-air Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Sunia jeśli dobrze pójdzie pojedzie jutro na tymzcas do poznania. U mnie jest w budzie, nie jest to miejce dla krotkowłosego psa- o czy oczywiscie wszycy wiemy. Ma takie zimne uszy, ufne spojzenie... Jest kochana Quote
tanitka Posted November 17, 2007 Author Posted November 17, 2007 agata-air ta dziewczyna z Poznania się odezwała do Ciebie? Quote
agata-air Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 tak napisala mi pw na wyzlach. Odpisalam jej juz. Podala mi numer tel. Tylko nie wiem co z transportem!!?? Quote
andzia69 Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 boshe - przecież weimary to rzadka rasa....co to sie porobilo, że ostatnio same okazy w tych schronach - i sky i west i weimarka:placz: Quote
agata56 Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 sama chetnie dalabym jej tymczas ale nie mam transportu :( Quote
malagos Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 to co, szukamy transportu do Poznania.... Quote
agata-air Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 transportu szukamy na za tydzien:) Wtedy Z sunia bedzie caly czas ktos w domu. Dlatego Pani chcialaby dac jej tymczas za 7 dni:) Quote
tanitka Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 ponieważ jest bardzo zimno na dworze i sunia marźnie, a transportu do oferowanych DT nie mamy na już, zdecydowałyśmy umieścić suczkę w domowym hotelu. Niestety koszt jest straszny (35 zł/doba) ale sunia będzie mieszkała u ludzi normalnie w domu, będzie głaskana, doglądana i dobrze karmiona. Jej sie to należy po spędzeniu kilku lat u pseudohodowcy w piwnicy!!!:angryy: Prosimy o wparcie finansowe.:lol: Quote
agata-air Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Sunia spała dziś / mróz w nocy/ u mojej babci, ale to doraźne rozwiązanie na dzień musiała wrócić do dudy w boksie. Jest bardzo zalękniona i ma zaufanie tylko do mojej mamy. Nie zawiozłyśmy jej wczoraj do hoteliku z uwagi na to , że boimy się aby znowu jej nikt nie skrzywdził. Wierzymy, że jest ktoś kto ją pokocha tylko musicie nam pomóc aby GO znaleźć!!!!!!!!! Ps. Sunia jest bardzo ufna, zachłanna na głaskanie i grzeczna / w nocy nic nie rozrabiała tylko grzecznie spała. Bardzo czeka na kogoś kto ją pokocha!!!!!! Quote
agata-air Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 rodzice pozwolili mi ją jeszcze przetrzymać /z noclegiem u babci/ przez kilka dni . Błagam ludzi dobrego serca nie będziecie żałować napewno ją pokochacie ona już tak wiele złego otrzymała od ludzi a mimo to bardzo chce nam zaufać proszę o wspaniały dom dla suni. Quote
agata-air Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Nie mam sumienia znowu zmienić jej miejsce pobytu / hotelik /mimo, że w budzie -czuje się tu bezpieczna. Ona ma takie spojrzenie jakby chciała powiedzieć "będę grzeczna tylko pozwólcie mi tu zostać " Prosimy o zainteresowanie się jej losem, szukamy dla niej opiekunów wszędzie gdzie to możliwie, prosimy o pomoc!!!!. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Taka piękna, a tak skrzywdzona przez los... :( Czyli co z tym domem tymczasowym w Poznaniu? Nieaktualny? Bo doczytałam, że dziewczyna zobowiązała się za tydzień, a na razie suczka jest u babci agaty-air. Sunia jest piękna, od zawsze kocham weimary. Jak jej kontakty z innymi psami? Quote
tanitka Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 sunia bezproblemowo traktuje inne psy i koty. Do ludzi jest przemiła, choć wobec obcych sie boi. Quote
agata-air Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Tymczas w Poznaniu zrezygnował. Sunia narazie jest nadal u mnie. Jest przemiła, gzrzeczna. Ponieważ udało się namówić babcie żeby mogła przebywać w nocy i chwilami w dzień w domu postanowiliśmy się wstrzymać z hotelikiem. Tak naprawde nie wiem co tam by ją spotkało i do tego finanse. Quote
fona Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 agata, dac ją do "Mojego Psa"? jesli tak, przyslij mi, prosze, SZYBKO tresc oglosznienia i kontakt Quote
tanitka Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 sunia, teraz Sonia zostaje na zawsze u dziadków agata-air!!!!:multi::multi::multi: Quote
andzia69 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 ojoj - szybka decyzja!!!! wspaniala dogomaniacka rodzina!:loveu::loveu::loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Na zawsze? Cudownie!!! :multi: :multi: :multi: Szybki, niespodziewany i na pewno najlepszy domek! :) Ogromnie się cieszę, że suni się udało! :loveu: A z tym rozmnażaczem trzeba coś zrobić. Quote
agata-air Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Sunia zostaje u babci, w dużym domu z ogrodem. Dziadkowie są praktycznie cały czas w domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.