Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Misiek to piesek, który od ponad 2 lat mieszka sam na opuszczonej posesji. Właściciel pieska umarł a jego dzieci nie chcą się nim zaopiekować.

Misiek jest dokarmiany przez sąsiadów, ale niestety tylko jak „im się przypomni”. Mieszka w „budzie”, która nie chroni go ani przed deszczem ani przed mrozem. Piesek, więc moknie i marznie.

Misiek jest bardzo przyjacielskim pieskiem, tęskni za przytulaniem i miłością, z całych sił wyciąga nosek za płot tylko po to aby ktoś go przez chwilkę podrapał za uszkiem.

Jeśli ktoś znajdzie dla niego miejsce w swoim sercu, Misiek na pewno pokocha go całym swoim serduszkiem!

  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podnoszę, Misiek jest wspaniałym psem, Krzys go poznał, naleźy mu się wspaniały dom!!! Bardzo lgnie do człowieka, będzie wspaniałym towarzyszem, toleruje inne psiaki. Ciotki, do dzieła! Szukamy domku!!!:loveu:

Posted

Piesek nigdy nie mieszkał w domu, przerażają go klatki schodowe, domowe dzwięki, dlatego najlepiej czułby się w ogródku.... Misiek mógłby w nim sobie podszczekiwać i biegać.
Byliśmy razem u weterynarza, Misiek pomimo warunków w jakich żyje jest w niezlej kondycji, opieki wymagają glównie jego oczka, do których należy wpuszczać kropelki...

Nikogo z Was nie interesuje jego los??? :(

Posted

Nie widziałam Miśka osobiście, ale dużo o nim słyszałam :)
Jestem pewna, że jeśli ktoś go pokocha, on odwdzięczy się tym samym.

Najgorsze jest to, że idzie zima, a Misio nadal na dworze...

Posted

Jeśli ktoś z Was mógłby wywiesić gdzieć (np. klinika weterynaryjna na osiedlu) ogłoszenie w sprawie Miśka, prosimy o kontakt. Prześlemy gotowe ogłoszenie razem ze zdjęciami.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Jak można psa tak samego zostawiać, czy te "dzieci" nie mają serca?? Misiu gdzie Twój domek?


A te "dzieci" chca go oddac czy ma za zadanie pilnowac posesji ?? ktos z nimi rozmawial?

Posted

Dziś jeśli się uda skontaktowac w właścicielem jedziemy miśkowi ocieplic budę. Szlag mnie trafia, bo musimy byc dla niego przynajmniej w miare mili - jak go opier...... tak jak na to zasługuje, to jest spore pradwopodobieństwo, źe po prostu zamknie te działkę na 100 spustów i nici z jakiejkolwiek pomocy. Jak on mówi mi przez telefon: "to bardzo ładnie z pani strony, źe się pani tym pieskiem interesuje" to mam go ochotę zabic:angryy: ale nic to, damy rade...
Tylko domu jak nie było tak nie ma. Ola go chciała zabra do siebie, ale nie udało się. On sie niestety nie nadaje się do mieszkania, boi sie panicznie klatki (w ogóle nie chciał wejśc) i nawet wody lecącej z kranu:shake: tak się do tej swojej działki przyzwyczaił, źe tam mu najlepiej, tam się tylko czuje bezpieczny. Musiałby trafic na posesję, jako stróź, w tym wieku juź raczej nie zmieni radykalnie przyzwyczajeń. Byle nie na łańcuch, bo to kategorycznie odpada:shake:
Dziewczyny, błagam pomóźcie nam znaleźc mu jakiś dom... On jest naprawde miłym psiakiem, los go skrzywdził i tak pokrzywił emocjonalnie troszkę, ale wobec ludzi i innych psiuchów jest łagodny... Jakiś facet spod warszawy niby jux miał go bra, ale "przemyslał" sprawę i uznał, źe miś za stary.... Sam jest za stary baran jeden, 7 lat to w kwiecie wieku psiur:razz:
SZUKAMY DOMKU!!!!!!!!!

Posted

Proszę, pomóżcie i poradzicie co robić.... rozkleiłam jego ogłoszenia, przepytałam chyba wszystkich których znam, a domku nadal dla niego nie mam :( to jest taki fantastyczny piesek, a nikt sie nie interesuje :(

Posted

Moze trzeba szukac tez DT dla niego - ale klatwe to nie bedzie, bo tyle jest psakiow w potrzebie, ze nie wiadomo w co rece wlozyc...
A wlasciciel posesji na pewno nie bedzie go chcial zabrac?
Odda go jak znajdziemy lokum?

Posted

DT? a moge poprosić o rozwinięcie?

wiem, ze jest duzo piesków którym trzeba pomóc, przykro mi tylko ze jest tyle osób, które mówią że on jest stary.... od kiedy poznałam Miska, w mojej okolicy pojawily się 2 inne pieseczki szukające domu, oba były młodsze niż Misiek i oba znalazły dla siebie dom... strasznie mi przykro z tego powodu. On nie jest szczeniakiem, ale czy tylko to go dysykwalifikuje....

Posted

obawiam się, że nie mam nikogo takiego... nie mam nikogo kto by chciałby się nim zaopiekoawać ani na stale ani tymczasowo....
tymczasowo się poza tym kiedyś kończy, wiec trzeba chyba miec chociaż perspektywe na dom dla niego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...