Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hanah napisał(a):
No niestety tak jest.
Agata dzięki , że zadzwoniłaś bo ja przez niego nie śpię po nocach i aż bałam się tam pojechać jutro, bo jeszcz z boku ten zaśliniony sznaucer. Serce mi pęka jak tam wchodzę.

Lekarz nie badał go - to 100% pewne i nie zbada.!!!

Jesli nie znajdzie domu w najbliższym czasie to pójdzie za TM

Jutro będą nowe info , może jakieś zdjątko cyknę.

Co z tym sznaucerkiem o którym piszesz?????

Posted

Dziweczyny a czy Deer ma szansę na długie życie? To znaczy jakie są rokowania? Jeśli by trafił do domku i weta, to ile życia mu jeszcze zostało, czy ktoś jest w stanie to ocenić?

Tak sobie myślę, że dla Niego DT pewnie by był właściwie domem stałym.

Sama miałam 3 kundelkowate psy, a teraz zanosi się na to, że mam już 4, bo tymczasuje się u nas duży owczarek Maksik teściowej, która miała udar i sama wymaga opieki, wiec ona nie jest w stanie się nim zajmować, teść też nie, bo zajmuje się nią. Wygląda na to, że Maks zostanie dłużej, a może na zawsze.

Narazie kolejny psinek odpada, brak czasu i funduszy.

Ale jednak gdyby Deer miał przed soba krótkie życie, to lepiej by przekroczył TM w ciepłym domku i z kimś trzymającym go za łapkę, niż samotny za kratami zimnego boksu.

Posted

Myślę, że Dear ma przed sobą kilka lat. Lekarz go nie badał i właściwie nie ma na to szans. On słabiutko ostatnio wygląda, tylko łepek z budy wystaje. Nie ma jak zrobic zdjęcia. Znów w piątek go zobaczę.

Szukam teraz DT płatnego, albo dobrego hotelu, może coś polecicie.

Posted

marola napisał(a):
Ale jednak gdyby Deer miał przed soba krótkie życie, to lepiej by przekroczył TM w ciepłym domku i z kimś trzymającym go za łapkę, niż samotny za kratami zimnego boksu.


marola nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale czy gdyby Dear nie miał przed sobą wiele życia to wzięłabyś go do siebie? :roll: Tak naprawdę to nikt z nas nie jest w stanie ocenić ile jeszcze czasu mu zostało... :roll: A może mogłabyś go wziąć chociaż na jakiś czas :modla: aż uda nam się znaleźć coś innego? Boje się, że jak szybko czegoś nie zrobimy to możemy nie zdążyć... :placz: Ludzie zlitujcie się!!! Nie możemy go tam zostawić :shake:

Posted

grzenka napisał(a):
Matko, matko!Jaka bida!Czy ktoś by zrobił mu bannerek póki co???:modla:Ja nie potrafię:placz::placz::placz:


grzenka Dear ma już zrobione banerki. Są na drugiej stronie ;)
Zaraz wkleję jeszcze ten, który mam w podpisie ;)

Posted

Ja wiem, ja wiem że ten bidulek ma ,pytam o sznaucerka - czy ta bida ma bannerek?
I jeszcze mam pytanko:oops::oops::oops:-jak wkleić dwa bannerki do podpisu,jakoś mi się nie udaje, kiedy wklejam drugi to kasuje mi ten pierwszy, pomożecie??? :oops::oops::oops:

Posted

pati_zabrze napisał(a):
marola nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale czy gdyby Dear nie miał przed sobą wiele życia to wzięłabyś go do siebie?


No przeszyła mi taka myśl, ale nie mam warunków.

Jak pisałam 4 potworki mam już w domu, do tego teściowa, którą też trzeba się czasem poopiekować, praca, studia i w przyszłym roku planowalismy z TZ bobasa, więc nie wiem.

Nic nie obiecuję i nie zobowiązuję się.

Mogę popytać znajomych czy dadzą tymczas.

Rozumiem, że może być też płatny hotelik?

Posted

hej ! są dobre więści,nawet bardzo dobre....prosze o deklaracje pomocy-zbiorki na leczenie "staruszka" i deklaracje kto mogłby go przewiezć w ramach pomocy z żyrardowa w okolice w-wy,tam zostanie zbadany i dowiemy sie w jakim jest stanie i czy wymaga leczenia!!!
SPRAWA JEST PILNA-właściwie pies jest juz do przewiezienia od "teraz" wiecie że dla niego czas gra wielką rolę-jeśli jest chory!!!
kontakty -TRANSPORT -pilnie potrzebne!
pomoc -szybki transport-piszcie na kobix@interia.pl (po prostu ja mam kontakt z miejscem gdzie ma być przyjety)lub tel.511-704-481.
prosze o pomysły GDZIE I NA KOGO ZORGANIZOWAĆ ZBIORKE KASY -na ewentualne leczenie TEGO KONKRETNEGO PSA,to też sprawa pilna!!!
pomysły,pomysły,deklaracje -trza działać szybko-transport i kasa na wykup to TERAZ NUMER 1

Posted

ok...bede zapisywać ile kto i potem jak bedzie wiadomo kiedy transport-podam numer konta do schronu chyba najlepiej no,nie?? czy zrobić prywatnie zbiorkę,czyli kasę w łapę i kontrolować wydatki na leczenie?
jak myslicie,co lepsze?
DZIEKI WIELKIE;)-niech kazdy deklaruje ile moze ,byle potem sie nie wycofywać:(bo Dear zostanie" na lodzie "bez leczenia:-(

Posted

LUDZISKA!mam pewien pomysł ale więcej info jak bedzie to pewne i ustalone!
nie moge dłużej czekać aż pies sie wykańcza BEZ JAKIEJKOLWIEK POMOCY MEDYCZNEJ,wiec kombinuję-wyniki podam.
proszę wszystkie osoby które deklarowały pomoc dla starego psiaka-o napisanie kwoty ile mogą ofiarować na jego ewentualne leczenie+plus koszty transportu(benzyna).proszę też osoby ktore dysponują samochodem i są z okolic Żyrardowa o zaoferowanie pomocy w przewiezieniu psa w okolice W-wy (ok.50-60km).na razie nie mogę podać miejsca.jak bedzie wiadomo ile kto może dac na jego leczenie-będziemy wiedzieć jaką sumą mozemy dysponować.Myslę o przeniesieniu go do bardziej ludzkiego schroniska,gdzie nie groziłoby mu uspienie-niestety jeśli by wymagał leczenia-musielibysmy je sami sfinansować.zobaczę co ugadam,mam nadzieje :))piszcie ile to może przeznaczyć na psiaka potem ustalimy gdzie wpłacać.
Hanah napisz jak sie ŻYJE DEAR żeby ta akcja miała sens...jesli jest w bardzo złym stanie to trzeba się śpieszyć,bo trupa nie będą chcieli nigdzie;(
emila(jakby co-511-704-481,kobix@interia.pl)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...