Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agata-air napisał(a):
:) a ja jeszcze dodam ze psiak ma nie tylko wszy, nie tylko pchły ale i najwieksze ścierwo czyli wszoły.


:mad::mad::mad: czyli i reszta tez ma.

Posted

Kochani,
Willi to obraz nędzy i rozpaczy, pies nie biega, bo nie moze, tylko powolnie chodzi. Jest bardzo spokojny przy wpuszczaniu kropel do uszu.
On ma kolonie wszołów na sobie. wyżarta sierć i rany na tułowiu od tego ścierwa. Jestem załamana. Za każdym razem jak od niego wracam musze wszystko oddzielnie prać, dezynfekować samochód, to dziadostwo łazi po moich spodniach jak tylko pies przejdzie przy mnie.

Posted

To jest masakra.
On ma całą skóre w jajach tego robactwa. Jak ten środek zabije żywe to za 10 dni będą następne i znów ta sama sytuacja i tak do sskutku, nawet 5 razy trzeba to robić, jak wszystko nie zginie. Tylko , żeby on się tez nie zatruł przez te środki chemiczne, dlatego nie mogę mu zaaplikowac wszystkiego naraz.
POza tym będę go musiała jednak wykąpac na działce, bo może mi się to roplenić w domu.
Póki co prze kolejne 10 dni trzeba czekać i jeździć do niego tylko zjedzonkiem i ew. lekami a dopiero potem cokolwiek dalej moge robić.

Posted

Dziewczyny A Stosowałyście Na Te Insekty "frontlain" Tak Sie To Wymawia Nie Wiem Jak Sie Pisze. Ja Dostałam To Od Wetki.u Nas Zadziałało Super A Psina Była Szczeniakiem Kompletnie Zapchlonym I Zawszonym.

Posted

on dostaje Advocat, jakos tak to sie pisze. jest mocniejsze niz frontline i dziła też na robale wewnątrz psa (ze glisty, tasiemce). Nic nie pomogło powinno wybic robactwo w 24h. Dzis hania popsikała go czyms innym. Zobaczymy.

4 psy w schronie dziś oblałam frontlinem. 3 jada w sobote do niemiec i podroz w robalach nie do przetrwania by była a jeden dostał odpchlenie gratis:)

Posted

[quote name='Hanah']To jest masakra.
On ma całą skóre w jajach tego robactwa. Jak ten środek zabije żywe to za 10 dni będą następne i znów ta sama sytuacja i tak do sskutku, nawet 5 razy trzeba to robić, jak wszystko nie zginie. Tylko , żeby on się tez nie zatruł przez te środki chemiczne, dlatego nie mogę mu zaaplikowac wszystkiego naraz.

Chwila, ale te preparaty dzialaja przez miesiac na kleszcze a ze trzy misiace na inne swinstwa wiec nie laduj tak w psa co chwila. One bardzo obciazaja nerk i wątrobe..
A wg. wagi psa go podalyscie ten preparat? Spokojnie padna,wreszcie...

Posted

Hanah napisał(a):
Kochani,
Willi to obraz nędzy i rozpaczy, pies nie biega, bo nie moze, tylko powolnie chodzi. Jest bardzo spokojny przy wpuszczaniu kropel do uszu.
On ma kolonie wszołów na sobie. wyżarta sierć i rany na tułowiu od tego ścierwa. Jestem załamana. Za każdym razem jak od niego wracam musze wszystko oddzielnie prać, dezynfekować samochód, to dziadostwo łazi po moich spodniach jak tylko pies przejdzie przy mnie.


To tam caly schron za wszołowiony, psy :placz:

Trzeba by slome z bud powyrzucac i spalic, budy wypryskac i psy!

On byl pewnie gdzies u chlopa i dlatego wyglada na staruszka a ma dopiero 6 lat:shake::shake::shake:

Posted

ARKA napisał(a):
adovocate DZIALA tylko na PCHŁY, jest w opisie!

Czyli trzeba go(psa) jeszcze niestety potraktowac frontline...



Arko sa rozne rodzaje advocate. dajemy wszytko wedlug zalecen weterynarza

Posted

Willi do stał advocate i front line. KOnieczne było natychmiastowe pozbycie się tych insektów. Ciągle się drapał, zresztą po jest paskudztwo.

Mam cudowne wieści.
Jego nowa Pani dzwoniła do mnie wczoraj, że ma koleżankę weta w Częstochowie i żeby piesa tam do niej zzawieźć. Jest miejsce w lecznicy i tam będzie mieszkała , dopóki nie pojedzie do swojego domku.
Pani jego właśnie jest w Częstochowie na 3 dni i proiła o konieczny transport Willego na dzisiaj, max. jutro. Dzwoniłam po transport karetką, ale niestety tel. wyłączony. A że ja dzisiaj i jutro bez auta jestem. To pojechałam od razu wczoraj go zawieźć do tej Czstochowy. W środku noocy dojechaliśmy na miejsce. Willi rozglądał się trochę jak odjeźdzaliśmy z działki i jak już dojechaliśmy do Częstochowy. Czuł , że go gdzieś wieziemy. Cała drogę sobie smacznie spał, idealnie znosi podróże. Pewnie będzie jeździł z nowa Panią na wycieczki.
On jest bardzo spokojnym psem. Bardzo grzeczny, serdeczny, cieszy się z każdego kontaktu, jest posłuszny, reaguje na imię, ciągle do niego mówiłam podczas odwiedzin. Ma wilczy apetyt oprócz tego. Ale je spokojnie, z przerwami na rozglądanie się, można mu wsadzić rękę do miski, żeby ją polizał. Tak mi żal było go oddać, bo to taki kochany psiak, poza tym ja mam szczególny stosnek do takich biedaczków.
Ale Willi będize miał kochający domek i opiekuńczą Panią.
Na bieżąco będę Wam dawać informacje od jego nowego weta.

Cudna historia.

Posted

:placz::loveu: boszeee jakie cudowne wiesci!!:multi::multi::multi:
Niech sie chlopakowi wreszcie poszczesci a dla nowej Pańci:modla::modla::modla::Rose::Rose::Rose:
Hanah:Rose::Rose::Rose:

Posted

ja mam tylko pytanie-czy ta nowa PANI z Niemiec jest pewna? jak sprawdzicie dom?? chyba że jest już znana,polecona?
wszoły da się wytepić-tak samo jak wszy,miałam to na ptakach...i sobie to sobie łeb umyłam przeciwpchelnym:evil_lol:troche to trwa kolejne wylęganie itd.

DOMEK SPRAWDZONY W NIEMCZECH?pytam bo różne rzeczy się słyszy o tych niemieckich adopcjach...:roll:

Posted

kobix napisał(a):

DOMEK SPRAWDZONY W NIEMCZECH?pytam bo różne rzeczy się słyszy o tych niemieckich adopcjach...:roll:


kobix i slusznie ze 'jestes czujna':p ale z tego co ja slyszalam Hanah ma tam osobiste kontakty, znajomych itd.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...