Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj jakaś dziewczyna, która nie udziela się na dogo napisała mi, że pomoże w transporcie (poszuka kogoś) i mówiła,że dzwoniła do schroniska i psiak jest. Dzisiaj miała tam jechać i się wszystkiego dowiedzieć ale jeszcze do tej pory nic mi nie pisała..
Jestem bardzo zaskoczona, że założycielka wątku nie odezwała się nic od chwili zaoferowania DT ... Może jest ktoś inny z Rybnika, kto przejmie tą sprawę i pomoże nam w transporcie malucha... Ostatnio miałam 2 szczeniaki i jedną ok 6 miesięczną sunie z interwencji i jak były u weta w klatce nie było żadnego zainteresowania aaa jak je zabrałam to ludzie chcieli się o nie pozabijać ;) i tak samo będzie z tym maluszkiem jak wyjdzie do ludzi to go nie jedna rodzina pokocha:)

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gandzia napisał(a):
(...) Jestem bardzo zaskoczona, że założycielka wątku nie odezwała się nic od chwili zaoferowania DT ... (...)

Gandziu Ty jesteś zaskoczona? Ja zdumiona, co najmniej zdumiona !!! :crazyeye: :roll: :-o

Posted

magda_z napisał(a):
Jeszcze raz bardzo przepraszam. Teraz juz jestem do dyspozycji.

Gandzia i co z tym tymczasem?

Jeśli się zaoferowała, to czeka! Szukajcie transportu! To wielka szansa dla Trzyłapka!

Posted

Hej wszystkim.
To ja jestem tą tajemniczą osobą :oops:, która kontaktowała się wczoraj z Gandzią. To mój debiut na dogo. Nie udzielam się, bo nieco obawiam się atmosfery forum, nie żeby było strasznie, ale czasem emocje i to nie zawsze te najlepsze biorą górę, ale nic to, najważniejszy teraz jest psiurek. Na temat okruszka trafiłam wczoraj zupełnie przypadkiem. Czytałam o innym psiurku i jakoś tak kliknęło mi się na chybił trafił w banerek malca, przy okazji nerwowego przesuwania myszką, co było efektem emocji jakie wywołała u mnie historia innej biedy.
Witaj Madziu, miło jest wiedzieć, że blisko mieszka jeszcze ktoś komu los ogonów nie jest obojętny. W kupie raźniej. Nie gniewaj się, że troszkę się "wryłam" w wątek trzyłapka, ale pomyślałam, że skoro się nie odzywasz to pewnie coś się stało, a że mieszkam w tym samym mieście to stwierdziłam, że nie ma na co czekać.
Co do psiurka, faktycznie wczoraj dzwoniłam a dzisiaj byłam w schronisku. Psiurek jest cudny, bardzo urusł od ostatniego zdjęcia. Oczywiście zapomniałam aparatu, ale trzyłapek jest bardzo podobny do Wiksy z innego wątku, taki fajny szorściak. Na moje oko będzie wielkości jamnika na wysokich nóżkach. Kiedy pracowniczka schroniska przyniosła mi okruszka, malec robił wokół mnie niesmiałe kółka z dupką przy ziemi. Ogonek przy tym wywijał takie helikopterki, że kuperek mało nie odpadł, a kikutek nóżki śmiesznie unosił się górę. Na rękach okruszek zamarł. Biduś jest bardzo nieśmiały.
Jeśli chodzi o zabranie psiurka ze schronu nie ma problemu, wszystko ustaliłam. Jeśli chodzi o transport to też po mału coś się klaruje. Czekam na kontakt od Gandzi, której napisałam wiadomość na gg. Sama chętnie zawiozłabym okruszka do Kraka choćby pociągiem i choćby dziś, ale w tym miesiącu moja sytuacja finansowa jest krytyczna. Maluszek, którym na codzień jeżdżę mógłby nie wytrzymać takiej podróży no i niestety nie ma za co wlać do baku. Jak tylko będę widziała wszystko co do transportu na 100% to wyciągam malca ze schronu i fruuu do domku. Jestem dobrej myśli, trzymajcie kciuki.

Posted

wiata napisał(a):
Witaj Madziu ... Nie gniewaj się, że troszkę się "wryłam" w wątek trzyłapka, ale pomyślałam, że skoro się nie odzywasz to pewnie coś się stało, a że mieszkam w tym samym mieście to stwierdziłam, że nie ma na co czekać.

Nie gniewam się, wręcz przeciwnie bardzo Ci dziękuję :calus:

Posted

Poszedł meil :lol:.
Dla zainteresowanych, czekam tylko na wiadomość od Gandzi i trzyłapek jedzie w podróż do Krakowa, w ten czy inny sposób, a możliwości są dwie:
1. 27.01 pewna studentka wybiera się z Rybnika do Krakowa i może przewieźć okruszka. Tyle, że to niedziela i nie wiem czy Gandzia będzie mogła odebrać trzyłapka. Dziewczyna nie może przetrzymać psiurka do poniedziałku, więc odbiór musiałby być natychmiastowy.
2. Dzięki uprzejmości mojej przedmówczyni trzyłapek jest wieziony przeze mnie do Krakowa. Nawet w najbliższy poniedziałek. W tym przypadku pojawia się kolejna kwestia. Ryzykować podróż moim staruszkiem czy pojechać pociągiem? Mi jest wszystko jedno.
Pozdrawiam i już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła pojechać do schroniska i wyjść z niego z maluszkiem na rękach.

Posted

halo ......

dostałam PW od shanti o problemie z transportem
qrcze mało czasu
ja jutro o 6tej rano jadę z Jastrzębia do Ostrowca Świętokrzyskiego przez Kraków po psa... mam załatwionego kierowcę więc nie byłoby problemu zabrać trzyłapka po drodze do Krakowa. czy ktoś przywiózłby go o 5.50 do Jastrzębia??? jeżeli tak- jutro trzyłapek pojedzie ze mną do Krakowa.

mało czasu a nie wiem czy dziś posiedzę na kompie (szykuje mi sie jeszcze wyjazd pod Cieszyn po cocker spaniela) jakby co podaję mój. nr. tel. 604-626239.
W Krakowie koło 8mej musiałby ktoś odebrać odemnie psiaka w miejscu po drodze z Pszczyny


EDIT: teraz patrze na mapie że niekoniecznie przez Kraków- można jechać inną krótszą trasą a mój kierowca sie nie odzywa czy pojedziemy przez Kraków czy nie... cholewcia..... a czasu nie ma ..... ;(
namówie go... mam nadzieje żeby przez K-ków jak mogłabym pomóc trzyłapkowi ;)

Posted

clockwork napisał(a):
halo ......

dostałam PW od shanti o problemie z transportem
qrcze mało czasu
ja jutro o 6tej rano jadę z Jastrzębia do Ostrowca Świętokrzyskiego przez Kraków po psa... mam załatwionego kierowcę więc nie byłoby problemu zabrać trzyłapka po drodze do Krakowa. czy ktoś przywiózłby go o 5.50 do Jastrzębia??? jeżeli tak- jutro trzyłapek pojedzie ze mną do Krakowa.

mało czasu a nie wiem czy dziś posiedzę na kompie (szykuje mi sie jeszcze wyjazd pod Cieszyn po cocker spaniela) jakby co podaję mój. nr. tel. 604-626239.
W Krakowie koło 8mej musiałby ktoś odebrać odemnie psiaka w miejscu po drodze z Pszczyny


EDIT: teraz patrze na mapie że niekoniecznie przez Kraków- można jechać inną krótszą trasą a mój kierowca sie nie odzywa czy pojedziemy przez Kraków czy nie... cholewcia..... a czasu nie ma ..... ;(
namówie go... mam nadzieje żeby przez K-ków jak mogłabym pomóc trzyłapkowi ;)


Oj, chyba to nie wyjdzie Magdzia!
Dziewczyny może są w pracy, a dzisiaj schron do 12.00.
Szkoda, że tak póżno trafiłam na ten wątek:shake:

Posted

Jutro jadę do schroniska. Przy okazji cyknę kilka fotek Trzyłapkowi.

wiata szkoda że nie będzę mogła zobaczyć szczęśliwego Trzyłapka, może zrobisz mu jakieś fotki jak wyjdziesz z nim ze schroniska?

Posted

Szkoda tylko że dziewczyny nie odpowiedziały na post Clockwork...byla wyraźna oferta pomocy ... można było chociaz podziękować za chęć pomocy :razz:

A 3 łapeczkowi :loveu:życzę powodzenia

Posted

gdzie można pobrać banerek do tego ślicznego Trzyłapka.....bardzo żałuje że nie moge go wziąść na DT.....:-(
na dniach przyjedzie do mnie malenka kocinka równierz trzyłapka,wiem że tym futerkom wcale nie jest łatwo.....ale naprawde nie różnia się niczym od tych czterołapnych.. a już napewno kochają tak samo......

Posted

shanti napisał(a):
Alicjo, dajmy sobie spokój, bo chyba naszych postów nie widać;)
Trójłapku, powodzenia!


Tak myślisz :razz::razz:...chyba masz rację ...mam atrament sympatyczny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

a psiakowi życzę powodzenia ....





[SIZE=2]a swoją drogą to mi 3łapuś na jamniczorka szorścika wygląda

Posted

Alicja napisał(a):
Szkoda tylko że dziewczyny nie odpowiedziały na post Clockwork...byla wyraźna oferta pomocy ... można było chociaz podziękować za chęć pomocy :razz:

A 3 łapeczkowi :loveu:życzę powodzenia


Szkoda, ale nie dlatego, że dziewczyny nie odpowiedziały, bo nie wiem jak Magda Z, ale ja np. wczoraj nie mogłam ani razu wejść na kompa a szłam spać o 4 rano.... Szkoda, że tak szybko oceniacie ludzi :shake:. Przykre...
Można było podziękować i dziękuję bardzo teraz, czyli od razu jak przeczytałam zaległe posty.
Trzyłapek nie mógłby dziś i tak jechać, bo jak napisałam wcześniej czekam na wiadomość od Gandzi na temat tego, który sposób dowozu malca wybiera. Nie mogę wziąć psiurka i wysłać go do Krakowa jeśli nie wiem gdzie konkretnie go odstawić i kto go dobierze. I bardzo proszę nie oceniać Gandzi, bo być może nie ma możliwości się ze mną skontaktować. Ja tego nie wiem. Pisała, że da znać na gg to na pewno da, więć czekam. Oczywiście zależy mi żeby trzyłapek pojechał jak najszybciej, ale nie ma się co gorączkować. Wiele jest już załatwione, teraz tylko szczegóły dogramy i fruu... A Gandzia skoro się zaoferowała to pewnie się odezwie.
Pzdrawiam
Magda Z jasne, że zrobię zdjęcia, oczywiście jeśli to mi przypadnie zaszczyt przewiezienia maleńtasa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...