majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Gandzia napisał(a):Wolbrom albo Kraków :) Gandziu wrzuć na wątek do siebie kontakt na gg, to pewno ułatwi dziewczynom sprawę (bo, że Tobie, to już wiemy). Quote
Hotel KADIF Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 majqa napisał(a):http://vegie.pl/topics163/1256.htm#14231 Przepięknie opisałaś psiaka!!! Chwyta za serce! Quote
grzenka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Cały wieczór próbowałam wejść na Dogo i dopiero teraz się udało....widzę że maluszek ma szansę na tymczas ???? Quote
Gandzia Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Jestem zawsze na niewidocznym - dlatego spokojnie możecie pisać. Pozdrawiam Quote
oktawia6 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 nie mam słów DIF mi podrzuciła wątek...... domyślam się, że jest w Rybniku:roll: Gandzia-cudownie, że go bierzesz!!!:placz: Szkoda, że wątek był tak drętwo prowadzony od tak długiego czasu bo mały już by tam nie siedział:cool1::cool1::cool1: Quote
zdrojka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Biedny maluch :-( Ale teraz już musi być tylko lepiej! Wstawię go w pracy, tylko tyle mogę... Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 :placz:jesuu nastepny psinka bez lapki. Sally z Pabianic tez nie ma lapki i czeka...i ona ma tez zle amputowana lapke jak ten maluch -musi miec wysoko amputowaną aby pozniej mogl sprawniej sie poruszac a takie postawienie tylko bedzie mu utrudnialo zycie, i bedzie mial skrzywiony kregoslup:placz: Quote
zdrojka Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Arka, myślisz, że lepiej byłoby zrobić operację od nowa i usunąć całość? Quote
ARKA Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 zdrojka napisał(a):Arka, myślisz, że lepiej byłoby zrobić operację od nowa i usunąć całość? Wiesz, ja nie wiem czy on mial amputowana lapke-moze sie z taka urodzic lub moze suka, nie mogac go urodzic odgryzla?:shake::shake::shake: Taki maluch, 8 tygodni, operacja?:shake: Tak mysle,ze musi miec operacje-prawidlowa amputacja. Nie wiem czy on nie ma juz poobcieranego do ran tego 'kikutka':-(, poniewaz automatycznie opiera sie na nim. Tylko weci musza ocenic czy juz teraz czy jeszcze chwila-on rosnie, rozwija sie. On naprawde bedzie swietnie poruszal sie na trzech łapkach i bedzie super psem!:loveu: Quote
majqa Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Hm...może więc cytowana w poście 3 opinia weta o amputacji operacyjnej to nieporozumienie? Chyba, że maleństwu stało się coś złego i trafił na stół, a potem się go ktoś pozbył, bo sobie "nie radził" z wyzwaniem. Ciekawe, co wskazuje wetowi, że nie było to np. odgryzienie, jak myśli ARKA? Sposób cięcia? Warto dopytać. Quote
zdrojka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Też mi się wydaje, że nikt nie operowałby takiego malucha. A psiaki na 3 łapkach wspaniale sobie radzą, ostatnio spotkałam u mnie na osiedlu 3-łapkowego sznaucera, świetnie się poruszał i gonił za Małą jak wariat :evil_lol: Tylko faktycznie ZUPEŁNY brak łapki im nie przeszkadza, bo takim kikucikiem to się lubią podpierać i kaleczą go sobie... Quote
majqa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Otóż to, dlatego skłaniam się ku wątpliwościom ARKI. Chyba, że błąd nieznanego nikomu weta (tego, co ponoć ciął lub bliżej nieokreślona konieczność takiej dziwnej amputacji) lub błędna ocena schroniskowego, ale jako, że nie jestem u źródła trudno mi ocenić... Jedno jest pewne, że trzeba maleństwu pomóc właściwą diagnozą tej amputacji, bo jego kościec dopiero wzrasta, stawy się kształtują i są bardzo plastyczne więc przyszłościowo stan obecny może się źle odbić na jego zdrówku... Quote
oktawia6 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 rozmawaiałm wcześniej z ARKĄ i dałam jej ten wątek -to głodny kawałek o amputacji-szczenię jest za młode w wieku 8 tygodniu-nawet poniżej na radykalny zabieg jakim jest amputacja-to jest wada genetyczna, a gośc, który go przyniósł chciał się pozbyc "bubla". Czekam Gandzia na potwierdzenie od Ciebie-czy go bierzesz;) a do osoby, która założyła wątek nich sprawdzi czy on tam jeszcze jest-i na drugi raz niech pamięta, że jak chce coś zrobic/pomóc=szczególnie tak pokrzywdzonemu psy to przychodzi się codziennie na wątek a nie raz na miesiąc-lub zleca to zadanie innej osobie, która ma stały dostęp do netu. Quote
Brucio Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 EDIT:dostalam wczoraj"zamowienie"na banerki dla maluszka.Wkleilam je i teraz dopiero przeczytalam , ze Puchatek juz mu zrobil baner (Puchatku nie obraz sie ,zostawie juz te moje moze komus wymiary spasuja i cos sie stalo bo nie widac Twojego banera:-(dlatego go przegapilam) 100x500 pikseli 250x100 Pikseli Quote
Gandzia Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 potwierdzam, że mogę zabrać malucha na tymczas... tej mordeczki nie da się zostawić w schronisku:loveu: tylko ktoś go musi podrzucić albo do Wolbromia (są to okolice Olkusza) albo do Krk ( jestem w Krk dzień w dzień od pon do piątku ) Quote
majqa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 oktawia6 napisał(a): (...) to głodny kawałek o amputacji-szczenię jest za młode w wieku 8 tygodniu-nawet poniżej na radykalny zabieg jakim jest amputacja-to jest wada genetyczna(...) To jest to, co nie dawało mi spokoju. Hm...oby to było jedyne miejsce na psineńce, gdzie w ten sposób geny dały o sobie znać. :shake: Maluch rośnie i różne kwiatki mogą jeszcze wyjść. Quote
Gandzia Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 PODNOSZĘ!! i czekam na jakieś wiadomości Quote
Puchatek Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Brucio napisał(a):EDIT:dostalam wczoraj"zamowienie"na banerki dla maluszka.Wkleilam je i teraz dopiero przeczytalam , ze Puchatek juz mu zrobil baner (Puchatku nie obraz sie ,zostawie juz te moje moze komus wymiary spasuja i cos sie stalo bo nie widac Twojego banera:-(dlatego go przegapilam) Nie ma problemu, im więcej do wyboru tym lepiej. Ja celowo robię małe banerki bo zwykle ludzie chcą ich "upchnąć" jak najwięcej w podpisie. Co do amputacji to też uważam że to raczej wada genetyczna a nie amputacja ale dopytać się dla pewności trzeba. Quote
oktawia6 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Gandzia napisał(a): potwierdzam, że mogę zabrać malucha na tymczas... tej mordeczki nie da się zostawić w schronisku:loveu: tylko ktoś go musi podrzucić albo do Wolbromia (są to okolice Olkusza) albo do Krk ( jestem w Krk dzień w dzień od pon do piątku ) no i bardzo dobrze Gandzia:calus::drinka: i powiedz sama: jakby wątek nie był tak czopowato prowadzony maluszek 3 łapkowy byłby już w domu-nie raz na miesiąc-a nie tarł się tam w schronie!:shake: Quote
Hotel KADIF Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 oktawia6 napisał(a):jakby wątek nie był tak czopowato prowadzony maluszek 3 łapkowy byłby już w domu-nie raz na miesiąc-a nie tarł się tam w schronie!:shake: Amen :loveu: Quote
oktawia6 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 co znim? żyje czy nie? jedzie do Gandzi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.