illona1974 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 witam u Faficzka wszystko ok rosnie jak na drozdzach wazy 6 kg i jest bardzo glosny,zrobil sie agresywny do innych pieskow nawet tych 10 razy wiekszych od niego uwielbia ogrodeczek ,czekamy tez na nowe szelki bo poprzednie juz male znalezlismy fajne na allegro . Uwielbia spac w lozeczku i miesko psie chrupki i ogorki kiszone.Strasznie kocha dzieci i nieoddala sie na krok zdiecia pozniej przesle maz bo ja jestem zielona w tych sprawach pozdrawiam:multi:;):loveu: Quote
magda_z Posted March 22, 2008 Author Posted March 22, 2008 Bardzo się cieszymy, że u Faficzka wszystko w porządku. :loveu: Więc czekamy z niecierpliwością na foteczki. Quote
Ludek Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Wspaniałe wieści :). Natomiast nad agresją trzeba koniecznie popracować, bo później może to być duży problem. Szczególnie jeśli ma terierkowy charakter. Znam to niestety z autopsji. Proponowałabym jak najszybciej zapisać się na szkolenie. Prowadzącemu od razu trzeba powiedzieć w czym jest problem Quote
wiata Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Cieszę się, że u Fafika wszystko w porządku. A mogę liczyć na fotki, tak bardzo stęskniłam się za jego mordką... Pozdrawiam Quote
magda_z Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Czekamy i czekamy na foteczki, a po nich ani śladu. Quote
illona1974 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Dzisiejsze zdiecia Fafola :multi::loveu: uwielbia kabanosiki z bawola czysci sobie nimi zabki, zdiecia robimy tylko kiedy lezy bo gdy jest w ruchu niemamy szans na zdiecie i zrobil sie z niego straszny lazega ciezko mu wrocic do domu pozdrowienia od fafolka dla wszystkich cioteczek:loveu: Quote
wiata Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Cieplej się zrobiło (choć może nie dziś) to woli siedzieć na łonie natury - naturysta :evil_lol:. A, że tak głupio zapytam z ciekawości, on tak łazęga pod Waszym czujnym okiem?? Całuski dla Faficzka :loveu:. Quote
illona1974 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 tak niechce wracac z ogrodka ktory jest zamkniety zawsze jest z kims z rodzinki fafus polubil podworko,uwielbia kopac dziury i zakopuje wszystko co znajdzie jest po prostu niemozliwy kochaniutki Quote
madzia828 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 jak słodziak z niego:loveu::loveu::loveu: Quote
Wisełka Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Superowy jest :loveu: Szybko rośnie - lada dzień kojec będzie za mały ;) Quote
wiata Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 [COLOR=Green][B]Strasznie tęskniam za maleńtasem, mam takie maleńkie marzenie żeby ucałować go w czubek nosa.[/B][/COLOR] Quote
magda_z Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Nareszcie foteczki :) Faficzek rośnie jak na drożdzach. Kochany jest :loveu: Quote
zdrojka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Śliczniutki jest, taki szorstek i przepięknie umaszczony... Co tam u Was nowego? Quote
illona1974 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 witam u nas ok faficzek zdrowy jest dosc duzy i chyba ma troszeczke z terierka walijskiego ,sprawdzalismy rasy w internecie i bardzo jest do niego podobny, charakterem tez jest okropnie zaczepny pozdrawiam Quote
wiata Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 No no, arystokrata z niego. Co do wielkości to dzisiaj właśnie widziałyśmy się z dziewczynami, rozmawiałyśmy o Faficzku i wszystkie jesteśmy zdziwione tym jaki z niego duży chłop. Cieszę się, że u Was wszystko oki. Quote
illona1974 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 witam u nas ok fafik zdrowy grubiutki jego siersc jest blyszczaca i piekna kiedys pisalam ze zalatwia sie w koncu na dworze niestety dalej zalatwia sie w domu najgorsze jest to ze nasikal nam 3 razy na nasze lozko od tak ,sika wszedzie nawet do kojca ,dzis rano kuchnia byla tak zasikana ze trzeba bedzie przesowac meble zeby powycierac ,niewiem juz co robic jak go nauczyc niemoze tak robic moje 2 letnie coreczki spia na lozku a one doslownie smierdzi .Niejest mu zle jest kochany radosny chodzi z nami na caly dzien na ogrodek a po wejsciu do domu zaraz robi ogromna kaluze .Uwielbia byc na dworze ma swoje pileczki kopie dziury ale coz z tego jak wiecej zalatwia sie w domu .Powiedzcie co robic ,moj malzonek byl dzisiaj tak wsciekly ze rece z bezradnosci mu opadly:placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Wisełka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Ojej... niegrzeczny Faficzek :evil_lol: Ja mojego szczeniaka nauczyłam siusiać na pieluszkę :) na takie podkłady do przewijania dzieci. Są dość duże, wygodne i nie farbują jak gazety :) poza tym dużo tańsze od pieluszek dla szczeniąt np. Savic. Mój psiak mniejszy jest więc taka pieluszka starczała mi na cały dzień, teraz już więcej załatwia sie na dworku niż w domu więc podkład służy mu 2 dni i nie śmierdzi :p Jak załatwił się gdzie indziej to to miejsce podkładem wycierałam żeby potem czuł zapach na pieluszcze i kładłam w kuchni na podłogę. Dość szybko się nauczył. Czasem zdarza się że załatwi się gdzieś obok... bo nie wceluje :lol: Jak wcześniej siusiał na np. dywan to dokładnie to wycierałam żeby nie czuł zapachu i nie zrobił sobie z tego miejsca kuwetki ;) Powodzenia :) Quote
zdrojka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Problem leży chyba w tym, że mnóstwo czasu spędza w ogrodzie i nie traktuje go jako miejsca do siusiania. Jak mój Migacz ['] był malutki, to po każdym przyłapaniu go na "zaczynaniu" siusiania w domu był biegiem wynoszony do ogrodu, sadzany na trawie i tam kończył. Potem były achy i ochy, jaki grzeczny, smakołyk itp. Czasem zdarzało się, że w czasie wynoszenia byłam zasikiwana, bo był "w trakcie" :evil_lol: ale po tygodniu już wiedział, o co chodzi. Pies wbrew pozorom bardzo lubi robić człowiekowi przyjemność :p I broń Boże żadnego karcenia, krzyczenia, bicia, wsadzania nosa w siuśki! On nie rozumie, dlaczego jest karcony za załatwienie potrzeby fizjologicznej... Quote
ARKA Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 [quote name='illona1974']witam u nas ok fafik zdrowy grubiutki jego siersc jest blyszczaca i piekna kiedys pisalam ze zalatwia sie w koncu na dworze niestety dalej zalatwia sie w domu najgorsze jest to ze nasikal nam 3 razy na nasze lozko od tak ,sika wszedzie nawet do kojca ,dzis rano kuchnia byla tak zasikana ze trzeba bedzie przesowac meble zeby powycierac ,niewiem juz co robic jak go nauczyc niemoze tak robic moje 2 letnie coreczki spia na lozku a one doslownie smierdzi .Niejest mu zle jest kochany radosny chodzi z nami na caly dzien na ogrodek a po wejsciu do domu zaraz robi ogromna kaluze .Uwielbia byc na dworze ma swoje pileczki kopie dziury ale coz z tego jak wiecej zalatwia sie w domu .Powiedzcie co robic ,moj malzonek byl dzisiaj tak wsciekly ze rece z bezradnosci mu opadly:placz::placz::placz::placz::placz::placz: Po pierwsze nie jest to narmalne aby pies sikal i do lozka i do kojca swojego . Złap siu i daj do zbadania, moze miec pecherz podziebiony. Wyklucz podloze chorobowe. Pies musi załapac i miec to utrwalone, ze jesli to w ogrodzie robi sie siu a najlepiej to na spacerze. To, ze ma sie dom i ogrod nie znaczy, ze pies spacerow nie potrzebuje. Potrzebuje chociazby dlatego aby wiedzial,ze poza domem robi sie siu i jest inny swiat do ktorego musi sie tez dostosowac, nauczyc w nim zyc i przebywac. I niestety musisz sie za to porzadnie zabrac, konsekwetnie, przez conajmniej dwa tygodnie. Wychodzi sie z psem, tak jak zdrojka pisze, czesto i na krotko!! I jesli nie zrobi w tym czasie siu, 2-3 minut maksymalnie to sie wraca do domu i powtorki, czeste! A jak zrobi siu, w tym czasie, na zewnatrz, to samkolyk, chwalenie i zabawa i przebywanie w ogrodzie dluzsze. Pies musi zalapac, ze wychodzenie z domu = siu itp a potem zabawa i spacer. Nie ma siu-nie ma dlugiego przebywania poza domem! Quote
illona1974 Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 sprostowanie ja niemam domu z ogrodem tylko ogrodek jakies 10minut drogi od domu i jest bez sensu wracac kiedy zrobi lub nie zrobi siku a to ze zalatwia sie na lozko to niejest normalne mam malutkie mieszkanie ktore musi byc czyste dla moich malych dzieci wlasnie godzinke temu coreczki mialy wysypane klocki na podlodze niestety faficzek je posikal :placz::placz::placz:nawet nie pokazal ze chce na spacer :shake::shake: Quote
ARKA Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 illona1974 napisał(a):sprostowanie ja niemam domu z ogrodem tylko ogrodek jakies 10minut drogi od domu i jest bez sensu wracac kiedy zrobi lub nie zrobi siku a to ze zalatwia sie na lozko to niejest normalne mam malutkie mieszkanie ktore musi byc czyste dla moich malych dzieci wlasnie godzinke temu coreczki mialy wysypane klocki na podlodze niestety faficzek je posikal :placz::placz::placz:nawet nie pokazal ze chce na spacer :shake::shake: No a jak do tej pory bylo, jak nie przesiadywalas calymi dniami w ogrodku? Wychodzilas z nim na siu, na zewnatrz-prawda? :shake:nie pokazal bo nie jest nauczony do REGULARNEGO wyprowadzania na zewnatrz. Poza tym jest mlody jeszcze i "wpadki" moga sie przytrafic ale "wpadki", w jakim on jest teraz wieku?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.