Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam u Faficzka wszystko ok rosnie jak na drozdzach wazy 6 kg i jest bardzo glosny,zrobil sie agresywny do innych pieskow nawet tych 10 razy wiekszych od niego uwielbia ogrodeczek ,czekamy tez na nowe szelki bo poprzednie juz male znalezlismy fajne na allegro . Uwielbia spac w lozeczku i miesko psie chrupki i ogorki kiszone.Strasznie kocha dzieci i nieoddala sie na krok zdiecia pozniej przesle maz bo ja jestem zielona w tych sprawach pozdrawiam:multi:;):loveu:

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wspaniałe wieści :).

Natomiast nad agresją trzeba koniecznie popracować, bo później może to być duży problem. Szczególnie jeśli ma terierkowy charakter. Znam to niestety z autopsji.
Proponowałabym jak najszybciej zapisać się na szkolenie. Prowadzącemu od razu trzeba powiedzieć w czym jest problem

Posted

Dzisiejsze zdiecia Fafola :multi::loveu: uwielbia kabanosiki z bawola czysci sobie nimi zabki, zdiecia robimy tylko kiedy lezy bo gdy jest w ruchu niemamy szans na zdiecie i zrobil sie z niego straszny lazega ciezko mu wrocic do domu pozdrowienia od fafolka dla wszystkich cioteczek:loveu:

Posted

Cieplej się zrobiło (choć może nie dziś) to woli siedzieć na łonie natury - naturysta :evil_lol:.
A, że tak głupio zapytam z ciekawości, on tak łazęga pod Waszym czujnym okiem??
Całuski dla Faficzka :loveu:.

Posted

tak niechce wracac z ogrodka ktory jest zamkniety zawsze jest z kims z rodzinki fafus polubil podworko,uwielbia kopac dziury i zakopuje wszystko co znajdzie jest po prostu niemozliwy kochaniutki

Posted

witam u nas ok faficzek zdrowy jest dosc duzy i chyba ma troszeczke z terierka walijskiego ,sprawdzalismy rasy w internecie i bardzo jest do niego podobny, charakterem tez jest okropnie zaczepny pozdrawiam

Posted

No no, arystokrata z niego. Co do wielkości to dzisiaj właśnie widziałyśmy się z dziewczynami, rozmawiałyśmy o Faficzku i wszystkie jesteśmy zdziwione tym jaki z niego duży chłop. Cieszę się, że u Was wszystko oki.

Posted

witam u nas ok fafik zdrowy grubiutki jego siersc jest blyszczaca i piekna kiedys pisalam ze zalatwia sie w koncu na dworze niestety dalej zalatwia sie w domu najgorsze jest to ze nasikal nam 3 razy na nasze lozko od tak ,sika wszedzie nawet do kojca ,dzis rano kuchnia byla tak zasikana ze trzeba bedzie przesowac meble zeby powycierac ,niewiem juz co robic jak go nauczyc niemoze tak robic moje 2 letnie coreczki spia na lozku a one doslownie smierdzi .Niejest mu zle jest kochany radosny chodzi z nami na caly dzien na ogrodek a po wejsciu do domu zaraz robi ogromna kaluze .Uwielbia byc na dworze ma swoje pileczki kopie dziury ale coz z tego jak wiecej zalatwia sie w domu .Powiedzcie co robic ,moj malzonek byl dzisiaj tak wsciekly ze rece z bezradnosci mu opadly:placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Ojej... niegrzeczny Faficzek :evil_lol:
Ja mojego szczeniaka nauczyłam siusiać na pieluszkę :) na takie podkłady do przewijania dzieci. Są dość duże, wygodne i nie farbują jak gazety :) poza tym dużo tańsze od pieluszek dla szczeniąt np. Savic. Mój psiak mniejszy jest więc taka pieluszka starczała mi na cały dzień, teraz już więcej załatwia sie na dworku niż w domu więc podkład służy mu 2 dni i nie śmierdzi :p
Jak załatwił się gdzie indziej to to miejsce podkładem wycierałam żeby potem czuł zapach na pieluszcze i kładłam w kuchni na podłogę. Dość szybko się nauczył. Czasem zdarza się że załatwi się gdzieś obok... bo nie wceluje :lol:
Jak wcześniej siusiał na np. dywan to dokładnie to wycierałam żeby nie czuł zapachu i nie zrobił sobie z tego miejsca kuwetki ;)
Powodzenia :)

Posted

Problem leży chyba w tym, że mnóstwo czasu spędza w ogrodzie i nie traktuje go jako miejsca do siusiania. Jak mój Migacz ['] był malutki, to po każdym przyłapaniu go na "zaczynaniu" siusiania w domu był biegiem wynoszony do ogrodu, sadzany na trawie i tam kończył. Potem były achy i ochy, jaki grzeczny, smakołyk itp. Czasem zdarzało się, że w czasie wynoszenia byłam zasikiwana, bo był "w trakcie" :evil_lol: ale po tygodniu już wiedział, o co chodzi. Pies wbrew pozorom bardzo lubi robić człowiekowi przyjemność :p I broń Boże żadnego karcenia, krzyczenia, bicia, wsadzania nosa w siuśki! On nie rozumie, dlaczego jest karcony za załatwienie potrzeby fizjologicznej...

Posted

[quote name='illona1974']witam u nas ok fafik zdrowy grubiutki jego siersc jest blyszczaca i piekna kiedys pisalam ze zalatwia sie w koncu na dworze niestety dalej zalatwia sie w domu najgorsze jest to ze nasikal nam 3 razy na nasze lozko od tak ,sika wszedzie nawet do kojca ,dzis rano kuchnia byla tak zasikana ze trzeba bedzie przesowac meble zeby powycierac ,niewiem juz co robic jak go nauczyc niemoze tak robic moje 2 letnie coreczki spia na lozku a one doslownie smierdzi .Niejest mu zle jest kochany radosny chodzi z nami na caly dzien na ogrodek a po wejsciu do domu zaraz robi ogromna kaluze .Uwielbia byc na dworze ma swoje pileczki kopie dziury ale coz z tego jak wiecej zalatwia sie w domu .Powiedzcie co robic ,moj malzonek byl dzisiaj tak wsciekly ze rece z bezradnosci mu opadly:placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Po pierwsze nie jest to narmalne aby pies sikal i do lozka i do kojca swojego . Złap siu i daj do zbadania, moze miec pecherz podziebiony. Wyklucz podloze chorobowe.

Pies musi załapac i miec to utrwalone, ze jesli to w ogrodzie robi sie siu a najlepiej to na spacerze. To, ze ma sie dom i ogrod nie znaczy, ze pies spacerow nie potrzebuje. Potrzebuje chociazby dlatego aby wiedzial,ze poza domem robi sie siu i jest inny swiat do ktorego musi sie tez dostosowac, nauczyc w nim zyc i przebywac.

I niestety musisz sie za to porzadnie zabrac, konsekwetnie, przez conajmniej dwa tygodnie. Wychodzi sie z psem, tak jak zdrojka pisze, czesto i na krotko!! I jesli nie zrobi w tym czasie siu, 2-3 minut maksymalnie to sie wraca do domu i powtorki, czeste! A jak zrobi siu, w tym czasie, na zewnatrz, to samkolyk, chwalenie i zabawa i przebywanie w ogrodzie dluzsze. Pies musi zalapac, ze wychodzenie z domu = siu itp a potem zabawa i spacer. Nie ma siu-nie ma dlugiego przebywania poza domem!

Posted

sprostowanie ja niemam domu z ogrodem tylko ogrodek jakies 10minut drogi od domu i jest bez sensu wracac kiedy zrobi lub nie zrobi siku a to ze zalatwia sie na lozko to niejest normalne mam malutkie mieszkanie ktore musi byc czyste dla moich malych dzieci wlasnie godzinke temu coreczki mialy wysypane klocki na podlodze niestety faficzek je posikal :placz::placz::placz:nawet nie pokazal ze chce na spacer :shake::shake:

Posted

illona1974 napisał(a):
sprostowanie ja niemam domu z ogrodem tylko ogrodek jakies 10minut drogi od domu i jest bez sensu wracac kiedy zrobi lub nie zrobi siku a to ze zalatwia sie na lozko to niejest normalne mam malutkie mieszkanie ktore musi byc czyste dla moich malych dzieci wlasnie godzinke temu coreczki mialy wysypane klocki na podlodze niestety faficzek je posikal :placz::placz::placz:nawet nie pokazal ze chce na spacer :shake::shake:


No a jak do tej pory bylo, jak nie przesiadywalas calymi dniami w ogrodku?
Wychodzilas z nim na siu, na zewnatrz-prawda?

:shake:nie pokazal bo nie jest nauczony do REGULARNEGO wyprowadzania na zewnatrz. Poza tym jest mlody jeszcze i "wpadki" moga sie przytrafic ale "wpadki", w jakim on jest teraz wieku??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...