Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 :loveu::loveu::loveu:sama słodycz :loveu: http://img412.imageshack.us/img412/9143/spa0028320x200mw8.jpg Quote
illona1974 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Witam wszystkich to ja Faficzek zaczynam warczec i szczekac ,dostalem nowe szelki i smycz . Przed chwilą byłem na spacerze a teraz biegam po całym mieszkaniu jagby mnie ktos nakrecil . Mam tez kaczuszke ktura lubie podgryzac ;) Bardzo podoba mi sie w nowym domku gdzie czesto spie na luzeczku .Moją ulubioną zabawa jest bieganie za piłeczka i podgryzanie misa.Pozdrawiam wszystkich Faficzek Quote
zdrojka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Jak cudnie czytać takie wspaniałe wiadomości, i to na dodatek z pierwszej ręki, czyli od samego Faficzka :loveu: Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 No, Faficzku ale masz domeczek cudny i swoje łóżeczko:multi::multi::multi: Quote
Panca Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 slicznie i slodko sobie spi Fafik przecudny:loveu: Quote
wiata Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Udało się :multi::multi::multi: no i poproszę o jeszcze :razz:. Quote
Wisełka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ach... żeby tak wszystkie psinki mogły zaznać tyle szczęścia co Faficzek.. Quote
magda_z Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Śliczna foteczka! Faficzek słodko śpi :loveu: Prosimy o więcej fotek! Quote
Ludek Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Ciesze sie bardzo, że maluch znalazł wspaniały dom.:) A czy wiadomo co z jego nóżką, czy będzie potrzebna jakaś interwencja chirurga? Quote
monita Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 illona1974 witam bardzo serdecznie :multi: Quote
Alicja Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Zajrzałam , licząc na wieści :razz::razz: Chciałam też zapytać czy będzie coś robione w kierunku zdiagnozowania łapeczki :razz::razz:??Ja tak z troski :oops: Quote
illona1974 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Witam wszystkich fafikowych wielbicieli.Mam pytanie do Wiaty czy wiesz moze dlaczego fafik tak bardzo boi sie dworu? . Boi sie nawet wyjsc z domu.W domu bawi sie szczeka ,biega szaleje wszystko super. Quote
madzia828 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Ilonko dla niego jest to wszystko nowe nieznane musi potrwac troszkę czasu aż Fafik się przyzwyczai pozna otoczenie nabierze pewności ze nic mu nie grozi moze spróbujcie go zachęcać smakołykami albo zabawą wtedy bedzie zainteresowany czym innym trzymam kciuki za maluszka bedzie dobrze dajcie mu trochę czasu on musi sie zaaklimatyzowac;) moze macie fotki Fafika :razz: Quote
zdrojka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 On jest taki śliczny :loveu: Szorściak z wyżełkiem? Quote
illona1974 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Fafik dostanie tyle czasu ile bedzie potrzebowal . Bardzo go wszyscy kochamy i nie przeszkadza nam to ze zalatwia sie tylko i wylacznie w domu ale chcielibysmy wiedziec co zrobic zeby czul sie na dworze bezpieczny .Prubowalismy juz wszystkiego Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 :loveu::loveu::loveu:to zwisające uszko :loveu: http://img88.imageshack.us/img88/2974/spa0031320x200sk1.jpg może trzeba go jak małego szczeniaczka narazie na rękach wynosić by poznał uliczny gwar ...on swoje najlepsze na naukę dni spędził w schronie :shake: Quote
shanti Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Ja wiem, że to głupio zabrzmi, ale może spróbujcie sygnałów uspokajających. Mój bardzo bał się wszystkiego na dworze, wiatru, szczekania innych psów, po prostu wszystkiego. Zaczęłam stosować te sygnały, głównie oblizywanie się i ziewanie i mimo że ludzie mają mnie za wariatkę, to mam teraz przynajmniej nie lękliwego psa. Do tej pory, a ma już 17 miesięcy, jak czegoś się przestraszy, albo nie wie jak się zachować patrzy na mnie, czy mu wyślę taki sygnał. To naprawdę działa, ale trzeba wiele cierpliwości. http://www.calming-signals.prv.pl/ http://www.chihauhau.republika.pl/jezyk.html Tu trochę podstaw, gdzieś miałam więcej linków. Quote
wiata Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 illona1974 napisał(a):Witam wszystkich fafikowych wielbicieli.Mam pytanie do Wiaty czy wiesz moze dlaczego fafik tak bardzo boi sie dworu? . Boi sie nawet wyjsc z domu.W domu bawi sie szczeka ,biega szaleje wszystko super. O ile mi wiadomo Fafik wcześniej nie bał się przebywania na dworze. Ze mną też był na trawniczku i wszystko było ok. Podejrzewam, że już będąc u Was wystraszył się czegoś: huku, spadającej gałęzi, lecącego ptaka, czegokolwiek... to mogło być coś czego nie byliście w stanie zauważyć. Ktoś pisał żeby wynosić szczeniaka na dwór, nie sądzę żeby to był dobry pomysł. Biorąc małego na ręce wspieracie jego strach i utwierdzacie go w przekonaniu, że na zewnątrz jest niebezpiecznie. Wydaje mi się, że właściwe byłoby stopniowe odwrażliwianie Fafika. Proponuję zacząć od zabaw i karmienia psa z ręki w okolicy drzwi wyjściowych z mieszkania, potem przesuwałabym się stopniowo korytarzem, schodami w stronę drzwi prowadzących na dwór. Każdy krok psa w przód powinien być chwalony i nagradzany smakołykiem. Dobrze by było żeby Fafik był w tym czasie na smyczy. To uniemożliwi mu cofanie się. Nie pozwólcie mu na to, to również potęguje strach u psa. Możecie pozwolić mu utknąć na trochę w miejscu, dajcie mu czas na zastanowienie się jednocześnie zachęcając do pójścia na przód. Tak powinna wyglądać cała droga psa od mieszkania aż na dwór. Na dworze może czekać na pieska jakaś większa nagroda. Może okazać się, że zanim Fafik swobodnie zacznie wychodzić na dwór, będziecie musieli cały rytuał powtórzyć kilka razy. Sprawcie żeby spacery na dworze znowu dobrze mu się kojarzyły. Wydaje mi się również, że pomocne będzie ograniczenie zabawy i karmienia w domu. Częściowo przenieście te czynności na dwór. Budujcie system pozytywnych skojarzeń. Nie wspierajcie zachowań lękowych dotykiem. Ignorujcie je. Pozytywne zachowania chwalcie. Sygnały uspokajające jak najbardziej ok :lol:. Wydaje mi się również, że lepiej nie przyzwyczajać Fafika do sikania w domu, bo jeszcze uzna, że właśnie tak jest dobrze. Jeśli zdarzy się to raz na jakiś czas to nie ma problemu, ale co za dużo to nie zdrowo. A teraz ja mam pytanie ;-). Czy Faficzek odwiedził już weterynarza i jakie są ustalenia? Quote
illona1974 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Witamy dzisiaj bylismy u weterynarza .Fafik zostal zwarzony ma 4kg i 80dkg jest zdrowy zostal odrobaczony.Za tydzien ma nastepne szczepienia i weterynarz uznal ze Fafik ma 5 miesiecy . :lol: Na poczatku marca bedzie szczepiony przeciw wsciekliznie . Co do łapki stwierdził że jeżeli nie kaleczy kikuta nie ma narazie potrzeby amputacji.Jesli chodzi o spacery to prubojemy wszystkiego , po schodach biegac nie musi bo go nosimy . A na dworze niechce nawet robic siku zalatwia to w domu po spacerze .Pozdrawiamy faficzkowa rodzinka ps jutro damy zdiecia. Quote
illona1974 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 :loveu::loveu::loveu:Fafus podczas zabawy z tygryskiem:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.