Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich to ja Faficzek zaczynam warczec i szczekac ,dostalem nowe szelki i smycz . Przed chwilą byłem na spacerze a teraz biegam po całym mieszkaniu jagby mnie ktos nakrecil . Mam tez kaczuszke ktura lubie podgryzac ;) Bardzo podoba mi sie w nowym domku gdzie czesto spie na luzeczku .Moją ulubioną zabawa jest bieganie za piłeczka i podgryzanie misa.Pozdrawiam wszystkich Faficzek

Posted

Zajrzałam , licząc na wieści :razz::razz:





Chciałam też zapytać czy będzie coś robione w kierunku zdiagnozowania łapeczki :razz::razz:??Ja tak z troski :oops:

Posted

Witam wszystkich fafikowych wielbicieli.Mam pytanie do Wiaty czy wiesz moze dlaczego fafik tak bardzo boi sie dworu? . Boi sie nawet wyjsc z domu.W domu bawi sie szczeka ,biega szaleje wszystko super.

Posted

Ilonko dla niego jest to wszystko nowe nieznane musi potrwac troszkę czasu aż Fafik się przyzwyczai pozna otoczenie nabierze pewności ze nic mu nie grozi moze spróbujcie go zachęcać smakołykami albo zabawą wtedy bedzie zainteresowany czym innym trzymam kciuki za maluszka bedzie dobrze dajcie mu trochę czasu on musi sie zaaklimatyzowac;) moze macie fotki Fafika :razz:

Posted

Fafik dostanie tyle czasu ile bedzie potrzebowal . Bardzo go wszyscy kochamy i nie przeszkadza nam to ze zalatwia sie tylko i wylacznie w domu ale chcielibysmy wiedziec co zrobic zeby czul sie na dworze bezpieczny .Prubowalismy juz wszystkiego

Posted

Ja wiem, że to głupio zabrzmi, ale może spróbujcie sygnałów uspokajających.
Mój bardzo bał się wszystkiego na dworze, wiatru, szczekania innych psów, po prostu wszystkiego.
Zaczęłam stosować te sygnały, głównie oblizywanie się i ziewanie i mimo że ludzie mają mnie za wariatkę, to mam teraz przynajmniej nie lękliwego psa.
Do tej pory, a ma już 17 miesięcy, jak czegoś się przestraszy, albo nie wie jak się zachować patrzy na mnie, czy mu wyślę taki sygnał.
To naprawdę działa, ale trzeba wiele cierpliwości.

http://www.calming-signals.prv.pl/
http://www.chihauhau.republika.pl/jezyk.html

Tu trochę podstaw, gdzieś miałam więcej linków.

Posted

illona1974 napisał(a):
Witam wszystkich fafikowych wielbicieli.Mam pytanie do Wiaty czy wiesz moze dlaczego fafik tak bardzo boi sie dworu? . Boi sie nawet wyjsc z domu.W domu bawi sie szczeka ,biega szaleje wszystko super.


O ile mi wiadomo Fafik wcześniej nie bał się przebywania na dworze. Ze mną też był na trawniczku i wszystko było ok. Podejrzewam, że już będąc u Was wystraszył się czegoś: huku, spadającej gałęzi, lecącego ptaka, czegokolwiek... to mogło być coś czego nie byliście w stanie zauważyć. Ktoś pisał żeby wynosić szczeniaka na dwór,
nie sądzę żeby to był dobry pomysł. Biorąc małego na ręce wspieracie jego strach i utwierdzacie go w przekonaniu, że na zewnątrz jest niebezpiecznie. Wydaje mi się, że właściwe byłoby stopniowe odwrażliwianie Fafika. Proponuję zacząć od zabaw i karmienia psa z ręki w okolicy drzwi wyjściowych z mieszkania, potem przesuwałabym się stopniowo korytarzem, schodami w stronę drzwi prowadzących na dwór. Każdy krok psa w przód powinien być chwalony i nagradzany smakołykiem. Dobrze by było żeby Fafik był w tym czasie na smyczy. To uniemożliwi mu cofanie się. Nie pozwólcie mu na to, to również potęguje strach u psa. Możecie pozwolić mu utknąć na trochę w miejscu, dajcie mu czas na zastanowienie się jednocześnie zachęcając do pójścia na przód. Tak powinna wyglądać cała droga psa od mieszkania aż na dwór. Na dworze może czekać na pieska jakaś większa nagroda. Może okazać się, że zanim Fafik swobodnie zacznie wychodzić na dwór, będziecie musieli cały rytuał powtórzyć kilka razy. Sprawcie żeby spacery na dworze znowu dobrze mu się kojarzyły. Wydaje mi się również, że pomocne będzie ograniczenie zabawy i karmienia w domu. Częściowo przenieście te czynności na dwór. Budujcie system pozytywnych skojarzeń. Nie wspierajcie zachowań lękowych dotykiem. Ignorujcie je. Pozytywne zachowania chwalcie. Sygnały uspokajające jak najbardziej ok :lol:.

Wydaje mi się również, że lepiej nie przyzwyczajać Fafika do sikania w domu, bo jeszcze uzna, że właśnie tak jest dobrze. Jeśli zdarzy się to raz na jakiś czas to nie ma problemu, ale co za dużo to nie zdrowo.

A teraz ja mam pytanie ;-). Czy Faficzek odwiedził już weterynarza i jakie są ustalenia?

Posted

Witamy dzisiaj bylismy u weterynarza .Fafik zostal zwarzony ma 4kg i 80dkg jest zdrowy zostal odrobaczony.Za tydzien ma nastepne szczepienia i weterynarz uznal ze Fafik ma 5 miesiecy . :lol: Na poczatku marca bedzie szczepiony przeciw wsciekliznie . Co do łapki stwierdził że jeżeli nie kaleczy kikuta nie ma narazie potrzeby amputacji.Jesli chodzi o spacery to prubojemy wszystkiego , po schodach biegac nie musi bo go nosimy . A na dworze niechce nawet robic siku zalatwia to w domu po spacerze .Pozdrawiamy faficzkowa rodzinka ps jutro damy zdiecia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...