monita Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 To może być coś z żołądkiem - ale trzeba koniecznie iść do weta :fadein: Quote
malawaszka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 a może po prostu był głodny? moja Luna tak ma, że jak rano jest głodna to czasem wymiotuje żółcią - pies sobie tak oczyszcza żołądek z żółci - muszę po prostu dawać jej jeść drugi raz wieczoram i nie ma tego problemu Quote
APSA Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 Ciekawa koncepcja - był głodny, o u rodziców kolację daje się wcześnie - od ostatniego posiłku ninęło z 15 godzin. Tak czy siak jutro rano idziemy do pani doktor! Ten znaleziony w Puszczy Kozienickiej to średniak, nie miniatura. http://www.zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,139/ Za duży, mój jest ze dwa razy mniejszy. Kontaktowałam się z Aniołek od miniaturki - pies jest u niej. Więc to żaden z tych. Quote
weszka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 [quote name='APSA'] Ten znaleziony w Puszczy Kozienickiej to średniak, nie miniatura. http://www.zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,139/ Za duży, mój jest ze dwa razy mniejszy. W treści jest że średniak ale z umaszczenia to miniaturka i chyba jednak z wielkości też to miniaturka :roll: Quote
tangerine74 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Asiu, pamiętasz dokąd Gimli sięga Puni? Gimli jest zmierzony na 34,5 cm w kłębie przez emerytowaną sędzinę wystawową przy dopuszczalnych dla rasy 35 cm. Wydaje mi się, że Mopek jest właśnie takiej wysokości, gdy oglądam go na zdjęciach obok Puni. Słowem: miniatura i to wcale nie przerośnięta, tylko byk w swej rasie ;) Na moje oko waży ok. 7 kg, czyli idealnie. Quote
monita Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Mój pies też waży 7 kilo a mu kości sterczą - więc trudno tak oceniać :roll: Quote
APSA Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Czuje się dobrze :) a momentami nawet bardzo dobrze :diabloti: I jak to ja mu nie daję przywitać się z pieskiem! :mad: (reakcja łagodniejsza niż u Gimlego, niemniej widzę podobieństwo ;)) W domu na szczęście dalej spokojny. Ale okazało się, że koty są fajne - do gonienia :diabloti: Więc jak mnie nie ma, to jest separacja. Od Saby obrywa regularnie za w miarę byle co (mniej więcej jak Gimli :lol:) Jak go ważyliśmy tydzień temu, ważył 8.100. Teraz może ważyć mniej, bo primo u mnie jakoś wszystko chudnie :roll:, a secundo ma co najmniej parę deko mniej dredów :p Tak na szybko wetka oceniła, że wygląda dobrze, ale z kastracją lepiej poczekać ze względu na wątrobę. Prawe ucho (które było brzedsze) jest czyste, lewe brudne, ale bez paniki. Myślę, że za jakiś tydzień mogę go wydać, byle tylko znaleźć odpowiedzialny dom. Quote
monita Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Czyli wszystko w jak najlepszym porządeczku :lol!: Quote
AnkaG Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Krew amerykańska spowodowała, ze miniatury są większe i mocniej zbudowane. Ja mam cztery: waga od 7 do 10 kg. Fajnie, że mały coraz lepiej się czuje. Quote
weszka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Idzie ku lepszemu. A dom najlepszy tylko i wyłącznie wchodzi w grę :) Quote
tangerine74 Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 APSA doskonale wie, że Gimli przy wadze 7 kg ma żeberka na wierzchu. Ponieważ Mopek wydaje mi sie do niego bardzo podobny wzrostem i budową podałam wagę orientacyjnie. Niech go PSice poustawiają jeszcze trochę - to mu na dobre wyjdzie. Z tego co piszesz, Asiu, to Mop dochodzi do siebie pięknie :evil_lol: Trzymam kciuki. Quote
APSA Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Wstępnie w ten weekend. Gdzie ostatnio znalazłam drania? Chciałam pokazać, jak wygląda po wyrównaniu, ale kiepsko mi szło: Quote
monita Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No a właśnie miałam pisać, że mam potencjalny domek - dla drania :diabloti: Quote
APSA Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Monita, a jaki i gdzie? Ja mam 4 chętne osoby, jednej nie dam, jednej chętnie dałabym np. bezdomnego kundelka, o jednej mało wiem, a wstępnie umówiona jestem z domem najlepszym z tej czwórki... Właśnie przypomniałam sobie, co mi się śniło: że w schronisku na Paluchu był cały ciąg bud ze sznaucerkami na łańcuchach :shake: I że zgubiłam dwa wyprowadzane psiaki i moją Punię :roll: Quote
monita Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Moja znajoma - mieszka pod Krakowem w Wieliczce :p Bardzo fajna osoba, już od dłuższego czasu myśli nad psem, opowiadałam o schroniskach i postanowiła, że chce pomóc jakiemuś bezdomniakowi :loveu: Upatrzyła sobie sznaucerka mini ( już szukała o nim w internecie, zbierała opinie u ludzi, który takie mają ) :p Ma dwoje dzieci - w wieku 5 - 8 lat. Pracuje zawsze tyle samo. Osoba godna polecenia :fadein: Quote
tangerine74 Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Oszalałaś :crazyeye: po co Ci takie straszne sny? A kysz!!! Jakie sznaucerki na łańcuchach ;( Jaka zgubiona Punia ;( ;( ;( Drań siedzi dokładnie na swoim miejscu :D Ja wiem, gdzie by mu było najlepiej... :loveu: no ale nie dam rady :shake: Śliczny się robi Mopuń słodki :) Aż mam ochotę go wydrpać po łopatkach, a potem wysmerać po czole i policzkach, zeby sprawdzić czy mruczy i chrumka ;) Zdrowiej Mopku, zdrowiej!!! :) i zmykaj do domku :) Chociaz z drugiej strony, to u Asi miałbyś fenomenalnie... ;) Quote
monita Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Może malawaszka będzie mieć jakiegoś na oku :razz: Quote
malawaszka Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 haha Mopek na właściwym miejscu :loveu::loveu::loveu: trzymam :kciuki: za weekendowe spotkanie!!! Quote
AnkaG Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No ładniutko wygląda. Zwłaszcza w pościeli. :lol: Quote
monita Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Każdy sznauc, dobrze prezentuje się w pościeli :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.