JustynaJK Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 ale dzięki za słowa otuchy wszystkim Quote
JustynaJK Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 pierwsze Święta w moim życiu minęły bez psa:-( Quote
JustynaJK Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 no i pierwszy samotny Sylwester:-( Quote
magdyska25 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Jado niech Ci będzie dobrze za TM. Nie zapomnij o tych którzy zostali na Ziemi... Quote
Monia70 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Mimo smutku życzę Szczęśliwego Nowego Roku Quote
JustynaJK Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 zaczął się Nowy Rok i oby był lepszy Quote
Ola164 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Nowy rok nie zabierze wspomnień, ale da nam nadzieję... Quote
JanuszPLSzczecin Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Żegnaj Jado ,biegaj sobie po łąkach krainy psiej szczęśliwości z moim Buddym i innymi przyjaciółmi które przeszły TM http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66472 Quote
JustynaJK Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 często mi się śni jak sobie zdrowy biega po łąkach...ach łza się kręci:-( Quote
HAMLET Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Justynko,też uśpiłam a sierpniu moją ukochaną sunię,miała nowotwór płuc i dusiła sie.Może jeszcze trochę by pożyła,ale co to za życie.Kiedy przejście 50 m sprawiało jej trudnośc.Tak jak Ty myślałam,czy nie za wcześnie,a może mogłam poczekac.Tak właśnie czekałam z jej mamą,leczyłam ją do końca,miała białaczkę i moja najukochańsza,najwspanialsza przyjaciółka umarła w cierpieniach.Tylko prze mój egoizm.Dlatego ciesz się ,że podjęłaś tą decyzję zanim Twój piesek zaczął cierpiec.Całuję Cię mocno Quote
JustynaJK Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 Racjonalnie myśląc to ja to wiem,a w głębi duszy nic nie wiem. Liczyłam się z jego odejściem,miał 3 operacje i je przeżył,miał być wg weta uśpiony 2 lata wcześniej-miał podejrzenie nowotworu śledziony,uparłam się na citową operację i to dało mu 2 lata dobrego życia-bo guz okazał się tylko skręconą śledzioną.Potem było ciężkie krwawienie z przewodu pokarmowego,miał transfuzję i znów pół roku życia w zdrowiu.Pół roku przed śmiercią miał skręt żołądka-decyzja weta usypiamy,znów postawiłam veto-nie operujemy .Przeżył fajnych parę miesięcy w zdrowiu.A potem jakoś się chyba poddałam,nie umiałam patrzeć jak nie umie wstać,Sepsa. Aha miał jeszcze dysplazję Jakoś mnie dziś znów wzięły straszne łzy...:-(:-(:-( Quote
JustynaJK Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 widzę,że się powtarzam ale może mi to trochę ulgi przyniesie Quote
Monia70 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Nadchodzi wiosna .I dla nas i dla naszych psiaków Quote
JustynaJK Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 dla Jadusia jedzie już płytka na grób(zielony granit ze srebrnymi napisami) jak położę ją na grobie(leży na cmentarzu psim) to wkleję fotkę:-( Quote
ayshe Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 dopiero natknelam sie na ten watek...Jado niezyje?:placz: Bardzo mi przykro Justyno.Bardzo. [*] Quote
JustynaJK Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 niestety... wczoraj odebrałam płytę na grób Jadego wkrótce fotki Quote
JustynaJK Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 oto grób Jado,jeszcze posypię wokół żwirkiem:-( Quote
JustynaJK Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 no i następne święta zbliżają się bez Jado.......... Quote
JustynaJK Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 zdążyłam przed śniegiem z tą płytą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.