Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z reguly nie mam w zwyczaju pisac tych wszystkich "achow i "ochow", ale po prostu musze... Ona jest moja ulubienica od poczatku, jest tak podobna budowa do mojej suki... ahh lubie takie bambarylki, maja cos w sobie ;)

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Tutaj sobie leżymy z Konradem





A tutaj razem sobie przysneliśmy






A tu wujek Kon zabrał mnie na ferie do Zawoi. Był z nami jeszcze jeden piesek- drugiego wujka- a ja byłam bardzo grzeczna!

Pozdrawiam Was ciocie,
Zuzka:kiss_2:

Posted

Dzisiaj o godzinie 00:15 zuza pojechała do własnego domku do agnieszki i jej mamy do warszawy. Będzie prawie sąsiadką cioteczki doddy. Agnieszka obiecała dużo zdjęć swojej nowej miłości także trzymamy za słowo!

Posted

Cieszę się :multi:

Jak byłam na wizycie przedadopcyjnej to już widać było radość na nowego członka rodziny.
Z czystym sumieniem oddawaliśmy Agnieszce i jej mamie Zuzankę.

Mam nadzieję, że nowa rodzina zawita na forum.

Konrad, Zusa - dziękuję za opiekę nad Zuzanką!

  • 1 month later...
Posted

Pierwsza sprawa to poznalam Pompona na żywo i jestem ZAUROCZONA! Ten pies jest cudowny. Wygląda pięknie i kwitnąco - a ja rzadko kadzę.

Natomiast od Agnieszki dostałam zdjęcia Zuzi. Agnieszko, zapraszamy do pisania.





Posted

To jest ten pies którego wiozłyśmy w opancerzonym aucie , rozdzielonym deskami i drutem od części dla pasażera ....

Ślicznie wyglada w pościółce :):):)

Posted

To ten sam niebezpieczny pies morderca :evil_lol:
Ja się doczekać nie mogę jak ją zobaczę. Choć prawda jest taka, że do Agnieszki mi jakoś nie po drodze :oops: ale to dlatego, że wiem że Zuzance u niej bardzo dobrze. Notabene nawet jej znajomi mi donoszą o Zuzance. :lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Chciałam zacząć swoje pisanie od wklejenia zdjęć Zuzki ale niestety nie udaje mi się to:( Jak tylko coś zdziałam to najnowsze zdjęcia Zuzanki pojawią się na forum:lol:

Posted

Tak to ja wystawiłam pompona. Ale nie martwcie się. Pompona oddam tylko do domu lepszego niż mój. Jeśli taki się nie pojawi to zostanie u mnie. Problem przegadałyśmy z doddy prawie od samego początku jego pojawienia się. Otóż pompon był moim pierwszym psem w domu tymczasowym i pomyślałam, że skoro są trzy inne to jeszcze jeden nic nie zmieni. I problemem tu nie jest pompon a moja suczka mastino, ktora coraz bardziej i to właśnie jego nie toleruje. Na spacerkach jest wszystko ok ale już w domu...Problem pojawił się w jakiś czas po podjęciu decyzji o adopcji i duzo pracy włożyłam aby masza sprobowała mu dać spokoj. Pomyślałam, że dając ogłoszenie może znajdzie się osoba, ktorej oddam go z czystym sumieniem i będzie mu epiej niż z nękającą go maszą i wizją, że muszą już do końca być izolowane od siebie w domu. Jeśli taki ktoś się nie znajdzie pompon zostanie u mnie- podkreślam! Krzywda mu się zadna nie dzieje, dbam o niego i sportuje go na ile tylko dam radę ale jeśli mogłby być czyimś jedynym oczkiem w głowie, biegać i pływać z takimś kimś a co najważniejsze nie podlegać humorom pannicy maszy to nie zawahałabym się go komuś takiemu przekazać.

Posted

Pochwalam podjecie takiej, napewno nie łatwej, decyzji.
Posiadanie psa dla samego "mam" i "kocham" gdy równocześnie nie można mu zapewnić odpowiednich warunków, lub jak w Waszym przypadku komfortu psychicznego, to czysty egoizm ludzki.
A zwierzeta w wiekszości przypadków znoszą zmiany zadziwiająco dobrze i szybko przyzwyczajają się do nowych warunków i nowych włascicieli, zwłaszcza te, które wczesniej nie były w pełni szczęśliwe.
Wiem, że byle komu go nie oddasz ;) - trzymam kciuki za znalezienie tej odpowiedniej osoby.

Posted

Wejść na allegro w cholerę a odzewu zadnego! No prawie zadnego- na drugi dzień po wystawieniu zadzwonił facet z okolic warszawy, ktoremu zszedł rotek i powiedział, ze chce przyjechać zobaczyć. Nigdy więcej się nie kontaktował. Ale on miał roczne dziecko więc dla mnie już był to wielki minus bo wiadomo jak to jest- nadwrażliwa młoda mamusia i te sprawy ale ok. chciał przyjechać to nie miałam nic przeciwko a nuż okazałby sie ten dom inny niż przeczuwałam. Potem dostałam sms z zapytaniem czy musi być podpisana umowa i będą niekontrolowane wizyty. Nie odpowiadam na tego typu absurdalne pytania.
I tak jak powiedziałam- pompona oddam tylko do domu lepszego niż moj, do fascynata rasy i samego pompona, do takiego domku do jakiego trafiła zuza czy alter o innym nie ma mowy!!! Moje rozowe prosiątko nie pojdzie byle gdzie. Już wystarczyło mu w zyciu niefartu.

  • 5 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...