doddy Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Zusa ogromnie Ci dziekuje! Za cala pomoc i za 500zl na koncie Fundacji dla Uzi i Margolskiego. Quote
zusa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Pompon (Margo) remotuje z wójami łazienkę By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 By zusy_k, shot with Canon PowerShot Pro1 at 2007-12-22 Quote
Hund Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Ale chŁopak chce pomagać ;) aż się rwie do roboty :) Quote
andzia69 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Margo-pomagier:evil_lol::evil_lol: A wannę też remontują czy Margo się zapoznawal przed kąpankiem?:lol::lol: A Uzi jak tam??? Quote
zusa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 U uzi wszystko dobrze. Dostala nową obrózkę zaciskową bo szeleczki ocierają jej cycory a cycory musi obejrzeć weterynarz- po ciazach ma wyciągnięte i jakieś takie z naroślami. Jutro postaram się wstawić zdjęcia uzi ( konrad nazywa ją zuza bo uzi jakoś mu nie podchodzi a dla niej to obojętne- i tak na uzi nie reaguje- w książeczce ma wpisane sonia) Bardzo się przejął rolą, wczoraj ją umył. Włazi mu ustawicznie do łóżka tz. jak Konrad wchodzi to szybko wyskakuje! Quote
zusa Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Właśnie wróciliśmy ze wspólnego spaceru. Wspólnego bo pompon-margo ganiał z aloszką i mańką. Aristos wyszedł osobno. Wszystko w porządku- bieganie z kijaszkami, tropienie zapachów i inne piesowe wariactwa ale po powrocie już ostro- margo stał w drzwiach mojego mieszkania i wtedy już moje psy nie pozwoliły mu wejść. Także zabawa w psie zasady na całego. Quote
doddy Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Zusa dzięki za wszystko i takie fajne relacje. Powiedz mi jaki jest plan na "po świętach"? Czy Uzi może zostać w DT do czasu znalezienia domu, czy wraca do hoteliku? I jak z Margo? Pytam, bo może się zwolni DT u Darii i możemy tam w razie co któreś 4 łapy przewieźć. Quote
zusa Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Dzisiaj uzi, margo i alosza spotkały się na spacerze na krakowskich błoniach. Próbowalam ją zapoznać z maszką ale nic z tego....suki dwie... Uzi na dzień dobry próbowała zdominować aloszę ale ten szybciutko ją ustawił i problem z głowy- psy biegały razem. Margo to bardzo zrównoważony pies jak na bulla. Na spacerach zawsze wychodzi z aloszą, czasem z aristosem i maszą. Problem polega na tym, że jest lekko dzikawy- nie wie jak rozmawiać z psami- azyl niestety robi swoje. Proszę nie rozumieć tutaj, że jest agresywny. Po prostu nie wie jak się zachować a na spacerach spotyka wiele różnych psów i wielce się dziwi, że tak sobie spokojnie spacerują ze swoimi opiekunami i mają swoje psie sprawy. Myślę, ze przy obrobinie chęci i mądrej ręce pies ten moze wspaniale dogadywać sie zarówno z psami jak i kotami ( tu trzebaby było włożyć więcej pracy) i stac się członkiem stada. Uwielbia suczki. Uzi najprawdopodobniej była prowadzona kiedyś twardą ręką- i jakkolwiek negatywnie to mozna rozpatrywać ma to i swoje pozytywne strony- jest bardzo karna. Niesamowicie miła i otwarta na ludzi. Dzisiaj była z konradem u mnie w knajpie i do każdego sie wtulała. Uwielbia siedzieć w fotelu... Uzi jest trudniejsza niż margo pod względem stosunku do suk i kotów( tych nie lubi) ale z psami jest się w stanie dogadać i nawet bawić. Jest totalnie podporządkowana czlowiekowi i w człowieka wpatrzona, jeśli jej przyszły opiekun będzie zdeterminowany może doprowadzić do sytuacji, kiedy przy spotkaniu z innymi sukami poprostu przedzie obok- bez zachwytu ale karnie i bez awantur. Z kotami raczej nie wróżę udanej współpracy ale kto wie... Uzi przy wykonywaniu komend bardziej reaguje na gesty niż słowa. A z margo to trochę dziwna sprawa- mam mocne podejrzenia, że jest lekko głuchawy. Nie głuchy bo to sprawdzałam. Na przywołanie reaguje nie na głos a podniesioną rękę. Jeszcze nie wiem co z nimi zrobić- ale na razie są u nas. Trzeba pomyśleć czy zawieść jedno z nich do hoteliku a drugie do darii czy zostawić je na tymczasie u nas do czasu znalezienia super super domków. Jeszcze się zobaczy. Musimy porozmawiać i podjąć decyzję ale na razie świeta i przesuwam to na póżniej. Uzi lekko nabiera figury. Konrad włóczy ją wszędzie ze sobą. Margo też dużo goni. Dzisiaj wieczorem obydwa poprostu legły jak zabite. no to tyle- jutro napiszę o kolejnym dniu. Znowu idą razem na spacer- to znaczy idą na jakąś wyprawę do lasu. Acha- dzisiaj dałam Konradowi szampon norkowy- to sie uzi będzie błyszczeć:roll: Quote
Hund Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Dzięki a wieści, masz dobre obserwacje, Uzi była szkolona na ruchy ręki dlatego w schronie bano się że ktoś zrobi jakiś gest a ona zaatakuje. Pan który ją przyprowadził (prawdopodobnie jej właściciel) właśnie za pomoca ruchów samych palcy doprowadził do tego że najpier weszła do bosku a potem w nim usiadła po wcześniejszym skakniu na siatkę i rzucaniu się w kojcu. Quote
zusa Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Jak ten bandzior tłumaczył fakt, że pozbywa się psa? Quote
zusa Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Celowo używam słowa "bandzior" bo szkolenie na ruchy dłoni wskazuje na jedno.... Quote
doddy Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 One się tak bez smyczy słuchają czy to był ogrodzony teren? Widzę, że z Uzi nie taki diabeł na jakiego ją malowali. :evil_lol: Quote
Hund Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Ja też jestem w szkoku :) jakie one muszą być szczęśliwe że tak się sytuacja zmieniaŁa :) Uzi ma piękną obróżkę :) Quote
zusa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 U aligatorow wszystko w najlepszym porządku- zuza(uzi) dzięki licznym spacerom wyzbywa się kształtu naleśnika i wtula się w swego opiekuna kiedy tylko moze. Pompon( margo), ktory zdążył już polubić swoje nowe imię(margo takie mroczne) również miewa się dobrze- ze swoim nowym przyjacielem aloszką chodzą na długie spacery i poznają swiat i biegają za piłeczkami. One naprawdę są takie karne. Trzymają się człowieka, w szczególności zuza. Pompon musi być na oku bo zawiesza się i potrafi biec za kimś odzianym w kaptur na głowie i odchodzącym w dal...Musi jescze dobrze pamiętać swojego właściciela- kochany różowy prosiaczek. On naprawdę jest bardziej prosiaczkiem niż amstafem i całe szczęście. Uzi była z konradem u weterynarza z cycorami- nic grożnego poprostu wymęczone ze hej. Także pozdrawiają wszystkie citeczki zusa i jej wesoła:dog::dog::dog::dog::dog: Quote
_bubu_ Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 ale miały wspaniały spacer :) widać że szczęśliwe :) Quote
Hund Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Dobre wieści :) aż miło czytać, dobrze że z dojkami wszystko ok, one mnie martwiły od samego początku, były w gorszym stanie. Quote
Hund Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Mamy nowy rok i to samo pragnienie co w starym DOBRY DOM DLA PIESKÓW!! Quote
_bubu_ Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 no i gdzie te domki? mam nadzieję że z nowym rokiem pojawi się jakaś nowa szansa . Quote
setka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Widać roześmiane pysie :multi:. Oby tak już do końca ich życia... Quote
andzia69 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 jak znajdą swoje domki to będą się cieszyć...na razie to bidulki nie wiedzą, ze ich nie mają:shake: Quote
zusa Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Ja też mam nadzieję, że znajdziemy im ciepłe, kochające domki. Margo o maly wlos juz niewylądował we własnym ale niestety tam są trzy koty a margo z kotkami trochę na bakier. Quote
doddy Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 Zusa zobacz w książeczce Uzi czy była szczepiona na choroby zakaźne. Pliss Bo w razie co chciałabym ją zaszczepić gdyby musiała wrócić np. do Wieliczki. Quote
zusa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 10.04.2007 oba psy zostały zaszczepione przeciwko wściekliżnie szczepionką hexadog-R oraz przeciwko chorobom zakażnym szczepionkami hexadog-L i hexadog- CHP. Pojawia się tylko jeden problem czy książeczka zusy-uzi to jej książeczka ponieważ w pierwszym poście tego wątku jej wiek to 5 lat a w książeczce ma wpisaną datę urodzenia 2005 rok i imię sonia- czy tak własnie nie nazywała sie ta druga suczka z zywca z tej samej pseudochodowli już wyadoptowana? Może to tylko błędne określenie wieku psa. Druga rzecz to tatuaz uzi- ja nie mogłam go znaleść a ponoć jest i tu pytanie czy u uzi czy u tej drugiej suczki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.