Ula Posted April 6, 2004 Posted April 6, 2004 Wiec tak. Od 6 lat mam psa rasy siberian husky. Wbrew powszechnej opinii jest on dosc karny,nie ucieka(czasem za sarna ale rzadko), umie sporo komend:siad,waruj,zostawac w 3 pozycjach, troche komendy na odlegolosc :wink: Ale problemem jest to ze Anuk jest po nie biegajacych rodzicach,nie ma zbyt wielkiej woli ciagniecia.Owszem, lubi prace w zaprzgu,ale jak biagnie z innymi psami,jednak takie grupowe treningi sa trudne,bo nie posiadamy wozka ani san. Oczywiscie mam zamiar w miare mozliwosci trenowac zaprzegi. :wink: Po prostu chce Anukowi wypelnic czas pomiedzy sporadycznymi grupowymi treningami(bo jak biore go samego na rower to ciagnie pierwsze 300 metrow a potrem biegnie obok albo z przodu ale nie ciagnie). W czym mowgly sie realizowac nie -haszczy husky :) Bo mozna uprawic 2 rodzaje sportu, to sie nawzajem nie wyklucza. Jaki waszym zdaniem sport mogalbym uprawaic ze ze swoim psem oprocz zaprzegow?? Quote
mikzzz Posted April 6, 2004 Posted April 6, 2004 Ula, ja na szczęście nie mam takich problemów... A może poprostu spróbuj z nim najzwyczajniej pobiegać, nie koniecznie musi ciągnąć... Quote
Magda i Saga Posted April 6, 2004 Posted April 6, 2004 No właśnie. We Włocławku widziałam jedną haskunkę biegającą po torze. Na początku nie szło jej najlepiej, ale teraz podobno sie rozkręciła Quote
Ula Posted April 7, 2004 Author Posted April 7, 2004 Mikzz,biagac to on zawsze biega,codziennie po iles kilometrow przy rowerze,ale to nie jest zaden sport, na zawody nie pojade,bo husky musi biec przed rowerem a nie obok. :roll: A agillity....W sumie ja trenuje anuka w skokach przes lawki,przewrocone drzewa,strumyki,bo na trening na prawdziwym torze nie mam szans,bo koszalinski trener odmowil przxyjecia na treningi psa rasy husky,stwierdzajac ze nie wiadomo jak sie taki pies zachowa,ze moze uciec itp. :-? Wiec chyba pozostaje skakanie przez lawki w parku... :roll: Quote
anetta Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 To poszukaj jakiegos innego trenera jezeli ten wygadujae takie rzeczy :shake: Quote
Ula Posted April 7, 2004 Author Posted April 7, 2004 Jasne :lol: Sama nie umiem wiec go nie naucze:D Quote
I-w-o-n-a Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 A może obedience ? Info na stronie http://tak.opole.pl/obedience/sz/cw.php Albo praca wechowa - nie wiem jak haszczak w tym wypadnie bo nie znam żadnego ale możesz spróbować - rozwiniesz psa i siebie :) Quote
Ula Posted April 7, 2004 Author Posted April 7, 2004 Sprobowac mozna:)Wprawdzie nie wsyztkie elementy da sie wykonac np.apotr odpada,ale reszta...czemu nie? :) Pozdrawiam :wink: Quote
I-w-o-n-a Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 A dlaczego aport nie ? Aport jest trudny, ale nie róvmy z haszczaka inwalidy :) Znam takiego który aportuje lepiej od mojego ONa. Trzeba tylko robic powoli, dokładnie i odpowiednio motywowac psa. Nie wymagać za dużo na raz. Nie wiem czy znasz kliker ale zapraszam na strone : http://kliker.pieski.eu.org/Praktyka/aport.html Zamiast klik możesz po prostu powiedzieć "dobrze" czy "ok" i smakołyk do paszczy. Wszystko jest podzielone na malutkie elementy - pies się nie zniechęca i nie popełnia błędów. Spróbuj. A jak wejdziesz tutaj http://republika.pl/floodland/Galeryjka/galeryjka.html to zobaczysz naszą koffaną Here :wink: Quote
Ula Posted April 7, 2004 Author Posted April 7, 2004 No bo chyba 6 latka juz sie nic wiecej nie nauczy chyba :-? A jesli da sie to zaczne go uczyc:) Quote
I-w-o-n-a Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 Mój ma 6,5 :) I uczy się tak samo jak przedtem, a nawet lepiej bo pani nie robi głupich błędów :wink: Nie wierz w te beznadziejne przesądy, please !!!! Prosze mi tu zaczać ładnie pracować z psem :wink: Quote
Ula Posted April 7, 2004 Author Posted April 7, 2004 Yes sir!!! 8) Kupuje aport i zaczynam.Mama nadzieje ze sie uda.Tzrymajcie kciuki:) Quote
I-w-o-n-a Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 Trzymany kciuki, łapy i koniec ogona :) Tylko sie nie spiesz i nie wymagaj za duzo. I nie zniechecaj sie szybko. Lepsze efekty osiagniesz robiąc 7-8 sesji w ciągu dnia (10-15 minutowych) niż szkoląc przez godzine dziennie. Baw sie dobrze to pies ćwiczenia tez bedzie traktował z entuzjazmem. I czekam na zdjęcia siedzącego haszczaka z aportem w mordzie :D P.S. Poszukaj plastikowych koziołków - sa lekkie, łatwe do utrzymania w czystości i pies nie ma ochoty takowego podgryzać - a w każdym razie nie tak bardzo jak drewnianego koziołka. Ja nie znalazłam ale ty poszukaj i daj znac jak znajdziesz - naprawde warto :) Mi się niestety nie udało ukraść koleźance :wink: Quote
mikzzz Posted April 10, 2004 Posted April 10, 2004 Ula, a może spróbuj frisbee... Mój Fargo lata za talerzem, ale boi się go złapać w locie, najpierw przyciska go do ziemi łapami a potem dopiero w pysk... No i tak średnio mi przynosi. Ale zabawa jest całkiem fajna a pies całkiem szybko się męczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.