anula1959 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Justynko , bardzo przepraszam :oops:, nie miałam najmniejszego zamiaru urazić Twojego męża:oops:. Napisałam "Justynko" ponieważ Ty piszesz na wątku , jak sądzę , i li tylko i wyłącznie dlatego zwróciłam się do Ciebie. Niniejszym :glaszcze: Grzesia i przepraszam za afront. Oboje Was podziwiam za to , że nie zostawiliście psiaka na pastwę losu i zaopiekowaliście się nim. Zawdzięcza Wam prawdopodobnie życie i stara się jak może okazać , że na to zasłużył. Grzesiu /tu biję się w piersi/ jeszcze raz I AM SORRY! Quote
Justysia i Grześ Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 He he myślę, że Grześ wybaczy, bo aż tak bardzo się nie obraził :megagrin: A co do reszty :oops: To my nie zasługujemy przecież na podziw :oops: My tylko nie potrafimy i nie zamierzamy przechodzić obojętnie wobec krzywdy zwierząt (i właśnie dlatego ciężko u nas teraz o chwilę spokoju z tym naszym domowym stadkiem :cool3:). Staramy się jak możemy, (a niestety możliwości mamy strasznie okrojone), jakoś zrekompensować im krzywdy wyrządzone przez człowieka. Chciałoby się napisać, że to zwyczajny ludzki odruch, ale po prostu nie przechodzi to jakoś przez palce… Niestety, ale chyba jednak „zwyczajne ludzkie odruchy” są rozumiane przez ogrom społeczeństwa zupełnie inaczej :-( Cóż, my jako niepoprawni optymiści wierzymy wciąż w to, że kiedyś nastąpią lepsze czasy… że ludzie zmądrzeją, zrozumieją, otworzą serca… To już drugi pies w dość krótkim czasie na tej ulicy :roll: Z gryfem nam się udało i wierzymy w to, że uda się i z Brysiem, chociaż naprawdę mamy teraz twardy orzech do zgryzienia – małe możliwości, gorący okres w naszych sprawach i ogromne zabieganie… Ale wierzymy, więc się musi udać :p Quote
Justysia i Grześ Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 A tutaj gdyby ktoś miał ochotę i miejsce w podpisie wstawiam banerek naszego urwisa... Quote
Justysia i Grześ Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Być może akurat teraz przed komputerem siedzi ktoś, kto przeznaczony jest Brysiowi - komu przeznaczony jest on... Zawsze istnieje taka szansa dlatego nie moglibyśmy jej zmarnować. A przecież wiadomo, że na 11 stronie ciężko jest znaleźć. Przypominam go jeszcze i uciekam spać chociaż tak mi trudno :-( On nawet nie wie, że po raz kolejny straci ludzi, którym zaufał, że ponownie wyląduje gdzie indziej, ... Tak bardzo bym chciała żeby to stało się jak najszybciej. Żeby mógł to już mieć za sobą. Żeby mógł już wpatrywać się w oczy swojego pana - takiego na zawsze. Żeby trafił mu się wyjątkowy dom... Oiecuję Ci Brykuś, że znajdziemy Ci właśnie taki domek - WYJĄTKOWY !!! Quote
Justysia i Grześ Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Wujek właśnie wrócił z pracy i już zabiera Bryka na spacerek ;) Może ktoś Cię zobaczy maluchu :cool3: Quote
egradska Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Sciskamy Bryka :loveu: i szukamy domku Quote
Justysia i Grześ Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Jestem śliczny i kochany, ale mimo to poprzedni państwo mnie nie chcieli Mówią mi, że to ich strata, i że na pewno już niedługo znajdzie się ktoś taki jak ja -> radosny, uśmiechnięty i pełny życia... Mówią, że wtedy będziemy razem cieszyć się wspólnymi spacerkami, zabawą, ... wspólnym życiem... Mówią, a ja im wierzę ... Może to właśnie Ty pomożesz nam dotrzymać danego mu słowa - ? Może to właśnie Ty będziesz przez następne długie lata szczęśliwy, że Brykuś jest z Tobą - ? Może to Ciebie będzie zarażał swoim wiecznym optymizmem - ? ... Quote
Justysia i Grześ Posted November 10, 2007 Author Posted November 10, 2007 Chwilę przed czwartą w nocy podeszłam do okna. Spojrzałam na beznadziejnie ponury świat za nim… Na tą szarość i błoto lejące się z nieba, bo nic innego to nie przypominało. Na to, czego nie widziałam, ale tak jakby kłuło mnie w oczy… To był okropny ziąb i strach I automatycznie zaczęłam rozglądać się dookoła… Wtedy też pomyślałam, że przecież powinnam dać sobie spokój, że chyba jestem szalona, że przecież gdybym faktycznie wypatrzyła tam jakiegoś biedaka to nie miałabym szans mu pomóc. Ale uświadomiłam sobie, że to we mnie tkwi… Że pewnie nie mogłabym się położyć gdybym tego nie zrobiła … A na końcu wylądowałam w ciepłym łóżku, wtulona w mięciutkie futerko psa, który na szczęście już nawet nie pamięta tej nicości i strachu, i zaczęłam rozmyślać nad beznadziejnością tego świata Nad bezsilnością mimo ogromnych chęci Nad tym, co przecież jest całkowicie niedorzeczne Nad tym, czego pewnie nigdy nie zdołam pojąć … Ja wiem, że nie zmienię moich odruchów i tak naprawdę nawet nie przeszłoby mi to przez głowę, ale za nic nie mam pojęcia, co robić żeby to przynosiło jakieś większe efekty. Czy ktokolwiek wie co takiego musiałoby się wydarzyć żeby ludzkość otworzyła wreszcie te swoje tak paskudnie zimne serca ? Jeśli tak to z ogromną satysfakcją spróbuję to zrobić ~~~ Rozejrzałam się teraz na boki, popatrzyłam na całą czwórkę i po raz kolejny doszłam do wniosku, że ja nie chcę nic więcej poza tym żeby wszystkie zwierzaki mogły tak beztrosko drzemać nie martwiąc się o to, co przyniesie następna chwila … Wielkich kroków w tym kierunku nie uda nam się teraz zrobić, ale chciałabym żeby udało nam się znaleźć człowieka dla Brysia… Żebyśmy mogli usiąść i pomyśleć, że chociaż On może już żyć bez tych trosk… Już na stałe w jednym miejscu… Jego płacz, gdy zamyka się drzwi rozdziera serce Niech ktoś pomoże mu zapomnieć o rozstaniach i uwierzyć już tak naprawdę w to, że już nigdy na stałe drzwi jego domu nie zamkną się za nim … Quote
egradska Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 "Jego płacz, gdy zamyka się drzwi rozdziera serce Niech ktoś pomoże mu zapomnieć o rozstaniach i uwierzyć już tak naprawdę w to, że już nigdy na stałe drzwi jego domu nie zamkną się za nim" No właśnie, Bryk :loveu::loveu::loveu:przypomina, że bardzo potrzebuje pomocy!!!!:modla: Quote
Justysia i Grześ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 Kochana Ciociu egradsko Brykuś dziękuje za pamięć :loveu: :loveu: I naprawdę bardzo prosi o nowy wspaniały domek. Quote
anula1959 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 A Brykusia ktoś obserwuje na allegro:loveu:;) Quote
egradska Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 anula1959 napisał(a):A Brykusia ktoś obserwuje na allegro:loveu:;) trzymamy kciuki, by to był WłAśNIE TEN KTOś;) Quote
Justysia i Grześ Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Rany, przez cały wieczór miałam problemy z dogo :mad: nawet mi się otwierać nie chciało nie mówiąc już o pisaniu :shake: Miejmy nadzieję, że to ten Wymarzony Ktoś, ale fakt faktem obserwacja jeszcze o niczym nie świadczy... Bardzo często psiaki są obserwowane a nic z tego nie wynika bo nawet nikt się nie odzywa :shake: U nas na razie cisza, ale nie tracimy nadziei - w końcu obiecaliśmy to Brykusiowi :loveu: Quote
egradska Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 no, skoro obiecaliscie, to MUSI SIE UDAć;) Quote
szajbus Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Przystojniaku, skacz na góre, przypomnij wszystkim swojego pysia Quote
egradska Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 przypominamy dzieciaka:loveu: domek potrzebny:-( Quote
szajbus Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Psinka czeka na człowieka, która okaże mu serce i zaprosi do swego domu- na zawsze Quote
egradska Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 co nowego u psiaka? trzymam kciuki cały czas Quote
Justysia i Grześ Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 Witamy Wszystkich odwiedzających Bryka :loveu: Sytuacja wygląda źle a wręcz tragicznie :-( Bryk planowo jutro powinien opuścić DT i my na prawdę nie wiemy co mamy dalej robić :shake: Nie mamy gdzie go przetransportować, hotelik to sprawa finansów a u nas ona wygląda tragicznie innego domku nie mamy :-( On jest tak kochany że nie do opisania, ciągnie do człowieka chce się ciągle bawić, pracować tylko żeby być przy człowieku :roll: Rozwieszamy ciągle ogłoszenia w różnych miejscach w Sosnowcu i Katowicach wszędzie nie jesteśmy wstanie ich umieścić, więc prosimy również o taką pomoc Ps. Chętnym prześlemy ogłoszenie na pocztę Quote
egradska Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 a nie dałoby się przedłużyć trochę tego DT?:-( Z allegro też nic? Quote
Justysia i Grześ Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 Jak na razie mamy kompletną ciszę w sprawie Bryka :shake: Czas działa na jego niekorzyść :placz: Z DT sprawa jest bardzo ciężka :-( może coś się uda przeciągnąć ale nie wiemy. Boimi się co będzie później poprostu staramy się być ciągle dobrej myśli i wszystko co robimy robimy dla BRYKA aby nie trafił do schrona :-( Quote
Peter Beny Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 No jeżeli tylko o finanse chodzi mogę troszkę pomóc , ale nie wiele , bo też ostatnio ciężko u mnie :shake::shake: Quote
jotka Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Ja wiem, ze to co napiszę nie jest popularne i ściągnie na mnie gromy. Ale psów w sytuacji Bryka jest bardzo dużo. Wiem, że odwieźć psa do schroniska jest ciężko, ale jak nie będzie innego wyjścia to trudno. Można od razu wziąć jego numer i szukać mu domu. Mimo, że o schronisku w Sosnowcu mam złe zdanie, to jednak psów tam od razu nie usypiają. Wstawię go na stronę schroniskową jako przebywającego u wolontariusza. Ale dajcie mi namiar na siebie(nr telefonu) Quote
Justysia i Grześ Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 jotka nasz nr telefonu, (który zresztą jest podany w pierwszym poście,którymś kolejnym oraz na allegro ;)) to: 600-25-33-08 Dziekujemy oczywiście za ogłoszenie malucha :loveu: Quote
superturystka Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Słodki psiak szuka domu :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.