iwop Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Zadzwoniła do mnie pani Marta z Krakowa, u której była „moja” Mela na tymczasie... Jej znajoma znalazła w świętokrzyskim lesie przywiązanego łańcuchem (no pewnie- gdzie lepiej psy traktują jak nie u nas :angryy:) ślicznego kudłaczka.. Piesio wyglądem przypomina ponka albo wyrośniętego yorka. Jest bardzo sympatyczny, łagodny w stosunku do kotów i szybko uczy się czystości. Jest dorosłym chłopcem i prawie nie szczeka chyba, że do swojego odbicia :pPrawdopodobnie jest przygłuchy ale jutro obejrzy go weterynarz więc będziemy wiedzieć więcej... Piesio przebywa w Krakowie ale nie może zostac na zawsze u pani Marty bo to dom totalnie zakocony i nie ma tam po prostu miejsca...:shake: Czy ktoś mi pomoże w ogłoszeniach...? Kraków proszę o pomoc :oops: Quote
iwop Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Piesio podobny jest bardzo do "naszego' Moruska :placz: Quote
iwop Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Pani Marta zadzwoniła do mnie bo myśłała, że może mam kontakt z kimś kto wczesniej chciał zaadoptowac Morusia ... Prawda, że jest piekny? :oops: Quote
Edi100 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 No piękny! I te oczka, takie ufne a taki los Go spotkał...:( Quote
iwop Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Nikt do pieknej mordki nie zagląda... Quote
iwop Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 :placz::placz::placz: nawet tutaj nikt sie nim nie interesuje... Quote
Patia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Iwop napisz pw do Camary , ona ogłasza psiaki w Wyborczej . Jeśli podasz namiary ogłoszę pieska na Zwierzaki w Krakowie . Allegro też mogę zrobić , nie ma więcej zdjęć? Wrzucę go też na nasz ogólny krakowski wątek. Quote
iwop Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Patia nie mam więcej zdjęć...:oops: Tyle dzisiaj dostałam. Napisze do pani Marty to moze będzie więcej... Okazuje się, że piesio chyba zerwał sie z łańcucha a nie był przywiązany do drzewa... miał resztki łańcucha na szyi i takie dredy, ze podobno się o nie potykał :oops:. O jego stanie zdrowia bedę wiedzieć po wizycie weterynarza. Quote
Edi100 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Takie mikro na łańcuchu:placz::placz::placz::angryy: Nie powinien już na niego trafić. Jest śliczny, napewno szybko się w Nim ktoś dobry zakocha:loveu: Quote
Patia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Potrzebne telefony kontaktowe i możemy ogłaszać kudłaczka Quote
Puchatek Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 W celu zrobienia banerka potrzebuję jakiegoś imienia. Quote
Patia Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Aga , to samo pomyslałam , hi hi hi :evil_lol: Quote
weszka Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Jakie cudeńko! Biedne, ale dobrze że juz bezpieczne. Domku poszukamy, poogłaszamy. Quote
iwop Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Poinformowano mnie, że piesio nazwany został CHARLIE :) Dziekuje wam za pomoc:loveu: Dane kontaktowe do ogłoszeń mogę podac na privie bo nie sa moje tylko do pani Marty do Krakowa. Quote
iwop Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Nikt do niego nawet nie zagląda...:placz: Quote
Toska Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 zagląda , zagląda :lol: Charlie cudny :loveu: -kocham takie kosmate rozczochrańce :lol: Domek potrzebny od zaraz !!! Quote
iwop Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 mam nowie wieści o Charlim :) Wklejam wiadomość od jego tymczasowych opiekunów: Jesteśmy już po wizycie weterynarza. Okazuje się, że piesek w cale nie jest głuchy, tylko najprawdopodobniej kompletnie ignoruje wszystkie polecenia. Widać nikt go tego nie uczył! Z jego próby zdominowania nas wynikają natomiast wszystkie inne zachowania: znaczenie terenu, obskakiwanie itp. Tak więc będziemy go przyuczać i szkolić w miarę możliwości. Pani weterynarz oszacowała wiek Charlie'ego na 7-8 lat. Jeśli chodzi o zdrowie, jest w stanie bardzo dobrym: nie ma problemów ze stawami, serce również w porządku. Jedynie nad kamieniem na zębach trzeba będzie trochę popracować... . Został odrobaczony i za jakiś tydzień pójdziemy z nim do szczepienia. Rozważamy również wykastrowanie go. Nasza hipoteza jest taka: wątpliwe, żeby Charlie był psem łańcuchowym (Myśli Pani, że to możliwe, żeby wiejski pies na łańcuchu doczekał 8 lat w dobrym stanie zdrowia?), bo jest zdrowy i wcale nie wychudzony. Sądząc po jego zachowaniu, jego poprzedni właściciel/ka albo nie miał siły go ustawić (może jakaś starsza pani) albo go to specjalnie nie obchodziło; możliwe, że był psem rozpieszczanym. Wszystko wskazuje na to, że został wywieziony do lasu i łańcuchem uwiązany do drzewa. " bardzo prosze dogo z Krakowa o pomoc! Charlie jest w domu tymczasowym, w którym sa prawdziwi miłośnicy zwierząt. ciągle pojawia sie tam nowy kot i czasem pies... jeżeli Charlie tam zostanie to zniknie dom tymczasowy bo więcej zwierzat się juz nie zmieści...:shake: Czy Charlie nie jest uroczy? Quote
iwop Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Nikt tu nie zagląda... Nie ma dogo z Krakowa?:roll: Quote
terra Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ale cudo!:loveu: Ktoś chce dać dom mix yorkowi na przygarnę. Quote
AMIGA Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ojeej, jaka następna slicznota "wspaniale" potraktowana przez "człowieka" :shake: Quote
Patia Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Iwop , kochana , czekam na dane kontaktowe na pw. Bez nich nijak nie pomogę ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.