ANETTTA Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Brajlus ..bedzie dobrze ....... Edytka pewnie umeczona Tomku a czemu BRutus wraca Quote
Emir_Śląsk Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Brutus wraca dzięki byłym właścicielom którzy po 2 tygodniach trzymania psa po konsultacji telefonicznej z lekarzem otrzymali diagnoze- uczulenie. Psiaka przywieźli i zostawili bez większych uczuć chociaż byli w nim podobnież bardzo zakochani... Czasami zastanawiam się czy to głupota ludzka czy brak serca powoduje takie wydarzenia... Quote
Monia70 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Dopiero przeczytałam.A juz tyle czasu było ok.Miałam nadzieje, że tak juz zostanie a tu masz..znów. Edytko, głaski dla stadka i mocne, mocne kciuki !!! Quote
Lidan Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Oj Brajlusiu, piesku cudny i biedny, czy tobie musi się co jakiś czas przyplątać krwotok lub inne paskudztwo? Gdy tylko pomyślę sobie czasem, że może psisko już wyleczyło się z tych przypadłości, że na wikcie i opiece swojej nieocenionej pani doszedł już do siebie po wszelkich przykrościach z przeszłości to zaraz Edytka pisze, że Brajl krwawi :placz: Trzymam kciuki za zdrówko i czekam na najnowsze wiadomości :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
egradska Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 To Sarabi, prawda? Kolejny piesek, któremu Brajlusiowy psi anioł pomógł odnaleźć swoje miejsce na ziemi... Trzymamy kciuki za odpowiedzialny domek dla Brutusa, no i nieustajaco ślemy dobrą energię dla bohatera tego wątku:loveu: Quote
Emir_Śląsk Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Tomek nie pokazuj mi tu małej więcej bo jak się wkurze to odnajde na Nią świstek i wykradne :P Quote
egradska Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 czy ktoś wie, jak Brajluś się czuje? Quote
tomcug Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Bardzo mocno trzymam kciuki i mam nadzieje, że jest lepiej. Quote
BajkaB Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Byliśmy wczoraj u weta.Brajl dostał zastrzyki i doustne leki.Dziś jest już lepszy,jutro znowu jedziemy na kolejne zastrzyki. Widac,ze chłopak czuje sie lepiej bo ma więcej werwy i zaczyna rozbrabiac.Dzisiaj pojechałam do mamy na obiad,a Brajl i Bonka zostały w domu.Kiedy wróciłam mało nie dostałam zawału.Brajl wyciągnął kosz na śmieci,cały rozwalił i wyżarł stary makowiec:shake::angryy:Modle sie teraz zeby nie dostał kolejnej sraczki..No chyba,ze Bonka mu pomagała:shake: Quote
egradska Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Na pewno pomagała, przecież jej się też nudziło bez Was;) Cieszę się, że Brajluś troszkę lepiej i wciąż trzymam kciuki za powrót do pełnej kondycji Quote
wapiszon Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Jak się zabrał za śmietnik, to jest już lepiej Quote
BajkaB Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 egradska napisał(a):Na pewno pomagała, przecież jej się też nudziło bez Was;) No to oba będa miały sraczke:angryy::mad: Będe musiała niestety wynosić kosz bo Brajl ustawicznie sie do niego dobiera:shake:Biedny,głodny pies,musi polowac na jedzonko:evil_lol: Quote
Poker Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 to dobrze,że dobrze ,kolejny raz się udało :roll: :lol: Po maku może być niezła ślizgawka :cool3: Quote
Volt Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Emir_Śląsk napisał(a):Tomek nie pokazuj mi tu małej więcej bo jak się wkurze to odnajde na Nią świstek i wykradne :P :evil_lol: Quote
wapiszon Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 BajkaB napisał(a):No to oba będa miały sraczke:angryy::mad: Będe musiała niestety wynosić kosz bo Brajl ustawicznie sie do niego dobiera:shake:Biedny,głodny pies,musi polowac na jedzonko:evil_lol: Znam ten ból:evil_lol: U nas nic co jest zjadliwe nie może zostać na wierzchu:evil_lol: A kosz na śmieci to rarytas!!!!! Quote
Emir_Śląsk Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Hmmm, może to nieodpowiednie miejsce ale z racji że przewija się tutaj sporo osób... Szukam pilnie transportu Sosnowiec- Zielona Góra - Sosnowiec. Albo Zielona Góra - Wrocław. Albo jakiejkolwiek innej możliwości... Mam mało czasu inaczej szczeniak trafi do pseudohodowli. A uwierzcie mi- będą mieli z niej używanie. Czy ktoś zna kogoś kto mógłby nam pomóc? Jeśli będzie potrzeba zwrócę za paliwo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.