lizka121 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Śledziłam wątek jak Brail nie miał jeszcze nikogo , później wypatrzyliście go WY - WSPANIALI LUDZIE, dzięki takim ludziom świat jest lepszy, życzliwszy. Czemu tacy odchodzą stąd jako pierwsi?, może Tam też potrzeba bardziej tych lepszych? Tylko co mają zrobić ci, którzy zostali? Żyć nadal dla Nich! Edytko - szczere wyrazy współczucia, Bądź silna dla siebie, rodziny, psiaków oraz pokaż WłODKOWI, że potrafisz, a On na pewno nieraz Cię wesprze... Quote
elmira Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Wiem, że nie ma słów, które moga przynieść ulgę... Łączę się w bólu. Quote
lewkonia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 To smutne kiedy odchodzi pies, a jakże smutne kiedy odchodzi człowiek - i to człowiek, który tak rozumiał zwierzęta.:-( Pani Edyto - nic nie ukoi bólu po odejściu bliskiej osoby, ale zawsze można ten ból złagodzić. Psia gromadka pomoże. Psy tak cudownie nas wspierają w trudnych chwilach. Quote
wisela1 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Brajla znam od początku jego wątku, Was nie było mi dane poznać. Wiadomość, TA wiadomość, dotarła do mnie nocą..... Nie jestem religijna, nie jestem nawet wierząca. Nie mogłam pisać.... Tak mi jakoś w śodku pusto sie zrobiło.... Edytko, zwierzątka Ci pomogą... Patrzę na moja piątkę i czasem mam wrażenie że one rozumieją nas lepiej niż my pojmujemy je.... Quote
Ania&Andzia Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 jest mi niezmiernie przykro pani Edytko... nie znajdę słów, by wyrazić moje współczucie... niestety na tym świecie jest tak, że... ci dobrzy ludzie odchodzą z tego świata, a zostaje... żal szczere kondolencje, Ania Quote
paros Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 [quote name='rita60']Edytko:-(:-(:-(trzymaj sie cieplutko,tak mi przykro.Wiem jaki to bol,niedawno pochowałam swoja jedyna siostre:-(:-(:-( Edytko :-(:-( trzymaj się, bardzo Ci współczuję :-( I wiem co to ból, w poniedziałek pochowałam swojego jedynego, brata :-( siostry nie mam :shake: Zdrowy, silny kawał chłopa z urazem głowy trafia do szpitala, trzy operacje i po 39-dniach już go nie ma z nami:-( Quote
elapieczus1 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Edytko ja sobie razem z tobą posiedzę,popłaczę:( Quote
wapiszon Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 maggiejan napisał(a):Czy ktoś wie jak Edytka się czuje? :-( Może Tomek?? Quote
Volt Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 wapiszon napisał(a):Może Tomek?? p. Edytka jakos sie trzyma, jednak widac ze jest jej ciezko, tak jak i nam wszystkim :-( dzis pomoglem wysprzatac garaż i umylem samochod p.Edytki... Pani Edytko niech pani pamieta ze jestesmy z pania i zawsze moze pani na nas liczyc! Quote
tigrunia Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Volt napisał(a):p. Edytka jakos sie trzyma, jednak widac ze jest jej ciezko, tak jak i nam wszystkim :-( dzis pomoglem wysprzatac garaż i umylem samochod p.Edytki... Pani Edytko niech pani pamieta ze jestesmy z pania i zawsze moze pani na nas liczyc! Skąd Ty się chłopaku wziąłeś ?? :loveu: Twoje serce jest przeogromne ! Dziękujemy Ci wszyscy , że tak wspierasz i pomagasz Pani Edytce!! :Rose::Rose: Quote
al-ka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 W obliczu tych ostatecznych wyroków losu słowa wydaja się być małe,nie oddające tego co czuje serce,które zamarło w bezruchu pod ciężarem bólu i bezsilności.Chciałabym przynieść Ci Edytko choć trochę ukojenia,ale wiem,że takich słów nie ma.Tak jak nie ma odpowiedzi na pytanie "dlaczego?"....Ci, których kochamy zawsze odchodzą za wcześnie. Wszystkim nam jest nieopisanie przykro.Wszyscy lączymy się z Tobą w bólu i cierpieniu.Niech dobry Bóg obdaruje Cię siłą,ukoi Twój ból i ześle Ci pocieszenie.Tulę Cię do serca,ala Quote
Cockermaniaczka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 ""Anioły to wsparcie nieba kiedy już nie znajdujemy w sobie wystarczająco dużo siły aby iść dalej. Wystarczy poprosić, wyrazić jasną prośbę pomocy i dostaniemy to czego nam trzeba. Anioły niosą ze sobą przesłanie że nie musimy się bać, uczą nas siły i wiary w siebie. Asekurując nas w trudnościach pokazują nam jak bardzo sami jesteśmy mocni, niezwykli i wartościowi" Wspolczuje strasznie z calego serduszka:( Quote
black_cat Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 probuję doszukać się sensu w tym wszystkim, to straszne :( Quote
egradska Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Kochani, nadal bardzo potrzebna pomoc przy pieskach... Żeby choć troszkę odciążyć p. Edytkę i wywołać choć krótkie machniecia ogonków... Dziś pieski spokojniejsze, ale wciąż niesłychanie smutne:-( Jak Was znam, to o ciepłych myślach i dobrej energii dla p. Edyty przypominać nie musze, prawda? Będą potrzebne zwłaszcza jutro:-( Quote
Karilka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Pani Edytko jesteśmy z Panią! Panie Włodku Czemu osoby, które sprawiają, że świat jest lepszy - są nam zabierane... To niesprawiedliwe... Oskarżam Boga o pazerność na dobro... Quote
Myszu Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Dlaczego ludzie, którzy czynią tyle dobra odchodzą tak szybko???? Dla Włodka [']['][']['][']['] Quote
tigrunia Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jesteśmy cały czas z Panią Edytką - myślami i sercem .. Jutro myślę, że wszyscy pomodlą się za Pana Włodka - wszyscy Ci, którzy dojechać nie mogą :-(:-( Quote
zdrojka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Bardzo żałuję, że nie mogę pożegnać Włodka osobiście, ale będę z Wami wszystki myślami i sercem... Edytko, trzymaj się jakoś, przytul psiaki, one zawsze wiedzą, kiedy trzeba nam pomóc... Quote
boksiedwa Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Pomóc nie mam jak z racji odległości :( W pogrzebie też nie mogę uczestniczyć :( choć bardzo bym chciała, Tak mi się teraz właśnie przypomniało jak moja babcia tłumaczyła mi po śmierci taty, że gdy jeden dobry człowiek umiera to na jego miejsce, gdzieś w świecie rodzi się inny. Nie wiem czy to prawda, ale wierzę, że na miejsce Pana Włodka narodził się gdzieś na świecie dobry człowiek. Quote
ANETTTA Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 egradska napisał(a):Kochani, nadal bardzo potrzebna pomoc przy pieskach... Żeby choć troszkę odciążyć p. Edytkę i wywołać choć krótkie machniecia ogonków... Dziś pieski spokojniejsze, ale wciąż niesłychanie smutne:-( Jak Was znam, to o ciepłych myślach i dobrej energii dla p. Edyty przypominać nie musze, prawda? Będą potrzebne zwłaszcza jutro:-( zgadzam się z tobą EWA psiaki bardzo smutne tesknia bardzo ja jutro nie dam rady przyjechac na pogrzeb ale bede zWAMi mylslami :-(:-(:-(:-( Quote
styska Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Myslami i modlitwa bede dzisiaj na pogrzebie poniewaz nie dam rady przyjechac, :-( Panie Wlodku (*) Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie, a swiatlosc wiekuista niechaj Mu swieci na wieki wiekow amen Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.