Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BajkaB napisał(a):

A na pocieszenie powiem,ze Bartek literat coś tam dzisiaj planuje Wam napisać.Tylko najpierw czeka go wizyta u dr.Dziaka,bo niestety znowu chyba gruczoły ma w ropnym,zapalnym stanie.Do do tego musimy usg zrobić.Biedak już ma swoje lata i to widać.


Super. To cierpliwie czekamy:multi:

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rzadko piszę, ale wątek śledzę bez przerwy od samego początku i wspieram was całym sercem :). Mam też nadzieję, że będę jeszcze miał okazję spotkać Was wszystkich ponownie :).

Posted

Jak sie czuje p.edytka??
Tu liczy sie kazda pomoc... Rozzalona nie wiem nawet po co tu sie zjawilas.. Inni robia najwiecej, a inni najmniej i co to ma wspolnego z Brajlem??

Racja, Brajl to aniolek, ale i....chuliganek tez:loveu:

Posted

maggiejan napisał(a):
Obawiam się Rozżalona, że nie zrozumiałaś sytuacji albo nie przeczytałaś wszystkich postów. Edytka prosiła o pomoc w wyprowadzaniu psów przez 5 dni, kiedy jej mąż wyjechał i została sama. Udzielenie tej pomocy (choćby tylko raz w ciągu tych pięciu dni) nie wymagałoby chyba zaniedbywania innych zobowiązań. Nikt nie osądza dogomaniaków, którzy nie zaglądają na ten wątek i pomagają komuś innemu. Ale wydaje się, że osób, które zaglądają na ten wątek i udzielają słownego wsparcia jest tylu, że nie powinno być problemów ze znalezieniem kilku, którzy chociaż raz w ciągu tych 5 dni wyprowadzą Edytce psa. Twoja nerwowa reakcja, Rozżalona, jest niczym nie uzasadniona i wprowadza na wątku bardzo niemiłą atmosferę. Wątpię, aby Edytka chciała wymuszać na kimkolwiek pomoc. Wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie, że stara się ze wszystkim radzić sobie sama, co jest ponad jej siły. Proszę Cię, Rozżalona, abyś swoich żali nie wylewała tutaj, bo Edytka ma już dość problemów.
Nadal uważam, że dziwne jest, iż dogomaniacy z okolic Sosnowca, którzy zaglądają na ten wątek, nie wygospodarowali 2 godzin w ciągu tych kryzysowych 5 dni, aby pomóc Edytce.

Bardzo mądrze napisałaś!

Posted

Kochani dziękuje za wszelkie ciepłe,dobre słowa.Dziękuję za wsparcie i pomoc.Bardzo sie przyda,bo znowu czekają nas wydatki.
Dziś byłam długo u dr.Dziaka z Bartkiem i Borysem.
Jutro znowu jadę z Brajlem i Borysem.Brajl będzie miał USG prostaty,Borys niestety zostaje na kilka godzin i po prześwietleniu łapa zostanie usztywniona.Niestety poprawy nie ma,a znowu jakby pogorszenie.Własciwie to dr.Dziak trochę mnie dziś zdołował co do Borysa.Mówiac szczerze byłam taka skołowana i zdołowana wcześniejszą dyskusją i wpisem Rozżalonej,ze nie bardzo wiem co dr.Dziak mi tłumaczył.Jedno co do mnie dotarło,to dosć ostry opieprz jaki zebrałam od doktora,ze przecież kazał mi z Borysem wcześniej przyjechać na usztywnienie.Jutro jadę z mężem,to pewnie wiecej będę mogła Wam napisać.
Bartkowi oczyszczono gruczoły,bo znowu były zapchane i ropne.Niestety u niego to już stan chroniczny i po prostu nie pozostaje nic innego jak częste wizyty.Poza tym nie jest źle,jutro jeszcze zabierzemy mocz do badania.
Obiecałam dopuścić Bartka do pisania,ale jestem tak już zmęczona,głównie psychicznie,ze zamykam interes i idę spać.
Jutro wieczorkiem to już na pewno Bart sie wam pożali.:mad:

Posted

Kochana Edytko!
Spotkałam dziś znajomą z pieskiem i powiedziała mi,że odwiedził ją znajomy weterynarz,który powiedział o specjalnych czopkach dla psów,które maja kłopoty z częstym zatykaniem się gruczołów! I to podobno dobrze działa! Tylko nazwę musze od niej wziąć,bo własnie mówiłyśmy o tym,jakie jest dla psa nieprzyjemne to wyciskanie!

Posted

epe napisał(a):
Kochana Edytko!
Spotkałam dziś znajomą z pieskiem i powiedziała mi,że odwiedził ją znajomy weterynarz,który powiedział o specjalnych czopkach dla psów,które maja kłopoty z częstym zatykaniem się gruczołów! I to podobno dobrze działa! Tylko nazwę musze od niej wziąć,bo własnie mówiłyśmy o tym,jakie jest dla psa nieprzyjemne to wyciskanie!


Byłabym wdzięczna,bo dla Bartka to coraz większy problemWłaściwie to musiałabym co tydzien z nim jeżdzić,a wiem,zę to stres dla psiaka.

Posted

Edyto nie przejmuj się słowami rozżalonej - ja przeczytałam jej wpis chyba 10 razy zanim zdecydowałam się napisać ....

Rozżalona, Twój wpis to bohaterstwo na chwilę na wątku dogomanii i wielka z niego ucieczka. Ja nie mam zamiaru obrażać, oceniać czy krytykować - mam nadzieję, robisz co możesz aby zmienić los zwierząt, jak najbardziej jestem ZA. Ale proszę daj spokój z podobnymi wpisami bo tak naprawdę nie zmieniłaś nic dla zwierząt a jedynie sprawiłaś przykrość tym, którzy nie mniej niż Ty kochają zwierzęta. Wpis jak dla mnie nie ma miejscu, w złym wątku - zupełnie niepotrzebny. Oceniłaś wg mnie niesłusznie, ale to moje odczucie. Zadzwoń kiedyś do Edyty, porozmawiaj i jeśli będziesz miała odwagę powtórzyć swój wpis to wtedy stracę do Ciebie szacunek. Dzisiaj traktuje go jako wielkie nieporozumienie.

Pozdrawiam i zyczę wielu sukcesów!

Posted

Jakoś mam dziwne wrażenie,że ktoś podpuścił Rozzaloną ,bo to pierwszy jej post i to od razu taki:angryy:Początkujące dogomaniaczki na ogół są bardziej nieśmiałe.
Albo to stara dogomaniaczka ,która jest tchórzem i napisała pod nowym nikiem.
Bez względu na to,która wersja jest prawdziwa,nie popisała się.Akurat trafiła jak kulą w płot.
Niech robi co potrafi najlepszego dla zwierząt i nie oczekuje od innych osób pochwał.W końcu robi to tylko dla zwierzaków,jak my.

Posted

Kochana Edytko, dogadałam się z Elzą; bazarek na Brajla wkrótce będzie. Drogie cioteczki i wujkowie, jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, to owszem, jest to REKLAMA i zaproszenie. Myślę, że po niedzieli wystartujemy :)

Posted

reke mam obgryziona od Bony
Brajl to naprawde fenomen, mowilem to juz jak pierwszy raz go zobaczylem i dalej to potwierdzam.
Bartuś to chodzaca oaza spokoju, choc ma charakterek.
Bajka, jakas taka nie ufna do mnie ale to drugi fenomen, tak szybko jak ona biega i skacze o tych 3ech łapkach to naprawde godne podziwu
to teraz kolej na "mojego" ulubieńca Borysa
biedniutkie takie borajstwo zagipsowane
ale jest przekochany i takze ma charakterek.
Nastepnymi Fenomenami beda(a jak!) p.Edytka i mąż
ludzie o zlotym sercu) kazde zwierze u nich jest przez nich kochane (to naprawde widac!) i szczerze mowiac, zazdroszcze!

Posted

Tomek już co nieco zdradził,wiec dodam tylko kilka słów.
Przede wszystkim ogromne podziękowania,bo pomoc Tomka okazała się dzisiaj nieoceniona.Spokojnie mgliśmy pojechac do lekarza,pozałatwiac kilka spraw.Na dodatek Tomek pojechał ze mna po Boryska do lecznicy.
To naprawdę przekochany chłopak.Tomek i Beatka to dwa moje słoneczka.

Stan Borysa okazał się gorszy jiż wyglądało.Chłopak miał wysięk w stawie,trzeba było robić punkcję.Wyciągnieto 2,5cm płynu,ponoć sporo.No i zapakowano mi Boryska na miesiac..Nie jest to gips,ale jakaś inna metoda usztywnienia.
Jutro napisze wiecej fachowych wiadomosci,bo coś istatnio inteligencja mi szwankuje i nie zapamiętałam wszystkiego.Muszę poprosić meża o podyktowanie,bo to głównie on toczył rozmowy z dr.Dziakiem
No i trzeba Boryska nosic po schodach,ale to mu się chyba podoba.
Mówiac szczerze nabiegałam się dziśiaj od weta do mojego lekarza i jestem bardzo zmęczona.

Oto jak wygląda moja bida..Taka minka smutna..Ale był bardzo grzeczny,wszyscy go chwalili.









I jeszcze jedna fotka zaległa...



Moje ,,dziecka,,

Posted

Jaką pysiową pończoszkę ma Borysek :lol:, na dodatek czerwoną :evil_lol:. A że Tomek to fajny chłopak,od razu widać na zdjęciu.Całe szczęście,że jest jeszcze taka kochana młodzież :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...