Nikki Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):to są produkty pochodzenia zwierzęcego. Jeżeli napis na opakowaniu jest niezgody ze składem czyli np. jest napis 20% mięsa a niei 20% produktów pochodzenia zwierzęcego można robić dym jeżeli wiemy ze jest przekłamanie. Tak, dokładnie pisało, że produkty pochodzenia zwierzęcego, tak więc mogło być wszystko co od zwierząt pochodzi Quote
jmw Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Szczerze? To powiem, że mnie po prostu rozwalają teksty z niektórych książek o psach. Nie znają się na nich, a piszą o nich... Niezbyt mądry sposób, ale - za książkę, jak to się mówi mają łatwy sposób na życie. Ja mam jeden, wyjątkowo powalający tekst z książki M. Kurek "Encyklopedia hodowcy": Doberman - powinien mieszkać w domu z podwórzem albo w kojcu, gdyż musi się codziennie wybiegać.W kojcu rzeczywiście się wybiega:evil_lol::lol: Quote
Moniskaa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Najczęściej jest tak że ksiązki o psach piszą kudzie którzy nigdy psa nie mieli... ale nie jest tak zawsze. Quote
Rybka_39 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 W przypadku, gdy wolimy miec tylko miłego domowego pieska, zdecydujmy się raczej na rasę pozbawioną szczególnych TALENTÓW, na przykład na PUDLA albo jakąś rasę psów pokojowych, czy na SPOKOJNĄ rasę TERIERÓW boskie... Pudel nie ma talentów?? A kto występował w cyrku, a kogo używano na polowaniach? No cóż ja nie znam spokojnej rasy terierów...a najzabawniejsze że kilka zdań wyzej autor napisał, że teriery są trudne w ułozeniu i nie nadają się dla początkujacych. Quote
prittstick08 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Ja nie z książki, ale z bardzo intelignetnej gazety rewia, twoje imperium czy cos w tym stylu. teraz nie pamietam tytułu. ale czytałam kilka dni temu u mojej babci. była taka ciekawostka. Było napisane, że ziewanie jest zaraźliwe i jest to udowodnione naukowo. Ziewaniem od ludzi moga sie zarazic tez zwierzęta na przykład psy:evil_lol: Pewnie, bo nam sie spac chce, ziewniemy, pies zauwazy to tez ziewnie bo tez jest zmeczony;D Quote
Rybka_39 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 prittstick08 napisał(a):Ja nie z książki, ale z bardzo intelignetnej gazety rewia, twoje imperium czy cos w tym stylu. teraz nie pamietam tytułu. ale czytałam kilka dni temu u mojej babci. była taka ciekawostka. Było napisane, że ziewanie jest zaraźliwe i jest to udowodnione naukowo. Ziewaniem od ludzi moga sie zarazic tez zwierzęta na przykład psy:evil_lol: Pewnie, bo nam sie spac chce, ziewniemy, pies zauwazy to tez ziewnie bo tez jest zmeczony;D U mnie jest na odwrót:evil_lol: Ale pies czasem odbiera ziewanie jako sygnał uspokajajacy. Quote
Martens Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 prittstick08 napisał(a):Ja nie z książki, ale z bardzo intelignetnej gazety rewia, twoje imperium czy cos w tym stylu. teraz nie pamietam tytułu. ale czytałam kilka dni temu u mojej babci. była taka ciekawostka. Było napisane, że ziewanie jest zaraźliwe i jest to udowodnione naukowo. Ziewaniem od ludzi moga sie zarazic tez zwierzęta na przykład psy:evil_lol: Pewnie, bo nam sie spac chce, ziewniemy, pies zauwazy to tez ziewnie bo tez jest zmeczony;D A to akurat prawda ;) Mózg reaguje na ziewanie innego osobnika jako sygnał o możliwości spadku ilości tlenu w powietrzu, i też uruchamia ten impuls. Bo ziewanie bierze się dokładnie z niedotlenienia mózgu :eviltong: które często następuje gdy jesteśmy zmęczeni. Ale nie jest to zaraźliwe w takim sensie jak pasożyty czy wirusówki ;) Sygnał uspokajający to inna bajka. Wydaje mi się że służy pokazaniu innemu osobnikowi, że w planach nie ma się agresji, tylko odpoczynek (coś w tym stylu). Quote
Cockermaniaczka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 W MP lub Przyjaciel pies o tym tez pisze:cool3: Ja zawsze myslalam ze ziewanie to sygnal uspokajajacy a tu takie tiko:eviltong: Quote
Jogurt Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 A ja ostatnio w jednej z bardzo madrych ksiazek o rasach psow znalazlam wzmianke, ze bassety nie lubia biegac. :evil_lol: ciekawe...:cool3: Quote
prittstick08 Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Ja wiem, ze ziewanie jest "zarazliwe", ale u psow jest zarazliwe w ten sposob, ze to jest wlasnie CS. jak ja chce rozluznic swojego psa to ziewam i sie przeciagam, kiedy sytuacja jest dosyc stresowa, np jazda zatloczonym autobusem. Ale tam było napisane to w ten sposob, ze jest to zarazliwe jak u ludzi. nikt nie wspomnial ze to jest wyrazny CS. Quote
viktoria07 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Witam :fadein: Muszę się przyznać, że nie zauważyłam nigdy, żeby moje psy ziewały ze zmęczenia... jeśli są zmęczone czy śpiące kładą się i zwyczajnie przysypiają, one nie mają problemu jak człowiek że potrzebują łóżeczko i podusię co nie znaczy że nie próbują z takich przywilejów korzystać ;) Ogólnie ziewanie najczęściej jest oznaką zniecierpliwienia psa ( to naukowe uzasadnienie) i ja z tym całkowicie się zgadzam :lol:. Dlatego właśnie prittstick08 pies może też ziewać w autobusie czy w windzie jak jedzie kilka pięter ;) Quote
prittstick08 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 no ja wiem, to jest CS, ktory trez my mozemy wykorzystac, zbey rozluznic psa. Nie zgodze sie to tylko oznaka zniecierpliwienia. Przeciaganie czy ziewanie uspokaja, rozluznia. Quote
Cockermaniaczka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Dokladnie,np moj Negro jak widzi ze jestem wkurzona na niego/czy wogole to zaczyna ziewac... Ziewanie tez zauwazam w stresujacych sytuacjach. Quote
Martyna&Zara Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Podobno psy małpują nas jeśli chodzi o ziewanie:) Wypróbowałam to na Toffiku i rzeczywiście działa, ale pies (przynajmniej mój) musi dokładnie widzieć , że ziewam:) Quote
WildH Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Psy ziewają w różnych sytuacjach, np. kiedy właściciel go karci a pies nie wie za co, kiedy się denerwuje, kiedy wyraża radość (np. mój pies) oraz w różnych innych sytuacjach. Quote
prittstick08 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 To wiemy:p Ale sprawa rozchodziła sie o to, że ziewanie jest zarazliwe i jak my poziewamy to zarazi sie tym pies i zacznie ziewac- bez podtekstu CSowegom, tak po porstu jak człwoeik z człowiekiem. Quote
viktoria07 Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 WildH napisał(a):Psy ziewają w różnych sytuacjach, np. kiedy właściciel go karci a pies nie wie za co, kiedy się denerwuje, kiedy wyraża radość (np. mój pies) oraz w różnych innych sytuacjach. No właśnie .... I ziewa w momentach radości z powodu tego co za chwilę się zdarzy?? ( kojarzenie sytuacji u psa) stąd ziewanie zniecierpliwienia....:evil_lol: Podobnie może być z sytuacjami stresowymi... kojarzenie wzmaga zniecierpliwienie ;) Co do karcenia.... Nie wypowiem się gdyż nie karcę psów... ja z nimi rozmawiam :eviltong: prittstick08 napisał(a):To wiemy:p Ale sprawa rozchodziła sie o to, że ziewanie jest zarazliwe i jak my poziewamy to zarazi sie tym pies i zacznie ziewac- bez podtekstu CSowegom, tak po porstu jak człwoeik z człowiekiem. Psy u mnie w domu są właściwie "od zawsze" i nigdy nie zauważyłam żeby zarażały się ziewaniem od kogokolwiek z domowników. Ale przy najbliższej kiedy mnie złapie napad ziewania przeprowadzę doświadczenie :evil_lol: Quote
prittstick08 Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 wtedy sie zarazą, bo będza myslały ze to CS Quote
fizzy Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 taaak potwierdzam że ziewanie to oznaka zniecierpliwienia. mój pies zawsze ziewa jak każę mu coś zrobić:diabloti:. albo siada i się drapie:evil_lol: Quote
Saite Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 fizzy napisał(a):taaak potwierdzam że ziewanie to oznaka zniecierpliwienia. mój pies zawsze ziewa jak każę mu coś zrobić:diabloti:. albo siada i się drapie:evil_lol: Moje psy nie ziewają jak każę im coś zrobić, za to tż i owszem. Quote
Kirima Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Juliette Cunliffe 'Rasy psów - kompedium'. Ogólnie mówiąc szanuję tą książkę, jest w niej wiele ciekawych rad, ale mimo wszystko była droga (70 zł chyba) i takież informacje znalazłam potem w internecie za darmo. :lol: Jako miłośniczka husky'ch i przyszła właścicielka (kiedyś ;)) byłam oburzona tym: 'Husky to pies niezbyt karny i nie nadaje się do trzymania w mieszkaniu'. :mad: Quote
Daga&Maks Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ostatnio wypożyczyłam z biblioteki poradnik o psach,ale nie pamiętam tytułu a książkę już oddałam bo straszne głupoty tam były.Na przykład : jak pies ma biegunkę to znaczy że pewnie pił mleko albo zjadł za dużo wątróbki :evil_lol: albo że jak szczeniak gryzie dywan to należy rzucić w psa kluczami :-o Quote
evel Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Horst Hegewald-Kawich, Monika Wegler "PIES - mój przyjaciel" Ciało chińskiego psa nagiego jest pozbawione włosów i tym samym jakiejkolwiek ochrony. Jest to wynaturzenie w hodowli prowadzące do dręczenia zwierzęcia.:evil_lol: Quote
Martens Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Brak włosów brakiem włosów, ale jak czasami patrzę na przedstawicieli niektórych ras, też przychodzi mi na myśl zwrot "dręczenie zwierząt" :cool1: Quote
Patisa Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Jeżeli chodzi o brak włosów...chyba kretyn w życiu nie słyszał o meksykańczykach :angryy:' Zresztą, przecież geny "nagości" występują u wszystkich zwierząt, jest to naturalne... więc nie wiem o jakie wynaturzanie kretynowi chodzi.:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.