kasiah72 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Zdarzylo wam sie kiedys preczytac jakas kompletna glupote w ksiazce o psach? Jestem pewna ze tak :) Ja wczoraj znalazlam (w anglojezycznej ksiazce, wydanie z 2005r) dosc ciekawa informacje. Mianowicei przedtawiano po krotce rasy psow, grzy ogarze polskim na pisano ze jego bliski kuzyn, "tak zwany gonczy polski" (<- dokladnie tak napisali) niestety juz wyginal. Dowiedzialam sie rowniez jak wyglada masc tricolor u sheltie: Zdjecie przykladowe. Quote
Amber Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Z książki pt. "PSY" red. Elżbiety Brzezińskiej dowiedziałam się, że osy/pszczoły praktycznie nigdy nie żądlą psów w pysk... Przeczytałam to kilka dni po tym jak moja suka została w tenże psyk użądlona ;) Quote
psiulka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Temat powinien być w dziale Czytelnia -> Książki ;) Quote
Mada&Teodor Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 [quote name='psiulka']Temat powinien być w dziale Czytelnia -> Książki ;) Zgadza się. Temat przenoszę. Quote
Kala&Majka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 W książce Marcela Kocha "400 rad dla miłośników psów" znalazłam następującą radę: Psu, który ma skłonność do uciekania należy zawiesić na szyi duży, ciężki drewniany palik. Gdy pies będzie biegł, ów palik boleśnie uderzy go po łapach, co zniechęci psa do ucieczki. Szkoda słów :mad:. Quote
BlackSheWolf Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Kala&Majka napisał(a):W książce Marcela Kocha "400 rad dla miłośników psów" znalazłam następującą radę: Psu, który ma skłonność do uciekania należy zawiesić na szyi duży, ciężki drewniany palik. Gdy pies będzie biegł, ów palik boleśnie uderzy go po łapach, co zniechęci psa do ucieczki. Szkoda słów :mad:. maskara.... czego to juz nie napisza :shake: i pomyslec, ze ktos mogl tą metodę wykorzystać... Quote
kasiah72 Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Widzialam kiedys zerolnicy stosuja ta metode u krow na pastwisku. Szkoda slow... Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 To dosyć stary temat, ale "odgrzebałam" go, chcąc opowiedzieć o książce "Encyklopedia hodowcy" autorstwa M. Kurek. Książeczkę znalazłam u znajomej. Głupota na głupocie! Np w opisie Bullmastifa pisze, że nie wolno tegoż psa spuszczać ze smyczy, bo może kogoś zagryźć :lol: Quote
Cekinka13* Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Rottie napisał(a):w opisie Bullmastifa pisze, że nie wolno tegoż psa spuszczać ze smyczy, bo może kogoś zagryźć :lol: :mdleje::mdleje::mdleje: Książkę do pieca... :-o Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Pisało też o polewaniu otwartych ran sokiem z cytryny :lol: Quote
Cekinka13* Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Jakaś porażka ta ksiązka... :crazyeye: :roll: Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Pokazałam ją mojemu tacie (również zafascynowanego psami). Powiedział, że tej pani nienawidzącej psów chyba na siłę zlecono napisanie tej publikacji :lol: Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 O Berneńczykach pisało, że są bardzo podobne do Goldenów, ale różnią się wagą i umaszczeniem :lol: Quote
Unbelievable Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Ja przeczytałam w takiej wielgachnej książce o psach, że samce podnoszą nogę sikając na coś, żeby inne psy myślały, że pies, który pozostawił ślad jest duży... Quote
Cekinka13* Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Tinka, moim zdaniem to jest akurat prawda. Quote
gops Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 a ja mam ksiazke w ktorej pisze ze pies gdy idzie spac i drapie swoje poslanie oznacza ze w ten sposob robi gimnastyke przed snem..jak dla mnie glupota.. Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 No ja nie myślę :D Wystarczy spojrzeć na zdjęcia w konkursie foto w Przyjacielu Psie nr 3/2008 (113). Niektóre psiaki siusiają inaczej :D Czytając książkę "Rottweiler" z serii Pies na medal, znalazłam właśnie kompletną bzdurę, cytuję (pisze tu o podróżach z psem): "Formalności mogą zająć sporo czasu. Biorąc to wszystko pod uwagę, plus jeszcze koszt takiego wyjazdu, lepiej chyba zrezygnować z wakacji z psem. Pozostaje wówczas znalezienie dla niego dobrego hotelu, o czym należy pomyśleć na długo przed wakacjami, bo chętnych może być więcej niż miejsc, i zająć się uzupełnieniem szczepień, jeśli tracą one właśnie ważność." Szkoda słów... :roll: Bo formalności zajmują dużo czasu? A to problem jeśli zależy nam na wakacjach z psem? Nie sądzę :roll: Quote
Cekinka13* Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 gops, to już totalna głupota :D. Można wiedzieć, w jakiej książce to jest ? Bo chyba kupię żeby się pośmiać :lol:. Quote
gops Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 psy , rasy psow i wychowanie :) niewiem kto napisal bo to ksiazka z 89 roku i juz troszke zniszczona :) wydawnitwo rolnicze i lesne :evil_lol: heh niewiem czy jeszcze gdzies znajdziesz ale polecam :diabloti: edit: znalazlam autora Lubomir Smyczyński Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Zapomniałam dodać, że na pierwszych stronach książki Moniki Kurek znalazła się informacja tego typu: "Wydawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone stosowaniem porad[czy metod] zawartych w tej książce." :evil_lol: :lol: Ten tekst rozbraja najbardziej :lol: Quote
Cekinka13* Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 hahaha na rozbrajające, świetne ! ! :lol: :lol: :lol: Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 No, ale musieli to napisać.. :lol: Wyobraź sobie do ilu osób może trafić taka książka za dychę. Pomyśl co by było, gdyby taki nawał ludzi ubiegał się o odszkodowania :lol: :lol: :lol: Quote
Cockermaniaczka Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 to ja jeszcze dopisze ze Pan Smyczynski we wspomnianej ksiazce napisal ze psa agresywnego trzeba"zlamac" biciem:crazyeye:Nie wiem jak to dokladnie brzmialo bo jestem w pracy ale ten szczegol bardzo mi zapadl w pamiec:mad: Quote
Rottie Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Cockermaniaczka napisał(a):to ja jeszcze dopisze ze Pan Smyczynski we wspomnianej ksiazce napisal ze psa agresywnego trzeba"zlamac" biciem:crazyeye:Nie wiem jak to dokladnie brzmialo bo jestem w pracy ale ten szczegol bardzo mi zapadl w pamiec:mad: Ooo :shake: W Moim Psie (niestety nie mogę sobie przypomnieć nr wydania), pan Czereyski proponował "rozdrażniać" psa, kiedy jest wobec nas agresywny.. :cool3: (wyraz "rozdrażniać" ujęłam w cudzysłowiu, bo nie powiedział tego wprost, ale to wynikało z treści artykułu). Kiedy to przeczytałam miałam ochotę przestać kupować MP, ale dałam im jeszcze jedną szansę.. No i zauważyłam, że często w tej gazecie pewne artykuły sobie przeczą, no ale tyle opinii ile ludzi :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.