wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Mrrr napisał(a):Jak by co to moge podskoczyć z aparatem. Tak jak się polecałem Pani Wando. Prosze mi tylko dać znać.dzięki Panie Łukaszu , kocur dzisiaj jedzie z jotką do Dąbrowy Górniczej , fotki porobimy mu na miejscu:lol:Ale zapraszam z Marlenka na kawkę , spokojnie pogadamy!!! Quote
wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 kocur nie okazał sie kociakomordercą , rano w pokoiki siedział cały skład. Małe miuaczą cienko , pan kOLOSIK donśnym baso-falsetem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Patsi Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 wandul 66 napisał(a):kocur nie okazał sie kociakomordercą , rano w pokoiki siedział cały skład. Małe miuaczą cienko , pan kOLOSIK donśnym baso-falsetem:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to dobrze:lol: Quote
wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 kocur ruszył już w podróz do Dąbrowy Górniczej , jutro z jotką jedzie do weta w Mikołowie . Kurcze , im więcj patrzę na to cos co ma na brzuchu , tym bardziej wydaję mi się , że to raczej jest jakieś guzisko !!! Fotki wstawi jotka , ale trudno powiedzieć , jak to będzie widoczne! Quote
wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Patsi na miau załozyła wątek http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67958 Quote
wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 Mysia_ napisał(a):i jak tam kocurek dotarł?kocurzysko dotarło , juz siedzi w piwnicy , reszte napiszę jotka i wstawi foty Quote
jotka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Oto bohater zamieszania. Takie zdjęcie, jaki fotograf. zdjęcie guza nie wyszło, za gęsta sierść. Wstawiłam do klaty w piwnicy, jedzonko wciął, jutro do szpitala. Jak trzeba będzie, zrobi histopatologię. Quote
halbina Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 jakoś nie widać, żeby był taki kolos z niego... ;) Quote
wandul 66 Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 kurcze , szkoda , że zadna z fotek z przepuklina nie wyszła , to tłusty kot , na brzuchu ma dużo sierści , jak próbowałyśmy ja mocniej uwidocznić , zaraz sie awanturował. Jotka , może wklej wszystkie fotki , na tej niwiele widać! Quote
halbina Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 O kociak w podpisie... mój ulubieniec... żeby wszystkie tak umiały zrobić maślane oczy... :roll: Quote
Tweety Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 ale dajcie jakąs taką fotkę, żeby allegro zrobić, chociażby jego całego Quote
wandul 66 Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Kolos własnie został zostawiony w lecznicy przez jotkę , operacja jutro , wet nie wie , co to jest , raczej nie przepuklina , wygląda na guza KIUCKI BARDZO WSKAZANE!!!! Quote
Patsi Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Kolosiku, trzymaj się!!! Tyle przeżyłeś, teraz musi być już dobrze!!! Quote
wandul 66 Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 od rana mysle o tym przerazonym wolnozyjącym kocurze , który nagle ze swgo bytomskiego podwórka , ku swojemu zaskoczeniu i przerażeniu , zaczął podróz - koci Boże - proszę , oby nie ostanią!!! Pomyślcie , co on czuje , nagle w innym środowisku , zamknięty w klatce , otoczony obcymi osobami! Quote
Mysia_ Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 jest to dla niego ogromny stres :-( Ale może właśnie rozpoczeło się dla niego nowe lepsze zycie... Oby :roll: Quote
Tweety Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 będzie dobrze, musi. Losem kotusia przejęło się sporo osób, wsparli go również finanswowo od wczoraj wpłynęło ponad 200 zł z przeznaczeniem na jego operację. Bardzo dziękujemy:loveu: Quote
Patsi Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Po jego zachowaniu wnioskuję, że kiedyś był domowy...W zeszłym tygodniu wprosił się do mnie na klatkę schodową...Kolosik potrzebuje człowieka, a teraz z pewnością jest przerażony...Czy jest ktoś, kto potrzebuje ogromnego (dosłownie!)miziaka? Kciuki za operacje! Quote
wandul 66 Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Kolosik miał uwiężniętą przepuklinę z martwica jelita , to jakis cud , że on żył i tak dobrze wygladął - niedługo umarłby w cirpieniach!!! Usunięto martwiczo zmienione elito , zaszyto , wykastrowano- tyle narazie wiem !!! Nie chce mysleć , jak ten kocur musiał cierpieć z tego powodu i dziwie się , że zyje!!!! Błagamy o choć DT , marzymy o domku stałym!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.