Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Celina12 napisał(a):
sama pewnie poskikam...:diabloti:

Wiem-lepiej jadziem do Brązowej....ma gdzie ćwiczyć i nagród pełen plecak :evil_lol:


jedź, jedź a jak będziesz bezpiecznie schodzić - na rączkach to ja poproszę o zdjęcie :evil_lol::evil_lol:

Posted

Olu-jak ja będę schodziła Wiolka nie zrobi fotki-bo będzie płakać ze śmiechu :evil_lol::evil_lol:

Zawartość plecaczka przydałaby sie przy moim małym stadku :diabloti:

Posted

brazowa1 napisał(a):
Najfajniejsze jest to,ze psa da rade nauczyc,ze coś MA BYC dla niego fajne.Pewnie czlowieka tez da rade...

Pamiętacie, jak Tomek Soyer (czy jakoś tak) malował płot? Potrafił przekonać wszystkich, że to najfajniejsza rzecz do robienia.

Posted

Dokladnie tak rwpb :)

własnie wrocilismy z wystawy w Sopocie,bylo super,duzo znajomych,sympatycznie,kto nie byl niech załuje :)
Obszerna relacja niebawem.
Saga zalapala sie nawet na profesjonalna sesje zdjeciowa i pan fotograf byl zachwycony,ze to pierwszy pies dzis,ktory mu patrzy w obiektyw.Wydre od niego te fotki,bo obiecal :)

Posted

Jasne!:multi::evil_lol:
Nieee,mysmy w tym roku towarzysko byli.W zeszlych latach bralismy udzial w pokazach psiej pracy,a teraz juz tylko luz,witanie sie ze znajomymi psami,obzarstwo przy stoiskach z karma.Naciagnela mnie tez na nowe frisbee-POMARANCZOWE,ona to ma gust...:roll:

Posted

na razie tylko takie :) jeszcze ciepłe:)

Przywitanie ze znajomkami


Nowe,zołte szeleczki,tez mnie naciagneła




obzarstwo


Millarca zabrala swojego trzynastoletniego Domela i takie bylo oto spotaknie spanieli,tzry pokolenia:starszyzna,pieciolatek i szczeniak

Posted

Saga z kolegą.To bylo najsmieszniejsze,podeszla do tego psa,zaczela machac ogonem,witac sie z nim,a na koncu zachęcac do zabawy



tu z rotttkiem


tu cała trojka:)


jeszcze jedna prezentacja szelek


odpoczynek

Posted

Bigos,ja obstawiam za mc bernardyna.

Rwpb,tak,pod koniec wystawy,Saga wykorzystywala dłuzszy postoj na odpoczynek.Wypieła sie na ogladanie najpiekniejszych psow w grupie,najpiekniejszego weterana,najpiekniejszych par hodowlanych...


I gdy tak leżała,podeszla do mnie pewna pani,lat okolo 60.Z pytaniem,co ja podaje mojej suce,ze ona tak lezy...nie zartowala.Ma wlaśnie 6cioletnia wyzlice,nie spuszcza jej ze smyczy,bo ucieka,nie zabierze na rower,bo ciagnie na smyczy,nie zabierze na wystawe,bo sie nie potrafi zachowac.Za to wlasnie jej kupiła obroze elektryczna za 400 zł,teraz bedzie miala psa na pilota...na nic dalo tlumazcenie,ze moja suka tez ma ADHD,ale to sie daje "zmęczyc" i pies tez troche wyrasta.
ech...

Marka taka sobie,ale mieli sliczny zołty namiocik i ładnie sie z szelkami komponowało








na powyzszych fotach jest juz zmeczona,widac,po niej,prawda?

Posted

W Szczecinie jest taka ciekawa szkoła dla psów. Jak do nich dzwoniłem, to powiedzieli, że kurs trwa dwa miesiące i obroża elektryczna jest w cenie kursu. Jakby ta pani pomyślała, to by mogła mieć tą obrożę wcześniej. Ciekawe tylko czemu oddział szczeciński związku kynologicznego poleca takie szkoły?
A Saga rzeczywiście miała dosyć. U Atosa jest podobnie, jak idziemy gdzieś daleko, to podbiega do przodu, kładzie sie i czeka aż go minę.

Posted

Fajne fotki, Saga zmęczona była ale też chyba znudzona, co?
Spaniel Ewy to przeciez mega agresor był i co, on tam nikogo nie zjadł?
Ja nie lubię wystaw, nie podoba mi się ten sposób uszczęsliwiania psów na siłę. Szkoda mi ich.

Szczekające gówienko to papi... coś tam? Fajny :lol:

Posted

Akuszko,wystaw nie lubia psy,kiedy ich wlaściciele ich nie lubia.A oni nie lubia,kiedy maja psy agresywne lub lękliwe.
Wystawy sa fajne! Duzo znajomych pies spotyka,moze pojeśc na kazdym stoisku z karma i zwiedzanie i polowanie na miseczki tez jest dla psa fajne;moze powybierac zabawki w koszach.No i spedza duzo czasu z przewodnikiem,a to chyba najwazniejsze.
A gdy pies sie wystawia,to dla niego praca,za ktora dostanie nagrode. To zaledwie pare minut z jego wypasionego zycia.Zreszta skomplikowane to dla psa nie jest...

Historyjka z dzis: wieczorny spacer,zeszlam z boiska szkolnego,w droge w zagajniku.Saga znikneła na 5 sekund,przybiegla cala uradowana,z piłka w pysku.Jako,ze czesto znajduje sobie zagubione psie zabawki,wiec suczke pochwaliłam i idziemy dalej.Nagle za nami słysze bieg :evil_lol:,a to facet z wielkim,wkurzonym owczarem i pyta,czy moze odzyskac piłeczke swojego psa,bo przed chwila ta wyzlica przybiegła i ukradla.Z niepokojem pomyslalam o tych wszystkich zabawkach znalezionych przez mojego psa,z ktorymi skads przybiegała w pysku...moze one wcale takie "znalezione" nie były?:-?

Posted

Nie zawsze4 zycie psów wystawowych jest wypasione. Ja w Olsztynie widziałam psy, które oberwały za porazke wystawowa.
Ale nie upieram się, ja nie lubie i tyle.

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Brawo Saga!!!!!!!!!!!! Wyszkoliłaś ją super.
Kiedyś widziałam film o psie, który tak portfeliki znalezione przynosił :siara:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...