Figolandia Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 ur. 15 lipca 2003 r. - TM 01 listopad 2007r. Nie przypuszczałam moja maleńka, że tak szybko mnie opuścisz. W schronisku, spojrzałaś na mnie swoimi oczkami i przepadłam. Zakradłaś się w sekundzie do mojego serca. Opuściłyśmy je razem. Byłaś taka kochana, taka oddana i taka radosna. Stałaś się pocieszką starszej, schorowanej Tiki i jej oparciem. Potem starałaś się matkować Milce. Skąd w tym maleńkim ciałku brało sie tyle miłości i tyle zrozumienia? Uwielbiałaś sporty. Nie trzeba było namawiać cię na treningi. Tam byłaś w swoim żywiole. Tam też poznałaś swoje koleżanki i kolegów. Mając ciebie czułam się wybranka losu. Nie każdy może być właścicielem tak wyjątkowego psa- małego liska jak na ciebie mówiono. Dlaczego???? Dlaczego tak nagle mnie opuściłaś? Dlaczego? Musze poznać przyczynę twojego odejścia, przecież byłaś zdrowa, cieszyłaś się nie tylko dobrym zdrowiem , ale i kondycją. Figuniu, jak mam teraz żyć? Jak będzie wyglądało moje życie bez ciebie?Nie mogę sie pozbierać moja kochana. Nie mogę uwierzyć w to, co sie stało. Nie byłam na to zupełnie przygotowana. Tika i Milki bardzo za tobą tęsknią a me serce krwawi. Pobiegłaś przed siebie do wieczystej krainy, teraz pewnie hasasz po zielonych, soczystych łąkach a me i dusze rozrywa palący ból. Tak bardzo cię kocham lisku. Twoja Agnieszka Quote
gayka Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Tak bardzo Ci współuczuje...wiem jak to jest układać sobie życie po takie stracie....Trzymaj się !! Pamietej, że Figa jest teraz szczęsliwa! A Ty bądź dumna, że miałas okazję dać jej miłość..... Quote
szajbus Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Agnieszko, nie wiem co powiedzieć. Jestem po prostu zszokowana. Wiem co czujesz, przechodziłam przez ten koszmar 2 lata temu. Jestem z Tobą w tych trudnych chwilach. Agnieszko wiem, że to trudne, ale trzymaj się jakoś. Tym bardziej, że Tika jest ciężko chora,a biedna Milki nie wie co sie dzieje. Jesteś im bardzo potrzebna. Bądź dzielna kochana. Figuniu, coś ty takiego zobaczyła za TM, że pobiegłaś niespodziewanie w tamtym kierunku? Skoro nie zawróciłaś, to biegnij w objęcia Psoni. Ona cię przytuli i oprowadzi po najpiękniejszych zakamarkach TM. Bądź szczęśliwa Aniołeczku , wiesz, że cię lubiłam. Byłaś taka podobna do jednej z moich wielkich miłości- Dianki. Będzie mi ciebie brakowało i opisów twoich sukcesów. Quote
dog_master Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Figuś... Lisku piękny... Mój pudelek spotkał Cię raptem kilka razy, ale uwielbiał... ['] Na szczęście teraz też Ci jest dobrze, biegasz sobie z innymi psami... :) Quote
Figolandia Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 15 lipca 2003 przyszłam do częstochowskiego schroniska po przyjaciela. Wyszłam z małą, kremową sunią. Miała być "zwykłym" psem - takim kanapowcem do kochania. Szybko zawładnęła moim sercem. Całym. To ona "namówiła" mnie na psie sporty - razem trenowałyśmy agility i obedience. Z sukcesami. Była najukochańszym psem. Wiernym przytulasem, do tańca i do różańca. Odeszła nagle.... Pozostały mi po niej wspaniałe wspomnienia i ból. Nieopisany, rozrywający serce. Wiem, że straciłam wyjątkowego przyjaciela, jakiego już mieć nie będę. I nie umiem się z tym pogodzić. Quote
sota36 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Cudowny podpis -"Twoja Agnieszka".Cudowny. Agus, wiem, ze Ci ciezko, ale trzeba zyc! Trzeba trwac! I pielegnowac wspomnienia, ktore sa najwazniejsze. Trzeba czekac! Czekac na spotkanie! kiedy odszedl moj Atos, szalalam w obledzie! ale teraz wiem, ze spotkam sie z Nim! i Ty tez! Spotkasz Fige i nasz psy - i dlatego warto zyc, cierpiec i kochac. Warto czekac!!!!! Quote
szajbus Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Figuniu bądź szczęsliwa tam, gdzie jesteś Quote
Agga Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Figa biegaj malutka po zielonych łąkach TM Quote
Szyszka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Figuniu bądź szczęsliwa za TM. Bardzo mi przykro.:-( Quote
szajbus Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Figuniu ciocia Ania pamięta o tobie słoneczko. Aga bardzo za tobą tęskni i wypłakuje oczka. Pociesz ją skarbeńko. Miałaś żyć ale padłaś ofiarą błędu lekarskiego. Cały czas zadaję sobie pytanie dlaczego ty i Psonia miałyście takiego pecha. Quote
Monia70 Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Agnieszko, to niewyobrażalne , co teraz czujesz:-(:-(:-( Tak bardzo Ci współczuję.Boże , co Ty teraz myslisz, jak sobie układasz życie bez Figuni:placz::placz::placz::placz: Dlaczego los jest tak okrutny i niesprawiedliwy ?????? Konowały powinny ponieść karę za tak karygodny błąd !!!!! Powiem tekstem pięknej piosenki, ktorą cudownie śpiewałą Anna Jantar " Mieliśmy dla siebie tyle chwil przed nami otwierał się świat i anioł nadziei przy nas był a los był z nami za pan brat Ty przyszłaś jak pierwsza letnia noc i wniosłaś pogodę w me dni więc każdy odkryty szczęścia ląd imieniem zwałem twym To co dał nam świat niespodzianie zabrał los dobre chwile skradł niosąc w zamian bagaż zwykłych trosk To co dał nam świat to odeszło z biegiem lat cóż wart jest dziś niewczesny żal że los wziął to co dał. ................................ Nie chciałaś od życia wiele brać radości dzieliłaś na pół a smutkom patrzyłaś sama w twarz gdy czasem przyszły tu. " Quote
Mudik Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Nie wiem co napisać, nie umiem sobie wyobrazić co czujesz Aga,najpierw choroba Tiki teraz to sama wiesz, że po Twoim telefonie byłam w szoku, jak dawno odebrało mi mowę,długo potrwa zanim się otrząsnę, ale wiem ,że musisz trwać dla Tiki,Milky i dla Figulca. Wszystko czego chciała to żebyś była szczęśliwa, więc dla niej musisz być dzielna Aga. Figa była przekochanm psiakiem,zdąrzyła poznać jak to jest na normalnym treningu, i dała Ci wiele miłości. Zawsze będzie w sercach tych ,którzy ją znali. Spotkacie się tak jak ja z moim Bambą i Mama, wierzę w to. Figuniu Pamiętamy o Tobie Serduszko [`] [`] Quote
Mudik Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Figa w odwiedzinach u Ciotki, Figusiowe serduszko dla Ciebie Aga http://i209.photobucket.com/albums/bb128/MudiVictor/psy036.jpg Quote
Ola164 Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Figa, biegaj szczęśliwie za Tęczowym mostem! Pacz na swoją panią z góry i świeć jak gwiazdka na niebie innym psom w tę noc! Quote
Ola164 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 :( Figusiu, Hapiczko, Psotuni... Nie da się zapomnieć! Quote
szajbus Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Figuniu, minął kolejny tydzień . Czas biegnie szybko, ale nadal jesteście w naszych sercach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.