Jump to content
Dogomania

Galeria nowo przybyłego Atrey'a, i wspominki Junki ['].


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak to On. Ma na imię Atrey i jest owczarkiem Australijskim :loveu:



Tutaj z siostrzyczką. Ashką :) Mój to ten z końcówką ogona białą :loveu:

Posted

Asiu, mega-gratulacje i mam przeczucie, ze tego wyboru nie bedziesz zalowac :-) Sama mialam ogromna ochote podkrasc jednego z tych maluchow, ale rozsadek zwyciezyl. Ale z prawdziwa przyjemnoscia bede ogladac ich rozwoj (i Ashki i Atreya) i mam nadzieje, ze dadza wam WIELE, WIELE radosci!

PS. Czy moge liczyc na watek w galerii na aussikowym?

Posted

myriad napisał(a):
Asiu, mega-gratulacje i mam przeczucie, ze tego wyboru nie bedziesz zalowac :-) Sama mialam ogromna ochote podkrasc jednego z tych maluchow, ale rozsadek zwyciezyl. Ale z prawdziwa przyjemnoscia bede ogladac ich rozwoj (i Ashki i Atreya) i mam nadzieje, ze dadza wam WIELE, WIELE radosci!

PS. Czy moge liczyc na watek w galerii na aussikowym?



Dziekuje bardzo. :) Mały jest bardzo sympatyczny. Ale napisze wszystko wieczorem z fotorelacją jak wrócę do domu. Oczywiście pierwszorzędnie bedzie galeria na aussikowym forum. :lol: Mam kupe zdjeć i pare filmików z drogi. Ale powiem szczerze, że jestem tak zmęczona, że nawet mi się nie chce palcami ruszać. :shake: Jednak ten naście godzin w samochodzie to naprawdę męczące.

Faktycznie jakbyś wzieła jeszcze jednego psa to chyba byś była moim guru :evil_lol:

Posted

Asiu gratuluję i zazdroszczę bardzo!!!! :loveu:
Czekam na więcej zdjęć - a przede wszystkim nie mogę się doczekać jak nam go przedstawisz na jakimś treningu! :)
A napisz jeszcze co to za hodowla itd?:)

Posted

Dużo wam nie napisze, bo jeszcze go nie znam zbyt dobrze. Urodził się w hodowli Valkar w Czechach http://www.australaci.xf.cz/stenata.htm :lol:

W Polsce jest jeszcze jego siostrzyczka Ashka należąca do Basi Kaczmarczyk z Cavano. Biega z Kacperkiem.

Mały jest bardzo odważny. Lubi sie szarpać, i przy tym powarkuje. Jest strasznie całuśny i wszystkich najchętniej wylizałby na śmierć. :evil_lol:

Wczoraj napędził mi małego stracha jak wlazł do rowu, a potem do przepustu, takiego odpływu pod drogą polną. Musiałam się czołgać żeby go wyciągnąć :shake: Jak już mi się to udało, postawiłam go na ziemie i znowy mi tam uciekł. Basia miała ubaw widząc jak mi ucieka. Taki mały wredziuch z niego, psotnik znaczy się :evil_lol: Dzisiaj siedział sam przez jakieś dwie godzinki i nic nie zbroił i nic nie narobił. Wiem bo brat do mnie dzwonił i wszystko mi opowiedział. Piotrek próbował go zmęczyć przez godzine szrpiąc się i ganiając :crazyeye: I dopiero później padł i podobno teraz śpi. :loveu: Jeszcze tylko 3h i będe w domku i się idzimy zapoznawać wieczorem z dzieciarnią, bo brat wraca z basenu, oczywiście na rączkach (chociaż powiem, że w porównaniu do Juny jest ciężki, już) :crazyeye:

Posted



Zdjecie poprostu zajefajne. Obrazuje jaki Atrej ma charakterek po tym spojrzeniu!!

A tak sobie spał i pchał pyszczek w podpórkę do ręki w samochodzie.:evil_lol:






Posted



Dzisiaj rano mnie obudził wylizując mi twarz, bo akurat miałam na krawędzi łóżka :roll: Fajny jest, zaczepia czasami do zabawy, ale przez większość czasu śpi! ;) No i wszystko próbuje wymusić szczekaniem :angryy: Staram się go tego oduczyć.

Najbardziej się śmiejemy, jak łapami wchodzi do miski z wodą. Wczoraj jak się przebudził, poszedł do miski z wodą i wwalił się tam łbem i chyba dalej poszedł spać. Komicznie to wyglądało. :evil_lol: Mama do mnie dzwoniła rano, podobno strasznie sie obraził jak sobie poszłam do pracy, no bo przecież go nie wziełam.

Posted

ewka i haker napisał(a):
Asia gratuluje!!!!!!!
mam nadzieje ze widzimy sie w Zabrzu:cool3:



Zobaczymy kochana jak to wyjdzie, bo coś krucho u mnie z kasa jest teraz niestety :(

Posted

Asiu ja też się nie mogę doczekać aż go zobaczę!!! :loveu: i cieszę się, że wzięłaś samca,ja wolę samce :evil_lol:

Ale w Kozienicach będzie miziania!!!:loveu:

Posted

Aniu wziełam samca i cieszę się bardzo, jednak mam pewne obawy co do gwałcenia przez niego wszystkiego co się rusza. Bo niestety chociaż taki szczyl, wczoraj próbował zgwałcić mi nogę. Zdążył ją na szczęście tylko złapać, ale w taki sposób, ze wiedziałam co zaraz zacznie robić. :roll: :mad:









Posted



Duupki :loveu:







Wczoraj byliśmy na małym spacerku i mały niczego sie nie bał, oprucz wielkich spadających kropel z dachu! No straszne poprostu :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...