Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sharona napisał(a):
Ale .... JEST SZANSA NA DOMEK! Po świętach Dżeki może trafic do nowego, sprawdzonego domku... :multi: Narazie 3mamy kciuki :loveu:


A więc ciiiiiiiii żeby nie zapeszyć. 3mam!!!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj wyszukiwarka nie mogła znaleźć dogo, 2-ga zresztą też... Wy też mieliście taki problem??? Mi dzisiaj forum jeszcze wariuje....:roll:

Właśnie miałam "rozmowę" z sąsiadem, bo Dżek znalazł jakąś dziurę w płocie, poleciał tam (do nich do ogrodu) i się wykoopkał... Nie pomaga nam w nawiązywaniu korzystnych stosunków międzysąsiedzkich...

No i jutro kastracja! ;)
Właśnie - na AFNie są pieniążki które chciałabym na to przeznaczyć - w tej sytuacji płacę ze swoich, biorę fakturę na AFN i ją do nich wysyłam, a oni przesyłają mi później zwrot na konto? Jak to wygląda w praktyce?

Posted

no nie działało dogo wczoraj :shake:


a z AFN to nie wiem czy się zgodzą tak jak piszesz - raczej tak, że bierzesz fakturę z lecznicy, wysyłasz do nich i oni na konto lecznicy wpłacają pieniądze - taka jest ogólna zasada - chyba że uda Ci się uzgodnić z dziewczynami z AFN inaczej

a jak rozmowy o domku????? :kciuki: bo wczoraj napisałam tu posta jak się dogo w nocy pojawiło i on zniknął :angryy::mad:

Posted

Jeszcze przed ciachankiem :)
Kastracja o 14:00. Dzięki za informacje o AFNie - skontaktuję się z dziewczynami, bo nie ustaliłam w lecznicy takiej płatności... Zobaczymy co da sie zrobić...

Posted

Dzwoniłam przed chwilą do Tweety i mogę zrobić tak jak pisałam wcześniej :)
Dżeka odbieramy z kliniki dopiero ok 19:00-20:00 - tak zalecił weterynarz...
Koszt kastracji to 120zł + 20zł za jakiś tam dodatkowy opatrunek czy coś takiego :)

Posted

I już po zabiegu :p
Dżeki dostał "głupiego jasia" przy mnie, potem wzięła go pani wet a ja pojechałam do babci... Do odebrania był po 18:00- nieźle się trzymał wyszedł stabilnym krokiem, nawet w poczekalini nawarczał na jakiegoś setera... :roll:
Teraz ma się dobrze - odpoczywa na skórce i pilniujemy, by się nie wylizywał - musiałam kupic kołnierz, ale on tak się w nim o wszystko obija, że narazie mu go nie zakładam. Zrobię to przed snem...

Na kastrację wydałam 120zł+ 20zł za kołnierz.

Posted

Dżeki miewa sie dobrze :) Już szaleje moją sunią - trzeba go ograniczać , żeby sie nie nadwrężył...:roll:
Co do wpłat - żadna z Was nie oferowała comiesięcznej zapomogi - a na razie nie jest to jeszcze konieczne. Teraz są już tylko koszty utrzymania psa - a w porównaniu z jego leczeniem, to są to grosze...

Co do domku - nie wiem na 100%
Wstępnie jest powiedziane, że go wezmą, ale po świętach.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Sharona, to podaj mniej wiécej wydatki na utrzymanie, leczenie i wszystko.

Wydatki są podane na str1 #4.
Coś więcej o domku....
To tam Dżek miał na początku jechać w trakcie mojego wyjazdu - i tak jak pisałam, po prostu Pani miała w tym czasie operacje.
Dżek będzie mieszkał z labką, mam pewność że trafia w dobre ręce :)

Przepraszam, że piszę tak rzadko - jestem zawalona robotą i na nic nie mam czasu...

Posted

malawaszka napisał(a):
łiii trzymam :kciuki: z całeeejjj siłyyyyyyyyyy :loveu: Dżekuś będzie miał dziewczynę :loveu:

taaak :)
i to w swoim kolorze :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...